Dodaj do ulubionych

Śliczne :)

03.02.11, 10:02
Myślę, że mizoginizm kościoła nie powinien dziwić. Wystarczy zobaczyć, jakie ma podstawy

rtv.blox.pl/2011/02/Dlaczego-bog-tych-swietych-ma-wolec-panow.html
Ojcowie Koscioła, dobre sobie :D
Obserwuj wątek
    • nihil-istka Religia to wytwor ewolucji kulturowej 03.02.11, 11:07
      Religia to wytwor ewolucji kulurowej i rozwija sie wraz z cywilizacja.
      Czlowiek zostaje uznany za swietego ze wzgedu na swe heroiczne cechy lub czyny.
      Jego poglady na fizyke,kosmologie czy socjologie i fizjologie kobiety sa niedlacznie pogladami czasow w ktorych ten czlowiek zyl. Elamentarne Watson.
    • kocia_noga Re: Śliczne :) 03.02.11, 14:46
      Podstawą religii jest układ warunków który ją zrodził. Katolicyzm siedzi w mizoginii i patriarchacie a organizacyjnie w feudalizmie - już nie w niewolnictwie. Te cytaty to nic nowego, od czasu do czasu ktoś je przytacza w rozmaitych dyskusjach, jako argument przeciw kościołowi. Nie byłby nim, gdyby się coś zmieniło, ale zmiany, jeśli już - sa powierzchowne, a trzon to feudalna hierarchia i mizoginizm.
      Jak mi się zechce, to odszukam podlinkuje całkiem niedawną wypowiedź jakiegoś funkcjonariusza KK o niższości kobiet.
      • berta-live Re: Śliczne :) 04.02.11, 01:40
        A żeby śmieszniej było, to te wszystkie teksty o niższości kobiet wynikały z tego, że tak naprawdę były one lepiej wykształcone od mężczyzn, co stanowiło zagrożenie dla rozwijającego się KK.

        U schyłku starożytności i na początku średniowiecza wśród ludów, które rozwaliły Rzym, panował zwyczaj, że na tronie zasiada para królewska a nie sam król. Król zajmował się rzemiosłem wojennym. Wymagano od niego żeby stawał do boju w pierwszym szeregu i w związku z tym musiał być silny i sprawny fizycznie. Dlatego od wczesnego dzieciństwa dobrze urodzeni chłopcy cały czas poświęcali treningom. Królowe zajmowały się dyplomacją i w związku z tym dobrze urodzone dziewczęta od wczesnego dzieciństwa zajmowały się nauką, co owocowało tym, że były gruntownie i wszechstronnie wykształcone. I jak para władców składała się z pustogłowego osiłka i wykształconej intelektualistki, to de facto rządy były w rękach królowej a nie króla. A to nie podobało się klerowi, który sam chciał zająć miejsce królewskiego doradcy i tym samym przejąć władzę i prowadzić prokościelną politykę. Dlatego głosili te wszystkie antykobiece ideologie i w końcu dopięli swego.

        W zasadzie to ta legenda o Adamie i Ewie miała podobny cel. Wykształcone i wpływowe kapłanki bogini Asztarte, którą często przedstawiano w towarzystwie drzewa i węża, też stanowiły zagrożenie dla rozwijającej się jahwistycznej religii i jej kapłanów. Zwłaszcza, że niektórzy Izraeliccy władcy byli wyznawcami tej bogini i otaczali się jej kapłankami.
        • kocia_noga Re: Śliczne :) 04.02.11, 08:51
          berta-live napisała:

          > A żeby śmieszniej było, to te wszystkie teksty o niższości kobiet wynikały z te
          > go, że tak naprawdę były one lepiej wykształcone od mężczyzn, co stanowiło zagr
          > ożenie dla rozwijającego się KK.

          dużoby o tym pisać, m.in. o losach bogiń w religii x-skiej, nie tylko odziedziczonych po innych kulturach wraz z kultem słońca = Chrystusa i Bogini Cybele=Marii, ale o wytępieniu lokalnych bóstw żeńskich na wszytskich terenach podbitych przez Rzym wraz z jego ideologią.

          Cytat z "Słownika Wiedzy
          Biblijnej" z "Prymasowskiej Serii Biblijnej": "Znamienne, że istnieją
          świadectwa potwierdzające sprawowanie przez kobiety funkcji kapłańskich w epoce
          bizantyńskiej, i to mimo podejmowanych w ciągu wieków przez hierarchię wysiłków
          ukrycia tego typu świadectw. W liście papieża Gelazego I (492-496) do biskupów
          w Italii i Sycylii wzmiankuje się z ubolewaniem, że kobiety celebrowały przy
          świętych ołtarzach i uczestniczyły w sprawach kościelnych przydzielanych tylko
          mężczyznom. Pewna inskrypcja z Bruttium, datowana na koniec V w., wspomina
          presbiterkę Letę, a inna, pochodzoca z Salony w Dalmacji (425 r. po Chr.),
          wymienia presbiterkę Flavię Vitalię. Chcociaż tego rodzaju świadectwa są
          rzadkie, to jednak potwierdzają, że kobiety pełniły funkcje kapłańskie - i że
          okazyjnie święceń udzielali im biskupi." Na cmentarzyskach rzymskich z
          pierwszych wieków chrześcijaństwa znaleźć można kilka grobów kobiet, które
          nosiły tytuł duchownej, "księdza", po grecku presbytera, na przykład: "Grób
          Weroniki, presbytery i córki Josetisa" oraz "Grób Faustyny, presbytery". Inne
          interesujące nas malowidło z katakumb, pochodzące z IV wieku, ukazuje scenę
          wyświęcenia kobiety. Postać siedząca na krześle to biskup, któremu towarzyszy
          mężczyzna. Wyświęcana kobieta w szatach liturgicznych stoi pośrodku sceny.
          Nowy Testament wymienia przynajmniej jedną diakonisę Febe (List do Rzymian 16,1-
          2), która w Kościele w Kenchrach pełniła funkcję oficjalnej nauczycielki i
          misjonarki. Junia służyła Kościołowi w Rzymie jako APOSTOŁKA (List do Rzymian
          16,7). Takich kobiet jest o wiele więcej. Z okresu od V do IX wieku (dokładna
          data nie jest znana) pochodzi mozaika z kościoła św. św. Pudentiany i Praksedis
          w Rzymie. Mozaika przedstawia cztery kobiety. Po prawej znajduje się Matka
          Boska w otoczeniu świętych patronek i fundatorek kościoła. Postać po lewej, z
          kwadratową aureolą, jest zidentyfikowana dzięki napisowi wokół głowy. Napis po
          lewej stronie głowy brzmi "Theodora" (dwie ostatnie litery nie zachowały się ),
          a nad głową - "episkopa", co jest żeńską formą od słowa episkopos, czyli
          biskup. Kobieta o tym tytule uhonorowana została kwadratową aureolą, co znaczy,
          że w czasie wykonywania mozaiki jeszcze żyła. Rodzaj napisu i towarzystwo dwóch
          fundatorek świadczą, że biskup Teodora przyczyniła się do remontu albo
          rozbudowy kościoła. Nie jest to jedyna znana nam episkopa. Istnieje wiele
          takich napisów, między innymi na jednym z grobów, brzmiący "honorabilis femina
          episkopa", czyli "czcigodna kobieta-biskup". Aż nadto wyraźnie napis ten mówi o
          płci pochowanego biskupa. Kronika Widukinda, niemieckiego historyka z X wieku"
          Walka trwa cały czas, bo podstawy się nie zmieniły.
            • nihil-istka Czkawka ateistow 04.02.11, 15:13
              Z 3 wielkich religii monoteistycznych prawdziwa segregacja i dyskryminacja kobiet jest w Islamie i Judaizmie. Chrzescijanstwo rozpowszechnialo sie szybko wsrod zdychajacej antycznej kultury wlasnie dlatego, ze oferowalo kobietom rownouprawnienie z jednoczesnym utrzymaniem naturalnej odrebnosci plci. Kobieta to nie mezczyzna. Feminstka to nie kobieta.
            • kocia_noga Re: Śliczne :) 04.02.11, 16:11
              bene_gesserit napisała:

              > W swojej ostatniej ksiazce B16 stwierdzil, ze ordynacja kobiet jest niemozliwa,
              > bo Jezus nie dal Kosciolowi takiej wladzy.
              >

              Cudne :)))))
    • salwa_tore Re: Śliczne :) 03.02.11, 14:52
      mezczyzna podarowal kobiecie elektrycznosc, i to ja zrownalo z mezczyzna, oswiecilo ze sie tak wyraze.

      bez pradu nie byloby rownouprawnienia, bo po prostu facet ma silniejsze miesnie.

      co sie zas tyczy filozowfii, to jedynie w obszarze wystepowania chrzescijanstwa prawdziwe rownouprawnienie moglo wreszcie stac sie udzialem wszystkich.

      dzioucha_z_lasu napisała:

      > Myślę, że mizoginizm kościoła nie powinien dziwić. Wystarczy zobaczyć, jakie ma
      > podstawy
      >
      > rtv.blox.pl/2011/02/Dlaczego-bog-tych-swietych-ma-wolec-panow.html
      > Ojcowie Koscioła, dobre sobie :D
      >
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka