warshawiak
23.04.04, 14:14
Zastanawiam się, czy nie istnieje przypadkiem typ mężczyzny świetnie
dostosowany do życia rodzinnego...
Pan taki już w młodości ma lekki brzuszek albo jest pocieszną chudziną. Nie
jest brzydki, czasem nawet ładny, ale co z tego?;) Myje się i ogólnie dba o
higienę, ale jakoś ciągle nie może do końca się ogarnąć i trzeba podcierać mu
nosek. Ogólnie nie jest specjalnie bystry, ale wystarcza mu inteligencji i
pracowitości, żeby przynosić do domu niezłe pieniądze. Uwielbia żonę, kocha
dzieci i dąży do tego, by poczuć się prawdziwym mężczyzną, który zbudował
dom, spłodził syna (w wersji feministycznej - córkę) i posadził drzewo;)