mezyunah
10.02.11, 18:23
Tak mi się na wspominki zebrało. Jak chodziłam do przedszkola zdarzało się, że pani przedszkolanka w trakcie zabaw dzieliła dzieci według płci, w sensie, chłopcy bawią się tak, a dziewczynki inaczej.
Raz dziewczynkom kazała robić wydzieranki z papieru (darło się kolorowy papier i naklejało się na kartkę, żeby powstał jakiś tam obrazek), a w tym czasie chłopcy mogli sie bawić klockami. Wydzieranek nie znosiłam, okropnie brudząco-klejąca czynność, więc oznajmiłam, że ja bawię się klockami. Naturalnie dostałam burę, ale dalej bawiłam się klockami.
A wy kiedy pierwszy raz zrozumiałyście, że coś jest nie tak z tym podziałem?