petrokles
25.04.04, 19:53
Po wyborze Jarugi na szeficę niesławnej Unii Pracy można podejrzewać, że
feministki dostały w prezencie nową partię, która jest i w parlamencie, i w
rządzie i w administracji, a na dodatek dostaje dotacje z budżetu (z naszych
podatków).
Sądząc po wypowiedziach Jarugi, będzie ona wspierała feministki lewicowe i
skrajnie lewicowe, a więc większość feministycznych aktywistek w Polsce.
Dobrze to, czy źle? Jak się to Wam, Forumowicze i Forumowiczki, podoba?
Z Petroklesowym pozdrowieniem - P.