corgan1
21.02.11, 03:22
chodzi o to www.youtube.com/watch?v=j_PR3LXnDnk
No bo tak:
pl.wikipedia.org/wiki/Przemoc_domowa
Cechy wspólne przypadków przemocy w domu: (wyszczególniłem kilka)
* Destruktywna krytyka i słowne ubliżanie: np. krzyki, drwiny - pasuje
* Taktyka nacisków: dąsanie się - pasuje
* Brak szacunku: ustawiczne upokarzanie ofiary przy innych - pasuje jak najbardziej
* Nękanie: zawstydzanie ofiary przed innymi - pasuje
* Groźby: agresywna gestykulacja, wykorzystywanie przewagi fizycznej do zastraszania ofiary, niszczenie rzeczy ofiary, tłuczenie przedmiotów - bardzo pasuje
* Wypieranie się: wmawianie ofierze, że sama ponosi winę za złe traktowanie - też pasuje, skoro facet ze skrzywioną miną mówi "przepraszam"
Jak myślicie - tę reklamę można podciągnąć pod propagowanie i infantylizację przemocy? w której kobieta ośmiesza faceta, publicznie go upokarza i niszczy jego rzeczy? I to jest takie zabawne, że właściwie bez problemu powinno znaleźć naśladowczynie?
No chyba że ta reklama jest tak śmieszna i zabawna i ja tylko jej nie ogarniam więc za chwilę doczekamy się damsko-męskiej wersji reklamy (może nawet męsko-męskiej albo damsko-damskiej) w której on przystojny lat na oko 25, ona puszysta w stylu "dzidzia piernik" lat ok 40, on wywala z półek i zestawów (marki IKEA oczywiście) jej rzeczy i na ulicy lądują np. książki Grocholi i Kalicińskiej, porcelanowa kolekcja słoników, pamiątki z Australii, płyty i filmy (w kolejności alfabetycznej) szmatki a na koniec kremy antycellulitowe.
Nie powinno być z tym problemu, prawda?