podejżany o gwałt wypuszczony na woność

22.02.11, 06:50
18 latka w szoku poporodowym udusiła dziecko prokuratura zamierza ją aresztować na 3 miesiące choć o wiele bardziej przydała by się jej opieka psychiatryczna. Za to sprawca brutalnego gwałtu, zwyrodniaca wypuszcza się na wolnośc i sędzia nie bierze pod uwagę, że tym samym wzrasta zagrozenie kolejnego zwyrodniałego czynu na kobiecie. Sędzią oczywiscie był mężcyzna i za takie postępowanie sam powinien zostac ukarany.
kielce.gazeta.pl/kielce/1,47262,9133041,Wiemy_dlaczego_sad_wypuscil_oskarzonego_o_brutalny.html
    • kaziu.troll Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 07:15
      Wypuścili, bo przesłuchali wszystkich świadków.
      Jak dostanie wyrok, to go zamkną, ale i tak kiedyś po wyroku go wypuszczą.
      Podejrzewam, że będzie czekał na miejsce w więzieniu.
      Może powinni go od razu zastrzelić, żeby nie stanowił zagrożenia?
      To mnie też proszę od razu, na wszelki wypadek, bo może coś kiedyś zrobię złego.
      • tigertiger Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 07:36
        > Może powinni go od razu zastrzelić, żeby nie stanowił zagrożenia?
        > To mnie też proszę od razu, na wszelki wypadek, bo może coś kiedyś zrobię złego
        > .
        Gdy kobieta długo nie wracała, zaniepokojeni koledzy zaczęli jej szukać. W okolicach Rynku zobaczyli mężczyznę, z którym wyszła. Na ubraniu miał plamy krwi. Zaczęli go gonić, na pomoc ruszyło kilka postronnych osób.Świadkowie byli iświadczyli , wystarczjacym dowodem jest to, ze jest podejzany o tak poważne i brutalne przestępstwo.
        Przeczytałęś artykuł do konca ?
        Sąd miał prawo podjąć taką decyzję, bo przecież jest niezawisły. Dla laika uzasadnienie być może wydaje się logiczne i przekonujące, ale pewnie niejeden prawnik mocno się dziwi, czytając że "sama obawa wymierzenia surowej kary nie może stanowić wystarczającej podstawy uzasadniającej stosowanie tymczasowego aresztowania". Bo przecież tysiące razy sądy, stosując areszty, uzasadniały, że grożąca oskarżonemu surowa kara jest wystarczającą samoistną przesłanką do stosowania tymczasowego aresztu. Bo tak stanowi przecież polskie prawo. A w tej sprawie ta grożąca kara jest niebagatelna, bo aż 12 lat więzienia. I choć areszt to nie kara, to przy takim zagrożeniu oskarżeni siedzą co najmniej do wyroku w tysiącach innych spraw.
        W tej sprawie jest jeszcze druga strona, ta zwykła, ludzka. Bo czy sąd, wypuszczając oskarżonego na wolność, pomyślał, jak taką decyzję może odebrać pokrzywdzona kobieta? W moim przekonaniu ta kwestia chyba sądowi umknęła. Gdzieś pomiędzy ustalaniem potencjalnych realnych i nierealnych prób matactwa oskarżonego.

        • kaziu.troll Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 08:18
          Przeczytałem, jest to barbarzyństwo bez wątpienia.
          Tylko jaki on dostanie wyrok?
          Jakieś 5-6 lat więzienia i karę pieniężną, nie sądzę, że więcej niż 20 tys. zł. Długość kary nic nie zmieni, czy to 5 lat czy 30.
          Zresztą usłyszymy o tym jeszcze.
          Facet był poważnie pijany podczas gwałtu, widocznie nie stwierdzono, że coś jeszcze grozi tej kobiecie.
          Kobiety oskarżają kłamliwie mężczyzn o pedofilię i nikt ich za to nie skazuje, a powinny za to siedzieć z 5 lat, możesz się oburzać, ale to jest porównywalne. Więc nie bądźmy histeryczni, facet będzie siedział, kara będzie. Kobiecie trzeba pomóc psychologicznie, ale co z nim zrobić? Nie wiem, nie ma skutecznych środków, oprócz szubienicy.
          • tigertiger Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 09:14
            Przerażajace jest to, że to że lekcewazy się fakt iż osobnik taki stanowi niebezpieczenstwo dla kobiet (potencjalnych ofiar) i każda kobieta to rozumie, tylko mężczyna moze bagatelizować przestępstwo jakim jest gwałt, wyroki w tych sprawach są niskie, nawet jeśli gwąłt kończy sie zabujstwem przestępca dostaje zaledwie 25 lat więzienia. Areszt jest po to aby do czasu wyroku odizowlowac społęczeństwo od potencjalnego zwyrodnialca, a nie wypuszczanie go bo to budzi powazne zastrzezenia i co do wymiaru sprawiedliwości jako organu i co do traktowania bezpieczeństwa społecznego przez panstwo w ogóle. Takie sytuacje , ze gwałciciele unikają kary więzienia tez się zdarzaja w Polsce interwencja.interia.pl/news?inf=999437, a wysokość kary za gwałt i mordestwo 25lat też jest oburzające zwłaszcza, ze w Polsce nie mamy sprawnie działajcych systemów resocjalizacji. www.tvn24.pl/-1,1693573,0,1,25-lat-wiezienia-za-gwalt-i-zabojstwo,wiadomosc.html Tymczasem aresztowanej nastolatce, która jest oskarżona o morderstwo niechcianego dziecka ( i tu możemy spelulaowac czy ona sam nei jest ofiarą) jest juz w wieżieniu i czeka ja dożywocie. Dlaczego brutalne czyny popełniane przez meżczyzn na kobietach są łagodniej traktowane przez sądy niż młodocianek matki, których sytuacjia zmusza do dokonywana czynów przestępczych. Ta dziewcznyna sma w ciąże nei zaszła, gdze są rodzice, co ze srodowiskiem szkolnym, jej sytuacja przedstawia się beznadziejnie od momentu gdy zaszła w ciąze do nieuchronego wyroku - to ofiara mimo wszytko. Za to zboczency mogą czuć sie bezkarni.
            • kocia_noga Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 09:38
              tigertiger napisała:

              > Przerażajace jest to, że to że lekcewazy się fakt iż osobnik taki stanowi niebezpieczenstwo dla kobiet (potencjalnych ofiar) i każda kobieta to rozumie, tylko mężczyna moze bagatelizować przestępstwo jakim jest gwałt,

              kaziu czy misiu pisze, że dokonanie brutalnego gwałtu to rzecz porównywalna do zniesławienia/ fałszywego oskarżenia, a areszt za DOKONANY czyn jest tożsamy z aresztowaniem prewencyjnym za niedokonanie żadnego czynu pzrestępczego. Jak widać, to nie tylko kwestia płci, ale przede wszystkim niskiej sprawności umysłu.
              • kaziu.troll Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 09:55
                kocia_noga napisała:
                > kaziu czy misiu pisze, że dokonanie brutalnego gwałtu to rzecz porównywalna do
                > zniesławienia/ fałszywego oskarżenia, a areszt za DOKONANY czyn jest tożsamy z
                > aresztowaniem prewencyjnym za niedokonanie żadnego czynu pzrestępczego. Jak wid
                > ać, to nie tylko kwestia płci, ale przede wszystkim niskiej sprawności umysłu.

                Zupełnie Cię to nie interesuje, ale powinno.
                Faceci po takim niesłusznym oskarżeniu zostają w wiezieniu wielokrotnie gwałceni, nikt się ich nie pyta, z jaką idiotka się związali i czy to jest prawda. Jak widzisz, to jest to samo.
                • tigertiger Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 10:10
                  > Zupełnie Cię to nie interesuje, ale powinno.
                  > Faceci po takim niesłusznym oskarżeniu zostają w wiezieniu wielokrotnie gwałcen
                  > i, nikt się ich nie pyta, z jaką idiotka się związali i czy to jest prawda. Jak
                  > widzisz, to jest to samo.
                  A cóż to za bzdura ? Więzniowie mają swój własny kodeks moralny, na gwałt w wiezieniu sa narazeni głównie mężczyni słabi fizycznielub psychicznie lub pedofile, a nie przestępcy oskarzenio gwałt na kobiecie czy wogle brutalność wobec kobiety. Areszt to tez nei więzienie, a zgwałcona kobieta, która odniosla obrazenia wewnętrznie i zewnetrznie nie zrobiła sobie tego sama wiec człowiek oskrżony o brutalność wobez neij nie jest niewinny. Był po alkocholu, wyszedł z nia z klubu i po fakcie znaleziono go w zakrwawionej koszuli biedactwo pewnie został wrobiony przez psychopatke. Solidarności plemników pomimo wszytko "..i nikt nie wmówi nam że białe jest białe, a czarne jest czaren".
                  • kaziu.troll Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 10:32
                    Czytaj uważnie, co napisałem, bo ja czytam tak, to co Ty napisałaś.
                    A napisałem, że kobiety oskarżają bezpodstawnie mężów o pedofilię i nie jest rzadki przypadek.
                    Tacy mężczyźni są brutalnie gwałceni w więzieniach i to jest norma.
                    Gdy okazuje się, że kobiety nie mówiły prawdy, to nie czeka ich żadna kara, a jeszcze w nagrodę takie moralne zera dostają dzieci w opiekę.
                    Choćby dostały rok więzienia bez zawieszenia, wtedy byłoby uczciwe.

                    Ja nie pisałem, że facet jest niewinny. Prawdopodobnie jest, wtedy badanie DNA to potwierdzi.

                    > bu i po fakcie znaleziono go w zakrwawionej koszuli biedactwo pewnie został wro
                    > biony przez psychopatke. Solidarności plemników pomimo wszytko "..i nikt nie wm
                    > ówi nam że białe jest białe, a czarne jest czaren".
                    Naprawdę tak uważasz, że został wrobiony przez psychopatkę?
                    To Twoje słowa, ja tak nie pisałem i nawet nie sugerowałem.
                    Ale tak bywa, gdy się stosuje szybkie czytanie, co piąty wiersz. ;)
                    • tigertiger Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 10:50
                      Trzymajmy się teamtu. Co ma do tego oskarżenie o pedofilstwo? mozemy mnozyć przypadki niesprawiedliwych oskarzeń i niesprawiedliwych wyroków tylko ten wontek dotyczy konkretnej sprawy. Załuż nowy wontek jak to kobiety mężcyzn oskarżają o pedofilje, a ja ci przedstawie badania gdze to kobiety/matki chronia meża pedofilów oskarżając włąsne dzieci o kłamstwa. A tym czasem sprawa jest taka, ze oskarżony o brutalny gwałt unikną aresztu, a dzieczyna w areszcie przebywa.
                      • misiu-1 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 10:58
                        Umyka Ci okoliczność, że dziewczyna siedzi w areszcie za zabójstwo. Zabójstwo to poważniejsze przestępstwo niż gwałt. Abstrahując od formalnych celów tymczasowego aresztowania.
                        • tigertiger Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 11:19
                          Nic mi nie umyka, na temat dziewczyny i jej bezprzecznej winy juz sie wypowiedziałam forum.gazeta.pl/forum/w,212,122423446,122423446,Osiemnastolatka_podejrzana_o_zabojstwo_dziecka.html
                          wiec gdyby tak kobieta nie przyzyła to oskarżony by w areszcie pozostał? Sprawa budzi kontrowersje w srodowisku prawniczym i gdybyś przeczytał artykuł wiedziął bys nieco wiecej o sprawie. Wyrok sądu budzi kontrowersje wśrd prawników, a ja zastanawim sie nad aspektami moralnymi i inna mentalnością męska i kobiecą.
                          • misiu-1 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 11:42
                            Owszem, umyka Ci, bo to, że sprawca poważniejszego czynu został tymczasowo aresztowany, nie stanowi argumentu za tymczasowym aresztowaniem sprawcy czynu mniej poważnego. Gdyby zgwałcona kobieta nie przeżyła, a sąd nie zarządził tymczasowego aresztu, wówczas Twoje oburzenie miałoby jakieś podstawy. Podejrzewam jednak, że w takim przypadku tymczasowy areszt byłby jednak zastosowany i nie miałabyś powodu do oburzenia. I nie wyrok sądu, tylko postanowienie. Nie pierwsze i nie ostatnie, które będzie budzić kontrowersje w środowisku prawniczym.
                          • bene_gesserit Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 12:19
                            Karmisz trolla. MIsiu aka kaziu urodzil sie przekonany do swoich racji i z nimi umrze. On tu nie przychodzi wymieniac argumentow, tylko sie karmic uwagą kobiet. Nie dawaj mu satysfakcji, proponuję - po co?
                            • misiu-1 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 13:02
                              A nie mówiłem? Od nadmiaru alkoholu najpierw wysiada wątroba, a potem zaczynają się omamy - białe myszki i jeden rozmówca w dwóch osobach.
              • tigertiger Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 10:01

                > kaziu czy misiu pisze, że dokonanie brutalnego gwałtu to rzecz porównywalna do
                > zniesławienia/ fałszywego oskarżenia, a areszt za DOKONANY czyn jest tożsamy z
                > aresztowaniem prewencyjnym za niedokonanie żadnego czynu pzrestępczego. Jak wid
                > ać, to nie tylko kwestia płci, ale przede wszystkim niskiej sprawności umysłu.
                >

                Tak sobie właśnie myśle, że zdrabnianie swoich ników przez meżczyn może mówić wiele o nich samych, widocznie chcą, aby ich traktowac nie poważnie, jak dzici i takie też jest ich rozumowanie, nie dojzałe. To nie prawdziwi mezczni to zwykłe Fisie Misie :).
                • kaziu.troll Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 13:17
                  tigertiger napisała:

                  > Tak sobie właśnie myśle, że zdrabnianie swoich ników przez meżczyn może mówić w
                  > iele o nich samych, widocznie chcą, aby ich traktowac nie poważnie, jak dzici i
                  > takie też jest ich rozumowanie, nie dojzałe. To nie prawdziwi mezczni to zwykł
                  > e Fisie Misie :).
                  To świadczy o dystansie do siebie, wyłącznie.
                  Kaziu i Misiu to dwie różne osoby.
                  A o czym świadczy tygrystygrys? Czyżby o powójnej agresji?

                  A wracając do tematu, gdybym znał tę dziewczynę i wiedział o jej problemach, to ręczę Ci, że nie byłoby tej tragedii. Bardzo jej współczuję i staram się ją zrozumieć i myślę, że w takiej sytuacji niekoniecznie powinna przebywać w areszcie, jakoś inaczej ją powinno się odizolować i objąć opieką psychologiczną. Martwi mnie, że aparat nie jest na to przygotowany.
              • misiu-1 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 10:41
                To zdecyduj się - kaziu, czy misiu, bo nie wiem, czy ten brak pewności to kwestia płci czy niskiej sprawności umysłu.
            • kaziu.troll Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 09:50
              tigertiger napisała:

              > Przerażajace jest to, że to że lekcewazy się fakt iż osobnik taki stanowi niebezpieczenstwo > dla kobiet (potencjalnych ofiar) i każda kobieta to rozumie, tylko mężczyna moze
              > bagatelizować przestępstwo jakim jest gwałt, wyroki w tych sprawach są niskie,
              > nawet jeśli gwąłt kończy sie zabujstwem przestępca dostaje zaledwie 25 lat więzienia.

              Kto bagatelizuje? Na pewno nie tu. Czy wiesz, co to znaczy siedzieć 5 lat w więzieniu? Na pewno nie. A 25 lat? Też nie. Po co się trzyma kogoś 25 lat w więzieniu? Nie wiem. Dla mnie wydłużenie kary powyżej 5 lat nie ma sensu.
              Powinna być możliwość wyboru przez więźnia opcji rozstrzelania, byłoby humanitarnej.

              > Areszt jest po to aby do czasu wyroku
              > odizowlowac społęczeństwo od potencjalnego zwyrodnialca
              Nie jest to prawda. Areszt jest po to, żeby nie było mataczenia i kontaktu z innymi.
              Dlatego faceta wypuszczono po przesłuchaniach i dziewczynę też wypuszczą po zebraniu materiałów.

              > czeka ja dożywocie.
              Nie przesadzaj. Pożyjemy, zobaczymy, ale nie sądzę, żeby dostała wysoki wyrok.

              > to zboczency mogą czuć sie bezkarni.
              Manipulacja, przecież będzie miał wyrok.
    • martishia7 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 10:21
      Po pierwsze, to porównujesz dwie kwestie nieporównywalne, jak słusznie piszesz prokuratura dopiero ZAMIERZA dzieciobójczynię aresztować. Tylko o TA decyduje sąd, więc jeszcze nie wiemy jaka decyzja zapadnie w tej sprawie. jeżeli w grę wchodzi śmierć, to prokuratura zawsze wnioskuje o TA. Taka praca.
      Po drugie zaś, muszę przyznać, że mam bardzo ambiwalentne odczucia. Bardzo. Piszesz, że mamy do czynienia ze "sprawcą brutalnego gwałtu". Nie, nie mamy. Mamy do czynienia z oskarżonym o brutalny gwałt, a to jest różnica. Często się o tym zapomina, ale nikt nie jest winny, dopóki jego wina nie zostanie orzeczona prawomocnym wyrokiem sądu.
      Po trzecie - zastosowanie tymczasowego aresztowania ma swoje przesłanki. Podstawową jest, że nie stosuje się go, jeżeli inny środek zapobiegawczy jest wystarczający. Sąd uznał, że inne środki są wystarczające. Sąd ma całe tomiszcza materiału, które nie są znane opinii publicznej, zapewne nie bez znaczenia jest opinia biegłego dot. psychiki oskarżonego. W Polsce i tak tymczasowe aresztowanie jest skandalicznie nadużywane, więc porównywanie, że w bardziej błahych sprawach jest stosowane, to zły kierunek. To nie znaczy, że w tej powinno być zastosowane, a jedynie, że w tych innych, drobniejszych sprawach nie powinno być. Ale na odwrócenie trendu trzeba czasu.
      Na koniec powiem, że rozumiem iż opinia publiczna jest żądna krwi, ale temu ulegać sąd nie powinien. Możliwe, że część kieruje się przeświadczeniem, że to, co sprawca teraz odsiedzi to jakiś "gratis" do ewentualnego wyroku. Nie jest. To co odsiedzi będąc tymczasowo aresztowanym zalicza się na poczet wyroku. A poza wszystkim to podejrzewam, że sąd II instancji przedłuży aresztowanie, natomiast sędzia ma zawodowo mocno przechlapane.
      • tigertiger Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 11:09
        > Po pierwsze, to porównujesz dwie kwestie nieporównywalne, jak słusznie piszesz
        > prokuratura dopiero ZAMIERZA dzieciobójczynię aresztować.
        Osiemnastolatka podejrzana o zabójstwo dziecka. Jest już w areszcie , pisze o tym bo ten wątek jest aktualnie równeiż na tym forum. Mozesz sie ze sprawą zapoznac jeśli chesz.
        policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,9138035,Osiemnastolatka_podejrzana_o_zabojstwo_dziecka__Jest.html
        > Po drugie zaś, muszę przyznać, że mam bardzo ambiwalentne odczucia. Bardzo. Pis
        > zesz, że mamy do czynienia ze "sprawcą brutalnego gwałtu". Nie, nie mamy. Mamy
        > do czynienia z oskarżonym o brutalny gwałt, a to jest różnica. Często się o tym
        > zapomina, ale nikt nie jest winny, dopóki jego wina nie zostanie orzeczona pra
        > womocnym wyrokiem sądu.
        Żeczywiście napisałam że sprawca, choc w kolejnych wpisach pisze, ze oskarzoany ponadto dołączam linki dla mneij leniwych, któerm się che dowiedziec więcej na temat samej sprawy, a nei tylko wyszukiwania bęłdow forumowicza.

        > Po trzecie - zastosowanie tymczasowego aresztowania ma swoje przesłanki. Podsta
        > wową jest, że nie stosuje się go, jeżeli inny środek zapobiegawczy jest wystarc
        > zający. Sąd uznał, że inne środki są wystarczające. Po trzecie to kwestia sporna z punktu widzenia samych sędizow ale aby się z tym zapoznać trzeab od poczatku do końca przeczytać artykuł. Sąd a w zasadzie sędzia tez są tylko ludzmi i błędy popełniają. Z tego co czytałam na forum Kilece owy sędzia jest młody i nie doświadczony.
        Na koniec powiem, ze nie jestem żądna krwi, a jedynie sprawiedliwego trkatowania zgodnego do stawianych oskarżeń. I jeśli areszt jest konieczny aby oskarżony był w nim przetrzymywany, zeby nei dochodziło do mataczenia a spraw jest poważna to naleząło by zastoswać areszt wobec takich zarzutó tym bardziej skoro stosuje się go w przypadku 18letniej matki oskarżonej o zabujstwo swojego dziecka.
        • jael53 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 11:18
          Mamy bardzo złe przepisy dotyczące podejrzanych o przestępstwa przeciwko zdrowiu i życiu. Sądy rutynowo ignorują przesłanki, nie tylko pozwalające ale wręcz nakazujące odizolowanie podejrzanych o przestępstwa z użyciem przemocy, kwalifikujące się do tej grupy.
          Nie wyciągnięto wniosków z niedawnego przypadku zwolnienia takiego podejrzanego - skończyło się zabójstwem żony podejrzanego, ofiary przemocy domowej.
          Podtrzymanie sankcji (areszt tymczasowy) czy orzeczenie zakazu zbliżania się do pokrzywdzonych to są decyzje stanowczo zbyt rzadkie.
          W tej sprawie uzasadnienie zwolnienia największe zdumienie budzi wśród prawników.
        • martishia7 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 11:33
          > Żeczywiście napisałam że sprawca, choc w kolejnych wpisach pisze, ze oskarzoany
          > ponadto dołączam linki dla mneij leniwych, któerm się che dowiedziec więcej na
          > temat samej sprawy, a nei tylko wyszukiwania bęłdow forumowicza.

          Nie zrozumiałaś. Nie czepiam się słówek. "Czepiam się" modelu myślenia. Na tę chwilę ten koleś jest niewinny. Owszem, jest wysoko uprawdopodobnione, że jest sprawcą i zostanie skazany, nawet bardzo. Co nie znaczy, że jest winny ponad wszelką wątpliwość, że na wszelki wypadek trzeba go posadzić na zapas. Tymczasowe aresztowanie, to nie ma być kara, ono ma swoje cele i stosować się je powinno w ostateczności, gdy określonych w KPK celów osiągnąć się inaczej nie da. I przykro mi, ale fakt, że pokrzywdzona ma obawę o swoje bezpieczeństwo nie jest jedną z przesłanek.

          Przeczytałam artykuł. Sędziowie nie krytykują opinii kolegi, nie mówią też, że oni orzekliby inaczej. I dobrze, bo nie mogą tego powiedzieć, to wbrew etyce zawodowej. Powiedzieli jedynie, że jest to sytuacja "rzadko spotykana", aby w takich okolicznościach sąd uchylił tymczasowe aresztowanie. Jest to prawdopodobnie prawda. Czytałam też, że sędzia jest młody i niedoświadczony, owszem. Ale z drugiej strony może właśnie dzięki temu był w stanie zastosować przepisy w taki sposób jak powinny być stosowane zgodnie z ich brzmieniem i celem, a nie tak "jak się przyjęło w środowisku" i na "wszelki wypadek". Oraz co najważniejsze, żeby nie mieć złej prasy. Szczerze, to ja tego młodego człowieka podziwiam. Sprawa jest dość medialna, wiedział, że opinia publiczna zje go w kaszy, niezależnie od tego co napisał w uzasadnieniu. Prawdopodobnie zapaskudził sobie perspektywy na awans zawodowy.
          Mnie tłumaczenie, że obawa matactwa nie zachodzi, bo świadkowie, na których mógłby wpływać, już zostali przesłuchani - względnie przekonuje. Już przyznam, że bardziej mnie dziwi, że sąd nie obawia się ucieczki oskarżonego, ale to też trzeba z wielu stron rozważyć.
          Przeczytałam, że prokuratura postawiła dziewczynie zarzut zabójstwa, a nie dzieciobójstwa. Ostro, nie powiem. I właśnie ta dziewczyna jest dobrym przykładem dość bezrefleksyjnego zastosowania tymczasowego aresztowania z samej racji powagi postawionych zarzutów. Czyli jest ofiarą trendu, któremu ta decyzja młodego sędziego, się przeciwstawia.
          • kocia_noga Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 11:43
            martishia7 napisała:

            Tymczasowe
            > aresztowanie, to nie ma być kara, ono ma swoje cele i stosować się je powinno w
            > ostateczności, gdy określonych w KPK celów osiągnąć się inaczej nie da. I przy
            > kro mi, ale fakt, że pokrzywdzona ma obawę o swoje bezpieczeństwo nie jest jedn
            > ą z przesłanek.
            ... może właśnie dzięki temu był w stanie zastosować przepisy w taki s
            > posób jak powinny być stosowane zgodnie z ich brzmieniem i celem, a nie tak "ja
            > k się przyjęło w środowisku" i na "wszelki wypadek". Oraz co najważniejsze, żeb
            > y nie mieć złej prasy. Szczerze, to ja tego młodego człowieka podziwiam.

            twój podziw wzrośnie, czy zmaleje, gdy oskarżony zabije ofiarę i ucieknie?
            Takie przypadki się zdarzają, sprawcy pobić, przemocy domowej, gwałtów, bardzo często mszczą się na ofiarach. Co i raz czytam o kolejnym przypadku gwałciciela, co wyszedł na wolnośc i zabił.
            • martishia7 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 12:18
              Nie zmieni się. Nie wiem czy to odwaga, czy skrajna nieodpowiedzialność, ale mimo wszystkiego staram się sądowi przypisywać jednak pozytywne motywy, chociaż wiem, że z sądem różnie bywa. Żeby ocenić decyzję sędziego trzebaby wiedzy na temat tego, czy zachodziły przesłanki wskazujące na to, że podejrzany stanowi zagrożenie. Jeżeli istniały, to oczywiście decyzja byłą błędna. Ale na wykazanie tego prokuratura ma pole do popisu w drugiej instancji. Nie jest przesłanką statystyka, że "często tak bywa". Ile to w zasadzie jest to "często"? Oczywiście, że co i raz o tym słyszymy, bo media lubią takie historie. Ale jaki to odsetek spraw. Ja nie wiem. Wiem, że moja postawa może wydawać się bezduszna, ale chodzi mi o to, żeby do sprawy podejść bez emocji. Tutaj chodzi też o poważniejszy problem - czy TA ma być rutyną czy ostatecznością. Dziewczyna, o której piszesz i jej aresztowanie , to właśnie przykład pewnej taśmowości i mechanicznego podejścia do tej instytucji.
              • kocia_noga Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 15:15
                martishia7 napisała:

                Żeby ocenić decyzję sędziego trzebaby wiedzy na te
                > mat tego, czy zachodziły przesłanki wskazujące na to, że podejrzany stanowi zag
                > rożenie.

                a jakie mogą być przesłanki do wnioskowania o braku zagrożenia? Czytanie z fusów?

                Nie jest przesłanką stat
                > ystyka, że "często tak bywa". Ile to w zasadzie jest to "często"?

                Jedno zabójstwo to już za często.
                Oczywiście, ż

                . Wiem, że moja postawa może wydawać się bezduszna, ale chodzi
                > mi o to, żeby do sprawy podejść bez emocji.

                Bez czyich emocji, ofiary?

                Tutaj chodzi też o poważniejszy pr
                > oblem - czy TA ma być rutyną czy ostatecznością. Dziewczyna, o której piszesz i
                > jej aresztowanie , to właśnie przykład pewnej taśmowości i mechanicznego podej
                > ścia do tej instytucji.

                No więc dziewczynę, która raczej nikogo już nie uśmierci wsadza się, a gwałciciela, który może jeszcze zabić, pobić, czy nastraszyć ofiarę - wypuszcza.
                • misiu-1 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 15:35
                  kocia_noga napisała:

                  > a jakie mogą być przesłanki do wnioskowania o braku zagrożenia? Czytanie z fusów?

                  A jakie mogą być przesłanki do wnioskowania o istnieniu zagrożenia? Czytanie z fusów?

                  > Jedno zabójstwo to już za często.

                  Uważasz, że jak jeden zabił, to drugi też zabije? Dlaczego w takim razie nie wnioskujesz o prewencyjny areszt dla wszystkich mężczyzn? Bo skoro jeden zgwałcił, to i pozostali też mogą.

                  > Bez czyich emocji, ofiary?

                  Uważasz, że decyzję w takich sprawach powinno się podejmować na podstawie emocji ofiary?

                  > No więc dziewczynę, która raczej nikogo już nie uśmierci wsadza się, a gwałcici
                  > ela, który może jeszcze zabić, pobić, czy nastraszyć ofiarę - wypuszcza.

                  A skąd wiadomo, że dziewczyna nikogo już nie uśmierci, choć już kogoś uśmierciła, natomiast ktoś, kto dotychczas nikogo nie uśmiercił, uśmiercić może?
                • martishia7 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 15:42
                  > a jakie mogą być przesłanki do wnioskowania o braku zagrożenia? Czytanie z fusó
                  > w?
                  Żadnych. Nie musi być przesłanek o braku zagrożenia, żeby nie stosować TA. Muszą być przesłanki o istnieniu zagrożenia, żeby je zastosować. Widzisz różnicę?
                  > Jedno zabójstwo to już za często.
                  Czyli każdy, kto jest oskarżony o popełnieni przestępstwo z kategorii tych o "najcięższym kalibrze" powinien być z automatu tymczasowo aresztowany. W myśl tego rozumowania dziewczyna od zabitego noworodka jest jak najbardziej słusznie tymczasowo aresztowana. A jednak Cię to oburza, jak rozumiem.
                  > Bez czyich emocji, ofiary?
                  Jak najbardziej. Sąd nie ma się wczuwać w subiektywne poczucie zagrożenia ofiary. Ma zbadać czy są okoliczności wskazujące na to, że istnieje realne zagrożenie, np. wystąpiły groźby ze strony oskarżonego.
                  Dziury w decyzji sądu widzę gdzie indziej. I są dwie możliwości. Albo sąd w ogóle się do nich nie odniósł, albo gazeta nie była uprzejma tego faktu poruszyć.
      • kocia_noga Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 11:38
        martishia7 napisała:
        Skąd sąd ma pewnośc, że nie zachodzi obawa mataczenia ani zastraszania ofiary?
        • jael53 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 11:47
          Sąd ma tę pewność z nader prostolinijnego rozumienia niezawisłości: od faktów i logiki mianowicie. O tzw. doświadczeniu życiowym, a choćby tylko porządnej znajomości przypadków procesowych, nie wspominając.
          Takie są skutki (jak mawia mój wiekowy Mistrz) "marnych lekcji i nadmiaru rekolekcji".
        • martishia7 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 12:05
          Z tego co pisze sąd w uzasadnieniu, to osoby co do których zachodzi obawa matactwa już były przez sąd słuchane. Cóż chcieć więcej? Gdyby teraz nagle i niespodziewanie, bo wypuszczeniu oskarżonego ktoś postanowił jakoś drastycznie zmienić zeznania, to przecież sąd będzie wiedział o co chodzi. Po tym co świadkowie już powiedzieli, nie będzie im łatwo skłamać, że w sumie to nic się nie stało i wszystko im się pomyliło. No sorry.
          • jael53 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 12:11
            Jest jeszcze kategoria "innych zagrożeń". Mętna, owszem. W przypadku podejrzenia o przestępstwo przemocowe do tej kategorii liczy się ryzyko ponownego użycia przemocy - to dlatego w krajach, gdzie prawa ofiar są lepiej chronione orzeka się obligatoryjnie o zakazie zbliżania się do ofiary. O tym cicho - szaaa?
            • martishia7 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 12:26
              Chyba istnieje pewna różnica pomiędzy tymczasowym aresztowaniem a zakazem zbliżania do pokrzywdzonego, nie uważasz?
              Btw. uważam za błąd nie odwołanie się przez sąd do §2 - zagrożenie wysoką karą. Tylko tego akurat nikt z komentujących nie podnosi?? Tu jest pies pogrzebany, a nie w obawie matactwa, bądź jej braku.
              • jael53 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 12:30
                Owszem, istnieje. A problem tkwi nie w braku różnicy, ale w tym, czemu mianowicie sądy nie orzekają zabezpieczenia ofiary w postaci zakazu zbliżania się podejrzanego.
                • martishia7 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 12:38
                  I to jest "słuszna racja", z którą się zgadzam. O to można się oburzać. Ale o tym w artykule oczywiście ani słowa.
                  • tigertiger Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 15:20
                    na koniec pada sformułowanie:
                    W tej sprawie jest jeszcze druga strona, ta zwykła, ludzka. Bo czy sąd, wypuszczając oskarżonego na wolność, pomyślał, jak taką decyzję może odebrać pokrzywdzona kobieta? W moim przekonaniu ta kwestia chyba sądowi umknęła. Gdzieś pomiędzy ustalaniem potencjalnych realnych i nierealnych prób matactwa oskarżonego.
                    Choć w prost mowy o zakazie zbliżania do zgwałconej nie ma to jednak mowa jest o jej uczuciach czyli przedewszytkim lęku i braku poczucia bezpieczeństwa.
                • kaziu.troll Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 13:24
                  Wejdą bransoletki i może rozwiążą takie problemy.
                  Facet dostanie nakaz przebywania w domu i trzymania się tylko trasy praca-dom.
          • kocia_noga Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 15:17
            martishia7 napisała:

            > Z tego co pisze sąd w uzasadnieniu, to osoby co do których zachodzi obawa matac
            > twa już były przez sąd słuchane. Cóż chcieć więcej?

            Chcieć bezpieczeństwa dla ofiary.
    • 0ffka Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 11:19
      a to Polska właśnie.. katolibska i ciemnogrodzka
      • bene_gesserit Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 22.02.11, 12:22
        Yhy, bo fanatyzm i ciemnota to tylko u nas.
    • kkkkota Sąd "się pomylił" 22.02.11, 15:06
      Właśnie przeczytałam ,że sąd sie pomylił i oskarżony wraca do aresztu...
      • tigertiger Re: Sąd "się pomylił" 22.02.11, 15:23
        uff:)
        • jael53 Re: Sąd "się pomylił" 22.02.11, 15:59
          Ech... na Podkarpaciu niedawno "pomyliła się" prokuratura. I uznała, że podejrzany o pedofilię nie wymaga zastosowania żadnego środka prewencyjnego. A też chwilę przedtem było, że choć wobec innego podejrzanego prokuratura wnioskowała, a sąd orzekł t.a., to internetowi obrońcy "zacnej osoby" (bo to duchowny w jenej z wiejskich parafii) i tak wzięli się do zaszczuwania pokrzywdzonych.
      • tigertiger Re: Sąd "się pomylił" 22.02.11, 18:54

        Taka decyzja sądu wzbudziła spore poruszenie wśród kieleckich prawników, ponieważ uchylenie aresztu w sprawie o gwałt w trakcie procesu jest rzeczą praktycznie nie spotykaną. - To absolutna rzadkość. Nawet już po wyroku rzadko w takich sprawach uchyla się areszt - komentowali prokuratorzy a nawet sami sędziowie. Prokuratura natychmiast decyzję zaskarżyła, dziś zażalenie śledczych rozpatrywał Sąd Okręgowy w Kielcach. I zdecydował, że 34-letni oskarżony ma do aresztu wrócić. - O ile Sąd Okręgowy nie miał zastrzeżeń do toku rozumowania Sądu Rejonowego, że ustała obawa matactwa w tej sprawie, to nie mógł podzielić argumentu sądu, że obawa wymierzenia oskarżonemu surowej kary, która w tej sprawie jest realna, nie może stanowić wystarczającej podstawy uzasadniającej stosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd Okręgowy, powołując się na bogate orzecznictwo zarówno Sądu Apelacyjnego jak i Sądu Najwyższego stwierdził, że w tak poważnych sprawach właśnie samo zagrożenie surową karą [do 12 lat więzienia - red.] może być samoistną przesłanką by stosować areszt tymczasowy - poinformował sędzia Marcin Chałoński, rzecznik Sądu Okręgowego w Kielcach. Dlatego Sąd Okręgowy uchylił dziś decyzję sądu pierwszej instancji i zdecydował że oskarżony do aresztu ma wrócić. Ponieważ jest on teraz na wolności, sąd wyda policji nakaz jego doprowadzenia do aresztu.

        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,9147640,Oskarzony_o_gwalt_ma_wrocic_do_aresztu__Sad__ktory.html
        • tigertiger biegli "się pomylili" 22.02.11, 19:01
          Takich przypadków jest coraz wiecej, dziś było o młodocianym gwałcicielu i mordercy skazanym na 25 lat, a zaledwie 8 lutego sprawa dotyczaca gwałciciela, którego biegli uznali za wyleczonego i wypuścili na wolność, nie długo po tem okazało się , ze zdrowy nie jest -redydywa.
          www.dziennikwschodni.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110208/CHELM/888607128
          • misiu-1 Re: biegli "się pomylili" 22.02.11, 19:13
            Biorąc pod uwagę, że odsiedział już 20 lat, pozostałe 5 niewiele by w jego "resocjalizacji" zmieniło. Można sądzić, że zgwałciłby tak, czy owak, tyle tylko, że 5 lat później. Dlatego nie było błędem wypuszczenie go 5 lat wcześniej. Błędem było zniesienie kary śmierci.
            • tigertiger Re: biegli "się pomylili" 22.02.11, 21:05
              Jest jeszcze chemiczna kastracja i jeśli zmniejszenie popendu wystarczy to ok jestem za takim leczeniem, o ile faktycznie za gwałty i akty pedofilskie odpowiedzialny jest tylko testosteron to może to jest rozwiązanie leprze niż kara smierci.
              • misiu-1 Re: biegli "się pomylili" 22.02.11, 21:10
                Za sam gwałt można by pomyśleć o kastracji chemicznej. Za morderstwo bezwzględnie KS.
        • misiu-1 Re: Sąd "się pomylił" 22.02.11, 19:07
          Wychodzi na to, że sąd pierwszej instancji faktycznie zrobił błąd, ponieważ w uzasadnieniu zawarł stwierdzenie, że zagrożenie wysoką karą nie może stanowić samoistnej przesłanki do tymczasowego aresztowania, bo z samego art. Art. 258. § 2. KPK wynika, że może. Błędu nie byłoby, gdyby orzekł, że w tym konkretnym przypadku nie jest wystarczającą przesłanką. Przepisy KPK nie nakazują wcale obligatoryjnego aresztu przy wysokim zagrożeniu.
      • tigertiger Re: Sąd "się pomylił" 18.03.11, 16:46
        Mężczyzna oskarżony o brutalny gwałt w centrum Kielc od niemal miesiąca powinien siedzieć za kratkami, ale dotąd tam nie trafił. Policja nie wyklucza, że się ukrył, a to grozi przerwaniem procesu. Taki jest skutek kontrowersyjnej decyzji sądu, który w styczniu wypuścił go z aresztu.
        Ciekawe czy sędzia, który popełnił błąd poniesie konsekwencje prawne albo zostanie obarczony kosztami całej akcji poszukiwawczej. Jak mogło w ogóle do czegoś takiego dojść???
        wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9268646,Po_fatalnej_decyzji_sadu__Gdzie_jest_mezczyzna_oskarzony.html
        • jael53 Re: Sąd "się pomylił" 18.03.11, 18:59
          Sędzia bezpośrednio nie poniesie żadnych konsekwencji. Wszystko, co się niebożęciu stanie, to (być może, być może...) drobne utrudnienie awansu. Niezawisłość (a la polonaise) = całkowita nieodpowiedzialność.
          • tigertiger Re: Sąd "się pomylił" 18.03.11, 19:18
            cała ta sprawa powoduje u mnie narastającą frustrację i złość. Jak to możliwe, że takie sprawy nie budzą żywego sprzeciwu społecznego.
    • tad9 chmmmmm............ 22.02.11, 22:15
      "26-letnia kobieta bawiła się tego dnia w jednym z lokali przy Wesołej. Zaczepił ją tam mężczyzna siedzący ze znajomymi przy innym stoliku. Zaprosił ją do baru na sok, a potem zabrał na spacer."

      Nie wiem czy dobrze rozumiem... Czy ta kobieta z własnej woli udała się do miejsca, w którym młodzi mężczyźni piją alkohol? A jeśli tak było - mam kilka pytań:

      1. Czy prawdą jest, że alkohol obniża tzw. "próg kontroli"?
      2. Czy powyższa prawda nie jest powszechnie znana?
      3. Czy owa kobieta też spożywała alkohol?
      4. Jak była ubrana?
      5. Jak się zachowywała?
      • jael53 Re: chmmmmm............ 23.02.11, 10:37
        Wiktymologia nie jest dyscypliną, obliczoną na dostarczanie alibi. Jeśli tak uważają niektórzy prawnicy, to znaczy, że egzamin zdali tzw. psim swędem i raczej nie w pierwszym podejściu.
        • losiu4 Re: chmmmmm............ 26.04.11, 17:32
          wiktymologia wiktymologią, ale:
          1. czy wiadomo że to ten akurat facet?
          2. Czy stosunek seksualny odbył sie za obopólną zgodą a "gwałtem" się stał później (co niejednokrotnie się już zdarzało, a niewinny czlowiek cierpiał gehennę w więzieniu)??

          Hipotezy mógłbym jeszcze mnożyć. Jedną z nich jest taka, że faktycznie ten mężczyzna zgwałcił tę kobietę. Ale nie znając okoliczności, tylko brukowcowy opis - nie będę się wymądrzał. Od ustalenia prawdy jest sąd i mam nadzieję ze dobrze sie wywiąze ze swojego zadania.

          Pozdrawiam

          Losiu
      • afffffff4 Re: chmmmmm............ 23.02.11, 12:13
        Jeśli młodemu mężczyźnie aż tak obniża się "próg kontroli" po alkoholu to niech się nie upija i pilnuje w miejscach publicznych. Gdyż to nie ofiara (zawiedziony?) a ów mężczyzna będzie odpowiadał za gwałt przed sądem i dostanie -oby-wysoki wyrok. A dopiero w więzieniu spotka jemu podobnych z jeszcze bardziej obniżonym progiem kontroli.
      • tigertiger Re: chmmmmm............ 23.02.11, 14:05
        Lekkomyślność, brak wyobraźni itp. nie są powodami gwałtów. To tylko czynniki sprzyjające. ofiarami gwałtów padają też kobiety ubrane od stóp do głów i nie przebywające w nocnych lokalach. Powód zawsze tkwi w męskim mózgu oraz metr niżej...
        Mężcyzna, który kontroluje swoje reakcjie za pomocą muzgu i traktuje siebie i kobiete z szacunkiem nie reaguje na odmowę ze strony kobiety brutalnością wobec słabszej. Trzeba być jednak człowiekiem, istotą rozumną, a nie zwierzęciem bestialsko ulegającym swoim prymitywnym instynktom.
      • martishia7 Re: chmmmmm............ 23.02.11, 14:08
        Zrozumiałeś doskonale, i możesz odpowiedzieć sobie na swoje pytania jak chcesz, szczęśliwie pozostaje to całkowicie i zupełnie bez związku ze sprawą.
      • gotlama Tad i rózowa kurteczka 19.03.11, 21:35
        Wprawdzie ta powiastka to troszkę pachnie grafomanią, ale czy mam ja przypomnieć ?
        To mimo niedostatków formy dostateczna w swej treści riposta na twe prowokacje o prowokowaniu.
        Ile lat ci trzeba tłumaczyć tak proste rzeczy?
        • tad9 Re: Tad i rózowa kurteczka 17.04.11, 18:47
          gotlama napisała:

          > Wprawdzie ta powiastka to troszkę pachnie grafomanią, ale czy mam ja przypomnie
          > ć ?
          > To mimo niedostatków formy dostateczna w swej treści riposta na twe prowokacje
          > o prowokowaniu.
          > Ile lat ci trzeba tłumaczyć tak proste rzeczy?

          Postawmy więc dwa pytania:

          1. Czy w ogóle istnieje coś takiego jak prowokacja?

          a jeśli tak, to:

          2. Czy można sprowokować gwałt?
          • easz Re: Tad i rózowa kurteczka 20.04.11, 01:44
            tad9 napisał:

            > 2. Czy można sprowokować gwałt?

            Dzie tu pytasz, zapytaj bydlecia w sobie.
    • jmichalska24 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 23.02.11, 16:45
      To straszne jak w Polsce traktuje się gwałcicieli. Mogą robić co chcą, a my boimy się chodzić po ulicy. Nigdy nie zapomnę przemowy mojego księdza, który rzekł: Każda kobieta jest sama sobie winna, że została zgwałcona... No ja nie mogę. Może powinnyśmy chodzić całe okutane!!!!
      • tigertiger Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 23.02.11, 17:19
        a moze znajomy ksiądz wolał by byc islamskim duchownym ? Biedny wodzony na pokuszenie? a te dzieci co to je ksieŻa molestują też są winne ? co za hipokryzja, obrzydliwość. Ciekawe jak ksiądz wytłumaczy, ze w warunkach izolacji, w więzieniu ofiarami gwałtu padają nie przebrani za prostytutki wieźniowei tylko slabsi fizycznie i psychicznie (nie licząc pederastów). ?
    • easz Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 31.03.11, 10:38

      Ostatnio jeden taki, oskarżony o gwałt, w stosunku do którego postanowiono nie stosować środka 'zapobiegawczego' w postaci aresztu po prostu zwiał i ukrył się gdzieś, a policja jest bezradna, mimo że nachodzi jego miejsce zameldowania kilka razy na tydzień. To dopiero ubaw, po pas.
    • tigertiger chcą aresztowac sedziego za gwałt.. 15.04.11, 17:30
      ..ale się rozchorował
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9437771,Chca_aresztowac_sedziego_za_gwalt__Ale_sie_rozchorowal.html?fb_ref=su&fb_source=home_multiline
    • losiu4 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 26.04.11, 17:23
      no to czytamy nie o feministycznemu a normalnie:
      1. 18 latka ZABIŁA dziecko i jest to fakt, natomiast prokuratura ZAMIERZA ją aresztować.
      2. Ktoś PODEJRZANY o gwałt, przesłuchany i on i świadkowie nie został "ukarany" sankcją aresztu która w takich i podobnych przypadkach jest OPCJĄ mającą zapobiegać możliwosci mataczenia czy zastraszania..

      Ja wiem że feministki słabują na umyśle ale żeby aż tak?

      Pozdrawiam

      Losiu
    • losiu4 Re: podejżany o gwałt wypuszczony na woność 26.04.11, 17:37
      Tigertiger... tak z ciekawości zapytam, była taka głośna sprawa jak to gwałcono przez dłuższy okres czasu kobietę w jakiejś fabryce... Widzę że siedzisz w temacie, może wiesz jak sprawa się zakończyła?

      Pozdrawiam

      Losiu
Inne wątki na temat:
Pełna wersja