Radziszewska na straży patriarchatu

23.02.11, 19:09
Fakt powołania Elżbiety Radziszewskiej na stanowisko pełnomocniczki rządu oraz utrzymanie jej przez premiera Tuska na tym stanowisku mimo wielu skandalicznych wpadek,(...) Co więcej, pełnomocniczka aktywnie zaangażowała się w walkę przeciw ustawie parytetowej i z gorliwością zeloty dowodziła, że ustawa jest zbędna.
Trudno zrozumieć, dlaczego premier zachował Radziszewską na stanowisku, które ma przeciwdziałać dyskryminacji grup, z którymi pełnomocniczka osobiście ma poważny problem, jak geje czy feministki. Jedynym wytłumaczeniem jest ukłon w stronę hierarchów Kościoła, dla których Radziszewska jest gwarantem, że żadna zmiana dotycząca praw reprodukcyjnych i seksualnych za tej kadencji nie nastąpi.

Jednym z „sukcesów" Radziszewskiej jest przepchnięcie przez Sejm ustawy antydyskryminacyjnej, która w bardzo ograniczonym zakresie wdraża przepisy prawa antydyskryminacyjnego w Polsce, a ponadto wprowadza rozwiązania sprzeczne z polskim porządkiem prawnym.(...)
Co gorsza, projekt nie gwarantuje ochrony przed nierównym traktowaniem nawet z powodów wymienionych w ustawie, jak niepełnosprawność, orientacja seksualna, wiek czy religia lub wyznanie. Powierzenie zaś rzecznikowi praw obywatelskich nowych zadań w postaci „stania na straży realizacji zasady równego traktowania" nie tylko narusza konstytucję, ale i rodzi poważne obawy co do skuteczności ochrony przed dyskryminacją. A wszystko to po to, by wyłącznie w sposób formalny wywiązać się z zobowiązań unijnych, uniknąć kar finansowych, a jednocześnie nic nie zmienić czy poprawić w prawie polskim. Szanse na zmniejszenie dyskryminacji zostały zmarnowane. I stracone ostatnie złudzenia, jeśli ktoś jeszcze takie miał pod adresem rządzącej koalicji.
www.rp.pl/artykul/9133,1025660-Nowicka--Sekspolityka-po-polsku.html
    • nihil-istka dyskryminacja matek i rodzin wielodzietnich..... 23.02.11, 21:17
      ...... to jedyna forma dyskryminacji w Polsce
    • jael53 Re: Radziszewska na straży patriarchatu 24.02.11, 11:20
      Rząd zaś przy rozmaitych okazjach przedstawia samo utrzymanie stanowiska rzecznika jako SUKCES (raz) lub akt dobrej woli (kiedy indziej).
      • kocia_noga Re: Radziszewska na straży patriarchatu 24.02.11, 11:29
        Ale o tym rządzie tośmy wiedziały już dawno, o Radzi też.
        Były też dyskusje, jak się zachować przy urnach :(
        • jael53 Re: Radziszewska na straży patriarchatu 24.02.11, 11:31
          Strach się bać, co jeszcze (?!) się objawi przy okazji parytetu.
        • takisobienik Re: Radziszewska na straży patriarchatu 26.02.11, 17:39
          Przy urnach należy zachować powagę.
          ;)
          • kocia_noga Re: Radziszewska na straży patriarchatu 26.02.11, 19:04
            takisobienik napisała:

            > Przy urnach należy zachować powagę.
            > ;)

            Ciszej nad tą urną.
      • tigertiger Re: Radziszewska na straży patriarchatu 24.02.11, 14:05
        kopletna abstrakcja, rzecznik do sprawa równości, a nei współpracuje i nie działa na rzecz grup jej feministek, mniejszości seskualnych (to najliczniejsze grupy) ale i też nie słyszy się by mneijszości jakie cokolwiek mogli zyskac za sprawą owej pani minister. Jesli taki jest stan rzeczy to po co sztucznie utryzmywać taki urzad? lepiej by było by nikogo nie było, niż przeszkadzająca Radziszewska.
    • paskudek1 Re: Zadnej rownosci byc nie moze 24.02.11, 14:48
      ja wiem że dyskusja z toba to jak gadanie do ściany ale wyobraź sobie że mnie nie interesuje wyrośnięcie penisa. Penisa ma mój mąż i to mi wystarcza. Fakt ze jestem feministką nie oznacza że chce być mężczyzną. Nie życzę sobie natomiast, zeby taki ktoś jak ty, chowając sie pod żeńskim nickiem wypowiadał się o kobietach. A zwłaszcza o tym do czego mają a do czego nie mają prawa.
      • nihil-istka Re: Zadnej rownosci byc nie moze 26.02.11, 17:55
        Kobieta chowajaca sie za meskim nikiem paskudek nie powinna na moj nick narzekac.
    • nihil-istka Czy w Polsce jest dyskryminacja kogokolwiek? 26.02.11, 17:59
      Ja dostrzegam dyskryminacje matek z dziecmi i rodzin wielodzietnych. I
Pełna wersja