To, co wszystkie najbardziej lubimy...

01.03.11, 12:25
czyli prawda absolutna- każda kobieta lubi to samo. Zakupy. Czy tak trudno młodym, kształcącym się kobietom przestać pleść farmazony na temat tego, co gatunek żeński lubi i jakie to ma wspólne cechy: wrażliwość, naiwność, rozchwianie emocjonalne i pęd ku fatałaszkom? Nie słyszałam jeszcze, by w tym kontekście ktoś użył nauki albo naprawy samochodu. A może ja dziwolągiem jestem, a kobieta jest kobietą? Inspiracją do wątku blog córki premiera o modzie.
    • jael53 Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 01.03.11, 12:28
      Młoda wie, co się dobrze sprzedaje. Taki obraz kobiety kreują media; w tym i te, dorabiające sobie reputację "feministycznych-ale-nie-za-bardzo".

      Najdłużej robię zakupy w księgarniach. Po resztę chodzę z listą.
    • tully.makker Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 01.03.11, 12:36
      Eee tam, wiele osob przechodzi okres fascynacji zakupami. A lubimy widziec innych podobnymi do siebie.
    • kocia_noga Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 01.03.11, 17:05
      liveonjapanesetv napisała:

      Inspiracją do wątku blog córki premiera o modzie.

      eee, tego premieła? W takim razie zrozumiałe. Przesądy wyssała z mlekiem ojca.
    • bene_gesserit Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 01.03.11, 20:23
      A co jest zlego w zainteresowaniu fatalaszkami i modą?
      • kocia_noga Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 01.03.11, 22:00
        Nic, dopóki się nie pieprzy, że to musowo Drogie Panie lubieją.
        • evita_duarte Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 01.03.11, 22:38
          kocia_noga napisała:

          > Nic, dopóki się nie pieprzy, że to musowo Drogie Panie lubieją.

          Znam tez Drogich Panow co interesuja sie moda, a na blogu nie ma zastrzezenia, ze to dla Pan.
          • liveonjapanesetv Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 01.03.11, 23:14
            Z pierwszej notki:
            "Dlatego, jedną z tych rzeczy o których będziemy tutaj pisać, będzie to, co wszystkie lubimy najbardziej czyli ZAKUPY oraz związane z nimi niebezpieczeństwa:) ."

            "Spróbujemy razem zaradzić temu, abyście Wy też jej nie potrzebowały!"

            "Nawet jeśli zadanie nas przerośnie to przynajmniej będziecie wiedziały przed czym się wystrzegać:)."

            Zdania skierowane ewidentnie do pań. Wiadomo, jaka ma być grupa docelowa odbiorców pisaniny Kasi T. I o tym mowa w wątku - że jak zwykle umacnia sie stereotypy, kobiety niektóre same się w nie wtłaczająca, a moim skromnym zdaniem to niebezpieczna bardziej niż zakupy(sic!)praktyka.
            • bene_gesserit Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 02.03.11, 00:20
              Jest skierowane do kobiet, ktore odwiedzaja takie blogi. A odwiedzaja takie blogi kobiety, ktore interesuja sie moda.
            • evita_duarte Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 02.03.11, 00:35
              Ok, skierowane jest do kobiet. Do kobiet, ktore czytaja bloga, co w sumie nie dziwi bo tematem jest moda damska glownie. Wiem o co Ci chodzi, rozumiem. Nie widze tego po prostu akurat tam ale tu na przyklad tak:
              forum.gazeta.pl/forum/w,16,122743461,,Kobiecy_pierwiastek.html
              ---
              marzenkowonyc.blogspot.com/
              • bene_gesserit Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 02.03.11, 12:15
                No tak, ale to zlinkowane to sa naiwne rozwazania nt tego, co meskie, a co kobiece, przy okazji mieszajac gender z plcia itd. To moze byc dla niektorych istotnie zbyt skomplikowane.
            • tigertiger Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 02.03.11, 06:02
              Gydy weszłam na to forum poraz pierwszy, natkełam się na temat "feministki vs kobiety".Wydawało mi się dziwne stawianie kobiet feminstek kontra cała reszta niezdefinowanych ideologicznie kobiet?. Zajżałam też na forum kobiet, sądzac, że tam też znajde jakiś interesujący temat. No i wszytko sie wyjaśniło :). Forumowiczki z forum Kobieta podejmują najchętniej tematy błache zajmuja ich właśnie ciuszki, ploteczki, romanse, diety, kosmetyki, atrakcyność ich własna no i od czasu do czasu przeplatane to wszytko poradami wszelkiego typu oraz mniej lub bardziej powaznymi dylematy rodzinnymi, Czyli wszytko tom, co proponuja kolorowe szmatławce dla pan. No i teraz już rozumiem naczym polega róznica między kobietą definującą się jako normalna kobieta, a kobieta-feminstką. Ja nie znalam na forum Kobieta ani jednego wątku pod, który bym chciała się podłonczyć. Naszczęście jest forum Feminizm i tu zaglądam od miesiąca regularnie :). Sterotypy, sterotypami, a rzeczywistość jest taka, że statystyczna kobieta wpisuje sie z ochotą w sterotypy na jej teamt. Tych, których to raźi, obraża i budzi sprzeciw jest garstka tak jak widać nawet tu na forum.
              • jael53 Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 02.03.11, 08:13
                Stereotyp czyli "wzór uproszczony na myślenie" - to lubią niemal wszyscy. Ten wzór bywa tak bardzo uproszczony, że wręcz od myślenia zwalnia, a daje błogie poczucie, że bez fatygi i ma się zdanie na każdy temat, i z tym zdaniem "pasuje się do większości". A ponieważ ex-ustrój bardzo skutecznie (choć nie całkiem samodzielnie) wylansował wyższość kolektywizmu, no to kierowanie się stereotypami zapewnia pełną błogość.

                W modzie nie ma nic złego. Ale w obsesyjnym nią zainteresowaniu, w przymusie poddawania się jej - i owsem. W beztroskim twierdzeniu, że "to cecha wybitnie kobieca/męska" też tkwi ryzyko. Nadmiaru prostoty, mianowicie.
              • easz Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 03.03.11, 13:10

                To trochę niesprawiedliwe. Na forum Kobieta jest zbyt duży ruch, żeby tak szybko to wszystko ogarnąć i wydać ocenę, adekwatną. Tam jest sporo osób, które fajnie piszą i same są fajne, jest też kilka osób, które piszą tu i tam. Rzeczywiście, tamto forum jest lżejsze, ale też ma swoje ciężary i problemy, a także jego użytkowniczki/cy.
                Tak więc - co nagle, to po diable;)

                • tigertiger Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 03.03.11, 13:43
                  Z pewnościa na forum kobieta są jakies tematy dotykającec powazneijszych problemów zdrowotnych czy rodzinnych. Te problemy nie dotycza mnie , nie oceniam ich ale odrzucam jako nie moje. Pozostałe temty dotycza ich zycia sekualnego, ich atrakcyjności itd. Być może nie zagłebiłam sie w te wątki, ale same teamty nie zapowiadają dla mnie niczego interseującego. Zajżłam dziś wi widze:
                  Gazeta.pl: Kobieta
                  Kobieta(2526348) Dodaj do ulubionych

                  Chcesz pisać, jesteś tu pierwszy raz? Przeczytaj porady
                  Tutaj rozmawiamy o seksie: fora tylko dla dorosłych

                  Wszelkie pytania o powody usunięcia wpisów należy kierować na adres forum@agora.pl

                  .+ dodaj swoją reklamę
                  Rozpocznij nowy wątek

                  w treści
                  w temacie
                  autor
                  sortuj wg:
                  nazwy
                  liczby wypowiedzi
                  daty założenia
                  daty ost. listu
                  przystawianie się do zajętych facetów
                  kto jadł???
                  Czym to podzielić?
                  za dobrze mi w życiu?
                  Numer telefonu
                  Wierzycie w to co mowia 'wrozki' ??
                  nosicie obrączki?
                  jak to jest z tą bielizną?
                  gracie w gry?
                  jestem wyniosła?
                  Chba mam przeilenie
                  rozmowy w saunie.
                  Przykro mi, ale ja nie widze tu tematu do rozmowy, nie robilam też selekcji wypisłam pierwsze wyswietlone po kolei. Wierze, że na tym forum są ciekawe teamty i interesujące oraz inteligentne forumowiczki, ale faktycznie trzeba bardzo chcieć i być cierpliwą by je odnaleźć w tym próżnym bełkocie. Ale jesli będziesz uczestniczyła w jakiejś fajnej rozmowe na kobiecie to daj znać chętnie zmieni zdanie o tym forum:)

                  • easz Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 03.03.11, 14:11

                    Przemądrzała mądralińska Tigertiger;)

                    To o co cały ten ambaras wokół forum kobieta??

                    A to im masowo wywalają poważne i cikawe wątki zdaniem wywalających zbyt ważne i poważne na forum dla kobietek i o kobieciątkach, a to im wywalają te towarzysko-krotochwilne, bo za banalne, za lekkie, za gupie. Bądź tu mądra.

                    To było tylko upomnienie się o, jakbyrada i w imię poczucia sprawiedliwości z mojej strony. Tematy jak tematy - liczą się wypowiedzi. Zręsztą jak już powiedziałam - zrobiłaś dwusekundową wypiskę skrót i myślisz, że to kosmos.

                    Ufam, że Tigertiger sama dojdziesz swego.
                    Pzdr.
    • maly_zlosliwiec Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 02.03.11, 06:18
      Nie wiem, o co biega. Kobiety są estetkami. Niektóre lubią modę, niektóre nie. Kolorowe i ładne rzeczy rownież.
      Panna T. szuka swojego miejsca na ziemi. Normalne i oczywiste.
      Ludzie ze znanymi nazwiskami jakoś sobie muszą radzić.
      Dziewczyna jest bardzo młoda. Ciekawe czy ominie ją klasyczny problem, w jaki wpakowała się inna dama.


      Na marginesie, Kocia - gratulacje. Rozwiązałaś problem koncertowo.
      • kocia_noga Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 02.03.11, 09:57
        Młoda dziewczyna młodą dziewczyną, a środowisko rodzinne może sprawiać, że najbardziej na świecie jara ją to, co wszyscy wiedzą, że nas Drogie Panie, jara.Tatuś też jak z kuriera wycięty - piłka kopana, przechwałki, przewalanki, intrygi dworskie. Chodzące ilustracje stereotypów.
        A co do estetyki, to pomiędzy wyborami powszechnie wiadomo, bo piszą to dumnie sami Drodzy Panowie, że oni sa wzrokowcami - estetami. Tuż po wyborach okazuje się jednak, że według Drogich Panów to Drogie Panie głosują z powodów estetycznych.
        A FK nie jest takie złe, jest to miejsce spotkań towarzyskich, gdzie z założenia się raczej ciężkich tematów niepodejmuje.
        • maitresse.d.un.francais Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 03.03.11, 19:39
          Tatuś też jak z kuriera wycięty - piłka kopana, przechwałki, przewalanki, intrygi dworskie.

          że co???? chyba z "Faktu" wycięty
        • znana.jako.ggigus tauts Donald zaslynal 05.03.11, 13:11
          jak sie wypowiedzial, ze taki luzak jest, ale ze jak chodzi o corke, to jest konserwatysta.
          o rany, dawno nie mialam takiego odruchu wymiotnego na widok polityka jak na tuska.
          ciesze sie, ze go narod przestaje kochac i ze widzi prawde, jak pisze kocia- intrygi, pilka nozna, dobry garniturek, bicie piany.
      • liveonjapanesetv Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 02.03.11, 19:58
        I znowu stereotyp. Pozytywny raczej, ale zawsze. Może być krzywdzący. Niektóre kobiety są estetkami. Niektóre nie są. Panna T. szuka miejsca... Musi sobie jakioś radzić. Każdy musi, kto chce żyć. No i co z tego wynika w ogóle i dla tego wątku?
        • maly_zlosliwiec Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 02.03.11, 21:31
          A co ten wątek wnosi nowego ?
          Ja mam swoje spostrzeżenia.
          Właśnie dzięki Tobie uświadomiłam sobie, że szczególnie córki znanych osób mają gigantyczne problemy. Nie masz się kogo czepiać, tylko dziewczyny, która nic złego nie robi.
          Aktualnie to ja współczuję Marcie K. , bo ona to ma realny problem.
          • maly_zlosliwiec Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 02.03.11, 23:10
            Zastanawiam się jeszcze nad czymś innym.

            Czy ktoś będzie chciał czytać bloga o nowościach samochodowych, książkach albo pasjach innej osoby.
            Nie wiem, ale wydaje mi się że w dobie dzisiejszego kryzysu, pisanie o super duperelach technicznych tylko wzmaga agresję.
            Nie wspominając o złośliwych komentarzach albo zarzucie chwalenia się.


            • maitresse.d.un.francais Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 03.03.11, 19:41

              jakbym miała tatusia o takiej pensji i dodatkowych przywilejach to też bym pewnie bardziej zakupy lubiła
          • liveonjapanesetv Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 03.03.11, 06:25
            Ja się nie czepiam dziewczyny, a sygnalizuję kanon pisania o tzw. kobiecych sprawach. A jaki wątek coś wnosi i gdzie ma wnosić tak w ogóle? W Twoje życie, w życie forum?
            A co do drugiego posta, to ja chętnie poczytam bloga o pasji, jeśli pasja wyda mi się ciekawa. Może nawet zainspiruje do działania jakiegoś.
            A na bloga Kasia T. pokazuje i podkreśla, że wszystko ma z przeceny, więc stara się, by czytelniy nie pomyśleli, że materialnym poziomem od nich odbiega.
            • maly_zlosliwiec Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 03.03.11, 06:57
              A co ewentualnie by Cię zainteresowało ?

              Stawiasz się na pozycji oczekującej. Sama zacznij pisać.
              Wymagasz od innych sporo. Dość ostro też oceniasz.
              Dzisiaj kobiety się nie wychylają, żeby nie być właśnie tak oceniane.
              Kuchnia czy książki to bezpieczny temat.


              • liveonjapanesetv Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 05.03.11, 10:12
                Czy wymagam sporo? To zależy. Według mnie niewiele. Kasia Tusk jest studentką psychologii. Ma zatem zamiar zostać kiedyś panią psycholog. Oczekuję, że jeśli pójdę do niej na wizytę i powiem, że jestem nieszczęśliwa lub (wstaw co chcesz) to nie usłyszę"Ja Panią rozumiem, też jestem kobietą". A takie sytuacje się zdarzają, choć taki tekst w ogóle brzmi nieprofesjonalnie.

                Nie mam potrzeby prowadzenia strony, lepiej się czuję na forum. Czy jeśli nie jestem aktorką to nie mogę stwierdzić, że ktoś gra kiepsko?
                Żeby nie być tak oceniane... Czyli jak? Bez przesady. Mam gloryfikować każdą kobiecą aktywność, bo jest kobiecą aktywnością? Na tej zasadzie powinnam pomnik posłance Chojarskiej postawić.

                Co by mnie zainteresowało? Jeśli chodzi o blogi to przede wszystkim turystyka. Bardzo, bardzo lubię czytać relacje z podróży, ciekawostki, przeglądać zdjęcia, to też często źródło wiedzy. Blogi z komentarzem do aktualnych wydarzeń. Przeglądam też rozmaite youtubowe pamiętniki, gdzie ludzie tak sobie po prostu dywagują lub opowiadają konkretną historię. Na filmwebie można spotkań indywidualnie prowadzone w ramach konta blogi z recenzjami lub ogólnie obracające się wokół filmu. Bardzo chętnie zaglądam.
                • maly_zlosliwiec Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 05.03.11, 13:58
                  Co do zainteresowań. Rozumiem, bo fajnie jest czytać przygody, opisywane przez barwnych ludzi.
                  Ale ta dziewczyna i ten przypadek jest ekstremalny. Nie dokuczałabym jej, bo i tak czyha na nią stado nieprzyjaznych ludzi.
                  Może się okazać że przyszła pani psycholog nie będzie gwiazdą w swoim zawodzie. Bo ma inne talenty. Dzieci ludzi ze "świecznika" mają przegwizdane i nie zazdroszczę im życia.
    • takisobienik Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 02.03.11, 12:32
      Ja lubię się dobrze/ładnie ubrać. Ale zakupy jako takie mnie męczą. Każda lubi to, co lubi.
    • easz Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 03.03.11, 13:07

      To zróbmy mały test, spokojnie, zajmie dwie minuty.
      Stereotyp i uogólnienie kontra inny stereotyp/złośliwość stereotypem podszyta: pani Fedak.
      Wrażliwość?
      Naiwność?
      Rozchwianie emocjonalne?
      Pęd ku fatałaszkom?

      Na moje oko 1 na tak, 3 na nie;) I co Ty na to? Czy to znaczy, że Fedak jest mężczyzną? A może transem..?

      Poza ułatwieniem sobie czasem życia - to ten pozytyw wynikający z szufladkowania - tendencji naszego mózgu, mamy jeszcze zdecydowanie cięższe konsekwencje niewprawnego i zbyt częstego, czy pochopnego posługiwania się stereotypami.
      No i jeszcze trzeba bardzo uważać, żeby nie zrobić z siebie idioty i pośmiewiska, kiedy nam się wymsknie taki kwiat jak - sam wiesz jak;)
      • liveonjapanesetv Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 05.03.11, 10:23
        Ejże, ale ja właśnie starałam się dać wyraz temu, że stereotypy kłamią i status bycia kobietą nie powinien wiązać się z pasowaniem do ramki.

        Jeśli zrobisz badanie, wymienisz te przytoczone cechy i zapytasz: do której płci pasują? to zapewne większość społeczeństwa powie, że do kobiet. Babochłop kojarzy się negatywnie. A cóż złego w posiadaniu przez kobietę stereotypowo przypisywanych mężczyźnie cech? Nic. Czy przez to powinna czuć się mniej wartościowa? NIE. A czy czuje się? Czasami tak - to stwierdzenie wynika z moich obserwacji. Życie ponad podziałami mi się marzy, czy to źle?
        • jael53 Re: Byłam na zakupach 05.03.11, 13:36
          ... u ogrodnika. Przygotowałam się do nich z przysłaną mi specyfikowaną ofertą ( w solidnych firmach dba się o stałych klientów bez względu na płeć). Wybrałam, co tam ma mi się podhodować przez 3 - 4 tygodnie; i - razem z małą kawą - zajęło mi to 1,5 godz.
        • easz Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 05.03.11, 14:01
          liveonjapanesetv napisała:

          > A cóż złego w posiadaniu przez kobietę stereotypowo przypisywanych mężczyźnie cech? Nic.

          Nic, o ile pozostanie przy tym w pełnym tego słowa znaczeniu kobietą, nawet jeśli tak się złoży, że wynajdzie taka szczepionkę na AIDS.
          Czyli musi sprostać podwójnie - i być chłopem, i być babą. Z mężczyznami jest w sumie podobnie - cechy, czy czyny przypisywane ludowo niewiastom a odnalezione w mężczyźnie są w stanie zdyskredytować go na całej linii - kiedy jest tylko babą. Aczkolwiek wśród niektórych babskich środowisk i strasznie rozczulić:) - jeśli również występują jednocześnie - to co damskie i to co męskie, czyli także podwójne wymagania. Jeszcze nie tak bardzo i nie tak często/powszechnie, jak w przypadku kobiet, ale myślę, że tu też to w tym kierunku zmierza.

          > Czy przez to powinna czuć się mniej wartościowa? NIE. A czy czuje się? Czasami tak - to stwierdzenie wynika z moich obserwacji.

          Najprostsza psychologia potrzeb - chcemy być akceptowanie przez innych, nie czuć się jak na marginesie, jak obcy, inni, gorsi.
          • liveonjapanesetv Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 05.03.11, 19:14
            [i]Nic, o ile pozostanie przy tym w pełnym tego słowa znaczeniu kobietą

            A co to znaczy być kobietą w pełnym znaczeniu tego słowa? Ja nadal nie wiem. Definicja jest płynna. Zastrzegasz, że o ile pozostanie to nic w tym złego. Ja uważam, że czy będzie pasować do definicji(jakiejkolwiek, Twojej)czy nie, to nadal nic złego w tym nie będzie. Chyba, że przedstawiasz nie swój a społeczny punkt widzenia - że jest źle jak poza obręb swoich powinności charakterologiczno-wyglądowych wychodzi. Wtedy się zgadzam, w tym ujęciu może nie być dobrze. Jednak chyba nam wszystkim tu(no, praawie)chodzi, żeby być traktowanym jako indywidualne jednostki, bez szufladkowania.
            • liveonjapanesetv Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 05.03.11, 19:16
              Przepraszam za różne ucięcia typu: chodzi zamiast chodzi o to... i powtórki.
            • easz Re: To, co wszystkie najbardziej lubimy... 07.03.11, 19:03
              liveonjapanesetv napisała:

              > Nic, o ile pozostanie przy tym w pełnym tego słowa znaczeniu kobietą
              >
              > A co to znaczy być kobietą w pełnym znaczeniu tego słowa? Ja nadal nie wiem. De
              > finicja jest płynna. Zastrzegasz, że

              Niczego nie zastrzegam, nie ja. To był cytat właśnie, ew. możesz to brać jako ironię.
              Kiedyś pisałam tu o programie w tv, w którym o profesor Siemionow jakiś jej kolega po fachu powiedział coś w rodzaju, że taka genialna zawodowo, a przy tym prywatnie "w pełni tego słowa znaczeniu kobieta". Tak mi to jakoś zostało, wbiło się w czerep i wraca co jakiś czas, zwłaszcza kiedy ktoś trąci odpowiednią strunę.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja