mowaprawdy
02.03.11, 17:15
Czytałam wczoraj Biblię, zbulwersowała mnie, mimo, że jestem nie wierząca. Samo to, że Bóg jest mężczyzną, aż prosi się o komentarz, ale to, że pierwszy człowiek to facet (Adam), i w dodatku jest biały, to rasizm i seksizm.
Ucieszyła mnie wiadomość o Lilit - kobiecie, która powstała w tym samym momencie co Adam i nie chciała być posłuszna. Moim zdaniem powinna być ikoną feministek (nie namawiam).
Sęk w tym, że Lilt została wygnana z raju, a w jej miejsce Bóg wstawił Ewę. To jasny przekaz, że powołanie kobiety to SŁUŻYĆ mężczyźnie, czy to nie jest niesprawiedliwe?
To, że żyjemy w państwie patriarchalnym nie oznacza, że mamy nie mieć własnej woli i wierzyć w religię, która sama w sobie nas dyskryminuje.