Czy nie mamy prawa prosić o więcej?

02.03.11, 17:15
Czytałam wczoraj Biblię, zbulwersowała mnie, mimo, że jestem nie wierząca. Samo to, że Bóg jest mężczyzną, aż prosi się o komentarz, ale to, że pierwszy człowiek to facet (Adam), i w dodatku jest biały, to rasizm i seksizm.

Ucieszyła mnie wiadomość o Lilit - kobiecie, która powstała w tym samym momencie co Adam i nie chciała być posłuszna. Moim zdaniem powinna być ikoną feministek (nie namawiam).
Sęk w tym, że Lilt została wygnana z raju, a w jej miejsce Bóg wstawił Ewę. To jasny przekaz, że powołanie kobiety to SŁUŻYĆ mężczyźnie, czy to nie jest niesprawiedliwe?

To, że żyjemy w państwie patriarchalnym nie oznacza, że mamy nie mieć własnej woli i wierzyć w religię, która sama w sobie nas dyskryminuje.
    • czerwony_rower Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 02.03.11, 17:40
      No jak jestes niewierzaca, to chyba znaczy, ze w te "bzdury" nie wierzysz. Wiec w czym problem?
      Lilit to chyba nie biblia a apokryfy. Bo jakos jej nie pamietam z biblii.
      • tigertiger Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 02.03.11, 17:58
        Imię Lillith występuje w Starym Testamencie, Księga Izajasza 34:14: Biblia Gdańska (1632):

        14 Tam się będą potykały dzikie zwierzęta z koczkodanami, i pokusa jedna drugiej ozywać się będzie; tam leżeć będzie jędza, a znajdzie sobie odpocznienie.
        Biblia Tysiąclecia:

        14 Zdziczałe psy spotkają się z hienami i kozły będą się przyzywać wzajemnie; co więcej, tam Lilit przycupnie i znajdzie sobie zacisze na spoczynek.
        W Wulgacie występuje w miejsce "Lilith" słowo "Lamia".

        • czerwony_rower Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 02.03.11, 18:08
          Czyli w biblii tysiaclecia (ta wersje mam) jej nie ma. A w tej gdanskiej tez za duzo o niej wspomnieli :). Dzieki za wyjasnienie.
          • tigertiger Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 02.03.11, 18:33
            Co wydanie (co kolejne tłumaczenie) to jakieś kolejne przekłamanie: )
            • czerwony_rower Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 02.03.11, 18:39
              To jeszcze dolicz bledy i przeinaczenia w przekazie ustnym zanim zostalo spisane i wszystkie tlumaczenia po drodze. :)
              • gotlama Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 02.03.11, 21:05
                Jest dość ciekawa książka na ten temat "Bóg, szatan, Mesjasz i..."
              • tigertiger Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 02.03.11, 22:52
                Nie wspominając już o Nowym tetamęcie gdzie poszczególne ewangielie byly spisywane mocno się róznią od siebie, zwłaszcza ewangielia św. Jana odbiega od pozostałych różni sie od pozostalych sformułowaniami, przedstawia odmiennie wydarzeniach, rózni się też aranżację tekstu. Ewangielia jana bowiem była najpóźniej napisana ok 30 lat po ewangieli Marka. A sto ok 70 lat po ukrzyzowaniu Chrystusa. 70 lat to sporo czasu, a ewidentnie ewangielgia św. Jana była najbardziej antysemicka zgodnie ze wrostem tych ze nastojów s tamych czasach.
        • misiu-1 Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 02.03.11, 19:47
          Występuje w jednym tylko miejscu (w dodatku tłumaczenia nie są zgodne, co do znaczenia tego słowa) i nigdzie nie ma śladu informacji, jakoby chodziło o kobietę stworzoną razem z Adamem, jako jego pierwsza żona, wcześniej niż została stworzona Ewa. Nie mieszajmy fantazji na temat Biblii z jej rzeczywistą treścią.
        • mowaprawdy Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 07.03.11, 16:08
          Dzięki, że też chciało ci się sprawdzać ;)
        • easz Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 07.03.11, 19:51
          tigertiger napisała:

          > 14 Zdziczałe psy spotkają się z hienami i kozły będą się przyzywać wzajemnie; c
          > o więcej, tam Lilit przycupnie i znajdzie sobie zacisze na spoczynek.
          > W Wulgacie występuje w miejsce "Lilith" słowo "Lamia".

          O, pardą, dopiero teraz doczytałam Twój post i widzę, że powtórzyłam. Co nagle, to;)

          Lamia to imię bohaterki Seksmisji, jeśli się nie mylę;)
          Po Lamię dobrze zajrzeć do słownika symboli, tylko w tej chwili już nie pamiętam, czy Kopalińskiego, czy innego... A może do Sł. mitów i tradycji kultury? Sori, nie mam pod ręką, ale kojarzę, że ciekawie tam było o niej/nich. Coś o czesaniu włosów i atrybucie grzebieniu, czy lusterku kojarzę jak przez mgłę, a stąd (włosy, lustro) można dalej wysnuwać skojarzenia i nawiązania... Może nie powinnam pisać bez sprawdzenia, ale.
          • tigertiger Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 08.03.11, 08:34
            > Lamia to imię bohaterki Seksmisji, jeśli się nie mylę;)
            > Po Lamię dobrze zajrzeć do słownika symboli, tylko w tej chwili już nie pamięta
            > m, czy Kopalińskiego, czy innego... A może do Sł. mitów i tradycji kultury? Sor
            > i, nie mam pod ręką, ale kojarzę, że ciekawie tam było o niej/nich. Coś o czesa
            > niu włosów i atrybucie grzebieniu, czy lusterku kojarzę jak przez mgłę, a stąd
            > (włosy, lustro) można dalej wysnuwać skojarzenia i nawiązania... Może nie powin
            > nam pisać bez sprawdzenia, ale.

            Na początku 5-go wieku Wulgata (łacinska wersja Biblii) to samo słowo Lilith tłumaczone jako Lamia .
            Przekład angielskim Biblii zachował łacińskie nazewnictwo Lamia (dotyczy to Wyclif's Bible (1395), The Bishops' Bible of Matthew Parker (1568), Douay-Rheims Bible (1582/1610) )
            Jest to zgodne z żydowskiej tradycji ludowej, która łączy Lilith zarówno z długimi włosami (symbol kobiecej siły uwodzicielski niebezpiecznych zarówno w żydowskiej i islamskiej kultury), jak i kobiet posiadających wprowadzając je za pomocą lustra.
            W literaturze angielskiej Lilith pojawia się w romantycznym sonecie u Dante Gabrie Rossetti w 1870 roku: Lady [Lilith] ... to nowoczesna Lilith czesanie się jej obfite złote włosy i patrząc na siebie w lustrze z tym egocentryzm w których takie dziwne fascynacja naturą przyciągnąć innych ludzi w ich własnym otoczeniu ".
            Rossetti namalował też obraz , którego na początku w kwietniu 1866 roku nazywał "pani czesząca włosy", a już na jesieni kiedy to został wystawiony na sprzedaży funkcjonował pod nazwą "Lady Lilith"
            Wiktoriański poeta Robert Browning ponownie widział Lilith w swoim poemacie "Adam, Lilith i Ewa". Po raz pierwszy opublikowano w 1883 r., poemat używa tradycyjnych mitów wokół triady Adam, Ewa i Lilith. Browning przedstawia Lilith i Ewa jak siedzą razem po każdej stronie Adama. Pod groźbą śmierci, Ewa przyznaje, że nigdy nie kochała Adam, a Lilith wyznaje, że zawsze go kochała.
            en.wikipedia.org/wiki/Lilith
      • mowaprawdy Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 07.03.11, 16:07
        W tym problem, że obchodzi mnie z jakich źródeł inni ludzie czerpią wiedzę. To ważne, nie?

        Chyba fakycznie to apokryf.
    • tigertiger Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 02.03.11, 17:54
      Podczas gdy w Europie Zachodniej postępuje laicyzacja, to w Polsce, gdzie pozycja katolicyzmu jest dominująca, to mało kto faktycznie Biblia zna, a zwłaszcza stary testament, malo kto jest w stanie bezbęłdnie wymienić z pamieci 10cioro przykazan, i malo kto zastanawia się w zwiazku z tym że Pismo Swięte zawiera przekaz niechętny wobec kobiet. Mimo, że religie monoistyczna współczesne trzczą Boga – rodzaju męskiego i wywyższają wartości uznawanych za męskie, nad kobiecymi to okazuje się , że to właśnie kobiety, są gorliwsze w swej religiności od mężczyn. Jeśli interesują Ciebie teamt kobiety w Starym Testamęcie to może zaciekawi Cię ten artykuł
      femka.net/kobieta-w-starym-testamencie/
    • corgan1 ale chcesz żeby faceci słuchali się kobiet? 02.03.11, 18:03
      > Ucieszyła mnie wiadomość o Lilit - kobiecie, która powstała w tym samym momencie
      > co Adam i nie chciała być posłuszna. Moim zdaniem powinna być ikoną feministek
      > (nie namawiam).

      Sama widzisz jak to jest... Wg. nowych wytycznych XXI wieku kobiety mają nie służyć mężczyznom, ale nadal chcą żeby mężczyźni służyli kobietom i się ich słuchali.

      Prawda jakie to ch... tzn. beznadziejne uczucie?

      > To, że żyjemy w państwie patriarchalnym nie oznacza, że mamy nie mieć własnej woli
      > i wierzyć w religię, która sama w sobie nas dyskryminuje.

      Moim skromnym zdaniem żyjemy w matriarchacie, gdzie kobieta, macica i płodność są świętościami. To dlatego np. bardziej chroni się życie kobiet niż mężczyzn, kobiety żyją dłużej od mężczyzn, bardziej przejmujemy się (nie może nie wszyscy na szczęście) śmiercią kobiet i wszystkim co przykrego je spotyka. W końcu to matka jest nadal ważniejsza od ojca a dziecko jest bardziej mamusi niż tatusia, który o ile nie pełni roli całodobowego bankomatu jest rodzicem ustawionym w 3-4 kolejności tej na którą pozwoli mu mamusia.

      Póki co wszędzie tam gdzie trzeba narażać swoje zdrowie i życie matriarchat pcha mężczyzn - do służb mundurowych, ratowniczych, do kopalń. Poza tym - chłopcy od małego są tresowani że mają ustępować dziewczynkom i od małego muszą słuchać się kobiet, więc naprawdę nie wiem kto tu jest bardziej dyskryminowany.

      Jak w kopalniach węgla albo na platformach wiertniczych albo za kołem podbiegunowym będzie pracowało tyle samo kobiet co mężczyzn wtedy będziemy mówić o prawdziwej likwidacji dyskryminacji.
      • tigertiger Re: ale chcesz żeby faceci słuchali się kobiet? 02.03.11, 18:18
        To dlatego np. bardziej chroni się życie kobiet niż mężczyzn,
        Mężczyźni po 65. roku życia leczeni są w szpitalach częściej niż kobiety. A ich leczenie jest droższe niż kobiet w tym wieku
        mężczyźni (55 pobytów na 100 ubezpieczonych)
        kobiety (42 na 100).
        Leczenie mężczyzn było też droższe (6769 zł) niż kobiet (5449 zł).


        kobiety żyją dłużej od mężczyzn

        - Mężczyźni nie dbają o profilaktykę, dlatego ich leczenie później jest droższe - mówi dr Paweł Goryński z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego.

        Więcej... wyborcza.pl/1,75478,9149911,Emeryt_w_szpitalu_czesciej_niz_emerytka.html#ixzz1FSnAUdrO
        • mowaprawdy Re: ale chcesz żeby faceci słuchali się kobiet? 07.03.11, 16:23
          thanks, mądrze gadasz
      • nihil-istka [...] 02.03.11, 18:36
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • gotlama Re: ale chcesz żeby faceci słuchali się kobiet? 02.03.11, 20:58
        Naprawdę nie musisz aż tak matriarchalnie narażać swego męskiego istnienia. Wystarczy, że dziś wieczorem zapachnione skarpetki odniesiesz do kosza na pranie zamiast zostawić na środku pokoju i opuścisz klapę na sedesie, a domowe posłuszeństwo będzie zaliczone na szóstkę z plusem z wykrzyknikiem i w serduszku ;)
        • misiu-1 Re: ale chcesz żeby faceci słuchali się kobiet? 02.03.11, 21:26
          gotlama napisała:

          > opuścisz klapę na sedesie

          A dlaczego, skoro on może podnieść, Ty nie możesz opuścić? Dlaczego on ma za każdym razem robić dwa ruchy (najpierw podnieść, potem opuścić) a Ty za każdym razem musisz przychodzić na gotowe?
          • gotlama Re: ale chcesz żeby faceci słuchali się kobiet? 02.03.11, 21:38
            Jakie na gotowe, skoro muszę podnieść ? Zostawiam otwartą, więc on wykona jeden ruch zamykając, a ja jeden podnosząc, jakiś podział na prace damskie i męskie musi być.
            Jak chce się zamienić obowiązkami, to CV, załącznik i możemy pogadać. ;)
            • misiu-1 Re: ale chcesz żeby faceci słuchali się kobiet? 02.03.11, 21:52
              gotlama napisała:

              > Jakie na gotowe, skoro muszę podnieść?

              Ja nie piszę, że przychodzisz na gotowe, tylko że chciałabyś przychodzić.

              > Zostawiam otwartą, więc on wykona jeden ruch zamykając, a ja jeden podnosząc, jakiś
              > podział na prace damskie i męskie musi być.

              A właściwie po co zostawiasz otwartą? Niech każdy zostawia tak, jak użył. Skąd wiadomo, kto następny będzie potrzebował? Z punktu widzenia minimalizacji pracy tak jest najkorzystniej.
              Mam jednak swoją hipotezę na ten temat. Podejrzewam, że kobieca niechęć do podniesionej deski wypływa z niczego więcej, tylko z niechęci do pozostawiania na widoku zaniedbań higienicznych. Bo co z oczu, to z serca. :-)
              • gotlama Re: ale chcesz żeby faceci słuchali się kobiet? 02.03.11, 22:10
                No właśnie nie chcę przychodzić na gotowe !
                Nie lubię nadmiernej opiekuńczości ;)
              • takisobienik jak utopisz w kiblu szczoteczkę, to może zaczniesz 03.03.11, 11:17
                zostawiać sedes zamknięty klapą
                powodzenia
                • misiu-1 Re: jak utopisz w kiblu szczoteczkę, to może zacz 03.03.11, 15:23
                  Nie utopię. Nie chodzę do ubikacji ze szczoteczką do zębów. :-)
                  • takisobienik Re: jak utopisz w kiblu szczoteczkę, to może zacz 04.03.11, 01:07
                    no to klucze ci z kieszeni wypadną
                    i ciesz się, że komfort posiadania oddzielnego wc i łazienki, w której kibelek jest również, cię nie dotyczy
                    • kocia_noga Re: jak utopisz w kiblu szczoteczkę, to może zacz 04.03.11, 09:49
                      takisobienik napisała:

                      > no to klucze ci z kieszeni wypadną
                      > i ciesz się, że komfort posiadania oddzielnego wc i łazienki, w której kibelek
                      > jest również, cię nie dotyczy

                      Dodałabym nieśmiało, że za stan higieniczny urządzeń sanitarnych odpowiadają ich użytkownicy, a więc misiu szczotkę w dłoń i do dzieła!
      • mowaprawdy Re: ale chcesz żeby faceci słuchali się kobiet? 07.03.11, 16:19
        Szczerze mówiąc, twoje argumenty są słuszne. Nie chcę, żeby facet słuchał się kobiety. Chciałabym równych praw.

        Moim zdaniem (mniej skromnym) żyjemy w patriarchacie. Wnioskuję tak ponieważ mężczyzn jest więcej w rządzie niż kobiet (to nie prawda, że się nie zgłaszamy, ale po prostu nas nie przyjmują). Ile ostatnio widziałeś w Polsce prezydentek? Wydaje mi się też, że broni się kobiet i uważa je za niezdolne do walki (fakt, może mieć to związek z tym, iż facet nie może rodzić) ale myślę, że głónym powodem jest to: uważa się nas za słabe.

        Faktycznie, chłopcy i dziewczynki od małego wychowuje się w różny sposób. Chciałabym zauważyć, że chłopcom pozwala się na agresję, dziewczynkom - nie. One mają być potulne i posłuszne. Chłopcy- twardzi. Ale to nie prawda (wg niżej podpisanej) ze wcale ich się tak nie wychowuje.

        Możemy mowić o równouprawnieniu, wtedy (jak sama nazwa wskazuje, kiedy kobieta i mężczyzna będą równi.

        Pozdr.
      • easz Re: ale chcesz żeby faceci słuchali się kobiet? 07.03.11, 19:55
        corgan1 napisał:

        Czyli jak sam piszesz, nie matka właściwie, a macica i okołomaciczne możliwości tak się składa, że akurat kobiet są w centrum zainteresowania i dbania, co też jest kijem obosiecznym, kiedy to zainteresowanie zaczyna się wynaturzać w drugą mańkę. Miałbyś ochotę popróbować, co? Nie ma nic za darmo, dla nikogo.

        Poza tym, mówisz - jest matriarchat. Ok, a feministki nie chcą jak wiemy matriarchatu. Ani patriarchatu, ani matriarchatu (przynajmniej większa większość).
        • nihil-istka Feministki chca i matriarchatu i patriarchatu..... 07.03.11, 21:32
          ....... w idealnym wcieleniu hermafrodyty.
    • gotlama Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 02.03.11, 20:49
      Żeby ironia była ironią, a nie wygłupem - musi być przemyślana.
      Tyle w temacie. A jeśli to było na poważnie - dokształć się skarbie w tematyce biblijnej - tej tradycyjnej i apokryficznej zanim zaczniesz takie "cuda" jak jak kolor skóry wypisywać, bo jeszcze pomyślę, że jedyna Biblia z jaką masz do czynienia to obrazkowa ;)
      • mowaprawdy Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 07.03.11, 16:20
        Wielkie dzięki - skarbie.
    • mezyunah Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 03.03.11, 09:24
      Ja myślę, że bajeczka o raju obraża raczej mężczyzn. No bo taka Ewa, chciała się rozwijać, zdobywać wiedzę, stąd i zjadła jabłuszko z drzewa wiedzy. Adam myślał "główką", a więc i wiedza go nie obchodziła. Zjadł je tylko dlatego, że Ewa mu je dała. Wychodzi, że Adam idiotą był. A Lilith, za to, że nie chciała leżeć na plecach przed Adamem, jak pan bozio przykazał, szacun. Lilith żyje teraz sobie szczęśliwie u boku Samaela, który prawdziwie ją pokochał.
      • jael53 Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 03.03.11, 12:03
        Sam przekaz biblijny to jeszcze drobiazg. Ważne są przekłady - a w tych większość zasługuje na wdzięczy epitet A. Sandauera "Biblia tysiąca błędów". A jeszcze ważniejsze komentarze oraz tradycja komentowania.
        W kręgu, w którym Biblia (zwłaszcza TaNaCh) powstała, rozumie się, że "stworzenie człowieka na obraz i podobieństwo = stworzenie jako mężczyzny (isz) i kobiety (isza)". Przy czym najważniejsze okazuje się to "i".

        Opowieści o Lilith należą do nieco innej wersji stworzenia, niż ta, która stała się kanoniczną. Co nie znaczy, że ta inna wersja jest mniej znana; apokryfy w tradycji żydowskiej maja zupełnie inny status: też trzeba je znać, bo to czcigodna tradycja. Dlatego odwołań do postaci Lilith jest pełno no. w literaturze midraszowej (przypowieści, rodzaj "kazań"). Wedle tej tradycji Lilith okazała się dla Adama "za wysoka" - ponieważ to żeńska forma anioła; intuicja, że Adam okazał się "poznawczo oporny", jest trafna - to było źródło gniewu Lilith.

        Z ciekawszych wątków żydowskiej tradycji interpretacyjnej: wprawdzie dyskutuje się wszystko na mnóstwo sposobów, wprawdzie nie ma żadnej "jednolitej wykładni", ale w pewnych kwestiach istnieje rys zasadniczej zgody - jedną z tych kwestii jest zgoda, że "mężczyzna to natura, kobieta - kultura" (i dlatego mężczyznę trzeba "cywilizować" mnóstwem szczegółowych nakazó i zakazów).
        • mowaprawdy Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 07.03.11, 16:22
          Chciałabym powiedzieć kujon, ale tak naprawdę to mądry z ciebie człowiek...
        • wen_yinlu Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 07.03.11, 18:47
          No popatrz, a ja myślałam, że Adam i Lilith pokłócili się o to kto ma być "na górze" podczas seksu, a że żadne nie chciało być tym na dole Lilith wkurzyła się i odleciała gdzieś na środek morza... Potem oczywiście jakieś trzy anioły próbowały ją nakłonić do powrotu strasząc, że codziennie będzie umierać setka jej dzieci jeśli nie wróci grzecznie do Adama, następnie że zaraz ją utopią. Dalej było coś o zabijaniu noworodków przez Lilith i o tym, że imiona tych trzech aniołów mają chronić dzieci przed jej atakiem.

          Zresztą ponoć ta historia o pierwszej żonie Adama została zmyślona w Średniowieczu, sama nie wiem - czy to prawda?

          Izajasz 34:13 - wylicza raczej różne rodzaje zwierząt. Są tam kozły, szakale, hieny, jastrzębie, sowa i "nocny ptak", niekoniecznie jest to Lilith.
          • easz Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 07.03.11, 19:23
            wen_yinlu napisała:

            > Zresztą ponoć ta historia o pierwszej żonie Adama została zmyślona w Średniowie
            > czu, sama nie wiem - czy to prawda?
            >
            > Izajasz 34:13 - wylicza raczej różne rodzaje zwierząt. Są tam kozły, szakale, h
            > ieny, jastrzębie, sowa i "nocny ptak", niekoniecznie jest to Lilith.

            Zależy od wydania, tłumaczenia. W Biblii Tysiąclecia jest:

            34:14
            Zdziczałe psy spotkają się z hienami/ i kozły będą się przyzywac wzajemnie;/co więcej, tam Lilit przycupnie/ i znajdzie sobie zacisze na spoczynek.
            W przypisie: demon żeński ("strzyga"), przebywający w ruinach wg wierzeń ludowych i mitologicznych na Wschodzie.
            Gdzieś kiedyś czytałam, że to matka wszystkich demonów. I że jest starsza niż piszesz, ta - figura? Pochodzi z mitologii żydowskiej. Trzeba by zajrzeć do jakiegoś słownika postaci biblijnych, najlepiej kobiecych. Imo to nośny symbol w kulturze.
        • easz Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 07.03.11, 19:40
          jael53 napisała:

          > "mężczyzna to natura, kobieta - kultura"

          Serio? Pełne zaskoczenie z mojej strony.

          > (i dlatego mężczyznę trzeba "cywilizować" mnóstwem szczegółowych nakazó i zakazów).
      • mowaprawdy Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 07.03.11, 16:21
        Tak, ale mówisz, chyba o interpretacji Marka Twaina.
        • jael53 Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 08.03.11, 00:28
          Oj, nie :-). takie rzeczy pojawiają się w dysputach talmudycznych, w porządku "Kobiety" oraz "Rozwód". I tak sobie szło przez stulecia; a całkiem niedawno wracał d tego E. Levinas - i w swoim opus magnum "Całość i nieskończoność", i w pismach drobniejszych (np. w "Trudnej wolności" oraz "Czterech lekturach talmudycznych").
    • nihil-istka Ojcze nasz,ktorys jest w niebie....... 03.03.11, 09:30
      A nie matko moja feministyczna.
      • mowaprawdy Re: Ojcze nasz,ktorys jest w niebie....... 07.03.11, 16:23
        Matko Boska przenajświętsza...
    • janusz11pl Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 07.03.11, 18:54
      ale ty jesteś biedna nie szukaj w bibli potwierdzenia twoich nienawiści,ale miłości,jak byś chciala to znalazłabyś wiele fragmentów w których to mężczyzna usługuje kobiecie,przytoczę tu chociażby dalilę od samsona matkę bożą itp.przeciwstawiając się woli boga stajesz się jak lucyfer
      • troppo_bella Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 08.03.11, 16:14
        janusz11pl napisał:

        > ale ty jesteś biedna nie szukaj w bibli potwierdzenia twoich nienawiści,ale mił
        > ości,jak byś chciala to znalazłabyś wiele fragmentów w których to mężczyzna us
        > ługuje kobiecie,przytoczę tu chociażby dalilę od samsona matkę bożą itp.przeciw
        > stawiając się woli boga stajesz się jak lucyfer

        Januszu, błagam, przepuszczaj te swoje posty przez worda, bo oczy bolą od niekonwencjonalnej ortografii. Tak na początek: "Biblii", nie "bibli". Macie chyba w szkole jakieś dyktanda, co?
        ---
    • maitresse.d.un.francais Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 07.03.11, 19:33
      i w dodatku jest biały

      A gdzie to jest w Biblii?
      • jael53 Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 08.03.11, 00:30
        Tam jest na pewno to i owo o "pięknej, chociaż czarnej"; oraz o byciu HaSzem zarazem ojcem i matką.
        • kocia_noga Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 08.03.11, 10:32
          Żydzi (niektórzy) są dumni z tego, że to oni pono wynaleźli monoteizm. Oczywista, ten ich jedyny bóg był mężczyzną, tak więc musiała pojawić się Lilith pod jakimkolwiek imieniam jako bogini wyrzucona ze świadomości.
          Andro-monoteizm po skolonizowaniu Europy spowodował takie same objawy - wszystkie zatopione katedry, wiedźmy, czarownice itp.
          Bardzo długo ludzie oddawali po kryjomu cześć wyrzuconym boginiom, do dzisiaj niektóre ludowe obrzędy do ich kultu nawiązują.
          • jael53 Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 08.03.11, 11:45
            Ten monoteizm dość żywo może kojarzyć się z "pełnią" - biorę w cudzysłów, żeby nie było, że to to samo, co u (lepiej nieco znanych w Europie) gnostyków. Zwyczajowe określenie pierwiastka boskiego - Ajin Sof, HaSzem - ma rodzaj nijaki (więc: Nieskończone, Imię - więcej: np. G. Scholem, Judaizm. Parę głównych pojęć).

            Ciekawie jednak zaczyna się dopiero u kabalistów, wszelkich odmian zresztą. Szechina jest wprost kwintesencją boskiej żeńskości (obrazowana jako Oblubienica, Rachel). A w drzewie sefir (boskich emanacji) cała lewa strona należy do pierwiastka żeńskiego. W tej kolumnie emanacje "wysokie" (dominujące) to aktywna inteligencja oraz osąd - czyli zdolność poznawania kompleksowego oraz różnicowania/oceny. Pełnia boskości jest obrazowana przez zjednoczenie wszystkich komponentów (emanacji) boskości.
            • kocia_noga Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 08.03.11, 12:58
              Dokonałam skrótu, w każdym razie religia rzymska wyeliminowała wszelkie ślady boskości kobiecej, choć walka trwała bardzo długo i męski szowinizm wygrał dokonując szwindlu - zgodził się na paraboginię, na lewych papierach, służebnicę, orendowniczkę itp, jednak nie boską.
              • jael53 Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 08.03.11, 13:41
                Skutki zaś są cudne - obecnie np. ambitni katecheci skarżą się, że na pytanie o osoby Trójcy częsta odpowiedź brzmi: bóg ojciec, matka boska i syn. Na początku myślałam, że to dowcip...
            • easz Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 08.03.11, 14:54
              pl.wikipedia.org/wiki/Yin_i_yang
              ;)
              • jael53 Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 08.03.11, 14:56
                Zdaje się, że to jest rys wspólny wszystkich naprawdę starych wierzeń :-).
          • easz Re: Czy nie mamy prawa prosić o więcej? 08.03.11, 14:42
            kocia_noga napisała:

            > Oczywista, ten ich jedyny bóg był mężczyzną, tak więc musiała pojawić się Lilith pod ja
            > kimkolwiek imieniam jako bogini wyrzucona ze świadomości.

            Myślisz, że z Matką Boską, a jeszcze lepiej z Marią Magdaleną, zwłaszcza tak jak obecnie, po pogańsku i brownowsku czytaną, też tak może być?
            Może to taka naturalna potrzeba ludzka..? Umysł nam zawsze dzieli na dwa, postrzegamy zawsze na dwa, dopiero dwa robią całość?
    • nihil-istka A co wy rozumiecie o Boskim Absolucie? 08.03.11, 19:04
      Oczywiscie nic nie rozumiecie. Bog to Nieskonczony Potencjal Nicosci istniejacy poza czasem, przestrzenia i energo-materia. Nadawanie Bogu plci to naiwna antropomorfizacja
Inne wątki na temat:
Pełna wersja