Femen - wasze opinie

08.03.11, 23:02
Co sądzicie o ukraińskich feministkach z grupy Femen? Czy ich działania waszym zdaniem mają sens? A może to zupełne przeciwieństwo feminizmu?
    • bene_gesserit Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 02:03
      A co te dzialania maja wspolnego z feminizmem?
    • tigertiger Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 07:46
      Panie z FEMEN to studencki ruch protestacyjny na ulicach, znamy z rozmaitych akcji patriotyczno-feministycznych, najczęściej polegających na eksponowaniu nagich torsów. Czy do tej pory przyniosły na Ukrainie jakieś wymierne efekty? Tego nie wie nikt, nawet one same. Na pewno ich protesty toples są znane na całym świecie. Pojawiły się min w BBC News , Der Spiegel , Die Welt , Independent.ie , France 24 , w Euronews , "USA Today" , Reuters i The Washington Post .
      Kobiety w wkieku od 18 do 20 lat stanowią podstawę tego ruchu (jest też kilku męskich członków FEMEN). Grupa składa się z około 20 topless działaczek i 300 pozostałych członków ruchu protestujących w ubraniach. Jak same uzasadniają "To jedyna droga do bycia wysłuchanym w tym kraju. Jeśli wystawił prosty protestów ze sztandarami, a następnie nasze roszczenia nie zostały zauważone." O efektach takiej działaności nie można puki co nic więcej powiedzieć, jak tylko to, że zostały nie wątpliwie zauważone nie tylko w rodzimej Ukrainie. Chyba nie wielu obserwatorów tych protestów zwraca uwgę na hasła, raczej uwage przyciągaja mlode kobiece piersi. Natomiast prawdą jest też fakt, że na Ukrainie sam dyskurs feministyczny ma bardzo specyficzny charakter. Poza „zawodowymi feministkami” z komitetów parlamentarnych czy o „grantożercach”, które nie lobbują żadnych praw kobiet, a otrzymują parlamentarne wynagrodzenia i granty są jeszcze oddolne organizacje i poszczególne aktywistki, tyle, że jest ich po prostu jest kata stroficznie mało, a ich liczba od lat się nie zwiększa.
      Oddolne organizacje to zazwyczaj stowarzyszenia lesbijek. Poszczególne aktywistki (czasem grupy aktywistek) to przedstawicielki lewicowej sfery aktywizmu, które (wskutek specyfiki ukraińskiej lewicy) zajmują się wszystkim i od razu. Niektóre z nich otwarcie i kategorycznie określają siebie jako feministki i z rzadka, ale jednak, zdarza im się prowadzić akcje o właściwym charakterze.
      publica.pl/teksty/prywatne-problemy-ukrainskiego-feminizmu/
      • kocia_noga Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 10:00
        Nie wiem, co o tym myśleć. Z postu Tiger wynika, że sa też na Ukrainie jakieś feministki i cośtam robią, jednak jest ich bardzo mało, a dodatkowo blokowane sa pzrez złodziejki grantów. Cóż, podobnie jest w Afryce z pomocą humanitarną, tam też nie lubią działaczy coś robiących.
        Na pierwszy rzut oka femenki to lansujące się laski umacniające seksizm. Nie jestem prorokinią, niestety, nie wiem, co z tego wyjdzie. Przy słabiutkiej świadomości, mafijnych układach, korupcji, biedzie itp można się spodziewać wszystkiego.
        • easz Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 12:43

          To ja podobnie jak Kocia. Trochę mogę pocmokać zdegustowana, ale raczej mi pasują dziewczyny. Zwłaszcza jak Tiger przybliżyła, że jest ich więcej, są też mężczyźni, a rozbiera się ze dwadzieścia i wcale nie takich najchudszych. Czasem też mają fajne hasła. Pałeczkę może też przejąc od nich ktoś jeszcze, jeśli nie dadzą rady same wszystkiego. Chciałabym tylko wiedzieć, jak je traktują w jakichś oficjalnych spotkaniach, czy czymś takim - czy poważnie? czy nie ma głupich komentarzy, podszczypywanek itd. I jak te inne ukraińskie feministki je odbierają, i Ukraina w ogóle.

          A pokazały coś, może robiąc skok na kasę i przejmując metodę/broń wroga, obśmiewając go, pokazując paluszkiem, o, proszę - goła dupa wszystko sprzeda, skoro w tych wszystkich zagranicznych mediach i to tylu o nich powiedziano, nie tylko je pokazano - nawet ten okropny feminizm. I w mediach wcale nie zastałych, wschodnich.
          Zaden dowód, bo to nie jest odkrywcze, że goła baba itd, ale jednak taka formuła robi jakieś wrażenie.
          • lady.baba Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 12:51
            No właśnie, pozostaje pytanie, czy ich zachowanie nie jest formą przejęcia arsenału wroga. coś jak przejęcie słowa "Czarnuch" przez czarnoskórych czy słowa "queer". Bo czy w patriarchalnym bardzo społeczeństwie Ukrainy lepszy (skuteczniejszy) jest feminizm akademicko - podziemny o - nazwijmy to umownie - słusznych metodach działania, czy spektakularne działania Femen. Bo co do tego, że zwracają uwagę na istotne sprawy nie mam najmniejszych wątpliwości. bo czy normalnie ktoś w światowych mediach zainteresowałby się problemem prostyutucji na Euro 2012?
            I wbrew temu co piszą często zachwyceni panowie na forach, dziewczyny są normalne - nie mają figur modelek, niejedna z nich ma małe piersi itp. Choć reakcje pokazują, że wystarczy się rozebrać, żeby być uznaną za piękność:)
          • tigertiger Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 14:08
            Publiczna nagość jest czasem używane w celu zwrócenia uwagi na publiczny protest.
            Nago protestowano już i przeciwko wojnie, zbrojeniom ("Nudes, not nukes!", "Naked For Peace", "Less Gas More Ass!") i działania na rzecz etycznego traktowania zwierząt ("I'd rather go naked than wear fur!"). Kultura i prawna akceptacja publicznej nagości różni się regionalnie. Nawet tam, gdzie opinia publiczna jest dość tolerancyjna to nadal jest to doskonała metoda zwrócenia uwagi publicznej, stosowana celowo i najczęściej nagi protest przynosi oczekiwany skutek - oddźwięk w mediach, o problemie robi się głośno, choć nadal w pamięci zapada bardziej forma protestu niż jej cel to jednak mocne hasła połączone z nagością silnie zapadają w świadomości społecznej.
            • bene_gesserit Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 16:53
              E tam.
              Opinia publiczna zainteresuje sie raz, drugi, trzeci - czwarty i piaty tylko lokalnie ('gole baby mozna dzis ogladac na demonstracji w cenrum miasta o 12:00'). Ktory z podnieconych widzow zwroci uwage na problemy, ktorymi rzekomo gole baby chca zainteresowac publikę? Jesli one powaznie mysla, ze ktorykolwiek, to sa naiwne niczym pieciolatki.
              • tigertiger Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 18:19
                Człowiek w okresie 14-27lat poszukuje swojej tożsamości, buntuje się, to zupełnie normalna forma demonstrowania wśród studentów i jest też zupełnie normalne, że w tym wieku jest się naiwnym. Od 2008 roku konsekwentnie protestują w taki, a nie inny sposób. Ja to traktuje jako przejaw studenckiego buntu nic więcej, i gdy na to się patrzy z właściwej perspektywy nie budzi negatywnych emocji:). Należy pamiętać, że rzecz się dzieje na Ukrainie gdzie aktywnie działających organizacji feministycznych nie ma. Nie posiada zbyt dużego doświadczenia. Młode studentki od nieco więcej niż dwóch lat uczy się na własnych błędach. Są nieustanie punktowanych w nagłówkach gazet, które opisują każdą ich akcję. Starają się znaleźć własny sposób do osiągnięcia swoich celów. Środek przekazu, który wybrały i którym się posługują jest odważny i jak widać kontrowersyjny. Docierają do opinii publicznej za pomocą własnego ciała – atutu, jakim zostały obdarzone przez naturę - a to przecież budzi niepokój radykalnych feministek na świecie. „Ukraina to nie burdel“ to hasło samo w sobie nie niesie za sobą tak silnego ładunku emocjonalnego, ale w zestawieniu z wykrzykującą ja młoda długowłosa blondynką topless, której widok budzi przeciwne skojarzenie do do komunikatu to czyni ten przekaz o wile bardziej dramatycznym. Te młode Ukrainki nie maja ani innych narzędzi, ani możliwości, mają być może naiwną nadzieję, że po pierwszym prostym skojarzeniu - pokazały cycki po chwili nadejdzie refleksji i media dostrzegą drugie dno. Na Ukrainie stereotyp feministki: wariatki lesbijki, buntowniczki, która w ramach walki ze schematem piękności nie nosi stanika i nie używa maszynki do golenia jest silniejszy niż w Polsce bo tam się z nim nie walczy. Ukraińskie studentki, licealistki przez liczne kontrowersyjne akcje chcą zmienić opinię o swoim kraju zwracając uwagę na istniejące nie tylko na Ukrainie problemy.

                "Założyłam FEMEN ponieważ zdałam sobie sprawę, że brak jest kobiet działaczy w naszym społeczeństwie. Ukraina jest zorientowana na mężczyzn i kobiety pełnią bierną rolę"
                to słowa założycielki 27 letniej Anna Hucoł. To są młode dziewczyn są naiwne, szalone i aktywne. Rozważne działania przyjdą pewnie z czasem.
                • bene_gesserit Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 19:08
                  Ja tam uwazam, ze nie trzeba sie dopatrywac wiekszego sensu we wszystkim, co ktos nazwal feminizmem. Oprocz golych cycow z dzialan ukrainskich 'feministek' nic nie wynika i nie sadze, zeby wyniklo. Feminizm nie polega na publicznym obnazaniu sie.
                  • kocia_noga Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 20:02
                    bene_gesserit napisała:

                    > Ja tam uwazam, ze nie trzeba sie dopatrywac wiekszego sensu we wszystkim, co kt
                    > os nazwal feminizmem. Oprocz golych cycow z dzialan ukrainskich 'feministek' ni
                    > c nie wynika i nie sadze, zeby wyniklo. Feminizm nie polega na publicznym obnaz
                    > aniu sie.

                    ludzie rozważą znaczenie hasła, że ukraina to nie burdel, ale dziewczyny z wiosek i miast będą się przygotowywać na najazd cudzoziemców, bo to jedyna okazja zarobić trochę hrywien.
                    • tigertiger Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 20:24
                      A ja mam pytanie ? czy jakieś działania pro kobiece w Polsce na Świecie budzą wasz entuzjazm? bo mam wrażenie, że bardzo pesymistycznie i krytycznie oceniacie wszelkie działania ruchów kobiet od naszego rodzimego podwórka począwszy. ja wiem, że nie ma wspólnoty jajników ale żeby wszytko co feministyczne i wszystkie feministki krytykować ? Nawiązuje nie tyle do Femen bo to mało istotne ale do krytyki pań z Kongresu Kobiet, czy kobiet jako takich np tych, które wolą wspierać mężczyzn niż kobiety. Skoro tak się sprawy maja to cud, że przy takim nastawieniu kobiet do siebie samych my w Polsce nie jesteśmy w tym samym miejscu co Ukrainki :)
                      • bene_gesserit Re: Femen - wasze opinie 10.03.11, 00:19
                        Mi jest trudno odpowiadac na pytania do 'nas', glownie dlatego, ze nie wiem, kogo to 'nas' mialoby obejmowac. Wiec napisze o tym, co sądzę ja.

                        Otoz sądze, ze feminizmy sa scisle zwiazane z warunkami bytu roznych grup, poczynajac od podzialu na panstwa. Czyli sa feminizmy narodowe - inne problemy maja Amerykanki, inne Albanki, inne Polki. Dlatego oczywiscie trudno porownywac dzialania Polek i Ukrainek.

                        Problem w tym, ze feminizm ma jakas tam definicję, a to, co sie szeroko usmiechnietemu wielbicielowi 'ukrainskich feministek ' z feminizmem kojarzy, zupelnie do tej definicji nie przystaje. Po prostu i już. Rownie dobrze moglabym nazwac 'feminizmem' publiczne chodzenie w dresie, bo niby czemu nie? Albo podlewanie kwiatkow.

                        Co do krytykowania w czambul poczynan feministycznych wszystkich nacji, to nie ja. I w ogole nie zauwazylam tego na forum. Lepiej zreszta adresowac ewentualne zarzuty imiennie a nie do ogolu, bo to i sprawiedliwiej, i sensowniej.
                        • tigertiger Re: Femen - wasze opinie 10.03.11, 08:13
                          Co do Femen to absolutnie się zgadzam, że nazywanie kobiecego studenckiego ruchu ulicznego, który w ten sam sposób oprotestowuje i seksturystykę na Ukrainie i wizytę Putina jaki i brak ciepłej wody w Kojowie ruchem feministycznym to bezpodstawna niedorzeczność. Jeśli młode zbuntowane studentki w Kijowie same nazywają siebie feministkami i chcą walczyć z negatywnym stereotypem feminizmu w sposób, który 20latka uważa za właściwy i jedyny to choć z Punktu widzenia naszego jest to naiwne, to miejmy nadzieję, że te same dziewczyny gdy dojrzeją sięgną po bardziej racjonalne argumenty i metody. Ja staram się dostrzec te dobre strony przy każdej aktywności pro kobiecej czy feministycznej i uważam że krytyka to analiza i ocena zarówno tych dobrych jaki i tych złych aspektów każdej sprawy.
                          Odnoszę wrażenie, że na tym forum spotykam się częściej z krytyką wszelkich przejawów aktywności kobiecej ( nie pisze kto i przy którym wątku bo bym musiała grzebać we wpisach zamieszczonych na forum w ciągu ostatniego miesiąca) niż wskazaniami na pozytywne aspekty ich działalności. Bene skoro już się odezwałaś to przytoczę Twój cytat
                          dotyczący Gabinetu Cieni: Przemilczam estetyczna strunę takiego przedsięwzięcia - cale to poklepywanie się po ramionach przez Henię, Madzie, Jole itd, bo mnie to raczej zbrzydzą.
                          To rzeczywiscie moze byc łabędzi śpiew Kongresu takiego, jakim go znamy. Rzeczywiscie - rzekoma jednosc srodowisk kobiecych, dzialajacych pod marka Kongresu moze sie polamac. Gloszona przez Srode wyzsza kultura polityczna kobiet, niby-to nam wlasciwa z racji posiadania cipki, moze sie okazac fikcją
                          .
                          Sam przyznasz, ze entuzjazmem, ani optymizmem nie zarażasz:)
                          Czy przy wątku dotyczącym kobiet naukowców-mentorów, u których według badań nie widać tendencji do szczególnego faworyzowania którejś z płci. Co ja odczytuję jako pozytyw. Ty zaś komentujesz to Tak:
                          Nie sadze, aby to byla prawda. Tzn nie ma zadnej solidarnosci jajnikow czy siostrzenstwa - jesli jest, to w bardzo niewielkim stopniu. Z moich obserwacji wynika natomiast, ze calkiem czesto wystepuje odwrotne zjawisko - tzn 'ja i chlopaki'. Jak sie ktorejs kobiecie udalo przebic na wysokie stanowisko w typowo meskim srodowisku, to robi wiele, zeby pozostac jedyna tam kobietą, zapewne dlatego, ze to karmi ego w sposob niemozliwy. I zeby moc opowiadac o tym, ze 'ja zadnych parytetow nie potrzebowalam' (czyli znowu karmic ego).
                          Dlatego się dziwię jakim cudem w Polsce mamy jakie kimkolwiek osiągnięcia na polu feministycznym skoro nastawienie kobiet-feministek jest tak negatywne i pesymistyczne. Aby nie wyciągać zbyt pochopnych wniosków zadaję wiec pytanie czy są jakieś działania pro kobiece, lub działaczki w naszym kraju, które u Ciebie Bene budzą pozytywne emocje?
                          • bene_gesserit Re: Femen - wasze opinie 10.03.11, 11:58
                            Jestem za stara na bezpodstawny entuzjazm. To, co ty nazywasz - imho kompletnie nieadekwatnie 'skrajnym pesymizmem' jest wg mnie realizmem. Wole opisywac to, co widze, a nie zyc w Lalalandzie.
                            • tigertiger Re: Femen - wasze opinie 10.03.11, 15:19
                              Bene ok za stara na entuzjazm, który jest bez rozumu jest niebezpieczny i bezużyteczny (Novalis) ale realizm powinien charakteryzuje się obiektywną oceną rzeczywistość, a ta nie jest tylko pesymistyczna. Przyjmuje wiec, że taka już Twoja " uroda" :) albo "natura":) jak wolisz i twój odbiór jest nastawiony na krytyczny realizm:). Ja spróbuje więc zachować równowagę dla Twoich realistycznych krytyk i postaram się dostrzegać więcej pozytywów bo dla mnie sam fakt działania, zmian i uczenia się na swoich błędach jest już pozytywnym aspektem. Ja też nie żyje w Lalalandzie, najmłodsza tez już nie jestem i również uważam się za realistkę, która próbuje postrzegać wszytki aspekty danej sprawy zachowując obiektywizm. Widzę jednak, że w twoich wypowiedziach brakuje wskazania na jakiekolwiek pozytywy. Pozytywy występują tylko w Lalanadzie ?
                              • bene_gesserit Re: Femen - wasze opinie 11.03.11, 21:17
                                Odsylam do archiwum. Jestem na forum od lat, sporo tu pisze, wszystko jest zapamietane. Nie bardzo rozumiem, czemu ta dyskusja nagle stala sie rozmowa o mnie, tak poza tym.
                                • easz Bene! 11.03.11, 21:46
                                  Bene, zajrzyj na poczte, pliz!
                                  • bene_gesserit Re: Bene! 12.03.11, 02:49
                                    Jutro.
                      • kocia_noga Re: Femen - wasze opinie 10.03.11, 14:05
                        tigertiger napisała:

                        Nie krytykuję wszystkiego, tylko niektóre pomysły. Rozbieranie się w celu protestowania nie jest nowe i nie przynosi żadnych skutków poza chwilowym rozgłosem pozbawionym poważania.
                        W czasach bywania na tym forum niejakiego warshawiaka dyskutowałyśmy tu energicznie na temat gołego protestu jakichś amerykańskich studentek przeciwko gwałtom. Faceci rechotali, ale podobało im się. Rozumiesz?
                        • tigertiger Re: Femen - wasze opinie 10.03.11, 14:54
                          Kocia to akurat przy tym poście naszła mnie ta refleksja, ale nie w związku z rozbierankami:)
                          Tu komentować nie ma czego . Koń jaki jest każdy widzi. Próbowałam jedynie przy przybliżyć realia w jakich ukraińskie kobiety żyją i ich wiek aby do sprawy podejść z pewnym dystansem bo z pewnością to nie jest ruch feministyczny i w taki kontekście nie należy go odbierać. A ze studentki określają siebie jako feministki cóż mają prawo tak jak Gretkowska ma prawo wyrzec się feminizmu, choć jej partii bliżej do feminizmu niż tym dwudziestolatkom z Kijowa.
                          Ja tak tylko przy okazji omawiania sytuacji na Ukrainie, gdzie feminizm w zasadzie nie istnieje, a negatywne skojarzenia z feminizmem są jeszcze silniejsze niż u nas zastawiałam się jakim cudem feministkom w Polsce udało się cokolwiek zdziałać skoro nie maja wsparcia w sobie. Ta wszech obecna krytyka pojawia się także tu na forum ze strony samych feministek. Nie jestem zwolenniczką hura optymizmu, ale tak nieustana negatywna ocena wystawiana kobietom przez kobiety na tym forum nie jest a dla mnie zrozumiała, choć od czasu do czasu przydało by się dostrzec też pozytywy tak dla równowagi.:)
                          • kocia_noga Re: Femen - wasze opinie 10.03.11, 15:45
                            tigertiger napisała:

                            Uważam, że każda wspiera jak może i co uważa. Kłótnie i krytyka dozwolone.
                            W ruchu femen nie widzę na razie wiele pozytywów, ale też nie jestem jasnowidzącą Wołgą :) jedyne pozytywne, to że te dziewczyny narobiły wokół siebie trochę hałasu, pokazały, że są, że są odważne i zdeterminowane i że mają jakieś życzenia. Co z tego wyniknie - na dwoje babka wróżyła.
                            Nie znam sytuacji na Ukrainie. Z tego, co podają do wierzenia polskie media, kobiety tam sa silne, muszą sobie radzić z wszystkim, a faceci pijani i doniczego. Żeby się przebić do zapitych ryjów z czymkolwiek, najlepiej pomachać im pzred nosem gołym biustem. Nie zrozumieją, ale zauważą na pewno. Tylko co z tego? Już pisałam, Ukraina to nie burdel - one by tak chciały, ale setki tysięcy innych ukrainek wolą zarobić na turystach, takie układy. Swoim hasłem nie pzrekonają tych co przyjadą zarobić, o pijanych tępakach nie wspominając. Ci ostatni mogą się owszem, oburzyć, że ukrainki nie chcą im dawać za darmo, wolą za pieniądze turystom.
                            Tak to widzę, ale obym się myliła!
                            • tigertiger Re: Femen - wasze opinie 10.03.11, 16:34
                              Kocia dajmy już spokój temu całemu Femen ja nie o nich myślałam gdy pisałam o dostrzeżeniu pozytywów w działalności pro kobiecej :). Nie mniej muszę stwierdzam, że absolutnie zachowujesz pełen obiektywizm w ocenie studenckiego ruchu kobiecego z Kijowa :)
                              A o sytuacji feministek na Ukrainie możesz przeczytać nieco więcej tu:
                              publica.pl/teksty/prywatne-problemy-ukrainskiego-feminizmu/
                              • kocia_noga Re: Femen - wasze opinie 10.03.11, 18:33
                                tigertiger napisała:

                                > Kocia dajmy już spokój temu całemu Femen ja nie o nich myślałam gdy pisałam o d
                                > ostrzeżeniu pozytywów w działalności pro kobiecej :). Nie mniej muszę stwierdz
                                > am, że absolutnie zachowujesz pełen obiektywizm w ocenie studenckiego ruchu kob
                                > iecego z Kijowa :)
                                > A o sytuacji feministek na Ukrainie możesz przeczytać nieco więcej tu:
                                > publica.pl/teksty/prywatne-problemy-ukrainskiego-feminizmu/

                                ech, obeszłobvy się bez ironii. Nie jestem obiektywna, bop nie mam wystarczających informacji. Poczytam sobie to co mi pod nos podtknęłaś, jak wrócę, a najpewniej jutro.
                                • tigertiger Re: Femen - wasze opinie 10.03.11, 19:25
                                  To był uśmiech wynikający z mojego zadowolenia a nie ironiczny
                                  To może ja ustalę jak będzie ironicznie to uśmiech będzie z puszczeniem oka ;), a jak z sympatii i zadowalanie to zwyczajny:)
                            • easz Re: Femen - wasze opinie 11.03.11, 20:01
                              Feministka a prostytutka, to się nie wyklucza. Tam nie pracy, podejrzewam, że dla młodych zwłaszcza, a zwłaszcza kobiet lub kobiety, dlatego że są kobietami, nie z innych powodów, czyli ciąża itp, są w jeszcze gorszej sytuacji na rynku pracy.
                              Poza tym, jedno jest opty - te dziewczyny muszą być totalnie pozbawione wstydu i problemów oraz zahamowań, jeśli chodzi o ciało, nagość, być może seksualność. Jak na obywatelki takiego kraju, po tych wszystkich przejściach, mam na myśli i takie młode, to chyba godne podziwu i optymistyczne. Tak mi się wydaje.
                              • tigertiger Re: Femen - wasze opinie 11.03.11, 20:22
                                easz Nie wierzę :) to ja mądrala mądralińska:)
                                • easz Re: Femen - wasze opinie 11.03.11, 20:59
                                  tigertiger napisała:

                                  > easz Nie wierzę :) to ja mądrala mądralińska:)

                                  ? To bylo do Kocij;)
                                  • tigertiger Re: Femen - wasze opinie 11.03.11, 22:12
                                    A to w takim razie wszytko jest na swoim miejscu:)
                  • tigertiger Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 20:12
                    Feminizm nie polega na publicznym obnazaniu sie.

                    ale ja się z tym jak najbardziej zgadzam. Dla mnie to kobiecy ruch społeczny składający się głównie ze studentek, reagujący na problemy i patologie występujące w ukraińskim społeczeństwie: seksturystykę, prostytucję, naruszanie praw obywatelskich, problemy gospodarcze i podwyżki cen, a nawet protestowały przeciwko sztucznemu szerzeniu paniki wokół epidemii grypy, czy przeciwko wyłączeniu ciepłej wody w Kijowie. Skoro one same nazywają się feministkami to znaczy, że jaki kraj taki feminizm, a jak wiadomo feminizm ma różne oblicza :) na Ukrainie widać nie tylko ma oblicze ale nawet piersi :)
    • tully.makker Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 11:50
      Ciesze sie, ze mlode kobiety podejmuja dzialosci spoleczna i publiczna. Lepsze to, niz biernosc.
      • kocia_noga Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 13:18
        masz rację, wystarczy pomachać debilom cyckiem żeby się sprzedało, a co, to przecież i tak ponad ich rozum :)
        Z drugiej strony b. jestem, ciekawa, czy jakby u nas jakaś grupa feministek podjęła podobną akcję, to czyby cmokali że pikne, czy jak zwykle. Mieliby w każdym razie zagwozdkę i stupor w efekcie.
        • lady.baba Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 13:29
          Jak by nie było polska debata publiczna jest zupełnie inna niż ukraińska. U nas, jak sądzę, żaden z polityków nie ośmieliłby się odesłać swojej oponentki do kuchni czy jasno ogłosić, że kobiet w rządzie nie będzie, bo jest kryzys, a do reform panie się nie nadają. W Polsce 8 marca jest coraz bardziej kojarzony z feminizmem niż z kwiatkiem dla każdej pani, a relacja z manify zajmuje sporo miejsca. Tak samo jak zupełnie serio prowadzone debaty z udziałem feministek. U nas nie trzeba się rozbierać, żeby w mediach pojawił się temat feminizmu i praw kobiet.
          • easz Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 13:40
            lady.baba napisała:

            > Tak samo jak zupełnie serio prowadzone debaty z udziałem feministek. U nas nie trzeba się rozbierać, żeby w mediach pojawił się temat feminizmu i praw kobiet.

            No aż tak optymistycznie bym tego nie widziala.
            A jedne takie się już u nas rozebrały, Partia Kobiet i co? Nie za bardzo, nawet z samym ich rozebraniem się.

            Gdyby Femen był polski i w Polsce, to imo dominowałby język wyzwisk - że to qrwy itp, albo, że pokazywać cycki to mogą, ale tylko pod warunkiem, że mają co pokazać, a poważne rzecz, rozmowy i decyzjey niech zostawią poważnym mężczyznom. Niech robią to, na czym znają się najlepiej - kuchnia, dzieci, wyrko, tu z naciskiem na wyrko.

            I jak tak piszę, to się zastanawiam - to na Ukrainie tak nie jest?
            • tully.makker Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 14:31
              O ile znam Ukraine - nie najlepiej, tak odrobine - to jednak tam stosunek do kobeit jest jinny niz w polsce. bardziej podkresla sie atrybuty kobiecosci, zarowno te pozytywne - zaradnosc, jak i mniej pozytywne - skupienie sie na wygladzie itp. Mysle, ze nagie panie spotykaja sie tam z inna reakcja niz u nas - bardziej patriarchalna, i stad paradoksalnie bardziej pozytywna.
              Przynajmniej ja to tak rozumiem, ale moge sie myslic...
              • bene_gesserit Re: Femen - wasze opinie 10.03.11, 12:00
                > itp. Mysle, ze nagie panie spotykaja sie tam z inna reakcja niz u nas - bardzi
                > ej patriarchalna, i stad paradoksalnie bardziej pozytywna.

                Byc moze, ale czy ktokolwiek potraktuje powaznie dziewczyne, ktora sie publicznie rozbiera? Tzn jak partnerke do rozmowy chociazby? Ew. przyszla polityczkę?
                • kocia_noga Re: Femen - wasze opinie 10.03.11, 14:14
                  bene_gesserit napisała:

                  > > itp. Mysle, ze nagie panie spotykaja sie tam z inna reakcja niz u nas - b
                  > ardzi
                  > > ej patriarchalna, i stad paradoksalnie bardziej pozytywna.
                  >
                  > Byc moze, ale czy ktokolwiek potraktuje powaznie dziewczyne, ktora sie publiczn
                  > ie rozbiera? Tzn jak partnerke do rozmowy chociazby? Ew. przyszla polityczkę?

                  Otóż to. Jeszcze raz wrócę do krakowskiej Manify; w miejscu zbiórki zauważyłam Senyszyn obrabianą przez ekipę tvn24. Mikrofon trzymała jakaś Droga Pani z gęstą warstwą tynku (to zrozumiałe, mogła kamera ją pokazać), wypindrzona, na 20cm obcasach. Szczebiotała na ściśniętym gardziołku jak ten ptaszek, doleciało do mnie "przeciez kobiety rywalizują miedzy sobą" :) Po każdej akcji (paniusia podchodziła jeszcze do kilka usób) wracała do "swoich chłopaków" robiąc do nich różne minki.
                  Manifę prowadziły organizatorki - niewytapetowane, niewystrojone jak stróż w boże ciało, jedna drobna i niska. I to one były wysłuchiwane, one rządziły tą demonstracją, do nich się zwracał Dobrodziej Kobiet mr. Majchrowski.
                  • easz Re: Femen - wasze opinie 11.03.11, 20:04
                    kocia_noga napisała

                    Ayć, to było ostre;)

                    I tak na koniec, jak się akurat złoży, to ją kopną w tyłek, albo wy..chają, ale wtedy będzie już za późno. Wtedy się może oczy otworzą, a może pozostanie już tylko niezrozumienie, zawód i frustracja oraz jeszcze więcej niechęci i nienawiści.
            • szczurbert Re: Femen - wasze opinie 09.03.11, 15:19
              > Gdyby Femen był polski i w Polsce, to imo dominowałby język wyzwisk - że to qrw
              > y itp, albo, że pokazywać cycki to mogą, ale tylko pod warunkiem, że mają co po
              > kazać, a poważne rzecz, rozmowy i decyzjey niech zostawią poważnym mężczyznom.
              A ktoś wie, jak protesty Femenu są komentowane na Ukrainie? Mam wrażenie, że porównujemy język polskich forów sieciowych z językiem oficjalnych mediów (to tylko przeczucie oparte na przeczuciu, że mało kto czyta ukraińskie fora).

              Myślę, że Femen będzie kuźnią kadr. W końcu na Ukrainie pojawi się kilka znaczących feministek, wywodzących się z Femenu, albo działań w opozycji do niego.
    • losiu4 Re: Femen - wasze opinie 11.03.11, 16:53
      lady.baba napisała:

      > Co sądzicie o ukraińskich feministkach z grupy Femen? Czy ich działania waszym
      > zdaniem mają sens? A może to zupełne przeciwieństwo feminizmu?

      sensu, przynajmniej jeśli chodzi o to co chciałyby powiedziec wystawiając rózne częsci ciała na widok, nie mają. Ale za to cycki mają niczego sobie. Co to feminizm tego nawet same kobiety mieniące się feministkami nie wiedza, tyle jest tego odmian.

      Pozdrawiam

      Losiu
    • bene_gesserit Graff o Femenie - z pierwszej ręki 12.03.11, 02:49
      Z ciekawego artykulu o ukrainskiej Manifie na KP:

      Współczesny feminizm ukraiński znany jest na świecie głównie przez pryzmat Femen – grupy, która od ponad roku protestuje przeciw patriarchatowi w sposób dość malowniczy i kontrowersyjny – rozbierając się publicznie. Media je uwielbiają, policja często aresztuje ale zaraz wypuszcza. Pytałam organizatorki demonstracji co myślą o Femen i ich strategii „topless protest”. Zdania są podzielone, a dyskusja gorąca. Dla jednych Femen to żaden feminizm tylko medialne popisy i autopromocja, przy tym strategia grupy jest mocno wątpliwa z feministycznej perspektywy, bo posługiwanie się kobiecym ciałem to „promocja seksizmu”. Inne głosy zdradzają jednak fascynację tym ludycznym buntem przeciw brutalnie patriarchalnej kulturze i cieszą się, że zwraca uwagę na problemy kobiet. Uprzedmiotowienie to czy subwersja – jednoznacznego stanowiska w środowisku Ofensywy nie ma. Femen protestowały poprzedniego dnia i były wielkim nieobecnym manify.
      • tigertiger Re: Graff o Femenie - z pierwszej ręki 12.03.11, 07:47
        O to i właściwa puenta:)
        • kocia_noga Re: Graff o Femenie - z pierwszej ręki 12.03.11, 09:41
          Zajrzałam, zgodnie z sugestią Graff na gablotkę Femen. Wygląda tak jakby została zdjęta z warsztatu samochodowego.
          I wydaje mi się, ze rozumiem te dziewczyny. Otóż one pokazują, że są takie, jakie powinny być - ładne młode i gołe - one spełniły oczekiwania społeczeństwa. Mimo to są traktowane jako coś gorszego, mają inne prawa niż mężczyźni. One się dostosowały, a tu zonk.
          Manifa feministek wygląda inaczej, one ( i oni, bo tam też udział wzięli faceci) wyglądają JAK CZŁOWIEK, czyli bez specjalnego podkreślania płci. Mówią wyglądem coś mniej więcej atkiego : jesteśmy wszyscy ludźmi, powinnyśmy mieć te same prawa. Albo inaczej - patrzcie, kobiety mało się różnią od facetów, a są nierówno traktowane.
          Albo femenki nie zrozumiały, że wylaszczenie się jest samo w sobie wystawianiem się do konsumpcji, albo rozumieja to bardzo dobrze, tylko sobie z tym pogrywają.
          • bene_gesserit Re: Graff o Femenie - z pierwszej ręki 12.03.11, 10:43
            kocia_noga napisała:

            > Zajrzałam, zgodnie z sugestią Graff na gablotkę Femen. Wygląda tak jakby został
            > a zdjęta z warsztatu samochodowego.
            > I wydaje mi się, ze rozumiem te dziewczyny. Otóż one pokazują, że są takie, jak
            > ie powinny być - ładne młode i gołe - one spełniły oczekiwania społeczeństwa. M
            > imo to są traktowane jako coś gorszego, mają inne prawa niż mężczyźni. One się
            > dostosowały, a tu zonk.

            Nie wiem, czy ja bym poleciala taka psychoanalizą az. Mi to sie wydaje, ze to mial byc studencki wyglup pt 'niech nas zobacza (w tv)', wyszlo, wiec ruch przyciagnal wiecej dziewczat o ekshibicjonistycznych zapędach z nadziejami na kariere w mediach w stylu włoskim.

            > Manifa feministek wygląda inaczej, one ( i oni, bo tam też udział wzięli faceci
            > ) wyglądają JAK CZŁOWIEK, czyli bez specjalnego podkreślania płci. Mówią wygląd
            > em coś mniej więcej atkiego : jesteśmy wszyscy ludźmi, powinnyśmy mieć te same
            > prawa. Albo inaczej - patrzcie, kobiety mało się różnią od facetów, a są nierów
            > no traktowane.

            Ciekawie byloby zanalizowac przekaz medialny, towarzyszacy Manifom. Wg moich obserwacji do afery z 'Biskup nie jest Bogiem' w wiadomosciach o ile wspominano o Manifie, to w ramach kolorowej sensacyjki jakis sensacycjnych niszach spolecznych. 'Dzis Manifa, coroczna demonstracja feministek z okazji ...' lecial glos z offu, a na ekranie albo jakis trans caly w woalach, albo para zakamuflowanych w jakies piorka i maski na twarzach lesbijek, ktore nie chca, zeby je rodzice rozpoznali. Ew. pani Jadzia z haslami antysemickimi.

            > Albo femenki nie zrozumiały, że wylaszczenie się jest samo w sobie wystawianiem
            > się do konsumpcji, albo rozumieja to bardzo dobrze, tylko sobie z tym pogrywaj
            > ą.

            Jesli efektem pogrywania maja byc komentarze roznych zaslinionych dziadow na polskich forach w rodzaju 'zdrowe, ukrainskie cyce', 'jędry cyc maja', to im wyszlo. Moim zdaniem tylko kompletny debil moglby przypuszczac, ze gole, pozujace w rozkraczeniach, ubrane i umalowane jak ku... kobiety sprawia, ze ktokolwiek zapamieta ktorekolwiek 'haslo manifestacji'.

            A swoja droga, jak u Graff przeczytalam, ze Cerkiew ma ambicje polityczne i oczywiscie zabiera sie za sprawy kobiet, to mi sie noz w kieszeni otworzyl :/
            • kocia_noga Re: Graff o Femenie - z pierwszej ręki 12.03.11, 11:02
              bene_gesserit napisała:

              Mi to sie wydaje, ze to m
              > ial byc studencki wyglup pt 'niech nas zobacza (w tv)', wyszlo, wiec ruch przyc
              > iagnal wiecej dziewczat o ekshibicjonistycznych zapędach z nadziejami na karier
              > e w mediach w stylu włoskim.
              >
              O tym już pisałam, bo to się nasuwa jako pierwsze. Po zobaczeniu gablotki - żywcem wyjętej z kanciapy poliszplombera przysxzło mi inne jeszcze wytłumaczenie.

              > Ciekawie byloby zanalizowac przekaz medialny, towarzyszacy Manifom. Wg moich ob
              > serwacji do afery z 'Biskup nie jest Bogiem' w wiadomosciach o ile wspominano o
              > Manifie, to w ramach kolorowej sensacyjki jakis sensacycjnych niszach spoleczn
              > ych. 'Dzis Manifa, coroczna demonstracja feministek z okazji ...' lecial glos z
              > offu, a na ekranie albo jakis trans caly w woalach, albo para zakamuflowanych
              > w jakies piorka i maski na twarzach lesbijek, ktore nie chca, zeby je rodzice r
              > ozpoznali. Ew. pani Jadzia z haslami antysemickimi.

              Ciekawam, czy ktoś się zajmuje takimi badaniami, jeśli nie, to szkoda. Czasem wpadają tu różne osoby po prośbie, bo piszą dyplom z . Jakby tak im podsunąć? Porównanie tytułów dot. manif z np ostatnich dziesięciu lat? Tak skromnie na początek.

              > Jesli efektem pogrywania maja byc komentarze roznych zaslinionych dziadow na po
              > lskich forach w rodzaju 'zdrowe, ukrainskie cyce', 'jędry cyc maja', to im wysz
              > lo. Moim zdaniem tylko kompletny debil moglby przypuszczac, ze gole, pozujace w
              > rozkraczeniach, ubrane i umalowane jak ku... kobiety sprawia, ze ktokolwiek za
              > pamieta ktorekolwiek 'haslo manifestacji'.
              >
              Sama widzisz, że dziadom nie dogodzisz. Do dziadów się niczego w zw. z tym nie adresuje. Chodzi mi o odbiór tego przez kobiety, bo to kobiety muszą się zmobilizować, żeby cokolwiek uzyskać. A kobiety, młode albo i nie, widzą laski - wytwór żądań kolorowych mediów, reklamy - ogólnie - popkultury, które coś mówią i to nie "kup krem na brak włosów".

              > A swoja droga, jak u Graff przeczytalam, ze Cerkiew ma ambicje polityczne i ocz
              > ywiscie zabiera sie za sprawy kobiet, to mi sie noz w kieszeni otworzyl :/
              >
              cerkwie są filarami męskiej władzy, to i sięgają. Kto bogatemu zabroni?
            • easz Re: Graff o Femenie - z pierwszej ręki 12.03.11, 15:36
              bene_gesserit napisała:

              > Jesli efektem pogrywania maja byc komentarze roznych zaslinionych dziadow na po
              > lskich forach w rodzaju 'zdrowe, ukrainskie cyce', 'jędry cyc maja', to im wysz
              > lo. Moim zdaniem tylko kompletny debil moglby przypuszczac, ze gole, pozujace w
              > rozkraczeniach, ubrane i umalowane jak ku... kobiety sprawia, ze ktokolwiek za
              > pamieta ktorekolwiek 'haslo manifestacji'.

              Ja zapamietalam. Widzisz, moj problem w tym, ze ja biore to do siebie - co ja o tym mysle, jak ja to widze itp, o zadnych oblesnych forumowiczach i ich dennych wypowiedziach nie pomyslalam w pierwszej chwili. Ale czy one tego tez nie widza, nie wiedza? Trudno uwierzyc, ze im to odpowiada, moze maja to w nosie? Moze nie o to chodzi, a moze taki koszt. Mogliby gdzies dac jakis szerszy wywiad z tymi dziewczynami.
              • kocia_noga Re: Graff o Femenie - z pierwszej ręki 12.03.11, 16:10
                Może one po prostu męża chcą złapać; mówiąc "Ukraina to nie burdel" sygnalizują, że nie pójdą zarabiać ciałem, żeby on miał za co pić - co znacznie ogranicza realizację celu, ale z drugiej strony machają golizną, co cel przybliża.
                • easz Re: Graff o Femenie - z pierwszej ręki 12.03.11, 16:20
                  Oj Kocia!
              • tigertiger Re: Graff o Femenie - z pierwszej ręki 13.03.11, 07:04
                Mogliby gdzies dac jakis szerszy wywiad z
                > tymi dziewczynami.
                cafebabel.com: Kiedy i dlaczego powstał w Kijowie ruch feministyczny Femen?

                Inna Szewczenko: To było trzy lata temu. Chciałyśmy dać kobietom możliwość obrony. Na Ukrainie nie ma nikogo, kto by nas chronił, albo walczył o nasze prawa. Prostytucja i turystyka seksualna są wszechobecne, a w polityce i na stanowiskach kierowniczych brakuje kobiet (może z wyjątkiem Julii Tymoszenko, byłej premier i liderki Pomarańczowej rewolucji w 2004 r., przyp. red.).
                cafebabel.com: Jak ludzie reagują na wasze akcje?

                Inna Szewczenko: Z oporami. Nawet niektórzy dziennikarze nie wahają się przed nazywaniem nas prostytutkami. Generalnie niewielu nas rozumie, ale coraz bardziej się przebijamy. Po pierwszych obawach ludzie zdają sobie sprawę, że mówimy o poważnych problemach

                dwww.cafebabel.pl/article/36642/ukrainskie-feministki-z-femenu-i-ich-nagie-piersi.htmlotykających nasze społeczeństwo.

                fragmenty wywiadu z założycielką Anną Gutsol
                - Od roku nie biorę już udziału w naszych protestach jako aktywistka. Teraz bardziej skupiam się na organizacji i planowaniu. W protestach występują natomiast nasze młode członkinie, które dopiero się uczą. Mój czas już minął, teraz skupiam się na poważniejszych zadaniach. Choć na każdej akcji jestem obecna. Nie na pierwszym planie, ale zawsze jestem.

                - Dzięki naszym akcjom wśród młodych dziewczyn rośnie świadomość tego, że Ukraina ma poważny problem z seksturystyką. Mamy nadzieję, że dzięki temu nie wpadną w jej pułapkę i tak łatwo nie dadzą się nabrać zagranicznym turystom.

                - Przede wszystkim, piersi identyfikują nas jako kobiety. Poza tym to chyba najskuteczniejszy sposób, by zwrócić na siebie uwagę bez użycia broni. Wiele organizacji nie wie, jak zainteresować swoim przesłaniem media i opinię publiczną. Ich przekaz jest nudny, monotonny. FEMEN działa zupełnie inaczej.

                - Oczywiście nasza forma protestu wywołuje szok. Ludzie o tym mówią, zaczyna się debata. I właśnie o to nam chodzi. By Ukraińcami i władzą wstrząsnąć, przerwać tę wszechogarniającą bierność i apatyczność.

                - Od czasu kiedy rozpoczęłyśmy nasze protesty widzimy zmianę w ich odbiorze. Coraz częściej dostajemy na przykład listy od mężczyzn, którzy piszą, że na początku faktycznie widzieli tylko nasze piersi, ale z czasem zaczęli dostrzegać także nasze przesłanie i teraz nas wspierają. Ten sposób protestu zaczyna więc działać. Oczywiście zawsze znajdą się ludzie, którzy będą widzieć tylko dziewczyny topless, ale na to nic nie poradzimy.

                - Ogólnie jest tak, że po pierwszym szoku ludzie zaczynają się przyzwyczajać i zwracają większą uwagę na nasze plakaty, na to, co mamy do powiedzenia. Wstrząs wciąż jest, ale jest też powolny ruch naprzód.

                - FEMEN rozwija się bardzo prężnie. Na dzień dzisiejszy mamy około 300 aktywistek, które angażujemy w różnego rodzaju akcje oraz około 13 tysięcy osób zapisanych na naszej stronie internetowej. Obecnie brakuje nam środków, by ich uaktywnić, więc podtrzymujemy kontakt online.

                - Jeśli chodzi o forum międzynarodowe, to staramy się orientować w najważniejszych bieżących wydarzeniach i reagować. Stąd m.in. wspomniana już akcja przeciwko Berlusconiemu czy karze ukamienowania w Iranie.

                - Jeśli środki nam na to pozwalają, wyjeżdżamy. Byłyśmy też w Polsce, gdzie udało nam się przeprowadzić niewielką akcję. Zauważyłyśmy, że w Europie jesteśmy pozytywnie odbierane, możemy bez przeszkód wygłaszać nasze poglądy. Wszystko jednak rozbija się o środki finansowe.

                - Jest jeszcze jeden dowód na to, że powoli realizujemy ten cel - otrzymujemy wiele listów od kobiet z całego świata z prośbami byśmy przyjechały i na miejscu zorganizowały podobny ruch. Poza tym pisze też wielu mężczyzn - nie z powodu naszych piersi, ale tego, o co walczymy.

                fakty.interia.pl/tylko_u_nas/news/piersi-w-sluzbie-slusznej-sprawy,1605089,,2
                • easz Re: Graff o Femenie - z pierwszej ręki 14.03.11, 23:08
                  tigertiger napisała:

                  > Prostytucja i turystyka seksualna są wszechobecne

                  Wierze, to wlasciwie mowi wszystko - krotko a tresciwie; przykre (przypomnialy mi sie filmy - Eksport/Import i wielce realistyczny oraz naturalistyczny serial Matrioszki, przynajmniej pierwszy cykl). Analogicznie, tak samo feministki w Iranie, na przyklad - jak beda wygladaly, jakim jezykiem, jakimi metodami staraly sie najpierw przebic, zaistniec, a potem zrobic cos jeszcze? Ani polskimi, ani ukrainskimi, to pewne, dla nas pewnie calkiem obcymi, niezrozumialymi. Pamietacie akcje feministek i innych kobiet - zdaje sie w Zairze? -> odmawiamy mezom seksu, az pojda po rozum do glowy i przestana odwolywac sie przy lada sprawie do argumentu piesci.

                  To cos jak u nas, chyba Graff kiedys pisala o zawlaszczonym jezyku debaty, kiedy feministki&co nie sa w stanie rozmawiac powaznie i publicznie oraz sensownie argumentowac w kwestii prawa do samodecydowania kobiety o swoim ciele i reprodukcji w Pl, bo nie maja swojego jezyka na to, jezyk jest tylko jeden, jedynie sluszny, wrogi, zawlaszczony, taka nowomowa, w ktorej nie istnieja pewne slowa i okreslenia, a wiec i pewne znaczenia, a wiec -> nie istnieja rzeczy, ktorych nazwac sie nie da, bo nie ma na nie nazw, albo zostaly zapomniane, albo odebrane, przeinaczone itd. Trzeba zaczac od stworzenia swojego jezyka - indywidualnego i niezawislego, adekwatnego do potrzeb oraz okolicznosci.

                  Oczywiscie, mam wrazenie, ze grubo przesadzam i dorabiam wzniosla ideolo do golej dupy, ale szczesliwie Ukraina to rzeczywiscie nie burdel i jest tam duzo sensownych, fajnych ludzi, obu plci. Ktos mi o tym powiedzial i tez wierze:)
            • lady.baba Re: Graff o Femenie - z pierwszej ręki 12.03.11, 23:05
              A ja tu widzę przekaz: takie nas chcecie, takie nas macie, więc dlaczego coś wam się nie podoba? Jeśli one przebierają się za prostytutki to po to, żeby pokazać, czego się od wielu Ukrainek oczekuje. Prostytucja w zamian za egzamin na uczelni to powszechne zjawisko, tak samo jak wybuch prostytucji na Euro.
              Cóż, trzeba chyba jechać do Kijowa i poznać dziewczyny osobiście:)
              • kocia_noga Re: Graff o Femenie - z pierwszej ręki 13.03.11, 07:31
                lady.baba napisała:

                > A ja tu widzę przekaz: takie nas chcecie, takie nas macie, więc dlaczego coś wa
                > m się nie podoba?

                no właśnie zauważyłam to, że one się upodobniają do narzuconego pzrez media modelu - tak ma wyglądać kobieta, więc tak wyglądają. Co dalej, nie wiadomo. Same o sobie rzecz jasna piszą pozytywnie i z nadzieją. Wszystko opiera się o brak forsy :)) Bagatelka!

                Jeśli one przebierają się za prostytutki to po to, żeby pokaz
                > ać, czego się od wielu Ukrainek oczekuje. Prostytucja w zamian za egzamin na uc
                > zelni to powszechne zjawisko, tak samo jak wybuch prostytucji na Euro.
                > Cóż, trzeba chyba jechać do Kijowa i poznać dziewczyny osobiście:)
                • lady.baba Re: Graff o Femenie - z pierwszej ręki 13.03.11, 22:34
                  Pytanie tylko, które media. Bo na Ukrainie jest teraz zderzenie: media zachodnie, typowe dla zglobalizowanego świata stacje muzyczne promują to samo co w Polsce. Tutaj latanie z tyłkiem na wierzchu się świetnie wpisuje, kto oglądał MTV to wie o co chodzi. ale to nie jest przekaz ukraiński, miejscowy i lokalny. Ten klasyczny to raczej kobieta skupiona na mężczyźnie, uległa, podporządkowana, zawsze na drugim planie. Bez własnych przekonań, bez głośnego mówienia o tym, czego chce. Bez poruszania tematów "męskich" takich jak polityka, problemy społeczne, przemoc itp. Owszem, może być ubrana wyzywająco (wedle naszych standardów, tam to jest po prostu kobiece), a więc mini, obcasy, makijaż. Ale do tego jednak nóżki razem, buzia w ciup i słuchać. Więc tak się zastanawiam, do których mediów odwołuje się Femen. I coraz bardziej chcę jechać do Kijowa:)
                  • tigertiger Re: Graff o Femenie - z pierwszej ręki 13.03.11, 23:10
                    Tam, gdzie powinno rodzić się społeczeństwo obywatelskie, wkroczyły sponsorowane przez oligarchów partie z ogromnymi pieniędzmi. Młodzież niemal całkowicie odwróciła się od polityki, skupiła na przetrwaniu, jak to w czasach kryzysu. Na tym tle działają FEMEN-istki, jedyny autentyczny ruch społeczny. Atakują ukraińskie społeczeństwo z pozycji do tej pory nad Dnieprem nieznanych, zarzucając mu hipokryzję i uległość wobec zła.

                    Nie są intelektualistkami dyskutującymi o prawach kobiet. To zadymiary, ich akcje szokują i prowokują. Mówią: – O tym, co jest na Ukrainie tabu, można tylko krzyczeć. Niosą transparenty: „Ukraina nie wagina!” albo: „Ukraina to nie burdel!”. Krzyczą o molestowaniu na uczelniach, prostytucji, seksturystyce. – Ukraina jest amoralnie konserwatywna – mówi Galina. – Straszna hipokryzja, politycy mówią, że kobieta powinna siedzieć w kuchni, i poklepują po tyłkach swoje asystentki. Studentki, które zatrudniają w wiadomym celu.

                    Aktywistki FEMEN-u ubierają się tak jak większość Ukrainek – seksownie i kuso. Mówią, że nie będą się stroić w szpetne szmaty jak zachodnie feministki, bo to ogranicza ich wolność: one chcą prowokować. Dwie z nich – Olga i Nina – są wykończone, balowały w klubie do rana. To jedne z młodszych stażem aktywistek, właśnie dzielą się obserwacjmi poczynionymi podczas nocnych imprez. – To jak targ niewolników, przychodzą obcokrajowcy albo nasi dorobkiewicze i wybierają sobie, którą chcą. Dobrze, że w zęby nie zaglądają – mówi Olga. Kijowskie kluby nocne stają się nową mekką dla seksturystów z Europy Zachodniej, Turcji, Izraela. Przyjeżdżają tu na parę dni, wynajmują mieszkanie i ruszają na polowanie do knajp i dyskotek.

                    Dziewczyny z FEMEN-u mają w planach akcje edukacyjne. W szkołach, by uświadamiać uczennice, że świat nie jest tak piękny, jak go pokazują w telewizji. Program dla studentek nazwały Ukraińska Amazonia. To odpowiedź na działalność tysięcy internetowych agencji werbujących młode Ukrainki do pracy za granicą. Niektóre działają pod płaszczykiem agencji modelek. Są także serwisy randkowe i matrymonialne. Wiele z nich zajmuje się werbowaniem do pracy w seksbiznesie. W ubiegłym roku FEMEN-istki przebrane za prostytutki chodziły po centrum Kijowa i zaczepiały obcokrajowców. – Co ciekawe – mówią – wielu cudzoziemców uważało, że to normalne, iż prostytutki chodzą po centralnej ulicy, Kreszczatiku! Opracowałyśmy projekt ustawy przeciw prostytucji – przewidywał karanie klientów, a nie prostytutek. Niestety, żaden polityk nie był zainteresowany. Gdy dziewczyny rozdawały go pod Radą Najwyższą (ukraiński parlament), deputowani uciekali do limuzyn, inni z uśmiechem rzucali niewybredne żarty.FEMEN protestuje też przeciwko zmowie milczenia wokół molestowania studentek. Dziewczyny opowiadają o przypadkach na prowincji, o samobójstwach dziewczyn zmuszanych do seksu za zaliczenie egzaminu. Po zatrzymaniu (z zarzutem molestowania) rektora Uniwersytetu Pedagogicznego w Kijowie zorganizowały erotyczny happening pod kijowskim Uniwersytetem im. Tarasa Szewczenki.(...)

                    Ósmego marca spotkały się pod pomnikiem księżnej Olgi w centrum Kijowa. Blondynki w czerwonych kozakach z ósemką na plakacie krzyczały do przechodniów, by otworzyli oczy i zwrócili uwagę na prawdziwe problemy kobiet na Ukrainie. „Zróbcie to dla nas, zamiast cukierków i wieczornego picia”. – To nasza Manifa – mówi Sasza, inne dodają prowokacyjnie, że europejskie imprezy nie dorastają im do pięt. I jeszcze, że chętnie przyjechałyby do Polski czy Niemiec, pokazały, jak się walczy na ulicy, gdyby tylko rozumiały, o co chodzi zachodnim feministkom.
                    [/i]
                    www.newsweek.pl/kobieta/artykuly/ja_kobieta/ukrainskie-krolowe-skandalu,56366,1
    • benek231 Re: Femen - wasze opinie 13.03.11, 00:30
      Jesli one uwazaja, ze swymi demonstracjami dzialaja na rzecz rownouprawnienia kobiet, oraz zwalczaja paternalizm, to w ich opinii dzialania te jak najbardziej maja sens. Szczegolnie jesli sa jedynymi zwracajacymi uwage na dyskryminacje kobiet - co oczywiste.

      Gdy pierwsze polskie feministki organizowaly manify - tak tak, pamietam jak dzis - publika pukala sie w czolo, i wybrzydzala na czym swiat stoi. No bo niby mogly juz zajmowac sie sprawami kobiet, jesli juz tak bardzo musialy, ale dlaczego akurat w takiej glupawej, i malo estetycznej formie(?) No bo w jakiej niby innej skoro same grube, niezgrabne, i brzydkie...

      Ukrainki robia na co je stac. Na wiecej, lepiej, i sensowniej tez przyjdzie czas.

      Acha, owszem zwrocilem uwage na piersi, ale przy okazji takze na hasla. Jak dla mnie dziewczyny serio zaangazowane sa w sprawe - o czym swiadczy gotowosc do poswiecen.
      • kocia_noga Re: Femen - wasze opinie 13.03.11, 07:39
        Benek, z tą brzydotą i niezgrabnością to przecież jest naodwrót: feministki sa brzydkie z założenia, nie trzeba nawet ich widzieć, żeby to wiedzieć, podobnie jak są samotne i agresywne - również z definicji.
        Femenki zaś, choć na zdjęciach widać dokładnie, że i niecałkiem zgrabne i niezbyt piękne, robią Drogim Panom w głowisiach zamęt - rozbierają się, malują i ubierają tak jak prostytutki=podporządkowują się wymaganiom, więc z miejsca są piękne. Ich przekaz składa się z dwóch części - jedna, ta wizualna mówi - jesteśmy takie, jakich sobie Drodzy Panowie, życzycie. I niektórym Drogim Panom to wystarcza, żeby się poczuli niezagrożonymi.
        Normalne feministki mówią co innego : patrzcie, jesteśmy takie zwykłe, jak każda kobieta na ulicy, czy w domu - i to budzi niepokój, poczucie zagrożenia.
        • benek231 Re: Femen - wasze opinie 13.03.11, 18:24
          Wlasnie przeczytalem wypowiedz Graff (za linkiem od Bene) no i widze, ze chyba pogoda dla dziewczyn z Femen zaczyna sie konczyc. Przyszedl czas na inna forme wyrazu - poprzez manify. Femen chyba sie w nie nie wpasuje. Wazne ze swoje zrobily, ze rzucily haslo, zamieszaly, zainteresowaly walka z patriarchatem szersze rzesze. No i wiesz przeciez, ze wszystko przemija... :)
          • kocia_noga Re: Femen - wasze opinie 13.03.11, 20:44
            Narzekają na brak forsy. Oczywiste, że studentki nie mają kasiory. Myślę, ze mogłyby cos uzyskać z Unii, choć Ukraina nie należy, a granty już są rozdawane, gdyby miały jakiś program do zaakceptowania pzrez unijną biurokrację. Bez kasy udalo im się wyrobić sobie popularność, co jest dużym sukcesem. Gdyby popularnośc wzrosła, to i politycy zaczęliby się jakośtam z nimi liczyć, jakośtam, w każdym razie mogliby się bać z nimi zadzierać, to juz coś.
    • 0ffka Femen - "Solidarne z Japonią" ? 15.03.11, 15:48
      Pogubiłam się... Nie wiem o co chodzi tym panienkom:
      deser.pl/deser/1,111857,9256174.html
      Dla mnie to profanacja tragedii w myśl pretekstu do kolejnego ekshibicjonizmu.
      Dziwnie pojmowany feminizm w wydaniu ukraińskim...
      • jael53 Re: Femen - "Solidarne z Japonią" ? 15.03.11, 16:30
        Chyba pozostanie przypomnieć sobie Oksanę Zabużko i jej "Badania terenowe nad ukraińskim seksem".
        • kocia_noga Re: Femen - "Solidarne z Japonią" ? 15.03.11, 17:16
          jael53 napisała:

          > Chyba pozostanie przypomnieć sobie Oksanę Zabużko i jej "Badania terenowe nad u
          > kraińskim seksem".

          Widziałam ten spektakl - jest o Ukrainie, o narodzie ukraińskim, gwałconym, z syndromem ofiary.
          Jeśli to są dalekie skutki klęski głodu z lat 30., wojny, stalinizmu, a następnie postalinowskiej urzędniczo-policyjnej degradacji, to daleka droga przed nimi. Wszystkimi.
      • kocia_noga Re: Femen - "Solidarne z Japonią" ? 15.03.11, 17:11
        0ffka napisała:

        > Pogubiłam się... Nie wiem o co chodzi tym panienkom:
        > deser.pl/deser/1,111857,9256174.html
        > Dla mnie to profanacja tragedii w myśl pretekstu do kolejnego ekshibicjonizmu.
        > Dziwnie pojmowany feminizm w wydaniu ukraińskim...

        Nie ty jedna. A może one same też :)
        • easz Re: Femen - "Solidarne z Japonią" ? 15.03.11, 17:17
          Oho, czyli juz niedlugo sie wszyscy nimi znudza. Ew. czy istnieje ukrainska edycja Playboya..?
          • tigertiger Re: Femen - "Solidarne z Japonią" ? 15.03.11, 17:26
            Puki co ich wątek wciąż jest HOT:) a była już taka piękna puenta Agnieszki Graff:)
            • kocia_noga Re: Femen - "Solidarne z Japonią" ? 15.03.11, 17:54
              Nie chcę być złym prorokiem, ale może za jakiś czas pojawić się info o przyłapaniu którejś z rozbieralskich na prostytucji. Wiem, że organizacja nie może ręczyć za wszystkie swoje członkinie, ale po uzyskaniu sławy za granicą mogą się pojawić turyści nastawieni na zaliczenie femenki - z większą forsą.
              • tigertiger Re: Femen - "Solidarne z Japonią" ? 15.03.11, 18:13
                Och Kocia :) jak faktycznie nie chcesz być złym prorokiem to po co taki czarny scenariusz pisać :)
                • kocia_noga Re: Femen - "Solidarne z Japonią" ? 15.03.11, 18:17
                  Bo mną rzuca od ściany do ściany, czyli raz mam wielką nadzieję, że oto jest świetny sposób na zrobienie czegoś nowego i dobrego, a raz zupełnie naodwrót.
                  A co do mojego smętnego proroctwa, to jest to całkiem możliwe i po pierwsze niekoniecznie świadczyłoby o samej organizacji, po drugie - o samej osobie która uległa pokusie.
                  Ludzie we Lwowie, zacni, wykształceni, robią rózne niemoralne czyny za parę dolców, np wynoszą papiery z archiwum, więc młoda dziewczyna może się skusić, jak jej ktoś z seksturystów pomacha np studolarówką.
              • easz Re: Femen - "Solidarne z Japonią" ? 15.03.11, 21:23
                kocia_noga napisała:

                > Nie chcę być złym prorokiem, ale może za jakiś czas pojawić się info o przyłapa
                > niu którejś z rozbieralskich na prostytucji. Wiem, że organizacja nie może ręcz
                > yć za wszystkie swoje członkinie, ale po uzyskaniu sławy za granicą mogą się po
                > jawić turyści nastawieni na zaliczenie femenki - z większą forsą.

                Ale to będzie taka prowokacja, żeby podpuścić, zdekonspirować i skompromitować kolejnego elementa systemu;)
                Te dziewczyny nie szukają bogatego klienta jak już, ale bogatego męża:) Niee, dadzą se radę same, dają zresztą i świetnie się bawią przy tym. To jest imo inne pokolenie. Też mam sprzeczne uczucia i nie mogę się zdecydować czym to jeść, ale nie przesadzajmy już tak.
    • tad9 Re: Femen - wasze opinie 15.03.11, 18:21

      "Kobiety w wkieku od 18 do 20 lat stanowią podstawę tego ruchu"

      więc jeszcze przez parę lat mogą kontynuować działalność. potem niech się wezmą za [pisanie prac teoretycznych...
Pełna wersja