berta-live
14.03.11, 14:59
i basta. Tak prawią media wszelakie i tak są prane mózgi małoletnich. I tych starszych też.
Co jest najśmieszniejszą rzeczą na świecie? Brzydka kobieta. A najlepiej to taka, która myśli, że jest ładna i zaczyna molestować jakiegoś faceta, niekoniecznie przystojnego. Jak chcesz mieć pewność, że publiczność będzie się śmiała, załóż facetowi, najlepiej brodatemu i wąsiatemu, perukę i jakieś mało gustowne wdzianko. Efekt murowany.
Co pokazują filmy i seriale? Brzydule to kujonki i sztywniary, których nikt nie lubi. Nie mogą znaleźć chłopaka, nikt ich nie chce zapraszać na imprezy, padają ofiarami szkolnych prześladowań i w końcu zostają zakompleksionymi, singielkami, feministkami albo lesbijkami i lądują na kozetce u psychoanalityka albo kończą na psychotropach bądź popadają w alkoholizm. I nawet rodziny traktują je jako dziwadła i nie okazują im zrozumienia i wsparcia, mimo, że w przeciwieństwie do swoich pięknych i puszczalskich sióstr nie sprawiają kłopotów wychowawczych.
Natomiast te piękności klasowe, mimo, że głupie niemożebnie, to są lubiane, popularne i dyktują wszystkim trendy. One zazwyczaj wyrastają z szaleństw młodości i zostają przykładnymi żonami i matkami. Oczywiście dzięki swoim walorom znajdują sobie nadzianych i wpływowych mężów, cały czas są piękne i zadbane, a ich jedynym problemem jest dorastająca córka, która podała się na matkę i zamiast się uczyć, to puszcza się na prawo i lewo. Niektóre z nich to nawet karierę robią i potem mają stresy, żeby jakieś zdjęcia z szaleństw młodości nie przedostały się do prasy.