plemnikobójcy;)

23.03.11, 21:15
Akt prawidłowy to taki, który jest prokreacyjny i rekreacyjny jednocześnie. Oddzielenie tych funkcji – na przykład, gdy do wytrysku dochodzi poza pochwą – jest występkiem.[/i[/i]]
Tylko występkiem, a nie morderstwem?;)


Więcej pod adresem www.polityka.pl/spoleczenstwo/reportaze/1513452,1,seks-w-lichenskim-sanktuarium.read#ixzz1HSHRi4Oz
    • kocia_noga Re: plemnikobójcy;) 23.03.11, 21:34
      No kurde byłoby to śmieszne, gdyby nie to, że ich utrzymujemy.
    • berta-live Re: plemnikobójcy;) 23.03.11, 22:32
      Ojciec Ksawery mówi tak dla stymulacji oralnej i manualnej, dla haleczek, afrodyzjaków typu grzyby, zwłaszcza smardze i prawdziwki. Nie – dla zabawek z sex shopu typu wibrator, kulek dopochwowych, tabletek antykoncepcyjnych (blokują działanie przysadki mózgowej, drożność jajowodów, pomniejszają wyściółkę macicy) oraz kontaktów analnych, gdyż tu w grę wchodzi układ pokarmowy, nie płciowy.

      A w przypadku kontaktów oralnych nie wchodzi w grę układ pokarmowy zamiast płciowego?


      • tigertiger Re: plemnikobójcy;) 23.03.11, 23:17
        oralny "tak" ale tylko stymulacją, połykanie "nie" to już kanibalizm;)
        bardzo pouczające ten artykuł i o układach płciowych i pokarmowych się można dużo nowego dowiedzieć;)
    • bene_gesserit Re: plemnikobójcy;) 24.03.11, 02:20
      Mnie najbardziej zafascynowal sposob na zgodne z regulami wiary pobieranie spermy do badania: ze trzeba odbyc stosunek w prezerwatywie ze specjalnym pojemniczkiem na koncu, nieco dziurawym. Nie ma grzechu onanizmu, nie ma grzechu uzywania gumki, bo jest dziurawa, czyli teoretycznie moze dojsc do zaplodnienia, costam sie w niej zostanie i jest material do badan.

      Nie znam sie z Bogiem za dobrze, ale myslenie na powaznie, ze mu jakos specjalnie zalezy na
      tego typu wynalazkach, bo jak nie to sie obrazi albo bedzie mu przykro, nie stawia go w zbyt dobrym swietle. No chyba ze chodzi o jego wyrafinowane poczucie humoru, taka niewinna kpinkę z wiernych.
      • bene_gesserit PS 24.03.11, 02:22
        W dzisiejszej Polityce spory artykul o tym, czy kobiety chcą do polityki. Naprawde ciekawy.
      • dzioucha_z_lasu Re: plemnikobójcy;) 24.03.11, 12:40
        Ja myślę, że Boga obraża przede wszystkim nieużywanie mózgu - w końcu jest to wyjątkowy prezent od Niego :)
    • benek231 Niezly debil z tego Wojtyly... byl :O) 24.03.11, 03:03
      "Nie spowiadamy się z grzechu antykoncepcji. Tymczasem Jan Paweł II |wielokrotnie upominał, zawsze w kontekście i z troską o godność kobiety, że kiedy jej ciało jest zawsze dostępne, staje się ona zdegradowana do roli organu, kochanki, kucharki, robotnicy, używki."

      Oczywiscie na to by spytac kobiete o zdanie, a nie stuknieta niebianska koze Poltawska, to juz nie wpadl. Za trudne dla geniuszka bylo.

      A tym bardziej nie wpadl na to, ze powyzsza opinia juz na dzien dobry degraduje kobiete do poziomu tlumoka, za ktory trzeba myslec, bo niemota sama nie potrafi. Postawil sie duren ponad kobietami.

      I takiego oto cwoka beda teraz wyswiecac.


      • jael53 Re: Przerost paternalizmu 24.03.11, 07:57
        Czytanie takich egzotycznych tekstów bywa dla mnie ciężkie - pozostaje niesmak: jak można aż tak nachalnie włazić pod łóżka dorosłych ludzi? W gruncie rzeczy to jest mocno obleśne; i upokarzające zarówno kobiety, jak i mężczyzn. O jakiej intymności tu mówić, skoro na to wychodzi, że zawsze będzie "jakiś trzeci" - najpierw w roli instruktora, a potem "odpytywacza".
        • tigertiger Re: Przerost paternalizmu 24.03.11, 09:03
          . O jakie
          > j intymności tu mówić, skoro na to wychodzi, że zawsze będzie "jakiś trzeci" -
          > najpierw w roli instruktora, a potem "odpytywacza".

          No na szczęście, każdy ma swoją wolną wole, albo che zaprosić "jakiegoś trzeciego" w roli instruktora i odpytywacza albo nie,:)
          A czy kościół nie próbuje ingerować, we wszystkie sfery życia swoich wiernych, także te intymne ? są wiec tacy, którzy czują taką potrzebę aby przed obcym facetem w sutannie obnażać swoją intymność i są i tacy (chyba nawet zdecydowana większość) którzy tego nie robią.
      • sroka75 Re: Niezly debil z tego Wojtyly... byl :O) 24.03.11, 11:19
        >staje się ona zdegradowana do roli organu, kochanki, k
        > ucharki, robotnicy, używki."
        cóż...do tego nie potrzebna jest antykoncepcja...niektórzy twierdzą, że taka jest właśnie "naturalna rola" kobiety...
        • benek231 Re: Niezly debil z tego Wojtyly... byl :O) 24.03.11, 19:51
          sroka75 napisała:

          > >staje się ona zdegradowana do roli organu, kochanki, k
          > > ucharki, robotnicy, używki."
          > cóż...do tego nie potrzebna jest antykoncepcja...niektórzy twierdzą, że taka je
          > st właśnie "naturalna rola" kobiety...
          >
          >
          *Oto kolejna wypowiedz geniuszka, swiadczaca jak blade pojecie mial facet o zyciu. Jego zdaniem z chwila zdecydownia sie na antykoncpcje kobieta nie ma innego wyjscia jak dawac - takze wbrew swej woli. Ba, jej wlasna wola, chec czy porzeba seksu, nie sa brane przez geniuszka pod uwage. Gdy tylko np. facet kupuje kondomy - klamka zapadla:kobieta staje sie pozbawiona godnosci niewolnica seksualna.
          Co za debil... :(
          • rozczochrany_jelonek Re: Niezly debil z tego Wojtyly... byl :O) 24.03.11, 20:21
            ile biskupich penisów widziałeś w młodości ? :)
            • benek231 Re: Niezly debil z tego Wojtyly... byl :O) 25.03.11, 19:53
              rozczochrany_jelonek napisał:

              > ile biskupich penisów widziałeś w młodości ? :)
              >
              >
              *A moze sprobuj na temat. Interesujacy jest.

              Przeciez sam widzisz, ze wg. klechy kobieta tylko wtedy ma jakakolwiek godnosc gdy bez reszty podporzadkowuje sie wytycznym jakiegos pacana w sutannie. Ktorego zdaniem kobieta, jako taka, zupelnie nie jest zainteresowana seksualnymi przyjemnosciami, i intymnosciami, jesli tylko nie maja na celu prokreacji.
              Zatem w temacie jeszcze raz wyszlo, ze ten Wojtyla glup byl, po prostu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja