coś oczywistego

25.03.11, 08:34
...a dla niektórych nawet coś co jest pisane pod konkretną tezę ? ;)

Niestety, nierówność płac to dla Polaków coś tak oczywistego, jak to, że 2+2=4. Albo że małą dziewczynkę trzeba ubrać na różowo, a chłopca – na niebiesko. Z sondażu przeprowadzonego przez TNS OBOP dla "Gazety Wyborczej" wynika, że mężczyźni w wieku 19-26 lat oczekują, że w przyszłości będą zarabiać minimum 2515 zł, podczas gdy kobiety twierdzą, że zadowolą się 1894 zł. Zresztą już na starcie panowie mogą liczyć na znacznie więcej – oni dostają średnio 1695 zł, a ich koleżanki 1131 zł.

Oczywiście karierę kobiety mogą robić i robią, ale znacznie większym kosztem niż mężczyźni. Aby dojść do tego samego stanowiska co kolega, często muszą być znacznie od niego lepsze: lepiej zorganizowane, bardziej wydajne, silniejsze. Czasem muszą też zrezygnować z założenia rodziny – ambitny mężczyzna nie musi, bo obowiązków domowych często nie ma żadnych; zwykle to żona dba, żeby chodził do pracy w wyprasowanej koszuli, a dom sam się sprząta. W tym czasie mężczyzna może przesiadywać w pracy po godzinach i walczyć o awans.


www.hotmoney.pl/artykul/polki-na-rynku-pracy-nie-jest-dobrze-18865
    • tigertiger Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polkom 25.03.11, 08:37
      Polska należy do państw unijnych, w których poziom zatrudnienia matek małych dzieci jest najniższy. Ale nie tylko młodych kobiet jest na rynku pracy mało. Druga grupa to panie w wieku 55+. W 2009 roku aż 76,8 proc. takich Polek nie pracowało, a gorzej było tylko na Malcie (87,9 proc.) – wynika z raportu Eurostatu. Zamiast pracować, "młode babcie" często wychowują dzieci – tym razem nie swoje, ale własnych córek i synów. A później przechodzą na emeryturę – o kilkadziesiąt procent niższą niż ich mężowie.
      źródło j.w.
      • kocia_noga Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 25.03.11, 08:53
        Długa droga przed nami.
        • tigertiger Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 25.03.11, 08:58
          A mimo to, wielu nie rozumie zasadności i celów feministek we współczesnym świecie. Bardzo długa droga jeszcze przed nami.
      • berta-live Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 25.03.11, 13:50
        Trochę się to kupy nie trzyma. Skoro panie 55+ nie pracują bo bawią wnuki, to dlaczego młode matki też nie pracują? Mając babcię pod ręką, której nie trzeba zwalniać po południu, która nawet na noc zostanie i chorym dzieckiem się zaopiekuje a nawet na wakacje zabierze, to można śmigać z karierą zawodową lepiej niż statystyczny mężczyzna. Czyli albo z tymi statystykami coś jest nie tak, albo kobiety nie pracują z własnej woli, albo pracodawcy nie chcą zatrudniać kobiet z zupełnie innych przyczyn niż ich macierzyństwo.
        • tigertiger Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 25.03.11, 16:08
          Dla tradycjonalisty wszystko się kupy trzyma. Przypuszczalnie mężczyźni u władzy, na stanowiskach decyzyjnych hołdują tradycyjnym wartościom. W związku z czym częściej decydują się na zatrudnienie mężczyzny. Do tego kobieta w wieku rozrodczym jako potencjalna matka jest postrzegana przez pracodawcę w kontekście dodatkowych kosztów, np. urlopu macierzyńskiego. A gdy kobieta już osiągnie wiek 55+ to w tradycyjnym myśleniu pojawia się jednoznaczne skojarzenie – "babcia", nawet jeśli faktycznie babcią nie jest.
          • szczurbert Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 25.03.11, 16:35
            Kobiety pomagają mężczyznom w osiąganiu sukcesów zawodowych poprzez zdejmowanie im z głowy całej masy problemów związanych z domem. Taka premia w oczywisty sposób pomaga facetom rozwijać się zawodowo i sprawia, że łatwiej im zwyciężać w walce o awans. To nie jest dyskryminacja w miejscu pracy. Wszyscy mają podobnie ustawione poprzeczki – wygrywa ten kto może więcej zaoferować swojemu pracodawcy.

            W efekcie w statystykach powstaje efekt szklanego sufitu z którym walczy się przez zmiany w prawie pracy, wprowadzaniem kwot itp. Innymi słowy prowadzi się działania czysto objawowe, ignorując przyczyny pojawiających się zjawisk.
            • kocia_noga Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 25.03.11, 17:18
              No jasne, cała para w jedno miejsace, po co się rozdrabniać, albo wręcz konkurować, to osłabia rodzinę.
              Z tym, że mężczyźni nie odwdzięczją się kobietom za ich wsparcie, a nawet wprost przeciwnie.
              • szczurbert Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 25.03.11, 18:37
                Zgadzam się w 100%, świat nie jest w tym wypadku sprawiedliwy, ale kwestionuje adresata skargi. Firmy zachowują się zdroworozsądkowo. Mężczyźni zachowują się zdroworozsądkowo. Kobiety pod tym względem zachowują niezbyt mądrze.

                Uważam że manifowe hasło "wymawiamy służbę" to mądry kierunek działania. Nie podoba mi się pomysł rozwiązywania problemów świata przez systemy kwot i odgórne regulowanie wszystkiego dyrektywami. Takie ruchy na krótką metę poprawiają statystyki, ale w dłuższym okresie powodują więcej problemów niż pożytku.
                • tigertiger Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 25.03.11, 21:41
                  Nie podoba mi się pomysł rozwiązywania problemów świata przez systemy kwot i odgórne
                  > regulowanie wszystkiego dyrektywami. Takie ruchy na krótką metę poprawiają stat
                  > ystyki, ale w dłuższym okresie powodują więcej problemów niż pożytku.

                  Kwestia równego traktowania nie jest problemem kobiet, jest to problem wszystkich ludzi myślących. To się opłaca
                  – dodał w odniesieniu do parytetów dr Marcin Górski
              • berta-live Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 25.03.11, 18:45
                Ale z drugiej strony część kobiet też sama na siebie kręci bat odsuwając mężów od uczestnictwa w życiu domowym. Większość decyzji związanych z życiem rodziny nadal należy do kobiet. I w związku z tym nic dziwnego, że w końcu jak facet po raz n-ty dowiaduje się, że on się nie zna ani na opiece nad dziećmi, ani na żywieniu rodziny, ani na porządkach, ani na niczym innym i jedyne co może robić, to wziąć ścierę i pod dyktando żony nią machać, to walnie tym wszystkim i zorganizuje sobie życie poza tym domem.

                Jeszcze się nie spotkałam z sytuacją, żeby to ojciec decydował czy dziecko ma być karmione piersią czy butelką, czy będzie miało pampersy czy tetrowe pieluchy, czy będzie się nim zajmowała babcia, niania, któreś z rodziców, czy zakład opiekuńczy. Nawet uczestnictwo w zakupie wyprawki i urządzanie pokoju dziecięcego odbywa się pod dyktando ciężarnej. I to potem idzie dalej. Żona decyduje o której dziecko kłaść spać, o której kąpać, kiedy karmić, kiedy spacerować, co podawać jeść, do jakiego pediatry chodzić, jakie zabawki kupować i w co ubierać. A potem nic dziwnego, że wszystkie obowiązki są na głowie żony, że to ona bierze zwolnienia lekarskie, ona chodzi na wywiadówki, ona musi o 16 meldować się w domu i to ona ma problem z wyrwaniem się z domu na weekend albo na noc.
                • tigertiger Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 25.03.11, 19:08
                  Właściwie w całej Europie prace domowe są częściej domeną kobiet niż mężczyzn. W Polsce proces włączania mężczyzn w zajęcia domowe jest bardzo słabo zaawansowany. W dużych międzynarodowych badaniach obliczono, że w Polsce co trzeci mąż nie wykonuje żadnych prac w domu w dni powszednie, a co piąty nie włącza się przy żadnej z możliwych okazji (na co dzień, w weekendy i święta). Jedynie dwie grupy zadań angażują w równym lub wyższym stopniu mężczyzn: (1) załatwianie spraw w sferze publicznej, jak np. w urzędach oraz (2) zadania wymagające siły fizycznej. Polska jest drugim po Portugalii krajem w Europie, w którym mężczyźni chętniej niż same kobiety przyznają, że pracami w domu zajmują się wyłącznie kobiety. Nie doceniają jednak ilości czasu jaki pochłaniają te zadania, podając zazwyczaj zaniżoną liczbę godzin wymaganych do wypełnienia wszystkich domowych obowiązków. Zarówno mężowie, jak i żony, przyznają, że efektów tych prac raczej się nie zauważa, praktycznie nie mają one końca, są monotonne, powtarzalne i związane z brudem. Czynnościom domowym towarzyszy poczucie konieczności, czegoś, czego się nie wybiera, co jest obowiązkiem i przymusem codzienności. Trudno się zatem dziwić, że nie łatwo zachęcić mężczyzn do włączania się w tę sferę życia, aczkolwiek wiele kobiet chętnie podzieliłoby się tymi „brudnymi” obowiązkami. A dlaczego mężczyźni nie wykonują tych prac? Kobiety i mężczyźni odpowiadają, ze przyczyną jest rodzaj wychowania, zmęczenie pracą zawodową, wykonywaniem innych ważnych zajęć, a także wstyd, że są to zadania „niemęskie” i przed byciem postrzeganym jako „pantoflarz” (pejoratywne określenie męża podporządkowanego kobiecie).

                  Kobiety w związkach czynią jednak starania, aby nakłonić mężów do prac w domu. Oto kilka ze sposobów zachęcania mężów, ułożone według częstotliwości stosowania: ładne prośby, podkreślanie jak dużo robią same, narzekanie/dogadywanie, wskazywanie własnego braku siły i umiejętności, podkreślanie swojej bezradności, odwoływanie się do wspólnych celów i interesów. Rzadziej spotykane są natomiast awantury, obrażanie się i ciche dni, obietnice miłego spędzania czasu i odmowy współżycia seksualnego.

                  www.familylaw.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=59:o-codziennoci-i-odwitnoci-w-polskiej-rodzinie&catid=45:rodzina-w-polsce&Itemid=60
                  • berta-live Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 25.03.11, 19:58
                    A mnie się coś wydaje, że jest to związane głównie z procesem decyzyjnym. Jak się kogoś dopuszcza do wykonywania domowych obowiązków, to niestety z całym dobrodziejstwem inwentarza. Czyli jak ktoś ma samodzielnie posprzątać dom to również samodzielnie powinien wybrać sposób w jaki to robi, począwszy od wybrania mopa, końcówki odkurzacza, środka czyszczącego poprzez sposób trzymania kija, prowadzenia odkurzacza, ilości razy jaką przejedzie się szmatą w jednym miejscu, mocy ssania aż po metodologię utylizacji pozostałości po sprzątaniu. A w rzeczywistości to wygląda tak, że facet sprząta a kobieta za nim biega i go poucza jak ma to zrobić bo tylko ona wie najlepiej i wszystko jej źle.

                    I podobnie jest ze wszystkim, źle ugotuje, źle pozmywa, źle pieluchę założy, źle zakupy zrobi. I nie dość, że naprawdę facet się zniechęci i walnie tym wszystkim to potem kobieta będzie się go bała zostawić sam na sam z dziećmi i domem, bo będzie nad jej głową krążyło widmo, że jak tylko drzwi się za nią zamkną to dojdzie do katastrofy.
                    A faceci też nie mają zbytniej motywacji, żeby walczyć o swoje, bo w końcu stereotypowo dom to domena kobiet, więc co się będą ładować gdzie ich nie chcą.
                    • tigertiger Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 25.03.11, 20:28
                      No to co piszesz nie stawia w dobrym świetle kobiet;) coś te Polki maja problem z podzielaniem się obowiązkami, albo mężczyzn nie są skorzy do przejęcia nudnych i żmudnych do tego babskich prac domowych. Tak czy owak pokutują na pewno stereotypy. Tymczasem...
                      Kobiety pracują więcej, choć nie zawsze zarobkowo – wynika z analizy Men and Gender Equality.
                      Co prawda mężczyźni dłużej pozostają w pracy, ale czas, jaki kobiety poświęcają obowiązkom domowym, jest trzykrotnie dłuższy niż w przypadku ich partnerów.
                      Polacy domowym obowiązkom poświęcają 160 min dziennie, Polki pięć godzin. Ta dysproporcja jest jedną z największych w Europie. Szwedki pracom domowym poświęcają tylko 70 min więcej niż ich partnerzy.
                      • berta-live Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 25.03.11, 22:41
                        Kobiety obowiązkami może by się i podzieliły, one nie chcą się dzielić władzą w domu jaką im dają te obowiązki. Chciałyby mężów obsadzić w roli służby domowej a nie zarządzających tym domem. Tradycyjny podział ról stawiał mężczyznę w roli rządzącego domem a kobietę rządzącą w domu. Stąd te wszystkie "matki karmiące", dzierżące klucze do domowej spiżarki, wydzielające wszystkim wedle własnego widzimisie, grzebiące domownikom po kieszeniach, kontrolujące rozkład dnia, itp. Nie jest łatwo zrzec się takich przywilejów.

                        A co do tej mniejszej ilości godzin jakie kobiety z państw zachodnich spędzają na obowiązkach domowych, to podejrzewam, że w głównej mierze jest to zasługa lepszej dostępności zaawansowanego sprzętu AGD w tych krajach. W PL taka zmywarka to nadal luksus, podobnie kuchenka mikrofalowa, samoczyszczący się piekarnik z elektronicznymi buzerami, płyta indukcyjna czy urządzenie typu termomix. Ze sprzętem sprzątającym jest tak samo, też mało kto ma porządny odkurzacz, czy mopa za kilkaset zł.

                        Podobnie jest z przetworzoną żywnością. Gotowanie obiadu z mrożonek też u nas nie jest zbyt popularne. Raz, że jednak drogo to wychodzi a dwa, że panuje opinia, że mrożone jest niezdrowe. Część osób nie ma przekonania do ryżu w torebkach, który wystarczy 10min gotować, czy to makaronu kupnego. Nawet surówki wiele osób woli robić samodzielnie, niż kupować.
                        • tigertiger Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 26.03.11, 01:04
                          > A co do tej mniejszej ilości godzin jakie kobiety z państw zachodnich spędzają
                          > na obowiązkach domowych, to podejrzewam, że w głównej mierze jest to zasługa le
                          > pszej dostępności zaawansowanego sprzętu AGD w tych krajach
                          możne i nawet pomocy domowych, tyle że nie wiemy jaki łączy czas poświęcają kobiety zachodniej europy dziennie na obowiązki domowe, a jedynie wiemy że różnica w czasie między kobietami, a mężczyznami wynosi 70 minut, a nie 2 i pół godziny jak w Polsce.
                        • kocia_noga Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 26.03.11, 09:12
                          berta-live napisała:

                          > Kobiety obowiązkami może by się i podzieliły, one nie chcą się dzielić władzą w
                          > domu jaką im dają te obowiązki.
                          Robią dokładnie to samo, co faceci - trzymają się kurczowo władzy, jaką posiadały "od zawsze". W pracy, polityce jej nie mają, ale w domu to one są władczyniami.
                          Znam takie, nawet młode dziewczyny. Są poza tym przygotowane do prowadzenia domu, od dzieciństwa się uczyły - sprzątać, gotować, radzić sobie z dziećmi, logistyki gospodarstwa domowego; wchodzą w to jednym ślizgiem, dodatkowo motywowane tym, że teraz one sobie porządzą zamiast matki. A tu facet im się chce wciąć między wódkę a zakąskę:) Facet, co nic nie umie, nic nie wie, a w dodatku rz.ądzi już gdzieindziej. Szlag je trafia patrząc jak facet rozlewa wszędzie wodę, świni, wlecze się z robotą, nie myśli, co będzie, jak źle powiesi pranie, a z resztą prasowac też nie umie itd. Nie mówiąc już o dzieciach! Co do dzieci ona ma już dawno swoje plany a poza tym wszystko wie lepiej bo jest kobietą. Kiedyś pisałam tu o sąsiadce, po 40. , bezdzietnej, niezamężnej, alkoholiczce, do której czasem pzrychodzi brat z dzieckiem w odwiedziny - jak ona go sztorcuje w kwestii dziecka! Jak ona wszystko lepiej wie i to jest oczywistą oczywistością. No i jak on, chociaż w chałupie ma żonę, comu to dziecko ubrała na wizytę u cioci, łyka pokornie wyzwiska siostry że taki głupek i jak on dziecko ubrał.
                          Władza.
                          • tigertiger Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 26.03.11, 09:31
                            no to co tu narzekać , że nie ma równości;) każdy ma swój obszar władzy i doskonale się uzupełniają, jest symetria ? jest;)
                            • kocia_noga Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 26.03.11, 12:13
                              tigertiger napisała:

                              > no to co tu narzekać , że nie ma równości;) każdy ma swój obszar władzy i dosko
                              > nale się uzupełniają, jest symetria ? jest;)
                              Oczywiście, że nie ma.
                              Dodam jeszcze, obszerny post napisałam rano i internet mi padł, więc teraz w skrócie:
                              format "zamieńmy się żonami" powstał w oparciu o badania, z których wynikało, że kształt i treść życia domowego zależy niemal wyłącznie od kobiety. I zasadniczo potwierdzało się to w kolejnych odcinkach, atoli nie do końca. Nawet przy założeniu, że mąż zgadza się na rolę statysty i tak widac było, że partnerstwo w związku, choćby ograniczone, wpływa na jakośc życia w rodzinie. I to było dość optymistyczne, że władze - publiczna i domowa zaczynają się ropbić coraz bardziej elastyczne.
                              • tigertiger Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 26.03.11, 12:29
                                Oj Kocia toż ja sobie drwię i dworze ale nie z femistycznych poglądów a szowinistycznych które na forum są licznie prezentowane.:) Trosze się przekomarzałam bo rano byłyśmy tu jeszcze w swoim gronie:)
                                Ze wszystkim co napisałaś się zgadzam i to bez zastrzeżeń:). A format "Zamiana Żon" znam dobrze, o mały włos, a bym pracowała przy jego polskiej wersji.
                              • berta-live Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 26.03.11, 12:34
                                Nie trzeba sięgać do amerykańskich badań. Wystarczy rozejrzeć się po własnym podwórku. Obecność dwóch dorosłych kobiet w domu prawie zawsze kończy się wojną. Zięć z teściem zazwyczaj dobrze się dogadują jak mieszkają pod jednym dachem. Relacja teściowa synowa rzadko kiedy jest poprawna. Podobnie z relacjami córka matka, ojciec syn. Córki szybciej się wyprowadzają z domów niż synowie.
                      • maugorzata2008 Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 26.03.11, 00:20
                        > Polacy domowym obowiązkom poświęcają 160 min dziennie, Polki pięć godzin.
                        5 godzin dziennie? Codziennie? To jakie ci ludzie mają domy? Nawet to 160 min dziennie wydaje mi się trochę przesadzone, a tutaj wynika, że przeciętne małżeństwo spędza na obowiązkach domowych 7h 40 min dziennie. Biedni single, skoro nie mają z kim obowiązków podzielić wychodzi 8h na pracę, 7h 40 min na "obowiązki domowe", 8h na sen i zostaje 20 min na prysznic i tak całe życie zleci.
                        • berta-live Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 26.03.11, 00:34
                          Jak wliczymy czas spędzony na wszystkich zajęciach związanych z domem i rodziną, to bez problemu tyle wyjdzie. Czas dojścia do sklepu i powrót do domu, zakupy, stanie w kolejce do kasy, odprowadzanie i przyprowadzanie dzieci ze szkoły, wywiadówki, odrabianie lekcji, przyrządzanie posiłków, przygotowanie ubrań i ubieranie młodszych dzieci, kąpiele, kładzenie spać, czytanie bajek, rozwiązywanie konfliktów między rodzeństwem, rozwiązywanie problemów, pranie, prasowanie, sprzątanie, układanie w szafach i na półkach, naprawianie zepsutych sprzętów, itp.
                          • tigertiger Re: Dedykuję 92% nie świadomym dyskryminacji Polk 26.03.11, 00:59
                            o zwierzętach domowych zapomniałaś, o opiece nad rodzicami, płaceniu rachunków i załatwianiu spraw urzędowych, jest jeszcze samochód albo dwa w garażu, który trzeba zatankować, nieraz wyczyścić, umyć, coś wymienić;)
    • rozczochrany_jelonek Re: coś oczywistego 25.03.11, 19:33
      Jeżeli oczekują mniej to dostają mniej.
      • strikemaster Re: coś oczywistego 25.03.11, 19:43
        Pytanie tylko, dlaczego oczekują mniej? Nie wiedzą, że zarabianie pieniedzy się w życiu przydaje?
Pełna wersja