znana.jako.ggigus
30.03.11, 21:30
moja mała refleksja z podróży.
W niemieckim Karlsruhe jest taki zakątek, to właściwie kawałek ulicy, z burdelami.
Najpierw są knajpy i dyskoteki, a potem to chyba taki burdel, gdzie prostytutki wynajmują pokoje, a wdzięki wystawiają za szybą.
Kiedy zwiedzałam Karlsruhe wieczorem, mijałam ten burdel i widzę znak drogowy (w Hamburgu i Bremie do takich miejsc nie wolno wchodzić kobietom i już myślałam, że tam też jest zakaz). Patrzę na znak - a to droga dla pieszych. Na znaku kobieta z dzieckiem za rękę.
A metr dalej burdel.
!!
Fajny motyw na zdjęcie, ale zdjęcia w nocy nie oddadzą klimatu, a w dzień nie ma prostytutek i klientów.