Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wygladu

31.03.11, 16:36

16-latka walczy o życie w gryfickim szpitalu po tym, jak koleżanka ze szkoły pobiła ją za wpis na portalu społecznościowym. Policja zatrzymała dziewczynę podejrzewaną o napaść, a sąd w trybie pilnym zdecydował w czwartek o umieszczeniu jej na trzy miesiące w schronisku dla nieletnich.
pobita
Pobita przez koleżankę ze szkoły 16-latka walczy o życie w szpitalu (fot. arch.)
Zobacz wideo

* Brutalne pobicie

Dramat rozegrał się na skraju parku, kilkaset metrów od gimnazjum w Resku (Zachodniopomorskie). 16-latki spotkały się w drodze do szkoły. Napadnięta dziewczyna prawdopodobnie uderzyła głową o krawężnik. Była bita i kopana po całym ciele; nie miała siły się bronić. Z ziemi o własnych siłach już się nie podniosła. Leżącą dziewczynę zauważył przejeżdżający obok mężczyzna; powiadomił pogotowie i policję.

Pogotowie zawiozło nieprzytomną dziewczynę do szpitala w Gryficach. Tomograf komputerowy wykazał obrzęk mózgu i uszkodzenie układu nerwowego. Justyna jest w ciężkim stanie, lekarze utrzymują ją w śpiączce farmakologicznej.

Według wstępnych ustaleń, przyczyną napaści był komentarz do zdjęcia zamieszczonego na portalu społecznościowym. Zaatakowana dziewczyna miała uszczypliwie ocenić wygląd koleżanki.

Policja zatrzymała dziewczynę podejrzewaną o napaść, a sąd w trybie pilnym zdecydował o umieszczeniu jej na trzy miesiące w schronisku dla nieletnich.



Typowa reakcja na opinie na temat wyglądu zamieniona w czyny. Tylko kobiety stać na niemal zabicie koleżanki za to ze nie podobał sie jej wygląd. Całe ego kobiece oparte jest na powierzchowności i ciuszkach. To jej główny argument w życiu, i do zarabiania pieniędzy.

W jaki sposób feminizm zmienia tą sytuację?
    • berta-live Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 31.03.11, 16:57
      Myślę, że za jeden niepochlebny wpis nikt nikogo by nie pobił. No chyba, że dziewczyna chora psychicznie, ale to z feminizmem nie ma nic wspólnego.

      Żeby mieć w miarę obiektywny wgląd na sprawę, to trzeba by dowiedzieć się jak ten wpis brzmiał, jak miał się do tego zdjęcia i jak wyglądały poprzednie wpisy i relacje między dziewczynami. Oraz to, jak wyglądały wpisy innych koleżanek i kolegów i jak wyglądały relacje tej dziewczyny z rówieśnikami. Być może była to klasyczna ofiara klasowa, która od początku roku szkolnego doświadczała, mobbingu, agresji werbalnej, wyśmiewano się z niej, poniżano, itp. A ten wpis to tylko kropla, która przelała kielich i panna wyszła z siebie i stanęła obok. Inna być może podjęłaby próbę samobójczą, tak jak ta molestowana 14-latka i wtedy winna byłaby ta pobita.
      • zygfrytt Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 31.03.11, 17:02
        Nie chodzi o ten artykuł ale ogólnie, widziałem już akty agresji w reakcji na komentarze dotyczące wyglądu.
        • jael53 Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 31.03.11, 19:06
          Panowie już ze spokojem przyjmują uwagi kolegów na temat swoich "klejnotów rodowych"? Jeśli tak, to możliwe, że coś się w obyczajach zmienia.
    • bene_gesserit Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 31.03.11, 20:45
      zygfrytt napisał:

      > Tylko kobiety sta
      > ć na niemal zabicie koleżanki za to ze nie podobał sie jej wygląd.

      To bardzo ciekawy poglad. Mozesz jakoś jaśniej? Tzn np jakis argument na poparcie tezy na przyklad?

      > Całe ego kob
      > iece oparte jest na powierzchowności i ciuszkach. To jej główny argument w życi
      > u, i do zarabiania pieniędzy.

      Piszesz o jakiejs swojej znajomej, czy wszystkich kobietach, wliczajac w to twoją mamę?
      • zygfrytt Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 31.03.11, 21:07
        > Piszesz o jakiejs swojej znajomej, czy wszystkich kobietach, wliczajac w to two
        > ją mamę?

        W polsce panuje kult matki-boskiej i ty tez go wyznajesz. Matka może pastwić się nad dzieckiem i wmawiać mu ze jest święta. Wiele matek jest złych, nadają się co najwyżej do burdelu tylko głupiutkim dzieciaczkom z wyparnym mózgiem trudno się do tego przyznać tak jak do tego ze maja wrzody na dupie. Moja matka to ku....
        • berta-live Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 31.03.11, 22:23
          To nie jest kult matki boskiej, tylko najzwyklejsza w świecie dulszczyzna, która radzi, żeby nie pluć we własne gniazdo i korzystać z tego, że się ma sufit i cztery ściany. Bo koniec końców, człowiek, który opluwa sam i pozwala opluwać innym własną rodzinę, nawet jak ta rodzina rzeczywiście na oplucie zasługuje, to tym samym daje złe świadectwo o sobie a nie o tej rodzinie. Ludzie prosto w oczy to mu i może będą współczuć ale poza oczami, równo mu tyłek obrobią.
        • tigertiger Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 31.03.11, 22:26
          >
          > W polsce panuje kult matki-boskiej i ty tez go wyznajesz.

          Kult maryjny jest charakterystyczny dla katolicyzmu oraz prawosławia. Wspólnoty protestanckie nie praktykują kultu maryjnego, ale osobę Marii – matki Jezusa, darzą szacunkiem.
          W Polsce działają formalnie 163 wyznania religijne. Tak wynika z najnowszych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Najwięcej wyznań należy do grupy wyznań protestanckich (79) oraz orientalnych (19). Wyznań katolickich jest dziewięć, a prawosławnych tylko dwa.

          www.deon.pl/religia/kosciol-i-swiat/z-zycia-kosciola/art,3713,gus-w-polsce-dzialaja-163-wyznania.html
        • bene_gesserit Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 31.03.11, 23:24
          Ja sie ciebie pytalam o prymitywną na oko teze o tym, 'o co jest oparte kobiece ego', a nie o to, jakie to idiotyczne poglądy jestes gotow mi wcisnąć.

          Doczekam sie odpowiedzi, czy dalej bedzie ci sie ulewalo nie na temat?
          • zygfrytt Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 08:10
            bene_gesserit napisała:

            > Ja sie ciebie pytalam o prymitywną na oko teze o tym, 'o co jest oparte kobiece
            > ego',

            Większość kobietek jest jeszcze poniżej poziomu ego i opierają się jak zwierzęta tylko na chemii i emocjach, nie myslą, robią to co teraz czują.
            Ta z tej historii miała nadkruszone ego, poczuła agresje która wyładowała. Tak wygląda schemat działania kobiet.

            Kobietka spędza 6 godzin przed lustrem by wyrwać jakiegoś faceta - jej ego rośnie. Potem jest chemia i ona czuje potrzebę kopulacji. Rozum się włącza jak dostrzega ze na tym może zarobić.
            • kocia_noga Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 10:10
              zygfrytt napisał:

              > Większość kobietek jest jeszcze poniżej poziomu ego ...

              no i? Co w tej kwestii mają zrobić feministki?
              • zygfrytt Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 12:14
                > no i? Co w tej kwestii mają zrobić feministki?

                A po co jest feminizm jak nie od tego?
                • kocia_noga Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 17:33
                  zygfrytt napisał:

                  > > no i? Co w tej kwestii mają zrobić feministki?
                  >
                  > A po co jest feminizm jak nie od tego?

                  Walczyć z biologią? Jeśli żeńska odmiana człowieka jest na poziomie zwierzęcvia, to widać Bóg tak chciał. Poza tym feministki to też kobiety.
            • bene_gesserit Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 12:02
              Zygi, bez obrazy - fakt, ze twoja mama, jak to okreslasz - byla kurwą, nie oznacza, ze mozesz tu przychodzic i wyplakiwac i psioczyc na wszystkie kobiety. Idz czlowieku na terapie, przepracuj te uczucia i nie zawracaj glowy.
              • zygfrytt Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 12:15
                bene_gesserit napisała:

                > Zygi, bez obrazy - fakt, ze twoja mama, jak to okreslasz - byla kurwą, nie ozna
                > cza, ze mozesz tu przychodzic i wyplakiwac i psioczyc na wszystkie kobiety. Idz
                > czlowieku na terapie, przepracuj te uczucia i nie zawracaj glowy.

                Nie mów mi co mam robić stara kwoko.
                • bene_gesserit Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 12:19
                  Nie zawracaj glowy doroslym swoim zalosnym cierpieniem.
                  • zygfrytt Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 12:24
                    bene_gesserit napisała:

                    > Nie zawracaj glowy doroslym swoim zalosnym cierpieniem.

                    Posłuchaj kwoczko, psiałem, ze nie potrzebuje twoich gó...anych rad, z twojego gó...anego poł-intelektu, więc spadaj.
                    • bene_gesserit Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 15:03
                      To nie jest rada, tylko rozkaz. Na obrone swoich tez nie masz zlamanego argumentu, sio stad.
                  • tigertiger Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 13:25
                    Nienawiść do własnej matki nie bierze się znikąd i najczęściej jest ona automatycznie przelewana na inne kobiety. Edmund "Ed" Emil Kemper III amerykański seryjny morderca i nekrofil. Zamordował 9 kobiet w tym swoją znienawidzoną matkę i jednego mężczyznę, swojego dziadka w akcie litości dla niego bo wiedział, ze ten nie przeżyje śmierci swojej żony, a babci Eda. Gdyby matka Eda potrafiła go kochać i nie była wobec syna patologicznie surowa, to najprawdopodobniej Ed nie stał by się patologicznym mordercą kobiet. Matka zwykła zamykać go na długie godziny w ciemnej piwnicy, nawet gdy już był dorosły, nie przestawała poniżać go. Ed nienawidził jej i często wyobrażał sobie, że ją morduje. Rozładowywał napięcie chodząc z dziadkiem na polowania i zabijając zwierzęta (kto dziecku daje bron palną i pozwala strzelać do zwierząt?). Trzynastoletni Ed przelał swoja nienawiść do matki na bacie, zastrzelił najpierw swoją babcię, a potem dziadka. Ostatniego morderstwa dokonał Ed mając 25 lat ofiarą była znienawidzona przez niego matka, obecnie odsiaduje kare dożywocia. Jak widać patologia rodzi patologie. To forum jest często odwiedzane przez przypadki patologiczne i wchodzenie z nimi w dyskusje na argumenty nie maja sensu.
                    • kocia_noga Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 17:36
                      tigertiger napisała:

                      > Nienawiść do własnej matki nie bierze się znikąd ...
                      to wszystko prawda, dodac tylko nalezy dla porządku, że maltretowane dziewczynki raczej nie zabijają nikogo, a już zwłaszcza nieznajomych osób.
                • easz Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 12:26
                  Hehe.
                  I co Ci się jeszcze w kobietach nie podoba?
                  Sam najpierw przestań mówić innym co mają robić. Przestań innych rozstawiać po swoich kątach, żeby Tobie było dobrze, onanistyczny dziciuchu.
                  • zygfrytt Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 12:29
                    > Hehe.
                    > I co Ci się jeszcze w kobietach nie podoba?
                    > Sam najpierw przestań mówić innym co mają robić. Przestań innych rozstawiać po
                    > swoich kątach, żeby Tobie było dobrze, onanistyczny dziciuchu.

                    Kobieta to zagrożenie dla cywilizacji, wtedy kiedy wymyka się z pod kontroli.
    • tigertiger Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 31.03.11, 22:13
      „Typowa reakcja” czyli reakcja odpowiadająca pewnej serii zachowań będących charakterystycznych dla jej przedstawicieli. Czy możesz przytoczyć więcej przykładów dowodzących prawdopodobieństwa stawianej przez ciebie tezy : „Typowa reakcja na opinie na temat wyglądu zamieniona w czyny”.
      Jak rozumiem skoro jest to typowa reakcja to jest ona często spotykana, znamienna, dla kobiet, a więc nie powinno być problemu ze znalezieniem badań na ten temat?
      Przeprowadzano szereg badań na temat agresji u poszczególnych płci. Typowa, a więc częściej spotykana u mężczyzn jest forma agresji fizycznej, a u kobiety znamienna jest zaś agresja słowna.

      "Tylko kobiety stać na niemal zabicie koleżanki za to ze nie podobał sie jej wygląd."

      Przedstawiciele obojga płci są przewrażliwieni na punkcie własnego wyglądu i od indywidualnych cech danej osoby, od sytuacji i całej serii zdarzeń przyczynowo skutkowych zależy czy ktoś zareaguje na uwagi co do swojego wyglądu agresywnie czy nie.
      • jael53 Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 10:14
        Od Autora nie ma słowa o tym, jak panowie reagują na krytyczne uwagi o swoich "rodowych klejnotach". Wobec tego pytanie podtrzymuję. I dodaję drugie: jaka jest przewidywalna reakcja mężczyzny (niewyłącznie nastoletniego) na uwagę w rodzaju "wyglądasz jak pedał".
        • zygfrytt Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 12:17
          I dodaję drugie: jaka jes
          > t przewidywalna reakcja mężczyzny (niewyłącznie nastoletniego) na uwagę w rodza
          > ju "wyglądasz jak pedał".


          "wyglądasz jak tania szmata, idiotka"

          To nie to samo, co ocenianie wyglądu a obraza. wiem ze inteligencja wśród kobiet to rzadkość ale wysil się.
    • hermina5 Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 11:12
      >Tylko kobiety stać na niemal zabicie koleżanki za to ze nie podobał sie jej wygląd.

      Oczywiscie, tylko kobiety na to stac, takie sa wredne i agresywne, męzczyzna nigdy taki nie ejst. Np. kibol, który zabije bejzbolem kibola innej druzyny - on to przecież zabiła za poglądy, a nie za szalik!
      • kocia_noga Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 11:33
        Moim zdaniem nie ma sensu dyskusja na argumenty, ale skoro zygfrytt podjął próbę kontaktu, zamiast, jak dotychczas, tylko wylać swoją złość i odejść, to może warto ten kontakt jakoś podtrzymać.
        • zygfrytt Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 12:21
          kocia_noga napisała:

          > Moim zdaniem nie ma sensu dyskusja na argumenty, ale skoro zygfrytt podjął prób
          > ę kontaktu, zamiast, jak dotychczas, tylko wylać swoją złość i odejść, to może
          > warto ten kontakt jakoś podtrzymać

          Tak kiciu, zajdziemy w tym daleko.
          • kocia_noga Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 17:38
            zygfrytt napisał:

            > kocia_noga napisała:
            >
            > > Moim zdaniem nie ma sensu dyskusja na argumenty, ale skoro zygfrytt podją
            > ł prób
            > > ę kontaktu, zamiast, jak dotychczas, tylko wylać swoją złość i odejść, to
            > może
            > > warto ten kontakt jakoś podtrzymać
            >
            > Tak kiciu, zajdziemy w tym daleko.

            Nie zabijesz mnie z nienawiści.
      • zygfrytt Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 12:20
        > Oczywiscie, tylko kobiety na to stac, takie sa wredne i agresywne, męzczyzna ni
        > gdy taki nie ejst. Np. kibol, który zabije bejzbolem kibola innej druzyny - on
        > to przecież zabiła za poglądy, a nie za szalik!

        Drużyna piłkarska i walka za nią to honor, tradycja, wspólnota, sila, odwaga, poświęcenie. A nie obrona ego - wyglądu.
        • ap_u Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 13:39
          > Drużyna piłkarska i walka za nią to honor, tradycja, wspólnota, sila, odwaga, p
          > oświęcenie. A nie obrona ego - wyglądu.


          Do wszystkiego można dorobić ideologię. Nawet do wyczynów bandy chuliganów taranujących wszystko co napotkają na drodze. Tyle, że wyszło nieco śmiesznie i raczej nikt na poważnie tego nie weźmie.
        • prawdziwybabsztyl Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 15:38
          zygfrytt napisał:

          > Drużyna piłkarska i walka za nią to honor, tradycja, wspólnota, sila, odwaga, p
          > oświęcenie. A nie obrona ego - wyglądu.


          Buahahahahaha. Nie wiem co ma wspólnego z honorem pobicie kibica innej drużyny, wspólnota- no tak, w kupie siła, fajnie też jest w pięciu na jednego, siła - kibol nie musi być silny, wystarczy, że jest poje...., odwaga??!! Głupota raczej, brak ambicji, celu w życiu i bardzo dużo kompleksów, które sprawiają, że trzeba się wyładować na obcej osobie W TAK PRZEOGROMNIE WAŻNEJ ŻYCIOWEJ KWESTII jaką jest opinia innego osobnika o drużynie kolesi ganiających po boisku za kawałkiem skóry.
    • prawdziwybabsztyl Re: Kobiety mniej agresywne? Kometarz na temat wy 01.04.11, 15:42
      Podałeś przykład 2 głupich gó...ar, których rodzice nie potrafili wychować. Po pierwsze osoby złośliwie komentujące wygląd innych są zakompleksione i muszą to sobie jakoś wynagrodzić, po drugie: nie zostały odpowiednio wychowane, mają podstawowe braki w kulturze i po trzecie: w odpowiedzi na taki komentarz większość kobiet uśmiechnie się z politowaniem nad koleżanką, która jako argumentu używa wyglądu. Wszystko na ten temat.
      • jael53 Re: Uwaga, trollinek 01.04.11, 19:30
        Zdaje się, że kolejny trollik się zagnieździł. Na razie maleństwo; i niech tak zostanie.
        • tigertiger Re: Uwaga, trollinek 01.04.11, 19:57
          Tak to raczej nieświadomy trollik, nieświadomy siebie, swoich problemów z nienawiścią przerzuconych z matki na wszystkie kobiety oraz kompletnie nieświadomy swojego procesu argumentacji. Nie rozumie czym jest feminizm, a traktuje feministki jako swojego wroga, popełnia błąd fałszywego założenia, błąd niedostatecznego uzasadnienia, próbuje czegoś dowieźć na podstawie jednego przykładu czyli opiera się na braku dowodów, małolat nie rozumie, że cała jego "argumentacja" staje się błędnym kołem, obnażającym jego samego, jego uprzedzenia, niewiedzę, niestaranność w formułowaniu myśli. Trolle przez duże "T" nawiedzające to forum są zdecydowanie bardziej świadomie swoich sofizmatów.
          • jael53 Re: Uwaga, trollinek 02.04.11, 11:10
            Maleństwo "argumentuje" wedle klasycznego schematu: de falso quodlibet. Ze zdarzenia, dotyczącego nastolatek, a wziętego in crudowyprowadza od razu wielki kwantyfikator. Czyli: wiemy, że między dwoma nastolatkami zdarzyło się X z powodu Y, a zatem dla każdej kobiety jest prawdą, że gdy zajdzie Y, to wydarzy się X.

            Przy czym nie jest pewne, czym właściwie było Y - czy "przyczyną incydentalną, ale dostateczną", czy "przyczyną bezpośrednią", finalną dla całego ciągu wydarzeń, prowadzących do zdarzenia X.
            • kocia_noga Re: Uwaga, trollinek 02.04.11, 11:43
              Jael, no daj spokój, nie widzisz, oprócz braku logiki, kontekstu w postaci nienawiści wobec kobiet?
              Swoją drogą ta nienawiść jest bardzo powszechna w mniej lub bardziej rozwiniętej formie wśród mężczyzn. Rzygają nią w naszą stronę a następnie zarzucają nam " wzbudzanie waśni pomiędzy płciami", albo że traktujemy ich jako wrogów kobiet. Jest to poza tym zupełnie jednostronne - oprócz trolli nienawidzących kobiet pisują nieliczne trollice nienawidzące kobiet.
              • sisi_kecz Re: Uwaga, trollinek 02.04.11, 12:18
                Z tego przykładu, podanego przez zygfrytta (moze miało być zygfryda, ale mianownik nie wyszedł panu;), oczywiście niemożna ekstrapolować na ogół kobiet.

                Natomiast można uznać to za przyczynek do zaobsrwowania pewnych trendów społecznych:

                brutalizacji obyczajów i zachowań- ogólnoludzkie w cywilizacji zachodniej,

                mentalnej maskulizacji kobiecych zachowań- czyli jak śpiewa obecnie Lady Punk:
                Dziewczyny dzisiaj z byle kim nie tańczą ! nie wiem czy o tym wiesz. Naturę mają coraz bardziej samczą więc TY się lepiej strzeż !

                oraz wyznaczonej patriarchatem- ozdobnej roli kobiet, której główną wartość stanowi wygląd- więc kiedy jest kwestionowany, to kwestionowana jest jakby osoba jako taka.


                pozdro!
              • jael53 Re: Uwaga, trollinek 02.04.11, 18:43
                Kociu, widzę. Tyle że to jest robota w realu, dla dobrego fachowca. A na forum wszystko, czego można się spodziewać (i wymagać), to w miarę nieurągający elementarzowi tryb myślenia.

                Poza tym - nienawiść wobec kobiet jest kulturowym paradygmatem. Ciekawie ten fenomen analizuje Andre Glucksmann w "Rozprawie o nienawiści" (zwłaszcza r. 5., Cherchez la femme).
        • rannie.kirsted Re: Uwaga, trollinek 02.04.11, 18:20
          patrzac na kilku trolli stad to mozna tylko powiedziec ze biedne te chlopiny. z transfomacja sobie widocznie nie poradzili.
          • jael53 Re: Może i z tego coś wynika? 02.04.11, 20:09

            wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9365128,34_latek_skatowany_na_smierc__Bo_nie_dal_papierosa.html
            Na przykład to, że "mężczyźni w Tarnobrzegu zabijają za papierosy"?
          • corgan1 bo za dużo środków kieruje się na pomoc kobietom 03.04.11, 19:00
            rannie.kirsted napisała:

            > patrzac na kilku trolli stad to mozna tylko powiedziec ze biedne te chlopiny. z
            > transfomacja sobie widocznie nie poradzili.

            Kiedy kobiety sobie nie radzą to się im pomaga i je wspiera a przecież pomaga się tym którzy sobie nie radzą. Skoro kobiety sobie lepiej radzą od facetów to po co im pomagać?

            Facetów się zostawia samych jak mają problemy i im się nie pomaga. Oni nie wiedzą jak sobie radzić stąd potem takie a nie inne tragedie.
            • kocia_noga Re: bo za dużo środków kieruje się na pomoc kobie 03.04.11, 19:10
              corgan1 napisał:

              > Kiedy kobiety sobie nie radzą to się im pomaga i je wspiera a przecież pomaga s
              > ię tym którzy sobie nie radzą. Skoro kobiety sobie lepiej radzą od facetów to p
              > o co im pomagać?
              >
              > Facetów się zostawia samych jak mają problemy i im się nie pomaga. Oni nie wied
              > zą jak sobie radzić stąd potem takie a nie inne tragedie.

              Po pierwsze, to z tym pomaganiem rozmaicie bywa
              po drugie, owszem, kobiety lepiej sobie radzą tam, gdzie się nauczyły lepiej radzić
              po trzecie - a faceci tam, gdzie oni się tego nauczyli
              i po czwarte - tak, też tak to widzę, dokładnie tak. Nie dość, że sobie nie radzą, to wolą skonać, niż poprosić o pomoc. W zasadzie sytuacja prawie bez wyjścia, gdyby nie ci, co zrezygnowali z korony na głowie, przynajmniej w pewnej mierze.
    • zygfrytt Dwulicowe hipokrytki 03.04.11, 10:40
      Większość z was pala niewyrażona nienawiścią do facetów. Zgrywacie mądre ale jesteście tylko samotne i sfrustrowane, bez celu istnienia, az w końcu was pusty styl życia stal się waszym celem zapisany w feminizmie, i to nim chcecie kaleczyć społeczeństwo i ludzi.
      • jael53 Re: Dwulicowe hipokrytki 03.04.11, 11:04
        A nie masz nic do powiedzenia o rozumowaniu:

        W Tarnobrzegu mężczyźni zabijają za brak fajek. I przyuczają do tego młodzież męską. Widocznie tak mają w genach.

        Powtarzam Twój schemat. A Ty, jak mały koleś z piaskownicy, zaczynasz tupać i pluć. Nie na temat.
        • zygfrytt Re: Dwulicowe hipokrytki 03.04.11, 11:12
          jael53 napisała:

          > A nie masz nic do powiedzenia o rozumowaniu:
          >
          > W Tarnobrzegu mężczyźni zabijają za brak fajek. I przyuczają do tego młodzież m
          > ęską. Widocznie tak mają w genach.
          >
          > Powtarzam Twój schemat. A Ty, jak mały koleś z piaskownicy, zaczynasz tupać i
          > pluć. Nie na temat.

          Co ty chcesz udowodnić? Temat zawiera tylko 1 przykład, ale wiadomym jest ze kobietki maja taki sam poziom agresji tylko uzewnętrzniany bardziej przez manipulacje.
          • jael53 Re: Dwulicowe hipokrytki 03.04.11, 12:57
            Zacząłeś wątek, oparty na jednym przykładzie. Nie potrafiłeś się z niego wytłumaczyć - uciekanie w komunały i personalne insynuacje to nie jest tłumaczenie. Mimo to uznałeś ten jeden przykład za wystarczający do generalizacji. No to masz analogiczną operację - podany jeden przykład. Śmiało - generalizuj.
            • kocia_noga Metoda na kozła 03.04.11, 13:53
              W zalinkowanym przez mezyunah www.youtube.com/watch?v=EGHAFxwI2qU&feature=related wywiadzie dziennikarz na wstępie stwierdza, ze kobiety nie chcą miękkich mężczyzn, którzy gdy widzą problem, siadają i płaczą. Zaraz potem idzie gadka o biciu kobiet. Wygląda to na całkowicie niezwiązane z tematem, a jednak. Co robi męski mężczyzna, gdy natknie się na problem? Bije kobietę. A tak dokładnie i po kolei to przenosi swoją frustrację na kozła ofiarnego a potem bije.
              Metoda jest w powszechnym użyciu, chociaż przynosi więcej szkód niż pożytku. Facet oskarżający kobiety (lub cokolwiek innego) o swoje problemy często kończy samobójczym strzałem po wcześniejszym zabiciu wroga. To skrajne przypadki, a sama zasada stosowana w społeczeństwie nawet w umiarkowany sposób przynosi wyłącznie szkody.
              Nienawiśc do kobiet, jako paradygmat też się na niej opiera.
              Czytałam dwie inne książki na ten temat, tej polecanej pzrez Jael już mi się nie chce, ponieważ jest to strasznie dołujące. Jestem bowiem zarazem ofiarą jak i bezstronną badaczką-czytelniczką naukowego opracowania. To trudne.
              Oczywiście przenoszenie swoich problemów na kozła ofiarnego jest metodą stosowaną przez obie płcie, choć dotyka niemal wyłącznie kobiety.
              • zygfrytt Re: Metoda na kozła 03.04.11, 13:59
                Następna, sądzisz ze nienawidzę kobiet? Ty chcesz to widzieć, chcesz widzieć ta nienawiść bo to treść twojego życia. To pozwala ci gnić w samotności z chmarą kotów bez wyrzutów sumienia z poczuciem misji i wroga którego zwalczasz a który jest w twojej pustej chorej bańce.
                • wen_yinlu Re: Metoda na kozła 04.04.11, 15:20
                  Może już czas skoczyć po nową receptę skoro się leki skończyły? Co, zygfrytt?
              • jael53 Re: Metoda na kozła 03.04.11, 15:38
                Zrozumiałe. Zauważyłaś, że nasi nieproszeni goście kokoszą się tutaj, ponieważ chyba nie czują się pewnie w środowiskach, do których aspirują ("prawdziwi faceci"). No, ale też kryteria kulturowe "prawdziwego mężczyzny" mocno podupadły - najczęściej to jest coś pomiędzy "Wicuś - picuś, Wacuś - cacuś"; wyjaśniam, że to taka rodzinna typologia na oznaczenie albo natrętnego gaduły, z gatunku - co to on nie potrafi, co to by mógł, etc.; albo urażalskiego grzdynia, który ma się za "skrzywdzone centrum świata". Jeden i drugi chętnie bluzga i się wyżywa - tylko tak, żeby się broń Boże zanadto nie zmęczyć.
                • kocia_noga Re: Metoda na kozła 03.04.11, 19:50
                  jael53 napisała:

                  > Zrozumiałe. Zauważyłaś, że nasi nieproszeni goście kokoszą się tutaj, ponieważ
                  > chyba nie czują się pewnie w środowiskach, do których aspirują ("prawdziwi face
                  > ci").
                  Nie wiem, nie znam się na prawdziwych facetach.
                  Tych "naszych" byłoby mi żal, gdyby nie to, że stanowię cel ich ataków. I nie jestem tak całkiem nieprzemakalna.
                  • jael53 Re: Metoda na kozła 04.04.11, 00:45
                    Też żadna ze mnie ekspertka. Ale sprawdza mi się kryterium "rozpoznawcze", wyniesione z domu - prawdziwi, kobieta czy facet, to ktoś, z kim potrafi się być w przyjaźni.

                    Dla różnych osób bywa się celem ataków; cóż - to właśnie są osoby, z którymi w przyjaźni być ani się da, ani by się chciało, ani też warto.
            • zygfrytt Re: Dwulicowe hipokrytki 03.04.11, 13:56
              jael53 napisała:

              > Zacząłeś wątek, oparty na jednym przykładzie. Nie potrafiłeś się z niego wytłum
              > aczyć - uciekanie w komunały i personalne insynuacje to nie jest tłumaczenie.
              > Mimo to uznałeś ten jeden przykład za wystarczający do generalizacji. No to ma
              > sz analogiczną operację - podany jeden przykład. Śmiało - generalizuj.

              Masz mnie za idiotę? Przykład jak przykład z dupy wzięty. Jak jest każdy widzi, jeśli nie, to jego strata.
              • kocia_noga Re: Dwulicowe hipokrytki 03.04.11, 15:32
                Jak jest, każdy widzi. A ty skąd czerpiesz wiedzę na mój temat?
                • jael53 Re: Dwulicowe hipokrytki 03.04.11, 15:40
                  Kociu, Wacuś - cacuś tak już ma, że się go ima natchnienie. Na każdy zresztą temat. Poetykę zresztą to te Zgyfrytt ma całkiem w guście pewnego formuowego gada; była nadzieja, że już utłuczonego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja