easz
02.04.11, 21:12
Było już o tym parę razy - a to buciki na obcasie dla trzylatek, a to jakieś obozy dressury w ramach kolonii szkolnych, było nawet o operacjach upiększających dla dzieci, ale jakieś dwa-trzy dni temu znów widziałam w tv program o małych miss i mi się skojarzyło; cały czas mam to w głowie. Teraz bikini z puszapem dla siedmiolatek - tekst obecnie na głównej. I jest skandal, ale firma to zlewa. Co dalej?
Według psychologów, którzy w sprawie bikini wypowiedzieli się na amerykańskich portalach sprzedawanie tego typu produktów od małego uczy dziewczynki, że nie są idealne i że powinny poprawiać swoje ciało. Psycholog, dr Janet Rose na jednym z portali dla rodziców stwierdziła, że sprzedawanie tego typy produktów jest zjawiskiem niebezpiecznym, a wręcz zatrważającym. Specjalistom nie spodobało się również, że w ofercie firmy nie ma innych propozycji plażowych dla dziewczynek. Podczas gdy A&F dla chłopców oferuje tradycyjne szorty, tak dla dziewczynek zabrakło np. jednoczęściowych kostiumów.
Psychologowie coraz częściej zwracają uwagę na problem seksualizacji dzieci, czyli wychowywanie ich w przekonaniu, że tylko jeśli będą eksponować swoją seksualność, będą się liczyć w społeczeństwie.
Czyli wygląd, seksualność, no i kasa.