Książka - wywiad rzeka

07.05.11, 08:06
femka.net/ta-straszna-sroda/
W najbliższym czasie odbędą się też spotkania autorskie z Magdaleną Środą i Aleksandrą Pawlick w Poznaniu i Szczecinie. W sprawie organizacji spotkań w innych miastach, zainteresowani mogą się kontaktować przez Biuro Kongresu Kobiet (biuro@kongreskobiet.pl).
    • kocia_noga Re: Książka - wywiad rzeka 07.05.11, 09:17
      No niestety do mojego moherowego grajdołka nie zawita.
      W moim moherowie był np Palikot i część całowników księżych pantofli ciut się przystopowało widząc ile młodych ludzi na spotkanie z P. przyszło. Trochę spuścili z tonu jakby, przyhamowali w zawodach kto bardziej się poniży w bałwochwalstwie i zrobi z siebie większą prokościelną szmatę.
      Była też Joanna Senyszyn i publicznie doprowadziła wodza tutejszej "lewicy" do rozpaczy, przypominając mu o pryncypiach, a on już pełzał i bił czołem licząc na jakąś dożywotnią synekurkę wzamian za kajanie się i samokrytykę na żądanie i bez.
      A więc ciekawam, coby było, gdyby to Środa nas odwiedziła, ale chyba płonne nadzieje.
      • jael53 Re: Książka - wywiad rzeka 07.05.11, 12:15
        Do naszego Moherowa Wschodniego zapowiadała się w marcu. Ale nie dotarła. Może było coś na rzeczy w tym, że organizatorzy spotkania ustalili całkowicie niedorzeczną porę - ostatecznie, aktywne kobiety o godz. 10-tej są najczęściej zajęte. A gdy o spotkaniu informuje się z niewielkim wyprzedzeniem, to nie zawsze łatwo zmienić harmonogram. I szybciutko ruszyła zjadliwa 'kontrofensywa" - że to impreza dla sfrustrowanych bezrobotnych.
        • samoswojski jaka ksiazka, takie tourneeeee :/ 09.05.11, 17:52
          ta 10.00 to nie taka glupia - bo i wyspac sie mozna, a i tez po ciekawym na pewno spotkaniu zdazy sie jeszcze obiad upichcic.

          PS. w miare roztropni organizuja spotkania w weekend. Ja wiem, ze Sroda wypada w srodku tygodnia, ale poluzowanie gumek w skarpetkach i skrzykniecie spotkania w weekend nie powinno nastreczac zadnych problemow.


          jael53 napisała:

          > Do naszego Moherowa Wschodniego zapowiadała się w marcu. Ale nie dotarła. Może
          > było coś na rzeczy w tym, że organizatorzy spotkania ustalili całkowicie niedor
          > zeczną porę - ostatecznie, aktywne kobiety o godz. 10-tej są najczęściej zajęte
          > . A gdy o spotkaniu informuje się z niewielkim wyprzedzeniem, to nie zawsze łat
          > wo zmienić harmonogram. I szybciutko ruszyła zjadliwa 'kontrofensywa" - że to i
          > mpreza dla sfrustrowanych bezrobotnych.
Pełna wersja