Gość: Piter
IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl
08.05.04, 23:07
Miłe Państwo!
Rozchodzi mię się o uleganie reklamom i spożywanie reklamowanych produktów.
Karierę Rodowicz obserwuję od dawna. I nieodmiennie od lat wiązała mi się z
młodym Jaroszewiczem, tatusiem niektórych (nie wiem czy ma więcej) jej
dzieciaków, kolejnymi zawrotnymi „sukcesami” na reżimowych festiwalach itd.
W momencie tzw. transformacji na kilka lat przycichła. Ale nieoceniona
TV „publiczna”, czyli partyjna wygrzebała ją ze śmietnika „talentów” z
metką „opozycjonistki”; znów „bryluje”.
Abstrahując od „talentów”, mierzi mię nachalne promowanie „artystki” przez
państwowe (i nie tylko) media.
I na koniec: jestem przeciw!
P.