Poetycka Pobudka

IP: *.lnet.pl 10.05.04, 09:09
Panowie! Pobudka!
Na książkach już od godziny nie śpią!





Topor "Lekcja przyrody"

Nie wierzę dziś w cenę urody
Nie szkoda mi żałować róż
Gdy cenę mają róż ogrody
O płatakch ich nie mówiąc już

Nie wierzę dziś i w czas urody
Nie szkoda mi żałować róż
Gdy czas doświadcza róż ogrody
I śmierć po płatki sięga już

Nie mam pamięci do urody
Nie szkoda mi żałować róż
Bo w pamięć wrosły róż ogrody
Gdy płatki ciernie zmienią już

Nie mogłem pojąć lekcji przyrody
Nie szkoda mi żałować róż
Gdy pora pojąć róż ogrody
Gdzie ani płatka nie ma już


tłum. Jan Gondowicz





    • nut_meg Poetycka Pobudka 11.05.04, 08:44

      Ritsos "Świadectwa A"

      Rozwarła okiennice.
      Przerzuciła pościel przez parapet.
      Ujrzała dzień.
      Ptak wejrzał jej prosto w oczy. "Jestem sama" -
      szepnęła.
      "Żyję". Weszła do pokoju. Lustro jest też oknem.
      Jeśli wyskoczę z niego, w moje ramiona spadnę.




      (tłum.M.Sprusiński)
    • nut_meg Poetycka Pobudka 12.05.04, 07:07

      Stogiannidis "Wstydzę się mówić o miłości"


      "Gdy zaczęliśmy, opowiadałem ci o wiośnie"
      Jakoś tak wyobrażałem cię sobie
      wchodzącą
      nagle jak ulewny deszcz
      potem nie wiedziałem, jak się uchronić
      śmiałem się do łez.

      "Lepiej tak, lepiej tak..."

      Pochylałem się, żeby śnić
      żeby kontynuować podróż po wodach.

      "Co ci teraz przypomina ten czas?"
      to samo, to samo
      znowu słońce ukryte
      zmarszczoną nadzieją
      osadem goryczy.
      Brzydzę się sobą.

      Proszę cię, popatrz na mnie, gdy przypomnisz
      albo pozostaw samego.
      Nie znam innej piękności. Wstydzę się
      mówić o miłości wśród tylu morderców.




      (tłum.N.Chadzinikolau)
    • nut_meg Poetycka Pobudka 13.05.04, 06:49

      Basho ["Nozarashikiko"]


      W jasnym poranku
      białe migocą ryby
      cyt-biała chwilka



      (tłum.A.Żuławska-Umeda)
    • nut_meg Poetycka Pobudka 14.05.04, 06:49

      Ritsos "Nieruchome kołysanie"


      Kiedy skoczyła otworzyć drzwi,
      upadł koszyk ze szpulkami nici -
      rozsypały się pod stołem, pod krzesłami,
      w osobliwych kątach - jedna, pomarańczowoczerwona,
      dostała się w szkło lampy, fiołkoworóżowa
      głęboko w lustro; tamta złota -
      nie miała nigdy szpulki złotych nici - skąd się wzięła?
      Już miała klęknąć, zebrac kolejno, uładzić,
      nim otworzy drzwi. Nie było czasu. Znów zapukano.
      Stała bez ruchu, bezradna, ręce opuszczone wzdłuż boków.
      Gdy przypomniała sobie i otworzyła - nie było nikogo.

      Czy tak więc jest z poezją? Czy tak właśnie jest z poezją?



      (tłum.M.Sprusiński)
    • nut_meg Poetycka Pobudka 17.05.04, 06:45

      Ibn Jamin


      O, serce, chociaż na obroty nieba
      nie znajdziesz rady, nie znajdziesz sposobu,

      nie szukaj smutków, bo to wszystkich ludzi,
      nie tylko ciebie ten smutek tak troska.

      Bo któż to niebo, co tak darmo bieży,
      choćby na chwilkę w biegu wstrzymać zdoła?

      Nie zna litości dla nikogo w świecie,
      goni bez celu - bez nóg i bez głowy.

      I nie zobaczysz, że ładu w tym nie ma,
      póki nie poddasz się jego wyrokom.

      Jeśli chcesz wynieść korzyść z tego życia,
      ludzie się przecież modlą tylko o to,

      dzisiejszych zysków nie wypuszczaj z ręki -
      jutra nie widać, a minęło wczoraj.



      (tłum.Wł.Dulęba)
Pełna wersja