Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli

28.05.11, 14:22
www.rp.pl/artykul/665146_Raport__mezczyzni_pracuja_dluzej__ciezej_i_pod_presja.html
    • bene_gesserit Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 28.05.11, 15:01
      Biedny, mały zasmarkany misio, ciagle uczepiony spodnicy mamusi. Idz na siłkę, laluniu.
      • kocia_noga Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 28.05.11, 16:54
        Policzmy : Płacy o 20--30% więcej za 4 godziny tygodniowo więcej,
        kilkadziesiąt godzin tygodniowo więcej pracy na rzecz domu i rodziny za całkowitą darmochę, a za pracę zawodową mniej o 20-30% za te 4 godz/tyg mniej.
        • mijo81 Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 28.05.11, 18:02
          Ha ha, ciekawe dlaczego więcej, może wykonują cieższe roboty .... górnictwo, hutnictwo, budowlanka i roboty które na wynku pracy są więcej warte. Obudź się, jest kapitalizm, nie komuna, każda robota ma inną wartość !!!
          Jak za darmochę ? Skoro robi to na rzecz męża i dzieci to niech oni jej płacą .... i tak jest, mężuś kasę przynosi i zonka z niej korzysta.
          • rozczochrany_jelonek Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 28.05.11, 19:05
            no i czy te kobiety ktoś zmusza do pracy w domu ? :)
            • mijo81 Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 29.05.11, 12:01
              Według feminizmu kobiety są zmuszane do wszystkiego przez patriarchat. Ot takie zrzucienie z siebie jakiejkolwiek odpowidzialności
              • rozczochrany_jelonek Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 30.05.11, 10:07
                to feminizmu też pewnie ich zmusił patriarchat ;)
                • mijo81 Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 05.06.11, 15:15
                  Ten patriarchat ich do wszystkiego zmusza. W sumie fakt, że kobiety generalnie zlewają feminizm to też wina patriarchatu.
                  Po prostu nasze feministki nie widzą, a raczej nie chcą widzieć, że ich odmiana feminizmu jest po prostu żałosna
          • easz Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 30.05.11, 13:55
            mijo81 napisał:

            > Ha ha, ciekawe dlaczego więcej, może wykonują cieższe roboty .... górnictwo, hu
            > tnictwo, budowlanka i roboty które na wynku pracy są więcej warte. Obudź się, j
            > est kapitalizm, nie komuna, każda robota ma inną wartość !!!

            To w czym masz problem? - bo sam sobie odpowiedziales wlasnie na swoj pierwszy post. Gorniczki moga chyba wg Ciebie zarabiac tyle samo, co gornicy, wszycy na przodku? Czy nie? Itd, analogicznie?
            • mijo81 Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 05.06.11, 15:17
              Górniczek nie ma bo panienki wolą urzędy, szkoły itp. Generalnie tam gdzie się nic nie robi i nic nie zarabia.
              • easz Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 07.06.11, 09:59
                mijo81 napisał:

                > Górniczek nie ma bo panienki wolą urzędy, szkoły itp. Generalnie tam gdzie się
                > nic nie robi i nic nie zarabia.

                Sa, ale trzeba sie troche pokrecic po Polsce, albo przynajmniej poczytac, czy cos, a nie.
                Obecnie mam na tapecie jedna motornicza, jak chcesz, to cie z nia umowie?

                A ty jaka prace w koncu znalazles? Bo na biurwy najbardziej tu zawsze psioczy taki jeden, sam biurwiarz, wiec wolalabym wiedziec, na przyszlosc.
                • mijo81 Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 11.06.11, 23:31
                  Położniczego, przedszkolanka i sekretarza też znajdziesz. Wyjątkiem chcesz tworzyć regułę.

                  Jestem biurwiarzem, pracuję w administracji, skończyłem pedagogikę, zarabiam 1500 zł brutto. Chcesz wiedzieć coś więcej?
                  • easz Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 12.06.11, 00:28
                    mijo81 napisał:

                    > Położniczego, przedszkolanka i sekretarza też znajdziesz. Wyjątkiem chcesz twor
                    > zyć regułę.

                    Mylisz sie. Motorniczych kobiet jest np. w Wawie duzo, sama sie zdziwilam, ze az tyle. O innych zawodach nie wiem za dobrze, fakt, ale pewnie mozna jakos sie dowiedziec.

                    > Jestem biurwiarzem, pracuję w administracji, skończyłem pedagogikę, zarabiam 15
                    > 00 zł brutto. Chcesz wiedzieć coś więcej?

                    Dlatego jestes taki sfrustrowany?
                    Nie, jesli juz, to chcialabym wiedziec - o co ci chodzi?
                    I - pedagogike??
                    No a co z kopalnia wiec?
                  • easz Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 12.06.11, 23:11
                    mijo81 napisał:

                    > Jestem biurwiarzem, pracuję w administracji, skończyłem pedagogikę, zarabiam 15
                    > 00 zł brutto. Chcesz wiedzieć coś więcej?

                    Dobra, przemyslalam to. Moze chodzi o to, ze pracujesz z samymi babami i sie pierwszy raz w zyciu napatrzyles na ich swiat z bliska co? Po pierwsze - dlaczego rozciagasz swoje doswiadczenia na wszystkie inne kobiety, wkladasz wszystko do jednego wora? No i nie gadaj, ze pracujesz z feministkami, ktore tak o sobie mowia w dodatku;) Po drugie - znajdz prace w meskim gronie a ciekawa jestem, czy szybko nie zatesknisz za babskim.

                    Tak, interesuje mnie jeszcze jak jestes traktowany w pracy? 'Normalnie', czy 'jak kobieta'? Jak gowniarz?
                    Jak sie zachowujesz w pracy? - jak tu na forum?
                    Od siebie tez duzo oczekujesz, wierzysz, ze mozesz miec wplyw na cos, cos zmienic, czy uwazasz, ze jestes udupiony? Czy jestes udupiony i rozgladasz sie za czyms innym?
                    Itd, cos w tym stylu, wiecej nie moge teraz, bo juz jestem zmeczona, zreszta nie wiem, czy warto, bo Ty i tak albo plujesz, albo olewasz.
                    • mijo81 Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 17.06.11, 21:14
                      Nie dziwię się że jesteś zmięczona bo znowu to samo, wy wszystkie tutaj ciągle doszukujecie się jakiegoś drugiego dnia, rozkminiacie jakie są psychologiczne przyczyny, no i dumacie, że może jakies kompleksy, może problem leży w relacji z kobietami a może jeszcze co innego.
                      Spóbuj wyjść poza swoje ograniczające się kobiece myślenie i również spróbuj uzmysłowić sobie, że to wszystko nie musi mieć jakiejkoliwiek przyczyny. Wcale nie trzeba mieć z czymkolwiek problemu żeby tu pisać, można np. mieć prostu dobrą zabawę z waszego feminizmu i tyle. No ale pewnie nic z tego, bo jak to mówią "baba to baba".

                      Z tym biurwiarzem, administracją, pedagogiką i 1500 zł to oczywiście żarcik.
    • berta-death Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 28.05.11, 16:54
      Dlaczego nie pogadasz o tym z chłopcami na forum maskulinizm?
      • strikemaster Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 29.05.11, 16:48
        Chyba o maskulizm Ci chodziło?

        A do Mijo, forum Maskulizm chyba umarło więc z linkiem będzie trudno.
      • corgan1 i tak na forum maskulinizm pisałoby sporo bab 31.05.11, 02:45
        podobnie jak teraz na forum mężczyzna. Więc chyba nie ma potrzeby tworzenia osobnego forum.
        • bene_gesserit Re: i tak na forum maskulinizm pisałoby sporo bab 01.06.11, 17:53
          Na forum maskulizm, w kilku miesiacach jego funkcjonowania, pisalo jakis 10 mezczyzn. Zaden z nich nie był babą. Ale jak widac, brak bab nie jest gwarancja powodzenia - forum smętnie zdechło po krotkim czasie dychawicznego funkcjonowania.

          Widac maskulinisci wolą pisac na forum feminizm.
          • mijo81 Re: i tak na forum maskulinizm pisałoby sporo bab 05.06.11, 15:20
            Zdechło bo ci maskuliniści zamiast smęcić jak feministki pewnie w końcu wzięli się do roboty, bo zauważyli że użalanie się nad swoją niedolą nic im nie da.
    • maitresse.d.un.francais Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 28.05.11, 17:00
      My??? Ależ my według ciebie podobno was zwalczamy! Odrobina konsekwencji!
      • mijo81 Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 29.05.11, 12:03
        No to czas się zmienić i zrozumieć że równouprawnienie oznacza równouprawnienie obydu płaci a nie zwiększenie uprawnień kobiet
        • maitresse.d.un.francais Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 29.05.11, 15:56
          mijo81 napisał:

          > No to czas się zmienić i zrozumieć że równouprawnienie oznacza równouprawnienie
          > obydu płaci a nie zwiększenie uprawnień kobiet

          To ironia była.
        • easz Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 30.05.11, 13:56
          mijo81 napisał:

          > No to czas się zmienić i zrozumieć że równouprawnienie oznacza równouprawnienie
          > obydu płaci a nie zwiększenie uprawnień kobiet

          Wlasnie i chyba jeszcze tylko Ty tego nie zalapales.
          • mijo81 Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 05.06.11, 15:21
            Wy tego nie załapałyście bo macie w dupie równouprawnienie, wam chodzi tylko o przywileje dla kobiet
            • easz Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 07.06.11, 10:00
              mijo81 napisał:

              > Wy tego nie załapałyście bo macie w dupie równouprawnienie, wam chodzi tylko o
              > przywileje dla kobiet

              Nie, ale ty wiesz lepiej, co nie. Zal mi cie. Chyba.
              Ale nadal moge cie umowic;)
              • mijo81 Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 11.06.11, 23:33
                No jak się przywilej uważa za równouprawnienie .....
    • znana.jako.ggigus ależ jesteście 28.05.11, 17:25
      okrutne, zero empatii, nic.
      • bene_gesserit Re: ależ jesteście 28.05.11, 20:50
        Nie, dlaczego. Miju i jeleniowi mozemy zaoferowac chusteczke na otarcie zasmarkanych twarzyczek, ale dopiero wtedy jak przestana tupać nózkami.
        • jael53 Re: ależ jesteście 29.05.11, 11:45
          Podwyższam wymagania - chłopcy dostaną chusteczki, gdy: a) podwyższą kwalifikacje i przestaną smarkać nad ciężkim losem kopaczy rowów; b) zauważą, że górnicy nadal wymuszają traktowanie "jak za komuny".
          • strikemaster Re: ależ jesteście 29.05.11, 18:13
            > b) zauważą, że górnicy
            > nadal wymuszają traktowanie "jak za komuny

            Zapewne przyzwyczaiłaś sie, że masz w domu świecące żarówki, a w zimie ciepłe kaloryfery? A moze chcesz z tego zrezygnować, na pohybel "komunie"?
            • wersja_robocza Re: ależ jesteście 30.05.11, 08:48

              strikemaster napisał:

              > > b) zauważą, że górnicy
              > > nadal wymuszają traktowanie "jak za komuny
              >
              > Zapewne przyzwyczaiłaś sie, że masz w domu świecące żarówki, a w zimie ciepłe k
              > aloryfery? A moze chcesz z tego zrezygnować, na pohybel "komunie"?

              Strike, no bez takich, bo można sie uhahać tylko.
              • strikemaster Re: ależ jesteście 30.05.11, 10:00
                > Strike, no bez takich, bo można sie uhahać tylko.

                Co Cie śmieszy w fakcie, że nasza energetyka i ciepłownictwo opierają się w całości na węglu i, poza nielubianymi przez wielu elektrowniami nuklearnymi nie ma innych opcji do wyboru?
                • rozczochrany_jelonek Re: ależ jesteście 30.05.11, 10:06
                  niektórzy są przekonani że prąd bierze się z włącznika na ścianie lub z gniazdka :)
                  • wersja_robocza Re: ależ jesteście 30.05.11, 14:38
                    Dowcip ci się stępił.
                    • rozczochrany_jelonek Re: ależ jesteście 01.06.11, 19:38
                      czyli wyguglałaś już skąd się bierze prąd w gniazdku :)
                      • wersja_robocza Re: ależ jesteście 07.06.11, 08:50
                        rozczochrany_jelonek napisał:

                        > czyli wyguglałaś już skąd się bierze prąd w gniazdku :)
                        >

                        No tak. Górnik tam siedzi i robi prąd.
                • bene_gesserit Re: ależ jesteście 30.05.11, 12:17


                  Dieta Polakow opiera sie na chlebie i wodce - czy to znaczy, ze piekarze i pracownicy gorzelni maja miec jakies specjalne przywileje?
                  • strikemaster Re: ależ jesteście 30.05.11, 22:10
                    > Dieta Polakow opiera sie na chlebie i wodce - czy to znaczy, ze piekarze i prac
                    > ownicy gorzelni maja miec jakies specjalne przywileje?

                    Wódkę można sprowadzić nie uzależniając się od dostawcy, więc to zły przykład. A co do piekarzy, gdyby na rynku pracy istnial niedobór ludzi wyuczonych do tego zawodu (przypominam, że taki górnik jednak musi coś umieć, musi mieć zatwierdzenia itd. zatwierdzenia otrzymuje się wg. stażu pracy na danym stanowisku) to specjalne przywileje by się pojawily. Zwłaszcza, ze kopalnia to nie jest piekarnia. Piec chlebowy można sobie wyłączyć, zatrzymanie ściany w kopalni oznacza zniszczenie złoża, nie da się tego włączyć po jakimś czasie. To maszyneria, która musi pracować stale i musi mieć doswiadczoną załogę do obsługi.
                    • bene_gesserit Re: ależ jesteście 30.05.11, 22:41
                      I to oznacza koniecznosc 14 pensji w roku, deputatow weglowych w wysokosci 8 ton węgla, piornikowemu? 5-6 tysiącom brutto miesięcznie?
                      Powaznie mamy olac postulaty nauczycieli (dzieki ktorych pracy dziala edukacja na kazdym poziomie w Polsce) czy pielegniarek (bez ktorych zadna placowka zdrowia nie bylaby w stanie dzialac, a wlasnie gornikom dawac gwarancje panstwowe na 10 lat zatrudnienia? I to w zakladzie, ktory jest prywatyzowany? I ulegac zwiazkom, zeby pieniadze z prywatyzacji poszly w calosci na zaklad? Przy jednoczesnym prezentowaniu pakietow akcji wartych 30 tysiecy srednio na glowe zatrudnionego?
                      • strikemaster Re: ależ jesteście 31.05.11, 08:24
                        > I to oznacza koniecznosc 14 pensji w roku, deputatow weglowych w wysokosci 8 to
                        > n węgla, piornikowemu?

                        Tak.

                        > 5-6 tysiącom brutto miesięcznie?

                        To zarobki nadsztygara.

                        > Powaznie mamy olac postulaty nauczycieli (dzieki ktorych pracy dziala edukacja
                        > na kazdym poziomie w Polsce) czy pielegniarek (bez ktorych zadna placowka zdrow
                        > ia nie bylaby w stanie dzialac, a wlasnie gornikom dawac gwarancje panstwowe na
                        > 10 lat zatrudnienia?

                        Zapomniałaś dodać, ze kolej też jest niedofinansowana.

                        > I to w zakladzie, ktory jest prywatyzowany?

                        Chodzi Ci o JSW, bo KW i KHW jak na razie prywatyzowane nie są? No i ludzie w prywatyzowanych zakładach energetycznych i hutach też takie gwarancje dostali.

                        > Przy jednoczesn
                        > ym prezentowaniu pakietow akcji wartych 30 tysiecy srednio na glowe zatrudnione
                        > go?

                        Srednio robi w tym przypadku różnicę. Poza tym, to zmotywuje pracowników do dbania o firmę, zostaną przecież jej udziałowcami, to źle?
                        • bene_gesserit Re: ależ jesteście 31.05.11, 12:37
                          Nie bardzo rozumiem, czemu mamy faworyzowac akurat gornikow? Bo ty mieszkasz na Śląsku? Czemu mamy zgadzac sie na absurdalne żadania zwiazkow i straty, powodowane kolejnymi demonstracjami? Czemu gornicy, a nie pielegniarki? Czemu na przyklad moj ojciec nie mialby dostac za friko akcji wartych 30 tysiecy (zeby, hehe, jako wspoludzialowiec pracowac lepiej)?
                          • strikemaster Re: ależ jesteście 31.05.11, 13:37
                            > Nie bardzo rozumiem, czemu mamy faworyzowac akurat gornikow?

                            Bo chcesz mieć światełko w lodówce.

                            > Bo ty mieszkasz na
                            > Śląsku?

                            Z faktu, ze mieszkam na Śląsku wynika, że wiem, jak różne rzeczy działają. I tylko tyle.

                            > Czemu mamy zgadzac sie na absurdalne żadania zwiazkow i straty, powodo
                            > wane kolejnymi demonstracjami?

                            Bo mamy wolność demonstrowania.
                            • bene_gesserit Re: ależ jesteście 31.05.11, 15:41
                              a ty chcesz miec kroplowke w zylce. Pitu pitu. Postaw pomnik Gierkowi.
                              • strikemaster Re: ależ jesteście 31.05.11, 17:38
                                > a ty chcesz miec kroplowke w zylce.

                                na razie mi nie jest potrzebna.
                                • bene_gesserit Re: ależ jesteście 31.05.11, 18:14
                                  Acha, i twoj chwilowy brak potrzeby uzasadnia zgode na absurdalnie wygorowane zadania gorniczych zwiazkow zawodowych i niedostrzeganie potrzeb pielegniarek, salowych i nauczycielek? Ksobny i malo przekonywujacy punkt widzenia
                                  • strikemaster Re: ależ jesteście 31.05.11, 20:25
                                    > Acha, i twoj chwilowy brak potrzeby uzasadnia zgode na absurdalnie wygorowane z
                                    > adania gorniczych zwiazkow zawodowych

                                    Co to są za wygórowane żądania. Podaj konkrety, bo inaczej to dyskusja o niczym.

                                    > niedostrzeganie potrzeb pielegniarek,

                                    Napisałem, ze nie dostrzegam? Dyskutujemy tu o konkretnym problemie (aktualnie jest nim energetyka, pielęgniarki są spoza branży energetyczno-paliwowej).
                                    • bene_gesserit Re: ależ jesteście 31.05.11, 22:11
                                      Konkrety podalam - wyzej czy nizej, nie pamietam. Skoro dajemy gornikom, dajmy pielegniarkom, skoro dajemy pielegniarkom, dajmy nauczycielkom, skoro dajemy nauczycielkom - dajmy sklepowym, kierocom autobusow, pracownikom uniwersytetow i w ogole kazdemu z budzetowki. A potem domagajmy sie od prywaciarzy, bo niby czemu nie.
                                      • strikemaster Re: ależ jesteście 31.05.11, 22:16
                                        Górnicy to nie budżetówka.
                                        • bene_gesserit Re: ależ jesteście 01.06.11, 00:18
                                          Nic takiego nie napisalam. To gornicze zwiazki domagaja sie wladztwa korporacyjnego od skarbu panstwa w wypadku prywatyzacji.
                • wersja_robocza Re: ależ jesteście 30.05.11, 14:34
                  strikemaster napisał:

                  > > Strike, no bez takich, bo można sie uhahać tylko.
                  >
                  > Co Cie śmieszy w fakcie, że nasza energetyka i ciepłownictwo opierają się w cał
                  > ości na węglu i, poza nielubianymi przez wielu elektrowniami nuklearnymi nie ma
                  > innych opcji do wyboru?

                  To co napisałeś: górnicy wydobywają węgiel,więc mamy światło w lodówce, dlatego gódźmy się na dyktat rodem z komuny, gdzie robotnik to był ktoś a w szczególnosci górnik.
                  • strikemaster Re: ależ jesteście 30.05.11, 22:32
                    > To co napisałeś: górnicy wydobywają węgiel,więc mamy światło w lodówce, dlatego
                    > gódźmy się na dyktat rodem z komuny, gdzie robotnik to był ktoś a w szczególno
                    > sci górnik.

                    jakos tak to wygląda. Zaręczam Ci, ze jak zabraknie przywilejów to nikomu nie będzie sie chciało zapieprzać w pyle, błocie i 45 stopniach Celsjusza, a wtedy światło w lodówce zgaśnie. Nawet importować energii nie mamy za bardzo skąd, bo Niemcy dostali antyatomowej histerii.
                    • bene_gesserit Re: ależ jesteście 31.05.11, 12:40
                      Przywileje juz są, przypomne. Problem w tym, ze zwiazki domagaja sie wiecej i wiecej - do granic absurdu.
                      Nikomu nie bedzie chcialo sie robić? Ciekawe, bo jak pielegniarki strajkowaly a lekarze zaczeli masowo wyjezdzac za granice, mnostwo ludzi wzruszalo ramionami i mowilo cos w rodzaju 'zaprosimy Chinczykow'.
                      • strikemaster Re: ależ jesteście 31.05.11, 13:38
                        > Przywileje juz są, przypomne. Problem w tym, ze zwiazki domagaja sie wiecej i w
                        > iecej - do granic absurdu.

                        Czego konkretnie się domagają?

                        > Nikomu nie bedzie chcialo sie robić? Ciekawe, bo jak pielegniarki strajkowaly a
                        > lekarze zaczeli masowo wyjezdzac za granice, mnostwo ludzi wzruszalo ramionami
                        > i mowilo cos w rodzaju 'zaprosimy Chinczykow'.

                        Ilu widziałaś w Polsce chińskich lekarzy, o pielęgniarkach nie wspominając?
                        • bene_gesserit Re: ależ jesteście 31.05.11, 15:43
                          Wymienilam zadania w ktoryms z postow powyzej.

                          No wlasnie - nie widac ani chinskich gornikow, ani pielegniarek. Ale to gornicy zarabiaja, dostaja przywileje i domagaja sie wiecej, a pielegniarki zamiata sie pod dywan. Gornikom tak, pielegniarkom nie, nauczycielkom juz w ogole.
                          • strikemaster Re: ależ jesteście 31.05.11, 17:39
                            > No wlasnie - nie widac ani chinskich gornikow, ani pielegniarek. Ale to gornicy
                            > zarabiaja, dostaja przywileje i domagaja sie wiecej, a pielegniarki zamiata si
                            > e pod dywan. Gornikom tak, pielegniarkom nie, nauczycielkom juz w ogole.

                            Ale to nie moja wina. Nie jest to też wina górników ani energetyków.
                            BTW co myślisz na temat energetyki jądrowej?
                            • bene_gesserit Re: ależ jesteście 31.05.11, 18:24
                              Jak na razie Polska nie cierpi na brak rąk w gornictwie. Za to pielegniarki, salowe i lekarze owszem - czesto mysla o emigracji, czesto wyjezdzaja - jesli chodzi o pielegniarki to najczesciej te mlode, niemal prosto po studiach.

                              Popieram plan budowy elektrowni, ale na pewno nie tak szybko, jak chce tego rząd. Wolalabym, zeby najpierw zajeli sie inwestowaniem w rozwoj alternatywnych zrodel energii ze szczegolnym uwzglednieniem zrodel odnawialnych i efektywnosci energetycznej. Takze podnoszeniu poziomu swiadomosci na ten temat. Czysta energia to przyszlosc, daleka bo daleka ale pewna, atomowa - etap przejsciowy, imo.
                              • strikemaster Re: ależ jesteście 31.05.11, 20:33
                                > Jak na razie Polska nie cierpi na brak rąk w gornictwie.

                                Wiem, ze niewiele o górnictwie wiesz, nie musisz tego faktu potwierdzać za kazdym razem. Wyprowadzę Cie z błędu. Cierpi. Występują poważne braki wyszkolonej kadry które powodują, ze wiele stanowisk z przymusu zostało obsadzonych emerytami górniczymi (tymi samymi, którym wcześniej dawano odprawy w wysokości Daewoo Lanosa - szt. 1, wysyłano na wcześniejsze emerytury) okazało się, że nie ma kto ich zastąpić. Do tego i tak występują niedobory kadry, do tego niedoinwestowanie, a to doprowadziło do znacznego pogorszenia stanu bezpieczeństwa i, paradoksalnie znacznie zwiększa koszty działalności.

                                > Popieram plan budowy elektrowni, ale na pewno nie tak szybko, jak chce tego rzą
                                > d. Wolalabym, zeby najpierw zajeli sie inwestowaniem w rozwoj alternatywnych zr
                                > odel energii ze szczegolnym uwzglednieniem zrodel odnawialnych i efektywnosci e
                                > nergetycznej.

                                Czyli jesteś wyznawczynią mrzonek. Zapraszam na mój blog społeczno-polityczny, dokonałem tam szacowania, ile hektarów (a dokładniej tysięcy hektarów) elektrowni słonecznej (cieplnej, czyli takiej o większej sprawnosci, acz niemożliwej do rozlokowania na dachach budynków) potrzeba do zastąpienia 1 planowanej elektrowni nuklearnej (5x500 MW).

                                > Czysta energi
                                > a to przyszlosc, daleka bo daleka ale pewna, atomowa - etap przejsciowy, imo.

                                Przyszłoscią jest fuzja, nie ma w Polsce źródeł energii (czystej, na pewno, zwłaszcza wliczając utylizację tych wszystkich wiatraków i paneli słonecznych :) wystarczających do zaspokojenia potrzeb (nawet do zaspokojenia 10% potrzeb nie wystarczy).
                                • bene_gesserit Re: ależ jesteście 01.06.11, 00:16
                                  Yhyyy. I to oznacza, ze mamy gwarantowac gornikom 10 lat zatrudnienia, dawac prezenty w postaci akcji wartych kilkudziesieciu tysiecy zl, deputaty, sreputaty it itd. Gornikom, a nie nikomu innemu, bo tak.

                                  Energie - czysta - mozna pozyskiwac chocby ze smieci, ktorych u nas jest dosc sporo. A blogi - sorry - to nudziarstwo.
                                  • strikemaster Re: ależ jesteście 01.06.11, 08:41
                                    > Energie - czysta - mozna pozyskiwac chocby ze smieci, ktorych u nas jest dosc s
                                    > poro.

                                    Można się też żywić promieniowaniem kosmicznym. :)

                                    > A blogi - sorry - to nudziarstwo.

                                    Nauka chyba też, przynajmniej dla Ciebie. :)
                                    • bene_gesserit Re: ależ jesteście 01.06.11, 12:19
                                      Od stwierdzenia: pielegniarek nie potrzebuje, bo chory nie jestem, po - nieco niekonsekwentne w swietle tego stwierdzenia - zastanawianie sie, czemu sie w tym watku stawia jedna grupe zawodowa przeciw drugiej, przez mocno OT reklame mądrosci z wlasnego blogusia doszedles do wycieczek osobistych. O ile cie kojarze, to kiedys latałeś nieco wyżej.
                                      • strikemaster Re: ależ jesteście 01.06.11, 12:24
                                        > Od stwierdzenia: pielegniarek nie potrzebuje,

                                        Stwierdzenie to nie było argumentem tylko reakcja na stosowaną przez Ciebie nagonkę.
                                        • bene_gesserit Re: ależ jesteście 01.06.11, 12:35
                                          A, i jeszcze nie argumentuję, ale robię nagonki. Na ciebie czy na gornikow, niewazne - wazne, ze jestem zła kobietą.
                                          • strikemaster Re: ależ jesteście 01.06.11, 12:45
                                            > A, i jeszcze nie argumentuję, ale robię nagonki. Na ciebie czy na gornikow, nie
                                            > wazne - wazne, ze jestem zła kobietą.

                                            Widzisz, jak prosto sobie można wszystko wytłumaczyć? :)
                • jael53 Re: ależ jesteście 31.05.11, 20:38
                  Domu nie ogrzewam c.o. na węgiel. A że energetyka opiera się na węglu - to jeszcze nie jest powód, żeby górnicy szantażowali wszystkich innych.
                  • strikemaster Re: ależ jesteście 31.05.11, 21:01
                    > Domu nie ogrzewam c.o. na węgiel. A że energetyka opiera się na węglu - to jesz
                    > cze nie jest powód, żeby górnicy szantażowali wszystkich innych.

                    Czym górnicy szantażują wszystkich innych? I dlaczego tak łatwo dałaś się podejść specjalistom od zarządzania poprzez szczucie jednych grup zawodowych na inne?
                    • jael53 Re: ależ jesteście 01.06.11, 11:01
                      Nie potrzeba specjalistów. Dość dobrze wiem, jakie poczucie swojej siły mają pewne grupy zawodowe, potężnie uprzywilejowane za nieświętej pamięci byłego ustroju. Jakoś to poczucie siły nie towarzyszy choćby pracownikom wodociągów czy sanepidu - choć wspólnie mogliby też szantażować na cacy: brak zdatnej wody to jednak całkiem poważny "argument", bardzo zresztą w stylu górników.
                      • bene_gesserit Re: ależ jesteście 01.06.11, 12:41
                        W zasadzie niemal kazda grupa zawodowa moze zaczac argumentowac w ten sposob. Nawet pracownicy agencji reklamowych, bo oni - oprocz tego chlamu, ktory produkuja - placa duże podatki. A co by bylo, gdyby na stolice najechali zjednoczeni przedstawiciele gorzelni? "Nie bedzie wodki, dopoki nie dostaniemy 10-letniej gwarancji zatrudnienia". Wyjdzmy na ulice i podomagajmy sie 14 pensji - jestem za. I piornikowe kazdemu, czemu maja dostawac tylko gorndzieciaci gornicy? Bezdzietnym tez należysię.
                      • strikemaster Re: ależ jesteście 06.06.11, 09:10
                        Więc dlaczego wodociągowcy nie strajkują?
    • strikemaster Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 29.05.11, 18:11
      Jakieś przykłady tego, co rzekomo mamy dawać feministkom?
    • corgan1 przecież wiadomo że feministki nie pomogą facetom 31.05.11, 02:43
      Feministki mają generalnie problemy facetów w... nosie więc trudno czegoś od nich chcieć i mieć do nich pretensje.

      A faceci muszą bardziej uświadomić samych siebie i innych, wziąć sprawy w swoje ręce i wielu rzeczy po prostu dostrzec.
      • wersja_robocza Re: przecież wiadomo że feministki nie pomogą fac 31.05.11, 09:05
        Feministki mają na głowie kobiety, globalne ocieplenie i ochronę lemurów na Madagaskarze. Na facetów już nie wystarczyło głowy.
        • bene_gesserit Re: przecież wiadomo że feministki nie pomogą fac 31.05.11, 12:41
          Przeciez to niegodziwe. Feministki powinny panom zrobic obiad, laskę i włączyć mecz zeby im sie nie nudzilo, a potem udać się walczyć o ich prawa.
          • kanchi Re: przecież wiadomo że feministki nie pomogą fac 31.05.11, 19:35
            Feministki powinny panom zrobic obiad, laskę i włączyć mecz zeby im sie nie nudzilo, a potem udać się walczyć o ich prawa.

            Rozważaj w swoich myślach walkę o prawa tych panów, którzy się do Ciebie zgłoszą. Ja się do Ciebie nie zgłoszę, nawet potencjalnie, o to się nie martw; ponieważ jeśli mi się nie uda, to tylko zdechnę. A Ty swoich socjalnych poglądów na mnie nie zrealizujesz. Uff.
            • bene_gesserit Re: przecież wiadomo że feministki nie pomogą fac 01.06.11, 00:20
              Powodzenia w szukaniu duzej, opiekunczej i przypominajacej mamusie kobiety, ktora ulegnie twojemu nieodpartemu czarowi, przytuli cie do obfitej piersi i zawalczy o prawa swojego malenstwa, jak malenstwo juz wypiszczy, co je boli.
              • kanchi Re: przecież wiadomo że feministki nie pomogą fac 01.06.11, 21:41
                Powodzenia w szukaniu duzej, opiekunczej i przypominajacej mamusie kobiety

                Dziękuję. Wolę jednak kościste, z małymi i niskie. Jeśli mi się nie uda, kupię sobie mały, różowy samochodzik jako ekwiwalent kobiety.
                • wen_yinlu Re: przecież wiadomo że feministki nie pomogą fac 03.06.11, 21:55
                  > Dziękuję. Wolę jednak kościste, z małymi i niskie. Jeśli mi się nie uda, kupię
                  > sobie mały, różowy samochodzik jako ekwiwalent kobiety.

                  A czy będzie musiał mieć równe lewe i prawe drzwiczki, czy mogą wystawać poza obrys samochodu? ;)
          • strikemaster Re: przecież wiadomo że feministki nie pomogą fac 06.06.11, 09:08
            > włączyć mecz zeby im sie nie nudzilo

            Jaki fajny stereotyp. :D
    • bene_gesserit Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 31.05.11, 12:34
      Pogadaj, mądralo, z salową albo pielegniarką po 48-godzinnym dyżurze. Najlepiej o tym, czemu 14 pensji i deputaty im sie nie należą.
      • kocia_noga Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 31.05.11, 14:05
        Bo salowe nie robią światła w lodówce, to proste.
        • mijo81 Re: Feministki - pomóżcie mężczyznom w niedoli 05.06.11, 15:27
          Bo to budżetówka inteligentki !!!!! Wy naprawdę nie widzicie różnic ?? Ich praca nie daje zysku w formie kasy !!! Jakby dawała to miałyby z czego "urwać" dla siebie
Inne wątki na temat:
Pełna wersja