Pie... nie rodze, domagam sie invitro i aborcji

07.06.11, 16:01
kobiecosc feministyczna jest zaiste sama w sobie sprzeczna...

lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,9222194,Manifa___Demografia_glupcze__i__p_________nie_rodze_.html#ixzz1OaQagPPb
    • jenisiej Ja nie widzę żadnej sprzeczności 07.06.11, 20:01
      zak_szirak napisał:
      kobiecosc feministyczna jest zaiste sama w sobie sprzeczna...

      Można to pogodzić

      ;-)
      • zak_szirak Re: Ja nie widzę żadnej sprzeczności 08.06.11, 10:39
        to nie moja kreska, ale widze ze nie tylko u mnie takie zdolnosci analityczno-przesmiewcze ;-)

        jenisiej napisał:

        > zak_szirak napisał:
        > kobiecosc feministyczna jest zaiste sama w sobie sprzeczna...
        >
        > Można
        > to pogodzić

        >
        > ;-)
        >
        • jenisiej To też nie moja kreska... 09.06.11, 05:13
          ...ale mam nadzieję, że Autor wybaczy. Niestety nie znam źródła - gdzieś to było już chyba na jakimś forum - bez linka do oryginału
          • zak_szirak P..nie rodze-domagam sie invitro i aborcji za fre 09.06.11, 11:14
            to masz szczescie, ze twoj link dziala...

            Gazeta Wyborcza skasowala dostep do swojego zabawnego materialu z Lodzi, a szkoda bo mozna odniesc -NIEZaSLUZENIE- wrazenie ze ktos tu tym "feminizmem" zdrowo manipuluje


            jenisiej napisał:

            > ...ale mam nadzieję, że Autor wybaczy. Niestety nie znam źródła - gdzieś to był
            > o już chyba na jakimś forum - bez linka do oryginału
            >
    • easz Re: Pie... nie rodze, domagam sie invitro i aborc 07.06.11, 23:06
      Na wszystko jest miejsce i czas...
      Chce prawa do decydowania o sobie i swoim zyciu w kazdym jego momencie, tak jak inni maja to prawo, glupcze. Czy teraz wystarczajaco jasno?
      • zak_szirak Re: Pie... nie rodze, domagam sie invitro i aborc 08.06.11, 10:44
        a mozesz mnie obrazac, skoro czujesz sie z tym mocniej.

        ja takze sie czasem hasel czy sprzecznosci uczepie, mnie takze to bawi.


        easz napisała:

        > Na wszystko jest miejsce i czas...
        > Chce prawa do decydowania o sobie i swoim zyciu w kazdym jego momencie, tak jak
        > inni maja to prawo, glupcze. Czy teraz wystarczajaco jasno?
        >
        • jael53 Re: Pie... nie rodze, domagam sie invitro i aborc 08.06.11, 10:46
          Nie trzeba szukać wieści sprzed kwartału. Nawet nie trzeba uważać się za feministkę, żeby w kwestiach kobiecych mieć zdanie odmienne od urzędowego słodkiego ćwiękolenia.

          forum.gazeta.pl/forum/w,16,125564794,125564794,Porod_to_najgorsze_co_sie_kobiecie_przytrafia.html
          • zak_szirak Re: Pie... nie rodze, domagam sie invitro i aborc 09.06.11, 15:53
            no i co ma niby znaczyc, ze bolesny porod to wina systemu patryjarchalnego i Kosciola Katolickiego ???

            jakie to szczescie, ze taki aptekarz uczciwy - Lukaszewicz obkminil destylacje ropy naftowej. Nic to jednak. Obmyslil skonstruowanie lampy naftowej. Ale to jeszcze nic: z jego udzialem polscy lekarze we Lwowie przeprowadzili pierwsza na swiecie udana operacje, jak rowniez porod z interwencja lekarza W NOCY.

            Od tamtego czasu inny Pan dorzucil znieczulenie zewnatrzoponowe, inny USG, a jeszcze inni operacje plastyczne od nosa az po pochwy.

            Los kobiet, ich cierpienia, strach i marzenia nie sa obojetne "obywatelom z Marsa".
            Kochamy Was i jestescie dla nas inspiracja.


            porod

            jael53 napisała:

            > Nie trzeba szukać wieści sprzed kwartału. Nawet nie trzeba uważać się za femini
            > stkę, żeby w kwestiach kobiecych mieć zdanie odmienne od urzędowego słodkiego ć
            > więkolenia.
            >
            > forum.gazeta.pl/forum/w,16,125564794,125564794,Porod_to_najgorsze_co_sie_kobiecie_przytrafia.html
            • easz Re: Pie... nie rodze, domagam sie invitro i aborc 09.06.11, 20:43
              zak_szirak napisał:

              > no i co ma niby znaczyc, ze bolesny porod to wina systemu patryjarchalnego i Ko
              > sciola Katolickiego ???

              Taa? A kto wrobil w to praszczurzyce Ewe?
              • jenisiej Żydzi? 09.06.11, 23:30
                ;-)

                easz napisała:
                Taa? A kto wrobil w to praszczurzyce Ewe?

                Katolicy byli podówczas co najwyżej potencjalną zygotą.

                Bóg Ojciec ponoć się wku...ł i przemoc w rodzinie zastosował wobec tej bezrefleksyjnie ulegającej impulsywnym pokusom Kobiety. Tak słyszałem, ale nie mam linka do Autorów tej pogłoski, więc nie biorę za nią odpowiedzialności. Zaraz... a może to czytałem w Wysokich Obciachach? Albo w innym barwnym tygodniku?

                Disclaimer: nie mam nic przeciwko Żydom, katolikom, kobietom - ani feministkom.
                Ani kolorowej prasie, wydawanej przez Agorę SA czy inne koncerny słynne.

                PS. Plan mam taki, by jednak powrócić do tematu wątku tego, ale mam wrażenie, że Panie nie zechciały się wsłuchać w moje ćwiękolenie (śliczne słowo, BTW).

                Niestety - drobiazgowa analiza bogatych formalnie, aczkolwiek merytorycznie pozostawiających mnie z uczuciem niedosytu (ech, te kobiece gierki!) epistolarnych kreacji Szanownych Pań wymaga czasu i koncentracji - a dziś mam problemy z resursamy temy.

                A zatem - do usłyszenia. Rączki całuję :-)
                • kocia_noga Re: Żydzi? 10.06.11, 09:08
                  kwiecisty styl nie maskuje głupoty, wręcz przeciwnie.
      • jenisiej Ty chcesz decydować o sobie 09.06.11, 04:52
        easz napisała:

        Chce prawa do decydowania o sobie i swoim zyciu w kazdym jego momencie...

        No dobra, ale będąc w stanie - excusez-moi le mot - błogosławionym, chcesz decydować jeszcze o życiu - krakowskim targiem - półtorej osoby: potencjalnego tatusia oraz potencjalne dziecka, czyli płodu albo życia nienarodzonego - co kto woli. Macica jest bez wątpienia Twoja, ale zawartość nie do końca.

        tak jak inni maja to prawo, glupcze.

        Inni to w tym wypadku kto? Dobra, skoncentrujmy się na dawcy nasienia: w sytuacji, kiedy ma inne zdanie w kwestii skrobać-rodzić, jakie proponujesz rozwiązanie tego sporu? Z jakimi konsekwencjami?

        Uprzejmie proszę o wyjaśnienie, jak widzisz te prawa innych do decydowania o sobie i swoim zyciu w obu możliwych konfliktowych sytuacjach.
        • easz Re: Ty chcesz decydować o sobie 09.06.11, 08:20
          Kpisz, czy o droge pytasz? Zrob se przeszczep i mam cie w nosie.
        • tigertiger Re: Ty chcesz decydować o sobie 09.06.11, 08:43
          To ci logika:)
          jenisiej napisał:
          półtorej osoby: potencjalnego tatusia oraz potencjalne dziecka, czyli płodu albo życia nienarodzonego - co kto woli. Macica jest bez wątpienia Twoja, ale zawartość nie do końca.

          Potencjalny ojciec czyli zaledwie możliwy i zygota (zarodek do 6 tygodnia ciąży) lub płód (do 12 tygodnia w 3 uzasadnionych przypadkach jest w Polsce legalna aborcja) mają te same prawa co matka, a raczej inkubator z macicą.
          Czyli zawartość nosi genotyp i ojca (potencjalnego:))) i matki do tego owy zarodek nabywa w chwil poczęcia równych praw do życia jego "potencjalny ojciec" tym samym matka staje się tylko w 1/3 właścicielką praw do do nienarodzonego:). Jednocześnie skazana na 9 miesięcy ciąży (ups na stan błogosławiony) pozbawiona zostaje wszelkich praw do decydowania o własnym zdrowiu i życiu, gdyż staje się jedynie inkubatorem z macicą (wszak cała reszta organizmu kobiety poza macicą nie jest w ciąży eksploatowana, a ona sam nie odczuwa, żadnych niedogodności z tego powodu). Od chwili zapłodnienia do porodu kobieta jest ubezwłasnowolniona, a jej obowiązkiem jest całkowite poświęcenie się dla sprawy nadrzędnej czyli donoszenie ciąży i urodzenie potomka. Stąd pełne oburzenia pytanie postawione przez jenisiej : "będąc w stanie - excusez-moi le mot - błogosławionym, chcesz decydować jeszcze o życiu".
          Potencjalny ojciec, który wygłasza takie teorie albo ma jakieś problemy z potencją, albo nie ma potencjału i najlepiej zrobi jak się podwiąże, aby zapobiec potencjalnemu nieszczęściu.

          • kocia_noga Re: Ty chcesz decydować o sobie 09.06.11, 09:02
            Bo tak w ogóle to ileż tych nielogiczności w świecie! Np takie prawo do zakupu samochodu. Chcesz auto - możesz sobie je kupić. A potem - wbrew rozsądkowi i logice, jak nie chcesz auta - możesz je sprzedać.
            Świat stanął na głowie a ludziom się w dupach poprzewracało.
            Chcą się ozdobić tatuażem, przeciwnym Naturze, prawo im na to zezwala; chcą się tatuażu pozbyć - no co ca absurd! W głowie się nie mieści jenisiejowi i szirakowi.
            Nie wszyscy predestynowani są do skomplikowanych czynności intelektualnych, chociaż każdemu wolno próbować.
            • zak_szirak Re: Ty chcesz decydować o sobie 09.06.11, 10:17
              ciaza nie konczy sie wykluciem czipsow, smartfona, telefonu czy tatuaza na sprzedaz.
              Wiele slownikow przed toba jeszcze do wykucia...

              no i ciekawy jestem, co masz na mysli piszac o 'skomplikowanych czynnosciach intelektualnych ?

              jak ktos posiada zdrowy intelekt, to przeciez to nie jest skomplikowane sie nim poslugiwac...
              tak jak dla posiadajacych zdrowe nogi niezbyt skaplikowane jest chodzic czy biegac.


              kocia_noga napisała:

              > Bo tak w ogóle to ileż tych nielogiczności w świecie! Np takie prawo do zakupu
              > samochodu. Chcesz auto - możesz sobie je kupić. A potem - wbrew rozsądkowi i lo
              > gice, jak nie chcesz auta - możesz je sprzedać.
              > Świat stanął na głowie a ludziom się w dupach poprzewracało.
              > Chcą się ozdobić tatuażem, przeciwnym Naturze, prawo im na to zezwala; chcą się
              > tatuażu pozbyć - no co ca absurd! W głowie się nie mieści jenisiejowi i szirak
              > owi.
              > Nie wszyscy predestynowani są do skomplikowanych czynności intelektualnych, cho
              > ciaż każdemu wolno próbować.
              • tigertiger Re: Ty chcesz decydować o sobie 09.06.11, 11:48
                zak_szirak napisał:

                > ciaza nie konczy sie wykluciem
                wykluć się może ptak czy gad z jaja, ale trzeba mieć jaja, żeby się przyznać do tego, że jest się jajogłowym lub ewentualnie ma się ptasi móżdżek, a czasem myśli się ptakiem i stąd ta niepełnosprawność intelektualna.
                > jak ktos posiada zdrowy intelekt, to przeciez to nie jest skomplikowane sie nim
                > poslugiwac...
                intelekt można posiadać lub nie (w twoim przypadku to drugie) za to trzeba nie mieć zdrowego rozsądek, żeby tak się nieustanie ośmieszać na forum. W przypadku nieustającego kompromitowania się i popisywania ignorancja najwyraźniej masz problem z brakiem zdolności warunkujących sprawność wszelkich czynności intelektualnych.
                W przypadku gdy sprawność intelektualna jest mocno ograniczona to innymi słowy czynności intelektualne są zbyt skompilowane i wkucie definicji ze słowników niestety nic tu nie pomorze. Zawsze jednak pozostają Ci zdrowe nogi i zdrowe ręce :)
                • zak_szirak Re: Ty chcesz decydować o sobie 09.06.11, 13:56
                  ... A-HA !

                  !! no nareszcie - jakis dowcipny, fajny wpis !
                  :)))

                  dzieki, dzieki, dzieki podwojna tygrysico.


                  tigertiger napisała:

                  > zak_szirak napisał:
                  >
                  > > ciaza nie konczy sie wykluciem
                  > wykluć się może ptak czy gad z jaja, ale trzeba mieć jaja, żeby się przyznać do
                  > tego, że jest się jajogłowym lub ewentualnie ma się ptasi móżdżek, a czasem my
                  > śli się ptakiem i stąd ta niepełnosprawność intelektualna.
                  > > jak ktos posiada zdrowy intelekt, to przeciez to nie jest skomplikowane s
                  > ie nim
                  > > poslugiwac...
                  > intelekt można posiadać lub nie (w twoim przypadku to drugie) za to trzeba nie
                  > mieć zdrowego rozsądek, żeby tak się nieustanie ośmieszać na forum. W przypadku
                  > nieustającego kompromitowania się i popisywania ignorancja najwyraźniej masz p
                  > roblem z brakiem zdolności warunkujących sprawność wszelkich czynności intelekt
                  > ualnych.
                  > W przypadku gdy sprawność intelektualna jest mocno ograniczona to innymi słowy
                  > czynności intelektualne są zbyt skompilowane i wkucie definicji ze słowników ni
                  > estety nic tu nie pomorze. Zawsze jednak pozostają Ci zdrowe nogi i zdrowe ręce
                  > :)
        • mezyunah Re: Ty chcesz decydować o sobie 10.06.11, 09:16
          jej, plemnik to jakby pol osoby, potencjalny ojciec (matek zapewne twoja sperma nie zawiera), a ty marszczac freda zabijasz miliony potencjalnych osob, ojcow.....morderca!!!!! no chyba, ze nie marszczysz freda, marszczysz??
          • zak_szirak Re: Ty chcesz decydować o sobie 10.06.11, 09:57
            fred w spoczynku jest caly czas zmarszczony, ale jaki to ma zwiazek z aborcja ideologiczna, zachciankowa, czy tez sportowo-wyczynowa ?




            mezyunah napisała:

            > jej, plemnik to jakby pol osoby, potencjalny ojciec (matek zapewne twoja sperm
            > a nie zawiera), a ty marszczac freda zabijasz miliony potencjalnych osob, ojco
            > w.....morderca!!!!! no chyba, ze nie marszczysz freda, marszczysz??
Inne wątki na temat:
Pełna wersja