Dziewczyna i chlopak - pamietacie?

08.06.11, 15:08

Ciag dalszy lekkich watkow wakacyjno-ogorkowych z glownej strony gazetki:) mrw.blox.pl/2011/06/Dziewczyna-i-chlopak-na-opak.html - czytalyscieliscie, pamietacie?

Bardzo lubilam te ksiazeczke.

A najzabawniejsze jest to, ze wg tego co sama pamietam, to wszystko, co napisal autor bloga, takze cytaty, z ktorymi polemizuje - a wiec sprzecznosc - wszystko to zgadza mi sie ze stanem zapamietanym faktycznym, ot zagwozdka;)
    • bene_gesserit Re: Dziewczyna i chlopak - pamietacie? 08.06.11, 17:19
      Ciekawszy od polemiki jest imo oryginalny wpis na blogu WO. Jaka szkoda, ze autorka cytowanego artykulu istotnie zniknela jak sen jakis zloty.
      • troppo_bella Re: Dziewczyna i chlopak - pamietacie? 09.06.11, 11:32
        bene_gesserit napisała:

        > Ciekawszy od polemiki jest imo oryginalny wpis na blogu WO. Jaka szkoda, ze aut
        > orka cytowanego artykulu istotnie zniknela jak sen jakis zloty.

        Bene, autorka tekstu ujawnia w komentarzach pod tekstem Orlińskiego zagadkę swego zniknięcia.
    • policjawkrainieczarow Re: Dziewczyna i chlopak - pamietacie? 08.06.11, 18:50
      no pacz, a ja to pamietam inaczej.
      Oprocz tego, ze inaczej pamietam tytul ("chlopak na opak" to byla zupelnie inna ksiazka), to: Tosia stala sie dzielniejsza (w sensie: poszla noca w las), ale wcale sie nie stawala coraz bardzej asertywna, robila wszystko, na co nie miala ochoty, wlacznie z uczeniem sie historii za brata (dopoki cichcem jej nie odesalala), kiedy w koncu postawila na swoim to nie za pomoca asertywnosci tylko ucieczki z placzem.
      Tomek zas mial problem nie przez eskalacje meskiego konfliktu, tylko przez kompromitacje wynikajaca z karteczki "ucz sie codzien po kawalku..."
      • easz Re: Dziewczyna i chlopak - pamietacie? 08.06.11, 20:02
        Tez moze byc.

        Pomyslalam troche, powspominalam i wyszlo na to, ze ksiazka podobala mi sie dlatego, ze oprocz przygody i okolicznosci czytelniczych typu wakacje na przyklad, fabula oferowala cos absolutnie nieosiagalnego a tak ekscytujacego jak zamiane plci - mozliwosc pobycia przez chwile ta druga strona, a wiec odkrywala rabka tajemnicy, mozna bylo tam zajrzec - nie dozywotnio, na chwile i/wiec wlasciwie bez wiekszych konsekwencji, bo wszak kniga to zabawna i do zabawy; spojrzec oczami innego, nie tracac specjalnie siebie.
        Poza tym, autorka idealnie wrecz pokazala jak dwoje ludzi takich samych, wrecz totalnie takich samych - blizniat - jest odmiennie traktowanych, ocenianych itd. - z jednego tylko powodu. Oj, ja bym dziecku mojemu dala to do czytania w te pedy!
        Nie dalabym za to za zadne skarby Pinokia;)
        • policjawkrainieczarow pomerdalo ci sie 09.06.11, 16:39
          to nei byly blizniaki. Tomek byl starszy (dlatego Tosia nic nie umiala z historii, kiedy stryj (Michal Suminski hehe) ja odpytywal z historii - ona jeszcze tego nie przerabiala.
          I nie, absolutnie nie byly te dzieci takie same pod zadnym wzgledem z wyjatkiem wygladu ("jak piesc do nosa" - mawial w takich przypadkach tomek, ktorego wkurzalo nie tyle to, ze tosia jest podobna do niego, ile ze on, chlopak, moze byc podobny do dziewczyny). Chyba znam te ksiazke na pamiec :)
          • easz Re: pomerdalo ci sie 09.06.11, 20:38

            O kurcze! To chyba ja sobie powtorze, bo bylam przekonana, ze to blizniaki - jakim cudem? Hm.
            Kolejny dowod, ze bardziej pamietamy, przynajmniej ja - pamietam nie jak bylo, ale jak chce sobie pamietac;)
    • berta-death Re: Dziewczyna i chlopak - pamietacie? 08.06.11, 20:08
      Dla mnie to było strasznie stereotypowe. Większość bohaterek młodzieżowych powieści to takie cipcie co to ani me ani be ani kukuryku. Wyjątkiem są młode bohaterki książek Musierowicz, mimo, że całe tło mocno patriarchalne co się autorce zarzuca. Ale one jedne nie stały z założonymi rękami, tylko brały swój los w swoje ręce.
    • tad9 Re: Dziewczyna i chlopak - pamietacie? 11.06.11, 08:38
      Spoko serial (książki nie znam...). Dziś już by taki pewnie nie mógł powstać (filmowców sterroryzowano poprawnością polityczną). Jak by nie patrzeć - ten film jest hymnem ku czci triumfującej męskości. Żadna tam "zmiana ról". Bo co widzimy?: oto przebrany za siostrę chłopak w pięć minut obejmuje przywództwo nad dziewczęcą grupą i tam, gdzie dotąd panowała matriarchalna anarchia pojawia się coś na kształt hierarchicznie zorganizowanego "państwa" (zresztą mocno militarnego). Nie znam - przynajmniej wśród polskich filmów dla młodzieży - równie dobitnej pochwały męskiego geniuszu. A teraz przebrana za brata siostra... Przed jakim wyzwaniem staje? Otóż przed takim, by dorównać chłopakom mieszkającym w leśniczówce do której trafiła. Siostra odniesie sukces o tyle, o ile stanie się męska. I jej się to udaje (w filmie to łatwe...). Powtarzam: super serial.



      • policjawkrainieczarow Re: Dziewczyna i chlopak - pamietacie? 11.06.11, 14:46
        nie calkiem.
        U ciotki na wsi nie panowal matriarchat, tylko walki plemienne z chlopakami z sasiedztwa, z ktorymi tomek jako znawca chlopiecych dusz sobie porzadzil.
        Siostra (jako "chlopak" znajacy sie na modzie i kobiecych problemach) absolutnie z kolei zaimponowala kolezankom chlopakow lesniczego.
        Wplyw tomka na wsi byl o tyle tylko wyrazniejszy, ze podchody z chlopakami byly tam na non-stopie, a dziewczynki lesniczowke odwiedzily moze raz.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja