irena i inni

25.06.11, 12:46
niedawno odeszła od nas p. I Kwiatkowska,żegnana była uroczyście,że niby zostawiła wielką spuściznę swojego dorobku,
może coś zostawiła, w nielicznych rolach jakiś przekaz warty zapamiętania,ale uważam że historia życia przeciętnego kowalskiego
ma większą wartość,od wartości scenicznej aktorki i wielu innych aktorów,bo nie jest na kursie kolizyjnym z wyższymi
wartościami,a przynajmniej nie ma takiej mocy rażenia jak życie wielu artystów,czy literatów za których twórczością w
ciężkich butach głośno stukają homoseksualizm,alkoholizm,narkomania a nawet pedofilia więc przestańcie tak hołdować tym słomianym idolom,bo ważniejsze są czyny które mówią
za nami Janusz Śliwiński
    • tigertiger Re: irena i inni 25.06.11, 13:50
      przestańcie tak hołdować tym słomianym idolom,bo ważniejsze są czyny które mówią
      > za nami Janusz Śliwiński

      what's the fuck ?!
    • bene_gesserit Re: irena i inni 25.06.11, 13:53
      > czy literatów za których twórczością w
      > ciężkich butach głośno stukają homoseksualizm,alkoholizm,narkomania a nawet ped
      > ofilia

      ...zapomniales jeszcze dodac, misiu o bardzo malym rozumku, o stukającej chiromancji, prometeiźmie, egzystencjalizmie, werteryźmie, ekologii, turpiźmie i humanizmie. Uuuu, strach się bać.

      I z ciekawosci: co wspolnego mają twoje mało doprawdy zrozumiale przemyslenia z tematem forum?
      • mijo81 Re: irena i inni 25.06.11, 16:41
        Zrób rachunek sumienia swoich tematów
        • tigertiger Re: irena i inni 25.06.11, 18:53
          mijo81 napisał:

          > Zrób rachunek sumienia swoich tematów

          Po jakiem to jest???
          Albo zrób rachunek swojego sumienia
          Albo rachunek swoich tematów
          "sumienie swoich tematów" to jakiś bełkot drogi Polaku, Patrioto, Katoliku, Głowo Rodziny
    • gotlama przedstaw swe czyny... 25.06.11, 19:43
      A był jakiś prawny przymus takiego żegnania? Wiec czemu cię tak boli, że tyle osób jednak chciało się w ten sposób pożegnać? Wielu zwykłych ludzi też jest równie licznie żegnanych.
      Czy to jakieś kompleksy, że za twoją trumną pójdzie tylko bardzo najbliższa rodzina albo i to nie?
      • tigertiger Re: przedstaw swe czyny... 25.06.11, 20:26
        Ten incydent chyba należy traktować jako przejaw niekontrolowanego i nieszkodliwego oszołomstwa lub nawet przejaw choroby psychicznej. Jakiś nieszczęśnik tu zabłąkał się i już zapomniał, że tu coś pozostawił - takie odnoszę wrażenie.
        • gotlama Re: przedstaw swe czyny... 25.06.11, 21:00
          Ja mam jakiś taki przymus zajmowania się zbłąkanymi.
          A właśnie - czemu w zbiorowej świadomości funkcjonuje stereotyp zbłąkanej owcy, a nigdy nie ma zbitki słownej "zbłąkany baran".
          Ale pocieszam się,że nikt nie używa obelgi "głupia owco" ;)
          • tigertiger Re: przedstaw swe czyny... 25.06.11, 21:31
            Pisałam, że "nieszczęśnik się zabłąkał" miałam namyśli, że popadł, trafił bezwiednie akurat na FF.
            Ty nawiązujesz do sformułowania "zbłąkanej owieczki" czyli masz na myśli grzesznika, kogoś kto popełnił błąd. Ten związek frazeologicznego wywodzi się bezpośrednio z Biblii, a dokładniej ze Starego testamentu. W Księdze Psalmów znajdujemy taki fragment: "Błądzę jak owca, która zginęła: szukaj swego sługi; bo nie zapominam o Twoich nakazach". Podobnie w Księdze Izajasza jest napisane "Wszyscyśmy pobłądzili jak owce, każdy z nas się obrócił ku własnej drodze".
            Z czasem określenie to nieco się rozszerzyło o kontekst sowiecki i "zbłąkaną owieczkę" pojmuje się również jako osobę błąkającą się bez celu, łażącą bez określonego celu i jasnej potrzeby.
            "Błędnego Barana" nie ma faktycznie, ale jest "błędny rycerz" :)
            • gotlama Re: przedstaw swe czyny... 25.06.11, 22:26
              No to pisz, że ta łowca się zbłąkał po sowiecku i wszystko jasne ;)
              • tigertiger Re: przedstaw swe czyny... 25.06.11, 22:57
                ale ja nie miałam na myśli, żadnej owcy czy nawet "łowcy" (z góralska, a nie "z ruska"), ani barana. To co napisałam to "nieszczęśnik zbłąkany" i to dokładnie miałam na myśli:)
            • bebe.lapin Re: przedstaw swe czyny... 25.06.11, 22:31
              tym niemniej jednak bledny rycerz jest bardziej nobilitujacy niz bledny baran, choc w wymiarze utylitarnym sprowadza sie do tego samego :)
          • marouder.eu Barany, jak by to ujac.. 26.06.11, 03:58
            ..sa mniej gospodarsko wydajne. Nie wydaja na swiat jagniat, nie daja mleka a i generalnie zasoby skojarzeniowe zwiazane z niemi sa mocno ubogie.
            Co innego np. z bykiem, czy innym ogierem:)
            A nawet, za przeproszeniem z knurem:/
            • maitresse.d.un.francais Re: Barany, jak by to ujac.. 26.06.11, 16:14
              marouder.eu napisał:

              > ..sa mniej gospodarsko wydajne. Nie wydaja na swiat jagniat, nie daja mleka a i
              > generalnie zasoby skojarzeniowe zwiazane z niemi sa mocno ubogie.
              > Co innego np. z bykiem, czy innym ogierem:)

              Tudzież wołem, hehe.
Pełna wersja