A jednak kobiety jezdza gorzej niz my, mezczyzni

08.07.11, 17:51
supermozg.gazeta.pl/supermozg/1,91626,9914661,A_jednak__Naukowcy__Kobiety_powoduja_wiecej_wypadkow.html
Pozdrawiam was wszystkie bardzo serdecznie!
    • berta-death Re: A jednak kobiety jezdza gorzej niz my, mezczy 08.07.11, 18:03
      To samo źródło informacji co w wątku z urodą i inteligencją. ;D
      • chomiknadinne Re: A jednak kobiety jezdza gorzej niz my, mezczy 08.07.11, 18:25
        Ustosunkowalas sie do mojego posta w sposob bardzo kobiecy.
        • rozczochrany_jelonek Re: A jednak kobiety jezdza gorzej niz my, mezczy 08.07.11, 18:37
          bardziej feministyczny niż kobiecy :)
    • szmaragdowy.czad Kobiety jezdza bezpieczniej 08.07.11, 18:50
      Nie liczy sie ilosc wypadkow tylko koszty zwiazane z ich usunieciem. Mezczyzni byc moze powoduja mniej wypadkow ale jak spowoduja to szkody sa duzo wieksze. Kobiety jezdza po prostu bezpieczniej. Jak Krysia siedem razy zawadzi zderzakiem o slupek na parkingu to wyrzadzi niewspolmiernie mniej szkod niz Miecio, ktory raz a porzadnie, wyprzedajac na podwojnej ciaglej natrafi na innego Miecia z naprzeciwka robiacego to samo. No ale przeciez Krysia siedem razy a Miecio tylko raz!
      • rozczochrany_jelonek Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 08.07.11, 18:54
        a te badania nad mieciami możesz podlinkować ? :)
        • evita_duarte Re: Badania nad Mieciami i Krysiami 08.07.11, 20:31
          Proszę bardzo

          Tylko czego to wszystko dowodzi i jakie znaczenie ma dla jednostki. Czy mozna ocenić umiejętności jednostki patrząc na płeć i statystyki? Wątpię
          • bene_gesserit Re: Badania nad Mieciami i Krysiami 08.07.11, 21:01
            Oj, evita - znowu rozjechalas biednego jelenia intelektualnie :((
            • chomiknadinne Re: Badania nad Mieciami i Krysiami 08.07.11, 21:12
              bene_gesserit napisała:

              > Oj, evita - znowu rozjechalas biednego jelenia intelektualnie :((

              Podanie zrodla do cudzej wypowiedzi = rozjechanie jelenia intelektualnie..

              .. tinyurl.com/moja-reakcja-na-to
              • bene_gesserit Re: Badania nad Mieciami i Krysiami 08.07.11, 21:41
                To nie jest 'cudza wypoweidz' tylko artykul z portalu.

                Twarde liczbowe dane:
                Mezczyzni sa sprawcami wiekszych wypadków, ktore kosztuja wiecej niz wypadki spowodowane przez kobiety.
                ...
                Brytyjski ubezpieczyciel oswiadczyl, ze koszt wypadkow spowodowanych przez mezczyzn w kazdym wieku jest 6% wyzszy niz wypadki powodowane przez kobiety.


                Z powaznego zrodla:
                czyli duzego brytyjskiego ubezpieczyciela i the National Highway Traffic Safety Administration

                Oraz olbrzymiej liczbowo proby 200 tysięcy.

                Rozumiem, ze chomiczka to nie przekona, bo chciał podtuczyć wątłe chomicze ego rzekomym faktem, iz posiadanie pisiorka sprawia, ze jestes w czyms lepszy. Otoz pudło, pisiorek nie wystarczy.
                • rozczochrany_jelonek Re: Badania nad Mieciami i Krysiami 08.07.11, 22:03
                  to typowe dla przygłupów sensacyjki, więc nie dziwi mnie że się tobie tak podobają :)
                • chomiknadinne Re: Badania nad Mieciami i Krysiami 09.07.11, 03:50
                  "TO NIE WYPOWIEDZ, TO TWARDE LICZBOWE DANE"..
                  .. tinyurl.com/twarde-dane
                  • bene_gesserit Re: Badania nad Mieciami i Krysiami 09.07.11, 16:05
                    Chomisiu, trzeba bylo od razu zaznaczyć, ze starzy nie maja forsy na wakacje, wiec siedzisz w domu sam i sie bardzo nudzisz, bo ile mozna samotnie łoić w łorkrafta.
                    • chomiknadinne Re: Badania nad Mieciami i Krysiami 10.07.11, 02:25
                      tinyurl.com/bardzo-dobrze-mowisz
          • ciezka_cholera Re: Badania nad Mieciami i Krysiami 08.07.11, 23:06
            evita_duarte napisała:

            > Tylko czego to wszystko dowodzi i jakie znaczenie ma dla jednostki. Czy mozna o
            > cenić umiejętności jednostki patrząc na płeć i statystyki? Wątpię

            Z calym szacunkiem: a czemu niby sluzy statystyka, jak nie umozliwieniu odniesienia szerszej wiedzy w stosunku do jednostek. Jesli dane statystyczne wskazuja, ze srednio krowa daje X litrow mleka i wiemy, ze odchylenie standardowe wynosi Y, to mozemy smialo zakladac, ze 95% udojow bedzie sie miescic w zakresie X +/- 2Y, to jeszcze malo?!? (Przy zalozeniu, bezpiecznym, ze mozemy do tych danych zastosowac normalny rozklad prawdopodobienstwa). Brak wiary w statystyke niezmiennie mnie zdumiewa.
            • chomiknadinne Re: Badania nad Mieciami i Krysiami 09.07.11, 03:59
              Nie tlumacz im tego, to feministki... tinyurl.com/silly-kobieta
              • ciezka_cholera Re: Badania nad Mieciami i Krysiami 09.07.11, 11:22
                chomiknadinne napisała:

                > Nie tlumacz im tego, to feministki...

                a ja to niby kto?!
                • chomiknadinne Re: Badania nad Mieciami i Krysiami 09.07.11, 11:52
                  nie tlumacz sie nam, jestesmy feministkami..
            • evita_duarte Re: Badania nad Mieciami i Krysiami 09.07.11, 19:39
              Brak wiary w statystyke niezm
              > iennie mnie zdumiewa.

              A mnie zdumiewa nadmierna wiara w statystyke. To, ze statystycznie kobiety powoduja mniej kosztowne i niesmiercionosne wypadki ma sie nijak na przykal do O. Jedrzejczak. Ma sie to tez nijak do mnie czy do do Ciebie, a takze do pana Miecia, ktory mimo, ze jest facetem to moze akurat byc odchyleniem od ststystyki.
              • ciezka_cholera Re: Badania nad Mieciami i Krysiami 16.07.11, 23:02
                Statystyka nie jest winna jej błędnej interpretacji - jeśli badania wykazują, że ryzyko relatywne spowodowania przez kobietę poważnego wypadku jest niskie, to oznacza, po prostu, że jest mniejsze prawdopodobieństwo takiego zdarzenia. Domniemanie na podstawie powyższego, że każda sytuacja mieszcząca się w ramach owego niskiego prawdopodobieństwa dowodzi nieprawidłowości całego rachunku jest pomyłką (o ile ów rachunek nie stanowi, że zdarzenie takie jest niemożliwe). Prawdopodobieństwo ma to do siebie, że pozwala podejmować racjonalne decyzje, ale nie wyklucza błędu. Dlaczego zapinamy w samochodzie pasy bezpieczeństwa? Bo badania wykazały, że zmniejsza to ryzyko poważnych urazów w razie wypadku. A jednak zdarzają się sytuacje, kiedy to właśnie zapięte pasy są przyczyną poważniejszych obrażeń (pożar w samochodzie i utrudnione wyswobodzenie się). Jednak nikt rozsądny nie kwestionuje zasadności zapinania pasów, gdyż, mimo powyższego, ryzyko relatywne na to wskazuje. I to jest właśnie rozsądna wiara w statystykę.
                Przy podejmowaniu decyzji rozsądnie jest zakładać, że zdarzenie rzadkie nie wystąpi, pomimo świadomości niezerowego prawdopodobieństwa. Po prostu nie jesteśmy wstanie zabezpieczyć się na każdą okoliczność i prawie zawsze dokonać wyboru.
                • kocia_noga Re: Badania nad Mieciami i Krysiami 17.07.11, 11:36
                  Acha, dodam, że faceci jeżdżą częściej i częściej zawodowo.
                  Sądzę więc, że jest to podobnei jak z innymi różnicami międzypłciowymi, nie ma charalteru esencjonalnego, tylko wynika z okoliczności. Póki co jednak okoliczności sa takie, że kobiety powoduja duzo mniej ciężkich wypadków.
        • gotlama Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 09.07.11, 20:25
          Te badania nad mieciami każdy z nas może zrobić samodzielnie, bo zazwyczaj o wypadkach w których są ofiary śmiertelne - jest głośno, proponuję ci samodzielne prześledzenie komunikatów prasowych na ten temat, byś potem nikogo nie posądzał o stronniczość. Wina pań w takich zdarzeniach to "rodzynki". Częściej są ofiarami.
          Tak, jestem gorszym kierowcą - ja bym nie wpadła na takiego "pomysła", jaki dziś widziałam w wydaniu "miszczunia". Ponieważ lewy pas mu się kończył, to poszedł od lewej po strefie wyłączonej z ruchu i o mały włos, a auto skręcające w lewo zostało by skasowane. A po prawej było miejsca w cholerę i trochę, by się zmieścić obok skręcającego cinkusia. Ale trzeba by nogę z gazu zdjąć.
          Jak pajaca zobaczyłam w lusterku, to skóra mi ścierpła, czy kierowca przede mną skręcając też zauważy idiotę w lusterku i go przepuści.
          • rozczochrany_jelonek Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 10.07.11, 14:50
            nie trzeba śledzić doniesień prasowych wystarczy wyjechać gdzieś w trasę :)
            niewielka liczba winnych pań to efekt świetnych umiejętności mężczyzn, dzięki którym wyszli obronną ręką z sytuacji zagrożenia życia i zdrowia miecia oraz mienia :)
            • gotlama Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 10.07.11, 14:59
              Jelonek weź się uczesz choć trochę i popatrz do opisów wypadków zamiast chrzanić jak potłuczony. Czemu ci wspaniali kierowcy w swych wspaniałych maszynach nie są równie "pełnosprytni", gdy trzeba naprawiać błędy panów za kierownicą tylko dochodzi do wypadku? Na złość innym mężczyznom i sobie robią?
              • rozczochrany_jelonek Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 14.07.11, 23:50
                Czemu ci wspaniali kierowcy w swych wspaniałych maszynach nie
                > są równie "pełnosprytni", gdy trzeba naprawiać błędy panów za kierownicą tylko
                > dochodzi do wypadku?

                ponieważ każdy z mężczyzn podejmuje próbę uniknięcia kolizji i istnieje duże prawdopodobieństwo, że np w sytuacji gdy dwa pojazdy poruszające się tym samym pasem w przeciwnych kierunkach, jeden skręci w prawo a drugi w lewo ;)
                • gotlama Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 20.07.11, 20:12
                  Chłopie nieuczesany!
                  Z twego postu wynika, że panowie wyprzedzają nie bacząc, czy na pasie przeznaczonym do poruszania się w drugim kierunku jest już jakiś pojazd.
                  Zgadzam się z Twą teorią, bo nieraz uciekałam na pobocze ratując poroże takim jeleniom .
                  Na moje szczęście nic nie kombinowali przeświadczeni, że sytuacja, "z drogi babiedzie, bo król jedzie" jest prawnie uregulowana w KD ;)
      • chomiknadinne Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 08.07.11, 19:07
        Ja tez poprosze o zrodla do hipotezy o kosztach wypadkow mezczyzn, to bardzo ciekawe informacje...
        • szmaragdowy.czad Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 08.07.11, 19:14
          W krajach gdzie można różnicować koszty ubezpieczeń OC dla kierowców mężczyźni muszą płacić więcej.
          • chomiknadinne Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 08.07.11, 19:37
            Ja bym poprosil jednak o zrodla do hipotezy o kosztach wypadkow mezczyzn, bo to bardzo ciekawe informacje.

            Co do ubezpieczen to raczej z tego powodu, ze kobiety mniej zarabiaja i maja lzejsze mozgi niz mezczyzni. Podam zrodla, jak tylko dostane te pierwsze od ciebie.
            • szmaragdowy.czad Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 08.07.11, 19:50
              Madrej głowie dosc po slowie...

              Kobiety placa w tych krajach mniej bo ubezpieczyciele za jakichs powodow uwazaja*, ze mniej ryzykuja ubezpieczajac kobiety. Oferuja wiec nizsza skladke. Jesli tego nie zrobia zrobi to konkurencja. Z tego samego powodu kierowcom z dluzszym stazem za kolkiem i bezwypadkowa jazda takze oferuja nizsze skladki bo wiedza, ze i tak zarobia.

              *wiedza pochodzi ze statystyk wyplacanych odszkodowan.
              • chomiknadinne Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 08.07.11, 20:04
                Dzieki za interesujaca odpowiedz. Ja bym poprosil jednak o podanie zrodel do hipotezy o kosztach wypadkow mezczyzn.
                • bene_gesserit Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 08.07.11, 21:02
                  Chomiś, wez sie skup i wczytaj w wątek. Link zostal podany. Jesli problemem jest lingłidż, skorzystaj z translatora google.
                  • chomiknadinne Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 08.07.11, 21:05
                    Benka wez sie skup i wczytaj w godziny postow w watku. Bez ciagu przyczynowo skutkowego trudno cokolwiek bedzie ci zrozumiec.

                    Jesli problemem jes t lingłidż, skorzystaj z translatora google.
                    • bene_gesserit Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 08.07.11, 21:45
                      A tutaj masz zwiezle opracowanie badan Sivaka. Swoją droga - to smutna regula, ze supermozgi z supermozgu jak zawsze rozumieja piate przez dziesiąte, niestety. Nie wiem, czy to problem z jezykiem czy raczej z główką.
                      • wersja_robocza Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 08.07.11, 21:50
                        Raczej z mózgiem. Nie wystarczy bowiem samo posiadanie. Potrzeba jeszcze umiejętności używania.
                        • rozczochrany_jelonek Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 08.07.11, 22:06
                          Potrzeba jeszcze umieję
                          > tności używania.

                          gorąca zachęcam feministki do używania mózgu, to nie boli ;D
                          • szmaragdowy.czad Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 08.07.11, 22:23
                            Jelonku, ja jestem feminista, jak kazdy przyzwoity czlowiek, jak to mowia. I poniewaz uzywam mozgu na codzien, nie lubiac wydawac forsy bez sensu, ubezpieczenie samochodu jest na moja zone. Taniej, mimo, ze oboje mamy juz maksymalna ilosc znizek. Statystycznie ona jezdzi po prostu bezpieczniej. I jej nie ubylo z tego powodu kobiecosci ani mi meskosci.
                            • chomiknadinne Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 09.07.11, 04:00
                              Ty feministo.... tinyurl.com/interesujaca-historia-kolego
                      • chomiknadinne Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 09.07.11, 03:57
                        Te badania sa zupelnie niewiarygodne, co jasno sugeruja badania Zhao Yuping

                        a ogolny wniosek z tekstu to : tinyurl.com/zdjecie-photoshopped
                        • szmaragdowy.czad Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 09.07.11, 10:45
                          Ogolny wniosek jest taki, ze jak ktos buduje swoja meskosc na nieporadnosci kobiet to daleko nie zajedzie.
                          • chomiknadinne Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 09.07.11, 10:50
                            Byc moze, ale Zhao Yuping w swojej swietnej ksiazce twierdzi inaczej.
                            • szmaragdowy.czad Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 09.07.11, 11:04
                              Widzę, że ubodło Cię, że ktoś podał Ci linka do książki po angielsku. Obawiam się, że to jednak angielski jest łaciną współczesnego świata. Jakie są tezy z książki, którą zalinkowałeś?
                              • chomiknadinne Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 09.07.11, 11:25
                                Widze, ze ubodlo cie, ze ktos podal linka w najpopularniejszym jezyku swiata...

                                Chyba masz nieaktualne dane odnosnie jezykow polecam lekture:
                                en.wikipedia.org/wiki/List_of_languages_by_total_number_of_speakers
                                www.ethnologue.com/ethno_docs/distribution.asp?by=size
                                Najwazniejsza teza z ksiazki to 妇女逊色于男性
                                • szmaragdowy.czad Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 09.07.11, 11:46
                                  Women inferior to men?

                                  W Koranie tez tak napisano. I co z tego? Kobiety nie sa takie straszne, nie musisz sie ich bac. Ale jak sie boisz to moze rzeczywiscie powinienes jeszcze wiecej czasu spedzac z kolegami, poklepujac sie po plecach (albo czyms innym) przy piwie pocieszajac sie rzewnymi historyjkami "Zenusiu, patrz, baba jedzie".

                                  A z drugiej strony, jak czesto mowiles swojej mamie, siostrze, zonie, corce, ze sa od Ciebie gorsze?
                                  • chomiknadinne Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 09.07.11, 11:51
                                    Widze ze linguydz sobie translatorem tlumaczysz, gdzie te czasy gdzie ludzie bez znajomosci mandarynskiego nie mogli w mandarynskim czytac? :(

                                    Koran, masz cos do Koranu?
                                  • bene_gesserit Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 09.07.11, 20:44
                                    Karmisz trolla, przypuszczalnie znudzonego nieomozliwie wakacjami w domu gimnazjaliste.
                                    • chomiknadinne Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 10.07.11, 02:26
                                      i51.tinypic.com/6p8d9i.png
            • policjawkrainieczarow Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 09.07.11, 08:36
              chomiknadinne napisała:

              > Ja bym poprosil jednak o zrodla do hipotezy o kosztach wypadkow mezczyzn, bo to
              > bardzo ciekawe informacje.

              znajdz se. Sa na pierwszej stronie Googla, jesli sie zada trud wpisania pytania.
              • chomiknadinne Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 09.07.11, 10:05
                Odpowiem ci, cytujac benke:

                "wez sie skup i wczytaj w wątek. Link zostal podany. Jesli problemem jest lingłidż, skorzystaj z translatora google. "
                • policjawkrainieczarow Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 09.07.11, 18:28
                  chomiknadinne napisała:

                  > Odpowiem ci, cytujac benke:
                  >
                  > "wez sie skup i wczytaj w wątek. Link zostal podany. Jesli problemem jest lingł
                  > idż, skorzystaj z translatora google. "

                  nei musisz mi odpowiadac, bo o nic nie pytam. Informuje po prostu, ze informacje, ktorych sie domagasz (znacznie wiecej linkow i wszystkie mowiace to samo - mezczyzni dla firm ubezpieczeniowych sa znacznie bardziej ryzykownymi klientami) sa w googlach i o ile nie masz pourywanych palcow, to nei widze powodu, dla ktorych ktos mialby za ciebe szukac i wklejac.
            • gotlama Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 10.07.11, 08:06
              Skąd ta niemoc intelektualna uniemożliwiająca znalezienie informacji?
              www.motobiznes.net/rowne_skladki_dla_kobiet_i_mezczyzn,76.htm
              Może w związku z takim orzeczeniem podyskutujemy o wysokości emerytur dla pań w aspekcie tzw. przeżywalności statystycznie związanej z płcią (co do zasady ile zgromadzisz - tyle masz, jestem jak najbardziej "za")
              Oczywiście - firmom opłaca się wabienie mało wydolnej finansowo klientki, a w dodatku kosztownej w obsłudze ;) Ba nawet chętnie duuużooo dopłacą do biznesu, bo pewnie efekt PR będzie korzystniejszy niż inna reklama.
              Na tej samej zasadzie auta powinny być tańsze, gdy panie je kupują jako majątek odrębny, mieszkania też. Jakoś takiego trendu nie obserwuję.

              A co do wielkości mózgu bez uwzględnienia proporcji co ciała - przy wielorybie "wysiadasz" ;)
          • misiu-1 Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 09.07.11, 08:06
            szmaragdowy.czad napisał:

            > W krajach gdzie można różnicować koszty ubezpieczeń OC dla kierowców mężczyźni
            > muszą płacić więcej.

            Nieprawda. Przed chwilą zrobiłem wyliczenie składki w AXA i przy tych samych danych dla kobiety wyszła składka 2256zł, a dla mężczyzny 2143zł.
            • szmaragdowy.czad Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 09.07.11, 10:43
              Serio? Podaj linka. Tutaj masz na przyklad irlandzkiego ubezpieczyciela, sprawdz sam:

              services.aviva.ie/direct/product/car.htm?_flowId=motor-flow&_flowExecutionKey=e1s1
              Przy nowym samochodzie, pelnych znizkach wychodzi 609e dla faceta i 460e dla kobiety
              • evita_duarte Re: Kamie jak zwykle 09.07.11, 20:02
                Ubezpieczenie roczne dla kobiety w AXA wychodzi ponad 200zl taniej niz dla mezczyzny.
                • gotlama zaraz się dowiesz, 09.07.11, 20:31
                  że ubezpieczyciel ze swego dokłada by być "poprawny politycznie".
                • misiu-1 [...] 10.07.11, 11:31
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • gotlama Re: Kamie jak zwykle 10.07.11, 11:55
                    Niestety - skłamałeś. Zrobiłam kalkulację AXE dla panny i kawalera - reszta parametrów taka jak podałeś.
                    Wszak dyskutujemy o sprawstwie, a nie o byciu ofiarą, czyli o OC a nie AC?
                    • gotlama misiu się zagalopował 10.07.11, 12:27
                      Axa, parametry podane przez Miśka do kalkulacji,
                      kalkulacja OC a nie wraz z AC
                      panna:764 zł
                      kawaler:891 zł
                      Kto chce - może sprawdzić.
                      Dla dociekliwych - czyż nie interesujące będzie, o ile wzrośnie składka OC pana a o ile pani gdy auto jest użytkowane z osobą płci innej a w tym samym wieku?
                      • misiu-1 Gotlama nie rozumie problemu 10.07.11, 12:33
                        Napisałem ci chyba wyraźnie, że skupianie się na ubezpieczeniu OC nijak się ma do tematu dyskusji.
                        • gotlama och, argumentum ad... 14.07.11, 20:01
                          To gdzie chcesz szukać statystyk wypadkowości ?
                          Z AC likwiduje się szkody gdy "wjechałosiępopijaku" bez wnikania kto był za kierownicą (np.trzeźwa pani przyjechawszy na miejsce zdarzenia zabrała nawalonego męża, który sobie tylko czółkiem palnął o kierownicę, a ubezpieczycielowi napisali, że dzik wypadł na drogę- to tak z damskiego punktu widzenia ;) Sarenka albo piesek lub nie ubezpieczony ktoś (np. rowerzysta) wskoczył przed maskę - szukaj wiatru w polu - tylko AC pozostaje...
                          OC pod tym względem tj. sprawstwa jest najbardziej miarodajne.
                          • kocia_noga Re: och, argumentum ad... 14.07.11, 22:02
                            gotlama napisała:

                            > To gdzie chcesz szukać statystyk wypadkowości ?

                            A kiedyś tu linkowałam statystyki policyjne, ilość wypadków śmiertelnych w rozbiciu na pcie.
                            Mniej więcej 80% facecvi, 15% baby, reszta to nieznani sprawcy. Zakładając, że wśród nich pół na pół k i m , wychodzi szydło z worka.
                            Bo cała ta dyskusja o ubezpieczeniach, z bluzgającym misiem nie ma wielkiego sensu.
                  • gotlama Re: Kamie jak zwykle 10.07.11, 12:02
                    Misiu wyluzuj, bo jak na razie to wg. twych reguł - tobie się należy mazak po buźce lub lufa (acha , obecnie jedynka) z umiejętności czytania ze zrozumieniem co pisze na stronach służących do kalkulowania wysokości składek.
                    • misiu-1 [...] 10.07.11, 12:19
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • gotlama Re: Kamie jak zwykle 10.07.11, 12:36
                        Skłamałeś mieszając OC z AC w kontekście sprawstwa wypadków i związaną z tym kalkulacją ubezpieczeń.
                        Przelicz sobie dla OC. Zrób "moja kulpa", a twój błąd będzie wybaczony ;)
                        Bycie dobrym kierowcą, to nie parkowanie na milimetry w garażu, a taka jazda, by nie uszkodzić poważnie innych użytkowników drogi.
                        Rozwiązywanie konfliktów metodą "po ryju jak zwykle" oznacza, że jak zwykle brak argumentów merytorycznych, więc choćby wirtualnie trzeba kogoś się spytać "a w ryja chcesz"?
                        • misiu-1 Re: Kamie jak zwykle 10.07.11, 13:12
                          Ty wciąż nie rozumiesz, o co chodzi. Nie wziąwszy pod uwagę, że mam do czynienia z nierozumnymi feministkami, nie wyjaśniłem wcześniej, jak krowie na miedzy, dlaczego wysokość składki za ubezpieczenie OC nie ma nic do rzeczy w kontekście tematu dyskusji, tylko od razu przeszedłem do puenty.
                          Więc jeszcze raz - wysokość składki za ubezpieczenie OC nic nie mówi o tym, czy płacący ją jest w oczach ubezpieczyciela lepszym czy gorszym kierowcą. Mówi tylko tyle, jakiej wysokości odszkodowanie ubezpieczyciel spodziewa się mu wypłacić. Jeśli więc mężczyźni muszą płacić wyższą składkę OC to znaczy, że ubezpieczyciel spodziewa się, że będą częściej ofiarami kolizji. Ubezpieczyciel nie jest bowiem instytucją edukacyjną i nie kalkuluje nie tylko, jakie szkody ubezpieczany może wyrządzić, ale przede wszystkim jakie jest statystyczne ryzyko związane z jego ubezpieczeniem. Dlatego na przykład posiadacze większych pojazdów, z większymi silnikami, płacą wyższe składki OC, choć nie ma to żadnego związku ze spodziewaną szkodą uczynioną przez posiadacza takiego samochodu. Natomiast ma bardzo duży związek z wysokością odszkodowania wypłacanego takiemu ubezpieczonemu w przypadku kolizji z cudzej winy. Bo tamten też przecież ma ubezpieczenie OC. Nie jest to może sprawiedliwe, ale towarzystwa nie kierują się sprawiedliwością, tylko rachunkiem ekonomicznym. Dlatego też dopiero przyjrzenie się ubezpieczeniu AC może dostarczyć informacji o tym, jakie jest zdanie ubezpieczyciela o kierującym. Bo informuje, jakiej spodziewanej wysokości odszkodowanie będzie trzeba wypłacić sprawcy.
                          • gotlama Re: Kamie jak zwykle 10.07.11, 13:32
                            "Jeśli więc mężczyźni muszą płacić wyższą składkę OC to znaczy, że ubezpieczyciel spodziewa się, że będą częściej ofiarami kolizji"
                            Misiu przeczytałeś przed wysłaniem co napisałeś? Wiesz co to jest OC? Komu się się je wypłaca i z czyjej polisy?

                            "Dlatego na przykład posiadacze większych pojazdów, z większymi silnikami, płacą wyższe składki OC, choć nie ma to żadnego związku ze spodziewaną szkodą uczynioną przez posiadacza takiego samochodu."
                            Nie no ,w świetle skutków fizycznych zupełnie nie ma związku , taki sam skutek jest gdy mitsubishi L200 zajedzie drogę maluchowi, jak gdy maluch zajedzie drogę L-200. Trupy w maluchu i zadrapane orurowanie, ewentualnie uszkodzona wyciągarka.
                            Tylko w świetle prawa inaczej to wygląda przy wypłacie odszkodowanie. W pierwszym przypadku ubezpieczyciel OC kierowcy L-200 buli za życie ludzi, w drugim ubezpieczyciel kierowcy malucha płaci za zadrapania na orurowaniu i wyciągarkę.

                            Przepraszam cię Misiu, ale ty chyba nie do końca wiesz na czym polega OC a na czym AC skoro opowiadasz jakieś bajki typu:
                            "Dlatego na przykład posiadacze większych pojazdów, z większymi silnikami, płacą wyższe składki OC, choć nie ma to żadnego związku ze spodziewaną szkodą uczynioną przez posiadacza takiego samochodu. Natomiast ma bardzo duży związek z wysokością odszkodowania wypłacanego takiemu ubezpieczonemu w przypadku kolizji z cudzej winy. Bo tamten też przecież ma ubezpieczenie OC"

                            ??????
                            Misiu masz samochód? Masz polisę? Przeczytałeś ją?
                            • misiu-1 Re: Kamie jak zwykle 10.07.11, 15:14
                              Wciąż nie rozumiesz. Trudno, widocznie jako kobieta nie jesteś w stanie ogarnąć zbyt skomplikowanego zagadnienia. Wobec tego uprośćmy je. Potrafisz wyjaśnić, dlaczego kobiety płacą drożej za ubezpieczenie AC?
                              • chomiknadinne Re: Kamie jak zwykle 10.07.11, 15:20

                                Nie potrafi, dlatego pewnie cie zignoruje ;)
                                • misiu-1 Re: Kamie jak zwykle 10.07.11, 16:01
                                  A trzeba przecież sprawiedliwie przyznać, że Gotlama to jeden z nielicznych, myślących rodzynków w całym tutejszym femi-towarzystwie. Na tle niemal całej reszty, nieledwie intelektualistka. I piszę to bez śladu kpiny.
                              • gotlama Re: Kamie jak zwykle 10.07.11, 16:50
                                Misiu pakiet pełny AXA OC+AC, wg twych danych dla bezdzietnej panny:2156 zł, 2213 to z opcją operacji plastycznej i dalej jest to poniżej pakietu dla dla bezdzietnego kawalera 2436 zł.
                                Co ci mam jeszcze wyjaśniać?
                                Gdzie tu jest zwyżka na cenę pakietu dla pań?
                                Powiedzmy, że nie łżesz - rozmijasz się z rzeczywistością
                                • misiu-1 Re: Kamie jak zwykle 10.07.11, 16:59
                                  Pakiet pełny według danych, które podałem, (nie uwzględniając specjalnej oferty dla kobiet z NNW) kosztuje dla kobiety 2031zł, a dla mężczyzny 1977zł.
                                  img6.imageshack.us/img6/8918/axa1.jpg
                                  Nie rozmijam się z rzeczywistością.
                                  • gotlama Re: Kamie jak zwykle 10.07.11, 17:05
                                    Podaj parametry obliczenia
                                    • misiu-1 Re: Kamie jak zwykle 10.07.11, 17:17
                                      Wkleiłem link kilka postów wcześniej.
                                      • gotlama Misiu męzatki zawsze mają przechlapane. 10.07.11, 18:38
                                        No i jak tu nie wierzyć, że małżeństwo to opresja ;)
                                        Zgodnie z podanymi parametrami AXA AC+OC z możliwością użytkowania przez osoby nie młodsze od ubezpieczającego.

                                        panna 2156 zł kawaler 2436 zł
                                        mężatka 2088 zł żonaty 1977 zł
                                        rozwiedziona 2314 zł rozwiedziony 2617zł
                                        wdowa 2230 zł wdowiec 2520 zł

                                        Czujesz w czym rzecz? W większości małżeństw to on jednak jest starszy, ustawienie pytania "czy pojazd będzie użytkowany przez osobę młodszą" na "nie" zazwyczaj jednak oznacza, że ubezpieczony przez kobietę pojazd będzie jednak użytkowany też przez męża, więc zwyżka składki nie dziwi.
                                        To samo pytanie z odpowiedzią "nie" dla ubezpieczającego żonatego mężczyzny oznacza, że pojazd będzie użytkowany praktycznie przez jedną osobę, no a żonaty to już trochę mniejsze fiu bziu w głowie, więcej stateczności.
                                        • misiu-1 Re: Misiu męzatki zawsze mają przechlapane. 10.07.11, 19:09
                                          Kombinowanie z opcjami to nie jest uczciwa metoda, bo wyniki uzależnia od okoliczności innych niż tkwiących w osobie ubezpieczonego. Dlatego np. uwzględnianie dodatkowego użytkownika jest niepoprawne. Inne opcje powinny zaś być w miarę neutralne. To znaczy - typowy stan cywilny i średni wiek.
                                          • gotlama Re: Misiu męzatki zawsze mają przechlapane. 10.07.11, 20:14
                                            Ależ to ty do obliczeń wybrałeś opcję z małżeństwem i przedstawiasz jako jedyną słuszną.
                                            A może żony siedząc obok męża kierowcy "gaszą" próby kubicowania, za to panowie siedząc jako pasażerowie stresują swe żony za kierownicą ? ;)
                                            Misiu - biznes jest biznes, nikt nie da paniom w firmie A zniżki za piękne oczy, jeśli "szkodowość" będzie za duża by ją pokryć z ich składek odszkodowania i zapewnić zysk mimo odpływu panów do ubezpieczyciela B który stosuje wyrównaną stawkę (o ile jest ona przy wyrównaniu niższa niż ta oferowana dla panów przez firmę A)
                                            Z kolei firmie B chcącej utrzymywać takie wyrównane składki dla panów na poziomie niższym niż oferta w A, za to wypłacającej odszkodowania panom mającym statystycznie wyższą "szkodowość", ciężko będzie utrzymać dla nich ofertę niższą niż w firmie A.
                                            Klienta danego rodzaju można przyciągnąć stosując dumping, ale takie taktyki mają za krótkie nóżki na dłuższy dystans. Tymczasem niższe składki dla pań mają się dobrze już od paru lat.
                                            • misiu-1 Re: Misiu męzatki zawsze mają przechlapane. 10.07.11, 20:48
                                              gotlama napisała:

                                              > Ależ to ty do obliczeń wybrałeś opcję z małżeństwem i przedstawiasz jako jedyną
                                              > słuszną.

                                              Słuszność nie ma tu nic do rzeczy. Opcja z małżeństwem (wbrew niestrudzonym wysiłkom połączonych sił lewicy) jest wciąż opcją większościową. Gdybalstwo, jeśli pozwolisz, pominę milczeniem.

                                              > Tymczasem niższe składki dla pań mają się dobrze już od paru lat.

                                              Potrafisz przedstawić dowód, że akurat, jak raz, przypadkiem, trafiliśmy z dyskusją na sezon dumpingu? Może niższe składki dla kobiet to tylko urban legend?
                                              • szmaragdowy.czad Re: Misiu męzatki zawsze mają przechlapane. 10.07.11, 21:25
                                                misiu-1 napisał:

                                                > Może niższe składki dla kobiet to tylko urban legend?

                                                Można tak byłoby gdybać gdyby nie było możliwości sprawdzenia. Linków kilka było wrzuconych. I wszystko wskazuje na to, że to nie jest urban legend tylko fakt. Najprostsza metoda na przyjęcie tego faktu do wiadomości to zdanie sobie sprawy, że meskość i kobiecość nie są zależne od umiejętności prowadzenia pojazdów mechanicznych.
                                              • gotlama Re: Misiu męzatki zawsze mają przechlapane. 10.07.11, 21:43
                                                Misiu - płacz i zgrzytanie zębów to będzie, gdy także innym grupom zostaną zabrane "statystyczne przywileje" oc/ac, np. mieszkańcom mniejszych miejscowości lub osobom po trzydziestce.
                                                Zobaczysz, jaki będzie krzyk "jak można pana średnim wieku zrównywać składką z młodziakiem", choć np. jeden i drugi mają indywidualnie taki sam staż jako kierowcy.
                                                • misiu-1 Re: Misiu męzatki zawsze mają przechlapane. 10.07.11, 22:47
                                                  Płacz i zgrzytanie zębów będzie za każdym razem, kiedy jakiś lewacki pomysł zostanie wcielony w życie. I nie łudź się, że Ciebie ominie.
                                    • misiu-1 Re: Kamie jak zwykle 10.07.11, 18:09
                                      I kolejne, na tych samych danych, zestawienie. Tym razem z Liberty Direct. Zarówno OC, jak i AC jest droższe dla kobiet. Z lewej strony oferta dla mężczyzny, z prawej - dla kobiety:
                                      img163.imageshack.us/img163/1655/liberty1.jpg
                                      A tutaj dane:
                                      img827.imageshack.us/img827/1752/libertyq.jpg
                                      • gotlama Re: Kamie jak zwykle 14.07.11, 20:19
                                        A zauważyłeś,że generalnie ludzie w "związkach" mają taniej ?
                                        Która firma poza direct ma dla pań stanu wolnego i związanego takie stawki?
              • misiu-1 Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 10.07.11, 11:25
                Napisałem chyba, że chodzi o AXA? Potrzebujesz jeszcze linka?
                www.axadirect.pl/quote/index.aspx
                Nie pamiętam już dokładnie, jakie dane wpisywałem poprzednio. Tym razem zrobiłem sobie kalkulację w taki sposób:
                img853.imageshack.us/img853/6058/axa.jpg
                Odpowiedź: składka dla mężczyzny - 1977zł, dla kobiety - 2088zł.
                • misiu-1 Uzupełnienie 10.07.11, 11:48
                  Podana składka dotyczy pakietu pełnego (OC+AC).
                  • gotlama Re: Uzupełnienie 10.07.11, 12:05
                    A co ma AC wspólnego ze sprawstwem? Możesz mi to wytłumaczyć?
                    Proszę się odnieść do składek OC.
                    • misiu-1 Re: Uzupełnienie 10.07.11, 12:08
                      Oczywiście, że ma. Przecież to właśnie sprawca wypadku dostaje odszkodowanie z AC. Z OC odszkodowanie dostaje ofiara.
                      • gotlama Re: Uzupełnienie 10.07.11, 12:52
                        Nie misiu - z AC także bierze się odszkodowanie gdy sprawca spier.... z miejsca wypadku i nie udało się go zatrzymać lub odnaleźć. Także, gdy nie miał obowiązku posiadania OC, a kierowca nie chciał strzelić w wałęsającego się pieska, kotka, pijanego pieszego, niedopilnowane dziecko itd.
                        Tudzież sporo innych okoliczności niezależnych od kierowcy.

                        • misiu-1 Re: Uzupełnienie 10.07.11, 13:17
                          To są rzadkie przypadki, które mają nikły wpływ na kalkulację ryzyka.
                • gotlama Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 10.07.11, 11:51
                  Misiek - łżesz w obmierzły sposób - składka OC dla panny jest 764 zł a dla kawalera 891 (pozostałe parametry takie jak na twym zrzucie ze strony)
                  • misiu-1 Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 10.07.11, 12:15
                    Nie łżę w ogóle, nie tylko w obmierzły sposób. Po prostu mechanicznie wziąłem najwyższą składkę i pomyliłem się tylko w tym, że kobietom AXA oferuje zupełnie osobny, jeszcze droższy pakiet. Tak, czy owak, pełny pakiet ubezpieczenia jest droższy dla kobiety niż dla mężczyzny i świadczy to właśnie o tym, że kobiety są gorszymi kierowcami, skoro ubezpieczyciel spodziewa się, że mężczyzna będzie częściej ofiarą kolizji niż sprawcą.
                    • gotlama Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 10.07.11, 12:59
                      Nie obchodzi mnie pakiet "od złamania tipsów przy wymianie koła".
                      Obchodzi mnie pakiet od odpowiedzialności za spowodowanie wypadku.
                      A ten jest tańszy.
                      Czyli ubezpieczyciel spodziewa się,że kobieta rzadziej będzie sprawcą wypadku.
                      Czy coś jeszcze jest niejasne
                      • misiu-1 Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 10.07.11, 13:19
                        Nie ma pakietu odpowiedzialności za spowodowanie wypadku. Jest pakiet ryzyka związanego z ubezpieczeniem takiego właściciela samochodu.
            • gotlama Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 10.07.11, 08:18
              Tu masz kalkulator - wprowadź sobie dane dla kobiety i mężczyzny nie użyczających samochodu innym osobom, za to z pozostałymi parametrami takimi samymi i będziesz mieć "chwilę prawdy"
              ipolisa.pl/kalkulator/
      • czarnyoregon Re: Kobiety jezdza bezpieczniej 18.07.11, 11:17
        Dobrze ale kobieta nawet swoją rozważną i ostrozną jazdą zakłuca płynność ruchu na drogach bo trzeba jeździć dynamicznie a zarazem z głową i wszystko by było fajnie gdyby taka Krysia nie czekała jak wyjeżdza z podpożądkowanej az będzie miała czysto na kilometr z obu stron:D
    • gotlama kobiety w USA zaczynają traktować mężczyzn 09.07.11, 20:47
      jako nieprzewidywalnych.
      "Okazało się, że kobieta za kierownicą oznacza większe niebezpieczeństwo niż mężczyzna za kółkiem. A dokładniej dwie kobiety za kierownicami swoich aut"
      Kobieta dojeżdżając do skrzyżowania amerykańskiego typu ALL STOP widząc kobietę za kierownicą zakłada respektowanie przepisów. A tu czasem kuku. Najwyraźniej widząc za kierownicą mężczyznę - odruchowo zakłada, że z takim to nigdy nie wiadomo co wymyśli.
      Oczywiście ta teoria to żart, ale może by sprawdzić czy te reguły są takie same dla wypadków w dzień i po zmroku?
    • gotlama Następny kibic dowartowościujący się sukcesami 10.07.11, 11:07
      innych mężczyzn. "My mężczyźni" - należysz do tego stada idiotów głoszącego, że najgorszy "kierowiec" jeździ z racji kuśkowatości lepiej od Michele Muton - wiejskiej nauczycielki ?
      Jak mam inaczej interpretować owo "my mężczyźni" ?
      Tu masz galeryjkę pań które z pewnością według twych kryteriów były znacznie lepszymi kierowcami od przeciętnego kierowcy uważającego się za mężczyznę i mistrza kierownicy..
      www.classics-the.com/sport/261/Dzien-Kobiet-amistrzowie-kierownicy.
      Kiedy tacy jak ty, wreszcie zauważą, że istnienie kilku genialnych mężczyzn nie oznacza, że wszyscy z kuśką i genotypem XY są genialni, zaś istnienie kilku zidiociałych posiadaczk genotypu XX i cipki nie oznacza, że wszystkie kobiety są idiotkami?
      • misiu-1 Re: Następny kibic dowartowościujący się sukcesam 10.07.11, 12:32
        Ty chyba czegoś nie rozumiesz. Jeśli ktoś pisze: "mężczyźni jeżdżą lepiej od kobiet", to to nie oznacza wcale, jak usiłujesz insynuować, że twierdzi, jakoby najgorszy mężczyzna jeździł lepiej niż najlepsza z kobiet.
        • gotlama Re: Następny kibic dowartowościujący się sukcesam 10.07.11, 12:44
          Nie misiu - ten ktoś napisał "my mężczyźni"
          Typowa mentalność kibica, utożsamianie się z "barwami".
          My wygraliśmy turniej, my jesteśmy lepsi.
          Może być dupkiem do kwadratu, ale i tak jako "my" uważa się za lepszego od wszystkich "onych"
          Czyli on jako mężczyzna....
          Resztę pozostawiam twej domyślności.


          • misiu-1 Re: Następny kibic dowartowościujący się sukcesam 10.07.11, 13:16
            gotlama napisała:

            > Nie misiu - ten ktoś napisał "my mężczyźni"

            A co miał napisać? "Oni mężczyźni"? Skoro jest mężczyzną, to chyba zrozumiałe, że napisał "my". Nie wiesz, jakim jest kierowcą, więc sama logika nakazuje przypisanie mu przeciętnych pod tym względem zdolności. A skoro przeciętny mężczyzna jest lepszym kierowcą od przeciętnej kobiety, to znaczy, że napisał poprawnie i nie ma mu co z tej strony zarzucić.
            • szmaragdowy.czad Re: Następny kibic dowartowościujący się sukcesam 10.07.11, 13:41
              misiu-1 napisał:
              > przeciętny mężczyzn a jest lepszym kierowcą od przeciętnej kobiety

              Według ubezpieczycieli, a ci mają najlepsze dane, jest dokładnie odwrotnie. Get over it.
              • chomiknadinne Re: Następny kibic dowartowościujący się sukcesam 10.07.11, 13:58
                Jak zwykle sie mylisz. Wg ubezpieczycieli mezczyzni powoduja wieksze straty finansowe towarzystwom ubezpieczeniowym, co jedynie jest w pewien sposob skorelowane z tym jak jezdza. Wiadomo, ze podstawowym bledem humanistow jest mylenie korelacji z implikacja, wiec jak juz opanujesz oba te pojecia, zrozumiesz ze na koszty wchodza inne rzeczy takie jak:

                - wyludzenia ubezpieczen - mezczyzni popelniaja ich wiekszosc bo lubia pie...c system
                - wartosc auta ktorym jezdza klienci - skoro mezczyzni zarabiaja wiecej, wiekszosc prezesow najwiekszych firm (mniejszych tez) to faceci, to jezdza tez odpowiednio lepszymi i bardziej wypasionymi brykami - koszt naprawy Audi A6 jest jakies 6-8 razy wyzszy niz naprawa np. Peugeota 206


                Do nauki, przyda sie.
                • szmaragdowy.czad Re: Następny kibic dowartowościujący się sukcesam 10.07.11, 14:54
                  > wartosc auta ktorym jezdza klienci - skoro mezczyzni zarabiaja wiecej, wiekszosc prezesow
                  > najwiekszych firm (mniejszych tez) to faceci, to jezdza tez odpowiednio lepszymi i bardziej
                  > wypasionymi brykami - koszt naprawy Audi A6 jest jaki es 6-8 razy wyzszy niz naprawa np.
                  > Peugeota 206
                  Na stronie, którą zalinkowałem, użyłem dokładnie tego samego samochodu dla kobiety i mężczyzny. Ubezpieczenie dla kobiety kosztowało około 25% mniej. Idź do tego ubezpieczyciela, który notabene ma sztab ludzi od analizy ryzyka i ustalania cen (ale skąd Ty masz to wiedzieć), i powiedz w jakim grubym jest błędzie.

                  > Do nauki, przyda sie.
                  Warszawską Polibudę skończyłem 10 lat temu.
              • rozczochrany_jelonek Re: Następny kibic dowartowościujący się sukcesam 10.07.11, 14:28
                > misiu-1 napisał:
                > > przeciętny mężczyzn a jest lepszym kierowcą od przeciętnej kobiety
                >
                > Według ubezpieczycieli, a ci mają najlepsze dane, jest dokładnie odwrotnie. Get
                > over it.

                brakuje jeszcze tylko stwierdzenia że według pracodawców, a ci mają najlepsze dane, kobieta jest gorszym pracownikiem i dlatego zarabia mniej :)
                • chomiknadinne Re: Następny kibic dowartowościujący się sukcesam 10.07.11, 14:30
                  Heheh jelonku to jest nokaut!!
                  • rozczochrany_jelonek Re: Następny kibic dowartowościujący się sukcesam 10.07.11, 14:58
                    ciekawe jak z tego wybrnie, pewnie zignoruje ;)
                • gotlama Re: Następny kibic dowartowościujący się sukcesam 10.07.11, 15:14
                  Nie - według pracodawców można kobiecie zapłacić mniej, a i tak podejmie pracę.

                  • chomiknadinne Re: Następny kibic dowartowościujący się sukcesam 10.07.11, 15:17
                    gotlama napisała:

                    > Nie - według pracodawców można kobiecie zapłacić mniej, a i tak podejmie pracę.
                    >


                    Nie - wedlug ubezpieczycieli mozna mezczyznom kazac placic wiecej, a i tak sie ubezpiecza - maja w koncu wieksza pensje od kobiet.
                    • gotlama żebyś wiedzał ;) 20.07.11, 19:54
                      Niektórym podryw wychodzi najlepiej na brykę ;)
                      Wiec skoro się zarabia więcej, to można zainwestować.
              • misiu-1 Re: Następny kibic dowartowościujący się sukcesam 10.07.11, 23:05
                Podałem linki świadczące, że się mylisz. Odpowiadam ci tylko w drodze wyjątku, bo o ile mogę rozmawiać z kobietami-feministkami, to facetowi mogę powiedzieć tylko to, co Sobiepan Zamojski posłowi króla szwedzkiego, Karola Gustawa, Janowi Sapieże: "Chce król szwedzki ze mną gadać, niech mi Szweda rodowitego przyśle, nie Polaka, bo Polacy, którzy Szwedowi służą, niech do psów moich poselstwa odprawują, gdyż po równi nimi gardzę!"
            • gotlama Re: Następny kibic dowartowościujący się sukcesam 10.07.11, 13:44
              Logika to ci się Misiu nisko kłania i pokornie prosi o przestudiowanie co to jest "średnia statystyczna" "rozkład" i tym podobne pojęcia.
              I co te pojęcia znaczą w życiu codziennym dla jednostek.
              Rozumiem,że patrząc na spotkaną kobietę wiesz dzięki statystyce tak "a priori" jako przeciętny mężczyzna, że jesteś silniejszy ( nawet jak to jest Agatka Wróbel), lepszym kierowcą (nawet jak to jest Danica Patrick), lepszym fizykiem (nawet jak jest to pani Wu) chirurgiem,astronomem,chemikiem, informatykiem itd. itd.

              • chomiknadinne Re: Następny kibic dowartowościujący się sukcesam 10.07.11, 14:15
                Alez moj drogi wspoldyskutant, misiu, ma racje. Jesli masz okreslona rozmiarem populacje generalna i znasz dany rozklad interesujacej cie cechy w tejze populacji, i losowo chcesz wybrac jednego jej przedstawiciela o ktorego wartosci wspomnianej cechy nic nie wiesz, logicznie jest zalozyc scenariusz najbardziej prawdopodobny, czyli ze omawiany przedstawiciel populacji jest najblizej, pod wzgledem tej cechy, drugiego kwartylu uzyskanego rozkladu!

                tinyurl.com/jakis-problem ??
                • szmaragdowy.czad Re: Następny kibic dowartowościujący się sukcesam 10.07.11, 16:18
                  Dobrze prawisz! wlasnie owa wiedze stosuja ubezpieczyciele kalkulujac stawki ubezpieczen.
          • chomiknadinne Widze ze mowicie o mnie 10.07.11, 13:51
            Nic o nas bez nas, jak mawiala polska szlachta, zanim doprowadzila ten kraj do rozpadu.

            A wiec, popelnilas tu tyle bledow, ze az przyjemnie bedzie je wytknac:

            1. Jesli utozsamianie sie z grupa, oznacza typowa mentalnosc kibica oraz bycie lepszym, zabawne wydaje sie stwierdzenie 'My, ludzie' (okropna plemienna nadrzednosc w stosunku do nieludzi), 'My, feministki' ("We feminists must all be followers of Margaret Sanger" -feministka Crystal Eastman) oraz kazde inne stwierdzenie zaczynajace sie 'my'. My Murzyni doznajemy na co dzien rasizmu (OKROPNI MURZYNI! ps okreslenie Murzyn jest spoko wg pwn sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2485162 )

            2. Zakladam ze nigdy w ciagu swojego zycia nie uzylas slowa 'my kobiety' albo 'my dziewczyny', bo inaczej oczywiscie nic takiego bys nie napisala

            3. Nic na to nie poradze ze po prostu nie masz racji i twoj dyskutant goruje nad toba merytorycznie. Dobrze przyznac sie od bledu czasem.

            4. knowyourmeme.com/i/000/039/080/original/5008_9c00_420.gif?1265669754
            • gotlama Re: Widze ze mowicie o mnie 10.07.11, 15:25
              Nie używałam i nie używam słów "my kobiety" "my Polacy" "my ludzie" w kontekście dowartościowywania się osiągnięciami innych osób danej klasy pojęciowej tak jak to tu zostało uczynione co do mężczyzn jako kierowców.
              • chomiknadinne Re: Widze ze mowicie o mnie 10.07.11, 15:31
                gotlama napisała:

                > Nie używałam i nie używam słów "my kobiety" "my Polacy" "my ludzie" w kontekś
                > cie dowartościowywania się osiągnięciami innych osób danej klasy pojęciowej tak
                > jak to tu zostało uczynione co do mężczyzn jako kierowców.

                A kontekst dowartosciowywania sie osiagnieciami innych osob danej klasy pojeciowej poznalas po czym? Bo nie widze tu zadnych przeslanek poza projekcja wlasnych demonow z przeszlosci, ktorych wszyscy ci wspolczujemy.
    • szmaragdowy.czad Litości... 10.07.11, 13:36
      Jeśli męskie ego jest zagrożone przez fakt, że statystyczna kobieta jeżdzi bezpieczniej (czyli lepiej) niż statystyczny mężczyzna to coś nie tak musi być z tym męskim ego. Moja żona, patrząc na kilka postów tutaj, skwitowała to jednym słowem: "cieniasy".

      Jakże to jest, że w nas, co niedźwiedzia upolować potrafimy, kobieta będąca lepszym kierowcą wywołuje histerię? Litości panowie...
      • chomiknadinne Re: Litości... 10.07.11, 14:04
        Nie myl meskiego ego z checia ustalenia pewnych faktow i podzielenia sie nimi na forum. Byc moze zona ci to czasem wypomina, ale ludzie bez ego tez nie sa fajni.
        • szmaragdowy.czad Re: Litości... 10.07.11, 14:20
          > Nie myl meskiego ego z checia ustalenia pewnych faktow

          Fakty są takie:
          1. Ubezpieczyciele (a przynajmniej ten, którego stronę zalinkowałem) działają na wolnym rynku i robią wszystko by mieć zyski
          2. Cena ubezpieczenia rośnie wraz z ryzykiem
          3. Ubezpieczyciele chcą mniej pieniędzy za ten sam produkt od kobiet (btw, byłeś na stronie?)
          4. z konstatacji 1, 2 i 3 wynika, że kobiety jeżdżą bezpieczniej.
          5. Mnie to ani ziębi ani nie grzeje a chłoptasie przy babach trzęsą portkami i pocieszają się na forach, że "jednak jesteśmy lepsi"
          • chomiknadinne Re: Litości... 10.07.11, 14:37
            szmaragdowy.czad napisał:

            > Fakty są takie:
            > 1. Ubezpieczyciele (a przynajmniej ten, którego stronę zalinkowałem) działają n
            > a wolnym rynku i robią wszystko by mieć zyski

            Ci sami ubezpieczyciele dzialaja na wolnym rynku i placa swoim pracownikom mezczyznom wiecej niz pracownicom kobietom... praca mezczyzn jest wiec bardziej wartosciowa? Problem?

            > 2. Cena ubezpieczenia rośnie wraz z ryzykiem

            Juz to tlumaczylem, ale lubie udowadniac ze sie mylisz. Cena ubezpieczenia zalezy od kosztow - mezczyzni sa glownymi sprawcami wyludzen ubezpieczen (ogromne pieniadze na to ida)
            - mezczyzni jezdza drozszymi i lepszymi autami (patrz stosunek kobiet/mezczyzn na stanowiskach kierowniczych, lista najbogatszych Polakow, oraz to ze mezczyzni wiecej zarbiaja w firmach), koszty napraw i wypadkow takich aut sa wielokrotnie wyzsze niz aut malych (zobacz ceny czesci BMW kontra Fiat)

            > 3. Ubezpieczyciele chcą mniej pieniędzy za ten sam produkt od kobiet (btw, był
            > eś na stronie?)

            Nie ten sam produkt. Produkt dla kobiet rozni sie od produktu dla mezczyzn cena i ryzykiem jakie ponosi ubezpieczyciel.

            > 4. z konstatacji 1, 2 i 3 wynika, że kobiety jeżdżą bezpieczniej.

            Wszystkie te punkty sa nieprawdziwe.

            > 5. Mnie to ani ziębi ani nie grzeje a chłoptasie przy babach trzęsą portkami i
            > pocieszają się na forach, że "jednak jesteśmy lepsi"


            tinyurl.com/jestesmy-lepsi ?????
            • szmaragdowy.czad Re: Litości... 10.07.11, 18:26
              > Ci sami ubezpieczyciele dzialaja na wolnym rynku i placa swoim pracownikom mezc
              > zyznom wiecej niz pracownicom kobietom... praca mezczyzn jest wiec bardziej war
              > tosciowa? Problem?
              To jest watek o czym innym. Secundo, w kraju gdzie pracuje, nie zauwazylem takich roznic jak na wschodnim krancu Europy. Na zachodzie nikogo nie dziwia kobiety na wysokich stanowiskach.

              > Juz to tlumaczylem, ale lubie udowadniac ze sie mylisz. Cena ubezpieczenia zale
              > zy od kosztow - mezczyzni sa glownymi sprawcami wyludzen ubezpieczen (ogromne p
              > ieniadze na to ida)
              > - mezczyzni jezdza drozszymi i lepszymi autami (patrz stosunek kobiet/mezczyzn
              > na stanowiskach kierowniczych, lista najbogatszych Polakow, oraz to ze mezczyzn
              > i wiecej zarbiaja w firmach), koszty napraw i wypadkow takich aut sa wielokrotn
              > ie wyzsze niz aut malych (zobacz ceny czesci BMW kontra Fiat)
              Powtorze po raz trzeci, moze wreszcie zrozumiesz. Koszt ubezpieczenia zalezy nie tylko od plci ale i od samochodu. Sprawdzilem ile kosztuje ubezpieczenie tego samego samochodu, kobieta oferuje sie ten sam produkt czyli ubezpieczenie tego samego samochodu po nizszej cenie. Mniejsze ryzyko.

              > Nie ten sam produkt. Produkt dla kobiet rozni sie od produktu dla mezczyzn cena
              > i ryzykiem jakie ponosi ubezpieczyciel.
              I wlasnie dlatego za ubezpieczenie tego samego samochodu kobiety placa mniej. Mniejsze ryzyko.

              > Wszystkie te punkty sa nieprawdziwe.
              Ile razy bys rzucal podobne zaklecia rzeczywistosci nie zaczarujesz. Canajwyzej uspokoisz wlasne ego, powtarzajac do znudzenia: "jestesmy lepsi". Akurat jesli chodzi o bezpieczenstwo jazdy statystycznie nie jestesmy.

              ps. Wlasnie postanowilem sie posluchac dobrej rady, niniejszym przestaje karmic sfrustrowanego trolla.
    • maitresse.d.un.francais Autor zapomniał dodać 14.07.11, 20:21
      że brzydkie kobiety jeżdżą gorzej. :-P
      • gotlama Re: Autor zapomniał dodać 14.07.11, 20:51
        A.... ponoć brzydota ma wiele wspólnego z deficytami inteligencji. Może stąd się wziął podział na płeć nadobną i brzydką ;)
        • maitresse.d.un.francais Re: Autor zapomniał dodać 14.07.11, 21:04
          gotlama napisała:

          > A.... ponoć brzydota ma wiele wspólnego z deficytami inteligencji. Może stąd si
          > ę wziął podział na płeć nadobną i brzydką ;)

          Mnie się raczej skojarzyło z dygresją berty o tymże wątku. Ale twoja konkluzja coś w sobie ma. :-P
          • gotlama Re: Autor zapomniał dodać 14.07.11, 21:30
            To są raczej żarty co do stereotypów. Jak już kiedyś pisałam - jestem rodzynką w męskim towarzystwie. Ale dobrym ;)
            Ustaliliśmy relacje rodzinne i tego się trzymamy.
            Jestem córusią, siostrunią ,mamcią ,ciocią i nawet babunią. (teoretycznie to ostatnie też możliwe gdyby firma zatrudniała młodocianych ;)



    • prawdziwyzen Re: A jednak kobiety jezdza gorzej niz my, mezczy 20.07.11, 17:19
      Hm jezdzic może i jezdza .. ale spojrz co mówia ostatnie badania - pokazują, że kobiety znacznie lepiej sprawdzają się w zawodach wymagających podzielności uwagi w ogole są bardzo przedsiębiorcze. www.wskiz.edu/index.php?option=com_content&task=view&id=3031&Itemid=538
Inne wątki na temat:
Pełna wersja