Uwaga! Trucicielstwo w Pinezce!

16.05.04, 13:09
Drogie Panie! Przemyca się tam przepisy na potrawy niezdrowe i tuczące, od
których ma się zad do samej ziemi i różne wypryski spowodowane złą przemianą
materii.
Drodzy Panowie! Mamy XXI wiek. Nie dajmy się trucicielkom!

PS.
Zaczynam podejrzewać, że część sympatyczek pisma ma pozytywny stosunek do
diety dr Atkinsa, co mówi już samo za siebie;)
    • ggigus Re: Uwaga! Trucicielstwo w Pinezce! 16.05.04, 13:21
      no coz, publikacja przepisow w Pinezce nie jest jednoznaczna z pezymusem ich
      zastowania, to jest ugotowania i cprawdzenia na wlasnym ciele, jak to z
      wypryskami jest.
    • lolyta Re: Uwaga! Trucicielstwo w Pinezce! 16.05.04, 22:10
      > Drogie Panie! Przemyca się tam przepisy na potrawy niezdrowe i tuczące, od
      > których ma się zad do samej ziemi i różne wypryski spowodowane złą przemianą
      > materii.

      Tak, chcemy wytluc konkurencje. chodzi nam o to, zeby wszyscy oprocz nas mieli
      pryszcze i zady.


      > Zaczynam podejrzewać, że część sympatyczek pisma ma pozytywny stosunek do
      > diety dr Atkinsa, co mówi już samo za siebie;)

      To znaczy co to konkretnie mowi?
      • feminista Re: Uwaga! Trucicielstwo w Pinezce! 16.05.04, 22:21
        lolyta napisała:

        > > Drogie Panie! Przemyca się tam przepisy na potrawy niezdrowe i tuczące, od
        > > których ma się zad do samej ziemi i różne wypryski spowodowane złą przemia
        > ną
        > > materii.
        >
        > Tak, chcemy wytluc konkurencje. chodzi nam o to, zeby wszyscy oprocz nas mieli
        > pryszcze i zady.

        Obawiam się, że same te świństwa wsuwacie;)

        > > Zaczynam podejrzewać, że część sympatyczek pisma ma pozytywny stosunek do
        > > diety dr Atkinsa, co mówi już samo za siebie;)
        >
        > To znaczy co to konkretnie mowi?

        Polecam forum wegetarianizm i niejakiego Brumbaka. On wyjaśni sprawę na pewno
        lepiej ode mnie;)
        • lolyta Re: Uwaga! Trucicielstwo w Pinezce! 16.05.04, 22:57
          Hm, przejrzalam pare postow z tamtego forum, szukajac wedle hasel "brumbak" i
          "atkins", widzisz, ja specjalista od diet nie jestem, ale moge powiedziec jedno
          z cala pewnoscia, Brumbak pisze:

          " artykułu w Newsweeku odbrązawiający diete Atkinsa
          Atkins o czym pisałem dawno wprowadził ludzi w bład straszac ich weglowodanami"

          a ja znam pare osob ktorym weglowodany baaaardzo szkodza, a nie znam nikogo
          uczulonego na mieso. Oczywiscie nie jest tak, ze one szkodza wszystkim, moim
          skromnym zdaniem roznym ludziomn sluza rozne diety i jakos nie jestem
          przewkonana, ze Brumbak ma recepte na zdrowie dla wszystkich. Jednym ludziom
          moze nie sluzyc Atkins, innym Brumbak.
          Nie znalazlam na razie zadnego dowodu, ze Brumbak ma w tym temacie wieksza
          wiedze niz nasi autorzy. Ale byc moze, ich polemika bylaby ciekawa. Jesli Ty sam
          masz jakies merytoryczne argumenty, a nie takie o sadle do samej ziemi, to pisz
          na redakcja@pinezka.pl
          • feminista Re: Uwaga! Trucicielstwo w Pinezce! 16.05.04, 23:00
            lolyta napisała:
            Jesli Ty sa
            > m
            > masz jakies merytoryczne argumenty, a nie takie o sadle do samej ziemi, to
            pisz
            > na redakcja@pinezka.pl


            Mam kolaborować z krwiożerczymi mordercami zwierząt? Niedoczekanie!
            • lolyta Re: Uwaga! Trucicielstwo w Pinezce! 16.05.04, 23:06
              czekaj, nie bardzo rozumiem, co masz na mysli. Podalam adres do dyskusji, mozesz
              nas teraz wszystkich nawrocic. Ale nie wyzywajac od krwiozercow, tylko znajdujac
              argumenty.
              • feminista Re: Uwaga! Trucicielstwo w Pinezce! 16.05.04, 23:10
                Jak ktoś sadło wsuwa na śniadanie, to wątpię, żeby moje argumenty go
                przekonały. Polecam forum wegetarianizm (chociaż tam też pełno różnych
                miłośników smalcu i salcesonu).
                • lolyta Re: Uwaga! Trucicielstwo w Pinezce! 16.05.04, 23:28
                  feminista napisał:

                  > Jak ktoś sadło wsuwa na śniadanie, to wątpię, żeby moje argumenty go
                  > przekonały.

                  Hę? A skad wniosek ze u nas ktos "wsuwa sadlo na sniadanie"? Konkretny link
                  poprosze.
                • lolyta pozwolilam sobie zaglebic sie w to forum 16.05.04, 23:45
                  podany byl tam na przyklad link do artykulu - ponizej fragment:

                  "Naukowcy, pomimo całego wieku badań, wciąż się kłócą o tłuszcz, ponieważ
                  mechanizm regulacji apetytu i wagi u ludzi jest niemal nie do pojęcia złożony, a
                  narzędzia jakimi mamy możliwość posługiwać się w jego badaniu są wciąż wyraźnie
                  nieadekwatne do tego celu. To stawia badaczy w niewygodnej sytuacji. Żeby
                  przestudiować cały system fizjologiczny, trzeba dawać prawdziwe jedzenie
                  prawdziwym ludziom miesiącami lub nawet latami, co jest niezmiernie drogie,
                  etycznie dyskusyjne (jeśli bada się oddziaływanie pokarmów, które mogą powodować
                  choroby serca) i praktycznie niemożliwe do zrealizowania w jakikolwiek połączony
                  z rygorystyczną kontrolą medyczną sposób. Ale kiedy naukowcy starają się badać
                  coś mniej kosztownego i podlegającego mniejszej kontroli, kończą badając
                  sytuacje tak uproszczone, że wyniki ich eksperymentów mogą nie mieć nic
                  wspólnego z rzeczywistością. To zaś prowadzi do powstania tak obszernej
                  literatury, że na poparcie niemalże każdej teorii można znaleźć jakiś
                  opublikowany materiał. W rezultacie powstaje społeczność "podzielona, której
                  członkowie są zadufani w sobie i w wielu przypadkach nieprzejednani", mówi Kurt
                  Isselbacher, były przewodniczący Komisji ds. Żywności i Żywienia należącej do
                  Narodowej Akademii Nauk Stanów Zjednoczonych (the Food and Nutrition Board of
                  the US National Academy of Science) - w której badacze zdają się być przekonani
                  o poprawności przyjętych przez siebie założeń i w związku z tym są zupełnie
                  niezainteresowani sprawdzaniem jakichkolwiek hipotez poza swoimi własnymi."

                  A oto "merytoryczna" odpowiedz Brumbaka:
                  "- To typowa strona propagandowa Bractwa- podobne strony z podobnymi argumentami
                  i bełkotem pseudonaukowym funkcjonuja w świecie
                  (...)
                  i wszedzie jest ten sam podobny system manipulacji"

                  Jakos nie zauwazylam u niego zadnych sensownych argumentow.
                  • feminista Re: pozwolilam sobie zaglebic sie w to forum 17.05.04, 00:00
                    lolyta napisała:

                    > A oto "merytoryczna" odpowiedz Brumbaka:

                    > Jakos nie zauwazylam u niego zadnych sensownych argumentow.
                    >

                    Nie jestem adwokatam Brumbaka, sam uważam, że czasem przegina. Proponuję jednak
                    szerzej zapoznać się z jego postami. Wiele można się od niego dowiedzieć.

                    Nie wiem jak u Was w Pinezce z sadłem, ale z Atkinsem flirtujecie na pewno.
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13183&w=10168766&a=10168766
                    Zresztą nie lepsze od Atkinsa pinezkowe teksty o kaszance, tłustych sosach i
                    sernikach - to już chyba nawet Atkins dla zdrowia lepszy
                    • lolyta Re: pozwolilam sobie zaglebic sie w to forum 17.05.04, 00:12
                      Zastanawiam sie, jakimi meandrami wedruje Twoj umysl, zeby wygrzebujac z forum
                      (na ktorym jest okolo 1000 uczestnikow i prawie 10 000 postow) JEDNO PYTANIE na
                      temat TLUSTEGO TWAROGU wysnuc wniosek, ze redakcja Pinezki je sadlo na sniadanie.
    • ydorius a ponadto... 17.05.04, 00:44

      Pinezka to nie tylko miejsce, w którym gromadzą się niezdrowe przepisy,
      zajmujemy się także propagowaniem wywrotowych idei, nawołujemy do obalania
      status quo w dowolnej postaci. Przedstawiamy prymitywistyczne i odrażające w tym
      swoim prymitywizmie rysunki, teksty, które nie mogłyby zaistnieć nigdzie
      indziej, ze względu na to, że się nie mieszczą w żadnych ramach.

      Namawiamy do czytania niepopularnych książek, autorów, którzy z własnego wyboru,
      lub wbrew niemu, bytują gdzieś na obrzeżach mainstreamu. Wokalistki i wokalści,
      których słuchanie doradzamy, mają nieuporządkowane fryzury i umysły pod owymi
      fryzurami. Krzyczą, wyją, kopią i gryzą a czasem nawet śpiewają.

      Nie mamy żadnej ideologii prócz jednej, głoszącej, że nie mamy żadnej ideologii.
      Staramy się pokazać, że życie w uporządkowanym świecie, w którym 2500 kalorii
      jest dobre, a 2700 już nie, w którym piosenka powinna trwać 3 minuty 50 sekund,
      by móc się zmieścić na top 10 listy przebojów, w którym książki muszą być łatwe
      i proste, zaś filmy muszą być zakończone happy endem, nie jest życiem, w którym
      czujemy się specjalnie komfortowo.

      Nie tropimy absurdów otaczającej nas rzeczywistości, owe absurdy same aż się
      proszą, by je opisać, co skwapliwie czynimy. W przerwach między piciem alkoholi,
      śmianiu się i puszczaniu oka oraz życiu, oczywiście.

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Pinezka's Potted Meat?
      Incomplete.
      • corka5 Re: a ponadto... 17.05.04, 10:58
        Kochane ludzie!:)mało ,że żremy ten smalec z sernikiem na sniadanie,to jeszcze
        podtykamy to naszym partnerom!:)co więcej czerpiemy ,radość i nie znane Wam
        uniesienia z konsumowania wszystkich w/w świństw!:)w chwili gdy dotyka nas
        katastrofa kaloryczna:)nie tragizujemy ,tylko se głupie z tego żartujemy!:)i
        szukamy rozwiązań łatwych ,acz kosztownych!:)ogólnie pinezki z nas wesołe i nie
        wiadomo z czego zadowolone!:)trza nas za to przybić do ściany młotkiem:)/zwykłe
        pukanie palcem w nasze czoła nie wystarczy!:)ca
      • kreola Re: a ponadto... 17.05.04, 19:01
        ...niepoprawni jesteśmy do bólu! A swoje tłuste od sernika ze smalcem zady,
        operujemy w pewnej zaprzyjaźnionej klinice:)

        Luuuuudzieeee, wy nas przestańcie czytać, bo zwariujecie!!!

        BTW, Ydorius, z tym piciem to przesadziłeś! Raptem jedna butelka ....
        Ale oczywiście poprawimy się;)

        To ja już polecę, bo mi się smalec na patelni przypala!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja