Trzy z dziesięciu tysięcy

14.07.11, 02:10
10 tysięcy uczniów z 90 krajów z całego świata, wzięło udział w pierwszych Globalnych Targach Naukowych - zawodach organizowanych przez firmę Google. Wygrały go trzy młode kobiety.

Global Science Fair to nowy projekt, zawody, organizowane przez firmę Google. Uczniowie z całego świata przedstawiali w nich swoje projekty naukowe, pomysły na eksperymenty. Z grona 10 tysięcy osób z 90 różnych krajów wybrano piętnastu finalistów, którzy w amerykańskim Mountain View wystąpili przed specjalną komisją złożoną z naukowców, wynalazców i laureatów Nagrody Nobla. Ostatecznie wybrała ona trzech zwycięzców, którymi okazały się być same młode kobiety.

Pierwsza z nich to Lauren Hodge (grupa wiekowa 13-14 lat), która przyjrzała się wpływowi marynat na poziom substancji rakotwórczych w mięsie grilowanego kurczaka. Druga to Naomi Shah (grupa wiekowa 15-16 lat), która udowodniła, że poprawienie jakości powietrza w zamkniętych pomieszczeniach, może przyczynić się do zmniejszenia ilości leków przyjmowanych przez osoby chore na astmę. Trzecią wygraną jest Shree Bose (grupa wiekowa 17-18 lat), która pokazała jak usprawnić leczenie kobiet cierpiących na nowotwór jajnika, kiedy ich organizm przestaje reagować na niektóre formy chemioterapii.

Wyróżnione kobiety otrzymały czeki na 50 tys. dolarów (Bose) i 25 tys. dolarów (Hodge i Shah). Ta pierwsza weźmie też udział w wyprawie naukowej na wyspę Galapagos i otrzyma stypendium w CERNie. Jej młodsze koleżanki zostaną stażystkami w firmach Google i Lego.



Zródło
    • marouder.eu Najnowsze wiadomowsci! 14.07.11, 03:08
      Laureatka konkursu Google, panna Bose, ktora poza otrzymanymi 50 tys. $ uczestniczyla w wyprawie naukowej na wyspy Galapagos stwiedzila po powrocie, ze zolwie sloniowe oraz zieby w dalszym ciagu interesuja je w stopniu miernym a CERN ma sie podobnie w stosunku do jej zainteresowan.

      Mlodsze laureatki moze nie opiewaja mediach organizatora konkursu, za to chwala dunska firme Lego za swietnie przygotowany staz.
      • evita_duarte Re: Najnowsze wiadomowsci! 14.07.11, 03:55
        Zawsze przeciez pozostaje ci jeszcze napisac, ze Kopernik byla kobieta, he, he.
        • marouder.eu Ja raczej nie w tym sensie, Evito:) 14.07.11, 05:21
          Nie rozwodzac sie za nadto, mlodej kobiecie, ktora byc moze dokonuje odkrycia w terapii okreslonego typu raka(nie wiem!), proponuje sie w nagrode wyprawe na polpustynne wyspy o ubogim z braku slodkiej wody ekosystemie, a dziewczynkom staze w Google:/

          Na czym takie staze w google mialyby polegac dla jednej, ktora pisala o wplywie kurczecych marynat, wtorej, ktora odkrywa, ze poprawa jakosci powietrza wiaze sie z dobrostanem chorych na stme?
          • berta-death Re: Ja raczej nie w tym sensie, Evito:) 14.07.11, 06:27
            Tutaj to się faktycznie nie popisali. W końcu skoro do konkursu mogły być zgłaszane badania z różnych dziedzin, to mogli przypuszczać, że zwycięska praca niekoniecznie będzie z dziedziny informatyki albo ekologii. Najwyraźniej albo inne firmy nie chciały w tym brać udziału, albo celem była promocja googla.

            A tak z zupełnie innej beczki, to wydaje mi się, czy wszystkie laureatki to z anglosaskich krajów pochodzą?
            • marouder.eu To, ze z Anglosaskich, to pikus:) 14.07.11, 06:51
              Spojrz, jaki rozrzut "tematyczny" wsrod nagrodzonych, marynata, w sumie szkoda, ze nie zawartosci sosjerki, swieze powietrze dla astmatykow jako warunek niezbedny dla poprawy ich zdrowia oraz (byc moze) cos w rodzaju rzeczywistego odkrycia, czy chocby proby badania w kierunku dynamiki rozwoju i terapii okreslonego rodzaju nowotworu.
              • berta-death Re: To, ze z Anglosaskich, to pikus:) 14.07.11, 07:14
                Przecież to są uczniowie szkół średnich a być może nawet podstawowych w przypadku najmłodszej grupy. Jak na taki młody wiek, to całkiem ambitne te badania. Nawet od studenta ciężko wymagać jakiejś bardziej twórczej pracy naukowej.

                Gdzieś czytałam, że niektóre uczelnie amerykańskie mają programy dla młodzieży ze szkół średnich i udostępniają im swoje pracownie, żeby dzieci mogły bawić się w naukowców. I się bawią, jedni hodują modyfikowane genetycznie rośliny, które świecą, inni sprawdzają wpływ różnych czynników na np rozwój robaków, wyniki osiągnięć sportowych, efekty nauczania, czy zdrowie, itp. Nie wiem jaka ilość tych uczniów faktycznie zostanie naukowcami, ani czy to w ogóle ma wpływ na ich rozwój intelektualny. Ale zawsze to lepsze niż gapienie się w telewizor, siedzenie w internecie, czy szwendanie po centrach handlowych.
                • marouder.eu Re: To, ze z Anglosaskich, to pikus:) 14.07.11, 07:26
                  Moj mlodszy syn, Konrad, chodzi do LO number five, do klasy o profilu "fizyka uniwersytecka". Chadza na zajecia na UJ w ramach programu nauczania..rzeczywiscie nauczyl sie paru trickow i patentow zwiazanych z co bardziej skomplikowanymi rachunkami matematycznymi oraz zaprzyjaznil z kadra w postaci dwu pan doktor:)

                  Nie to, ze zajecia go nudza, alisci nie dowiedzial sie na nich doslownie niczego, o czym wczesnie sam by nie przeczytal.
                  • berta-death Re: To, ze z Anglosaskich, to pikus:) 14.07.11, 07:30
                    > Moj mlodszy syn, Konrad, chodzi do LO number five, do klasy o profilu "fizyka u niwersytecka".

                    Wstydź się, spłodziłeś kujona. ;P
                    • marouder.eu Re: To, ze z Anglosaskich, to pikus:) 14.07.11, 07:36
                      Nigdy w zyciu:)
                      To bardzo niezalezny czlowiek, tenze Konrad:)

                      Gdy w zeszlym roku byla powodz w Krakowie, zalewalo most Debnicki, na polecenie dyrektora, by zajecia mimo wszystko odbywaly sie normalnie zareagowal wyslaniem mu maila z prosba o zagwarantowanie zastepczej komunikacji pontonowej do czasu ustapienia zagrozenia i do szkoly nie poszedl:)
                      • gotlama Co z ciebie za ojciec 14.07.11, 19:13
                        Jak ojciec powiedział, że nie da pieniędzy na nocleg po drugiej stronie Wisły, GDYBY wszystkie mosty zostały zalane, to co miał zrobić?
                        Wolał się zabezpieczyć.

                        • kolko.graniaste Ale ci sie pinkoli, Gotlamo, ale ci sie pinkoli! 15.07.11, 01:17
                          Konrad pieniadze ma wlasne i przyjaciol wielu:)
                          Zagral na nosie dyrektorowi. Ot i wszystko.

                          To pisalem ja, Marouder. Pod innym nickiem powstalym na skutek bana:)
                          • kocia_noga Re: Ale ci sie pinkoli, Gotlamo, ale ci sie pinko 15.07.11, 08:52
                            kolko.graniaste napisał:

                            > To pisalem ja, Marouder. Pod innym nickiem powstalym na skutek bana:)

                            Tu cię zbanowali? Za co?
                            • kolko.graniaste Nie tu! Evita jest bezgrzeszna:) 15.07.11, 11:49
                              Zbanowaliy mnie teraz za brak powstrzymania sie od ododpowiedzi, gdy spostrzeglem watek pijaczki, o ktorej wiem, ze jest pijaczka, i okreslilem Zalozycielke watku jako osobe, ktora chla co dzien jako psychopatke.
                              • kolko.graniaste A ma w tym czasie i rzecz jasna wczesniej... 15.07.11, 11:52
                                ...najpierw dziewczynke a teraz juz mloda kobiete za corke:!
                              • kocia_noga Re: Nie tu! Evita jest bezgrzeszna:) 15.07.11, 13:12
                                kolko.graniaste napisał:

                                > Zbanowaliy mnie teraz za brak powstrzymania sie od ododpowiedzi, gdy spostrzegl
                                > em watek pijaczki, o ktorej wiem, ze jest pijaczka, i okreslilem Zalozycielke w
                                > atku jako osobe, ktora chla co dzien jako psychopatke.

                                No to nagrzeszyłeś. Nie każda alkoholicZka to psychopatka, są też neurasteniczki.
                          • gotlama Re: Ale ci sie pinkoli, Gotlamo, ale ci sie pinko 20.07.11, 21:34
                            Każda gotlama ma prawo od czasu do czasu popinkolić. Proszę to przyjąć jako aksjomat. ;)
                      • gotlama Re: To, ze z Anglosaskich, to pikus:) 14.07.11, 20:34
                        Tak ma marginesie - nie pleplaj, co ci się na paluchy i klawiaturę niesie, bo świat jest bardzo mały i młody może być niezadowolony z takiego publicznego obnażania jego tożsamości.
                        • kolko.graniaste A to czemu? 15.07.11, 01:18
                          Niewiele tu ukrywam. Nie mam potrzeby ukrywac syna, Gotlamo.
                          • gotlama Re: A to czemu? 20.07.11, 21:31
                            Ty może nie masz potrzeby ukrywania syna, ale czy aby ta relacja jest symetryczna?
                      • berta-death Re: To, ze z Anglosaskich, to pikus:) 14.07.11, 23:54
                        Z drugiej strony, może jednak takie lepsiejsze liceum z możliwością rozwoju jednak coś daje. Nawet jak nie spowoduje u nikogo nagłego wzrostu wiedzy i umiejętności, to przynajmniej podtrzyma zainteresowania i ambicje takiego młodego człowieka.

                        Bo jak sobie przypomnę swój ogólniak, to macki opadają. Na pytanie uczniów o udział w jakiejś olimpiadzie, nauczycielka najpierw roztoczyła wizję zniechęcającą. Mianowicie, że to jest ogrom pracy, to nie to samo co przygotowanie do klasówki, to trzeba regularnie na zajęcia fakultatywne chodzić, w domu pracować a nawet wakacje poświęcić i wtedy kiedy inni odpoczywają, to do szkoły chodzić przygotowywać się. A ona spośród uczniów to nie widzi nikogo, kto by temu podołał. Na co kilka ambitniejszych osób się napaliło i poszło do niej po lekcji, że oni mimo wszystko byliby zdecydowani na coś takiego.Mieszkają blisko i nie mają 2-miesięcznych planów wakacyjnych, więc chętnie nawet codziennie na te 2-3 lekcje do szkoły skoczą. Żeby nie było, to były to piątkowe osoby. A pani uczycielka na to, żeby sobie dali na wstępie spokój, bo żeby zająć jakies sensowne miejsce na olimpiadzie to trzeba na lekcje do odpowiednich osób chodzić, ona wie, bo sama jako uczennica w takich olimpiadach brała udział. A skoro oni nie mają możliwości chodzenia na lekcje, to w takim razie szkoda jej i ich czasu, na zabawy, z których i tak nic nie będzie. I temat olimpiad tym samym został zamknięty do samej matury.
                        • kolko.graniaste Re: To, ze z Anglosaskich, to pikus:) 15.07.11, 01:28
                          Pewnie, ze tak:)

                          Konrad sobie bardzo je chwali. Relacje z nauczycielami, poza wyjatkami, rzecz jasna, sa dosc luzne. Ludzie angazuja sie w nauke i towarzysko od siebie nie stronia. No i zakochal sie z wzajemnoscia w jednej z pieknieszych tamze panien. Ta, niestety zrobila w tym roku mature i powrocila na rodzinny Slask, alisci juz oboje ustalili tryb i czestotliwosc odwiedzin:)

                          Ciekawe, czy zdolaja wytrzymac dosc ciezki dla nich rok, bowiem Pani zaczyna studia na US a Pan bedzie zdawal mature?
                  • gotlama Re: To, ze z Anglosaskich, to pikus:) 14.07.11, 19:06
                    V Witkowski? Jeśli tak, to pogratulować młodemu.
                    • kolko.graniaste Dziekuje w imieniu:) 15.07.11, 01:19
            • policjawkrainieczarow Re: Ja raczej nie w tym sensie, Evito:) 14.07.11, 22:27
              berta-death napisała:

              > Tutaj to się faktycznie nie popisali.

              Albo wy nie doczytali. Wsrod nagrod jest tez wyprawa z National geographic i kilkidniowypobyt w CERN, myslisz, ze CERN potrzebuje promocji? Jest czterech sponsorow i kazdy proponuje cos od siebie nie jestes zainteresowana nagroda - nei bierzesz udzialu, proste. Gdyby byl jakis ciekawy konkurs, a nagroda bylaby mozliwosc kolacji z wyczynowcem jazdy na motocyklach, to najnormalniej szkoda by mi bylo czasu i atlasu, bo to nie moja broszka.
              • berta-death Re: Ja raczej nie w tym sensie, Evito:) 14.07.11, 22:38
                Udział w tego typu konkursach bierze się ze względów prestiżowych i ambicjonalnych, żeby pokazać się i zmierzyć z innymi uczestnikami. Nagroda ma drugorzedne znaczenie, nie mniej jednak logika by nakazywała, żeby jakoś odnosiła się do tematyki konkursowej pracy. W momencie jak mamy tak duży rozrzut dziedzin, to trzeba było wybrać coś bardziej uniwersalnego, np kolacja z noblistami, atrakcyjna wycieczka, zwiedzanie siedziby google i możliwość naocznego sprawdzenia ile oni naprawdę mają tych serwerów, itp. Zwłaszcza, że podstawową nagrodą była nagroda pieniężna.
                • policjawkrainieczarow Re: Ja raczej nie w tym sensie, Evito:) 14.07.11, 22:53
                  W momencie jak mamy tak duży rozrzut dziedzin, to trz
                  > eba było wybrać coś bardziej uniwersalnego, np kolacja z noblistami, atrakcyjna
                  > wycieczka, zwiedzanie siedziby google i możliwość naocznego sprawdzenia ile on
                  > i naprawdę mają tych serwerów, itp

                  mówiłam doczytaj może zamiast narzekać.
        • kocia_noga Re: Najnowsze wiadomowsci! 14.07.11, 10:48
          evita_duarte napisała:

          > Zawsze przeciez pozostaje ci jeszcze napisac, ze Kopernik byla kobieta, he, he.
          Przeciez wiadomo, że Kopernik był jeden jedyny, męski oczywiście. Nie było żadnej pani Kopernik, nawet sam się wydał na świat.
          Inteligencję dziedziczy się po matce. Los pań Kopernikowych i Koperniczanek leżał w rękach jelonków, taksidrajwerów, tadów i coppermindów. Można sobie wyobrażać, jak wyglądało ich życie i czym się zajmowały, ale tylko tyle - nie ma po nich śladu.
          I byłoby wspaniale, gdyby nie to, że teraz wyłażą spod ziemi te Koperniki rodzju żeńskiego.
          To policzek dla prawdziwego mężczyzny.
          • wersja_robocza Re: Najnowsze wiadomowsci! 14.07.11, 10:54
            kocia_noga napisała:

            > Inteligencję dziedziczy się po matce. Los pań Kopernikowych i Koperniczanek leż
            > ał w rękach jelonków, taksidrajwerów, tadów i coppermindów.

            :D:D:D:D: piękny kwartet.:D
            • gotlama Re: Najnowsze wiadomowsci! 14.07.11, 19:22
              Tak po prawdzie z tego kwartetu, to tylko dawny funstein jest przykładem klinicznym. (czy "kliniczny" jest tylko w necie czy też w realu - to inna sprawa)
              Reszta to raczej podszczypywacze a nie kubyrozpruwacze. Ot nudzi im się, to przyłażą podroczyć się z babkami.
              • wersja_robocza Re: Najnowsze wiadomowsci! 15.07.11, 09:30
                a propos funsteina... kilka lat temu zaproponowałam mu spotkanie oko w oko Moje motywy były czysto poznawcze: chcialam naocznie przekonac sie kim i jaki jest facet prezentujacy w necie takie jak on poglady Nie zgodzil sie I niestety do dzisiaj nie znam realnie ani jednego kolesia ktory rownie glosno, bezpardonowo wyraza takie poglady w realu
                • kolko.graniaste A'propos innego profesora.. 15.07.11, 11:23
                  ..Panie wybacza brak nawiasu, ale to prawdziwy profesor, chemik z Uniwersytetu Lille2, ktoregos razu, gdy po raz kolejny zlapalem go na bledze, zapronowalem mu, bo go nie znosze, pojedynek, ja- socjolog, versus on chemik, w dziedzinie chemi, rzecz jasna, nie zdobyl sie na to, tylko na tydzien zniknal z forow:)
    • wartosc.energetyczna Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 14.07.11, 19:20
      > która udowodniła, że popraw
      > ienie jakości powietrza w zamkniętych pomieszczeniach, może przyczynić się do z
      > mniejszenia ilości leków przyjmowanych przez osoby chore na astmę. Trzecią wygr
      > aną jest Shree Bose (grupa wiekowa 17-18 lat), która pokazała jak usprawnić lec
      > zenie kobiet cierpiących na nowotwór jajnika, kiedy ich organizm przestaje reag
      > ować na niektóre formy chemioterapii.

      to były pomysły na eksperymenty, czy nastolatki udowodniły coś na chorych na astmę i raka?
    • altz Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 14.07.11, 20:43
      bene_gesserit napisała:

      > [i]10 tysięcy uczniów z 90 krajów z całego świata
      ...
      > Wyróżnione kobiety otrzymały czeki na 50 tys. dolarów (Bose) i 25 tys. dolarów
      > (Hodge i Shah). Ta pierwsza weźmie też udział w wyprawie naukowej na wyspę Gala
      > pagos i otrzyma stypendium w CERNie. Jej młodsze koleżanki zostaną stażystkami
      > w firmach Google i Lego.

      Dziewczynom warto pogratulować, a le Ty to chyba masz jakiś problem z tym konkursem? :-)
      Swoją drogą, organizatorzy się niespecjalnie popisali tymi stażami. :-(
      U nas w Polsce staże byłyby na pewno ciekawsze, chociaż dziewczyny byłyby mniej otwarte i pewne siebie, niż u tamtych.
      • policjawkrainieczarow Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 14.07.11, 22:31
        > U nas w Polsce staże byłyby na pewno ciekawsze, chociaż dziewczyny byłyby mniej
        > otwarte i pewne siebie, niż u tamtych.

        jaki staz w Polsce bylby bardziej interesujacy dla kogos zainteresowanego nauka, niz w CERN? Co moze konkurowaczwielkim zderzaczem hadronow? Puszczanie różanca w radu maryja? i jakim cudem firma sponsorujaca konkurs moze zaproponowac staz gdzie indziej?
        • berta-death Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 14.07.11, 22:47
          A co zderzacz hardronów obchodzi kogoś, kto jest zafascynowany badaniem cyklu życiowego amazońskiego żuczka rogacza, wpływem wiatrów monsunowych na populacje muchówek, zależnością pory dnia od efektywności nauki, czy stworzeniem algorytmu imitującego życie owada?
          • policjawkrainieczarow Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 14.07.11, 23:02
            berta, qrva mac, wezze moze doczytaj, jakei są NAPRAWDĘnagrody, a poza tym sama mówisz "cos bardziej uniwersalnego, jakas atrakcyjna wycieczka czy serwery google" - no kurna faktycznie wielki zderzacz sie nie może równac z serwerownią.
            • berta-death Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 14.07.11, 23:08
              Poprzedni post to był tylko przykład. Tak mi się chlapło z tą serwerownią. Nie mam pojęcia co mogłoby byc uniwersalną nagrodą inną niż pieniężna.
              • policjawkrainieczarow Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 14.07.11, 23:12
                nei masz pojecia co by moglo byc, nie doczytasz, jakie nagrody sa, co Ci nei przeszkadza pierdzielic, ze sa slabe i proponowac jakies wcale nie lepsze.
                • berta-death Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 14.07.11, 23:35
                  Czytaj posty ze zrozumieniem. Odpowiadam na post, w którym ktoś zwrócił uwagę, że laureatka nie była zachwycona nagrodą, to wszystko.
                  • policjawkrainieczarow Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 14.07.11, 23:37
                    no, pisząc, że "faktycznie się nie popisali".
                    • altz Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 15.07.11, 00:45
                      > no, pisząc, że "faktycznie się nie popisali".

                      W CERN to oni będą mogli obejrzeć wszystko przez szybę, bo nikt im nie pozwoli na jakieś eksperymenty, to jest za drogi sprzęt, zresztą co jakiś czas i tak stoi bezczynny, bo jest naprawiany.
                      W google też niewiele wyniosą, technologia jest za trudna na trzy dni, a część mechanizmów jest tajemnicą firmy i nikt nie będzie się tym chwalił.
                      Na ich miejscu chętnie bym zwiedził te firmy, ale staż wolałbym mieć na zwykłej politechnice (choćby przy takim projekcie bialystok.gazeta.pl/bialystok/1,100422,9729412,Marsjanski_lazik_bialostoczan_najlepszy_na_swiecie.html), albo w ośrodku naukowym współpracującym z dużymi firmami.
                      • policjawkrainieczarow Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 15.07.11, 00:51
                        nikt im nie broni odbyc stazu na zwyklej politechnice, a mając w resume taką nagrode będą mieć większa szanse na staż tam, gdzie faktycznie będą chciały (przeciez w konkursie nie mogą oferowac stazu w dowolej uczelni jako nagrody, bo wszystkie uczelnie by sie musialy na to zgodzic, wezze mysl, czy tak narzekasz zeby narzekac i zeby bylo twoje na wierzchu?) no i co trzynastolatce po stazu na politechnice? zreszta nawet by jej nie bylo wolno, musi miec 16 lat najmarniej.
                        • policjawkrainieczarow Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 15.07.11, 00:57
                          a poza tym nikt im nie oferuje STAŻU w tych firmach, tylko WYCIECZKI oraz STYPENDIUM, ktore mogą sobie wydać na naukę gdzie chcą, mówiłam, żebys doczytał.
                          • altz Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 15.07.11, 08:03
                            > a poza tym nikt im nie oferuje STAŻU w tych firmach, tylko WYCIECZKI oraz STYPE
                            > NDIUM, ktore mogą sobie wydać na naukę gdzie chcą
                            Jeśli tak podchodzić do tematu, to faktycznie pieniądze mogą wydać tylko na naukę, a tutaj mają wycieczkę po ośrodkach naukowych.
                            Tak myślę, że osoby organizujące konkurs mają jednak trochę ograniczone horyzonty. :-)
                            Dla takiej młodzieży udział w jakimś ciekawym projekcie byłby chyba bardziej atrakcyjny, a może by przyciągnął ich później do tej uczelni.
                            A tutaj się liczą nazwy i nic za tym nie idzie. Nie wiem czy to będzie się liczyło kiedyś, być może w firmach przegląda się tylko życiorysy, bez czytania szczegółów i wtedy dobre nazwy się liczą.
                            Nikt nie napisze, że był na wycieczce w CERN, a tylko, że miał tam staż, co niewiele ma wspólnego z prawdą, ale skoro firma się zgadza...
                            • policjawkrainieczarow Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 15.07.11, 14:10
                              > Tak myślę, że osoby organizujące konkurs mają jednak trochę ograniczone horyzon
                              > ty. :-)
                              > Dla takiej młodzieży udział w jakimś ciekawym projekcie byłby chyba bardziej at
                              > rakcyjny, a może by przyciągnął ich później do tej uczelni.

                              tak sobie mysle, ze niektorym to sie w ogole nie chce myslec, co im nie przeszkadza pouczac innych, jak powinni organizowac konkursy. Do KTOREJ uczelni, altz? KTORA uczelnia jest SPONSOREM (czyli wyskakuje z konkretnych kwot)? wiem, ze nie poszukasz, wiec odpowiadam: ZADNA.
                              KTORY SPONSOR ma szanse zapewnic laureatom staz U KOGOS INNEGO?

                              > A tutaj się liczą nazwy i nic za tym nie idzie.

                              mimo linka podanego na talerzu, nie doczytales, co? znaj moje dobre serce, po polsku ci podam: mozna wybrac m. in. trzydniowy pobyt w CERN (troche na zasadzie stazysty, troche na zasadzie kilkudniowej orientacji w nowym miejscu pracy, wnoszac z opisu pobytu), albo dluzszy staz w research and development w Lego, gdzie faktycznie bierze sie udzial w projektowaniu i ma sie szanse na koncowy ksztalt realnego produktu. No ale altz wolal nie przeczytac, albo jesli przeczytal, to zamknal gebe na klodke w temacie, bo by musial przyznac, ze tak se bebla.


                              > A tutaj się liczą nazwy i nic za tym nie idzie. Nie wiem czy to będzie się licz
                              > yło kiedyś,

                              na litosc. To sa nagrody dla dzieci. Ktore maja prawo do najnormalniejszej przygody, tez, imaginuj sobie. CERN zje.bales, teraz jeszcze wykaz, jak bezsensowna i intelektualnie ponizajaca jest wyprawa z National Geographic, w koncu w zyciorysie sie nie przyda... (chociaz ja wlasnie widzialam zyciorysy, w ktorych byly takie wyprawy wymienione).

                              > być może w firmach przegląda się tylko życiorysy, bez czytania szcz
                              > egółów i wtedy dobre nazwy się liczą.

                              liczy sie, i to bardzo, za co ten staz ktos dostal. W powaznych firmach w aplikacjach jest osobna rubryka na nagrody i specjalne osiagniecia.
                              • altz Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 15.07.11, 20:06
                                Masz pewno rację. Jakoś tak traktuję tamten świat, jak lepszy świat o wielkich możliwościach.
                                U nas są fajne konkursy i ciekawe nagrody, interesuję się tym. Były programy, że można było porozmawiać z kosmonautami przez radio, kierować teleskopem w kosmosie czy łazikiem w kosmosie.
                                Ja nie neguję, fajne są te nagrody, CERN też jest fajny, ale jak dla mnie bardziej by się liczył projekt, w którym byłbym uczestnikiem, a nie tylko obserwatorem.
                                Mi się dużo bardziej podoba projekt łazika z Białegostoku, niż oglądanie cyklotronu.
                                Fajne rzeczy się robi w Polsce i poprzeczka jest wysoko postawiona.
                                Jakoś się chyba wstydzimy tego, co się u nas dzieje w kraju, że to jest tak mało rozpropagowane.

                                Przeczytałem ten tekst od początku, a jakoś się uparłaś, żeby coś mi dowodzić.
                                Ja nie mam ciągu do ładnych nazw i żadnych autorytetów, dlatego to mnie nie rzuca na kolana.
                                I nie wyzywam Cię, bo mam jakąś kulturę.
                                Nie wiem, skąd takie zachowania u Ciebie? Czy wszystkie kobiety tak mają?
                                Jak się nie da się przekonać, to się odpuszcza, a nie bluzga.

                                Zobaczymy, jak się to odbędzie, to pewno będzie film. Obejrzymy i się okaże, jak było.
                                Czy to coś w stylu "randka w ciemno", czy bardziej ambitnego.
                                • policjawkrainieczarow Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 15.07.11, 21:04
                                  > Przeczytałem ten tekst od początku, a jakoś się uparłaś, żeby coś mi dowodzić.

                                  bo przeciez w nagrodach jest mozliwosc "hans-on experience" - mozna uczestniczyc w projektowaniu Lego (ch zestawy nierzadko sa drozsze od komuterow raczej nie dla dzieci i zapewnaim Cie, ze zaden potencjalny projektant by na te mozliwosc nei wybrzydzal tak, jak Ty), a ty piszesz, ze zamiast wycieczki bys wolal udzial w projekcie. No to wyglada tak, jakbys nie przeczytal, zwlaszcza, ze w kolko powtarzasz to samo, no sam sobie jestes winien. Cierpliwosci mi do kogos takiego brak, to fakt.

                                  > U nas są fajne konkursy i ciekawe nagrody, interesuję się tym. Były programy, ż
                                  > e można było porozmawiać z kosmonautami przez radio,

                                  no to to jest bardzo fajne, ale przeciez nie jest to bardziej "uczestnictwo w projekcie" niz trzydniowy pobyt w CERN czy udzial w redagowaniu naukowego czasopisma. A i tez nie bardzo wierze w to, zeby trzynastolatka miala wielka szanse w POlsce byc faktycznie dopuszczona do projektu lazika w charakterze innym, niz ogladacza czy osoby na stanowisku "podaj cegle".
        • altz Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 14.07.11, 23:17
          > jaki staz w Polsce bylby bardziej interesujacy dla kogos zainteresowanego nauka
          > , niz w CERN? Co moze konkurowaczwielkim zderzaczem hadronow? Puszczanie różanc
          > a w radu maryja? i jakim cudem firma sponsorujaca konkurs moze zaproponowac sta
          > z gdzie indziej?
          CERN jest w porządku. Ale to Lego to mnie powaliło na kolana. :-(
          A w google dziewczyna nauczy się radosnego podejścia do życia. ;-)
          W sumie to takie dziwne, trzy nagrody, niekoniecznie coś się musi podobać, a zamienić się nie będą mogły. Fajny byłby wybór z listy, ale to jak ja będę organizował w Polsce taki konkurs. ;-)
          • policjawkrainieczarow Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 14.07.11, 23:19
            nastepny, co woli pierdzielic, zamiast przeczytac, jakei sa nagrody.
            jesli wam wszystkim w polsce google wysiadlo, to porsze:
            www.google.com/events/sciencefair/prizes.html
          • wartosc.energetyczna Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 14.07.11, 23:26
            altz napisał:

            > > jaki staz w Polsce bylby bardziej interesujacy dla kogos zainteresowanego
            > nauka
            > > , niz w CERN? Co moze konkurowaczwielkim zderzaczem hadronow? Puszczanie
            > różanc
            > > a w radu maryja? i jakim cudem firma sponsorujaca konkurs moze zaproponow
            > ac sta
            > > z gdzie indziej?
            > CERN jest w porządku. Ale to Lego to mnie powaliło na kolana. :-(
            > A w google dziewczyna nauczy się radosnego podejścia do życia. ;-)
            > W sumie to takie dziwne, trzy nagrody, niekoniecznie coś się musi podobać, a za
            > mienić się nie będą mogły. Fajny byłby wybór z listy, ale to jak ja będę organi
            > zował w Polsce taki konkurs. ;-)

            myślę że stypendium wysokości 50k$ powinno otrzeć łzy rozczarowania zestawem Lego i wąskim wyborem instytucji do odwiedzenia :)
            • policjawkrainieczarow Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 15.07.11, 00:53
              mysle, ze i specjalny, limitowany n ate okazje zestaw lego mozna na ebayu opylic na niezla kwote, jesli kogos ta nagroda tak strasznei uwiera (a nie sadze, zeby az tak uwierala kogos z naukowym zacieciem, calkiem powazne osrodki naukowe uzywaja lego do prototypowania)
    • tricolour Zdolnej młodzieży gratuluję.. 14.07.11, 22:49
      ... a jadnocześnie zwracam uwagę, że starsze koleżanki mają wielkie kompleksy na punkcie swej płci skoro widzą w osobniczym (i bardzo często samotniczym) sukcesie zwycięstwo płci.

      Ale nad czym jest to zwycięstwo, tego już nie wiemy. A warto by napisac be...
      • rozczochrany_jelonek Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 00:01
        bene jest w dodatku przekonana że to dzięki feministkom ich sukces był możliwy ;)
        • kolko.graniaste I tak dobrze, ze nie jest feministka-weganka! 15.07.11, 02:28
          Kontentujmy sie panowie malym, ktore byc moze takze jest piekne!
        • kocia_noga Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 09:07
          rozczochrany_jelonek napisał:

          > bene jest w dodatku przekonana że to dzięki feministkom ich sukces był możliwy
          > ;)
          >

          Bo był możliwy dzięki feministkom. Nie było pań Kopernik, gdy o zdolnościach kobiet orzekali tacy jak ty.
          • rozczochrany_jelonek Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 16.07.11, 21:34
            nie, one zawdzięczają wszystko sobie :)

            Nie było pań Kopernik, gdy o zdolnościach ko
            > biet orzekali tacy jak ty.

            przecież dalej tacy jak ja orzekają o zdolnościach kobiet, zawsze tak było i będzie, nie miej złudzeń :)
      • kolko.graniaste Kolezanka Bene nie laskawa powiedziec "be".. 15.07.11, 02:25
        ..bowiem sama litera kojarzy sie jakos tak odzzwierzeco, ponadto jakby z trykiem, czyli samcem owcy, zwanym tez prostacko baranem!
      • kocia_noga Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 09:06
        tricolour napisał:

        > ... a jadnocześnie zwracam uwagę, że starsze koleżanki mają wielkie kompleksy n
        > a punkcie swej płci skoro widzą w osobniczym (i bardzo często samotniczym) sukc
        > esie zwycięstwo płci.
        >
        > Ale nad czym jest to zwycięstwo, tego już nie wiemy. A warto by napisac be...

        Oczywiście, że mają. Trudno nie mieć w świecie stworzonym przez facetów dla facetów, podtrzymujących ten system aksjomatami o głupocie płci wykluczonej z zabawy.
        Nie wiesz, nad czym jest to zwycięstwo? Sam nie głosisz i nie uważasz, że płeć różna od twojej jest zasadniczo gorsza? O ile pamiętam, jesteś jednym z gorących wyznawców.
        • jan_stereo Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 09:17
          kocia_noga napisała:

          > Nie wiesz, nad czym jest to zwycięstwo? Sam nie głosisz i nie uważasz, że płeć
          > różna od twojej jest zasadniczo gorsza?

          Nie wiem czy to dostrzegasz bo sie dosc mocno wkrecilas w dzialania 'feministyczne', ale takie wydlubywanie zdarzen gdzie dana kobieta/dziewczyna cos wygrala i wrzucanie tego na Feminizm sugeruje, ze wlasnie owe feministki traktuja swoja plec jako gorsza, bo powiedz mi czy faceci zapodaja na mezczyznie, ze jakis facet wygral konkurs w ktorym startowaly kobiety ?

          Dopoki ta zmiana mentalna nie dokona sie w Tobie samej (i rowniesniczkach) doputy te kompleksy bede Cie blokowaly, bo podobne wydarzenie jak powyzej powinno byc w Twoich oczach czyms normalnym, a nie tematem dnia. Mnie ono kompletnie nie dziwi, w sumie to przeszedlbym nad nim do porzadku dziennego czytajac taki news w innym miejscu.
          • bene_gesserit Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 12:36
            Bzdura.
            Wygrane kobiet - zwlaszcza w konkursach naukowych - sa rzadkie, z wielu powodow. Dlatego konkurs, w ktorym stratowaly dzieciaki, a wygraly go trzy dziewczyny jest przyjemna informacją, czyms w rodzaju zapowiadającej wiosnę normalnosci jaskółką.
            • jan_stereo Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 12:56
              Ja przeciez nie pisze ze nie sa rzadkie, tylko ze ich wygrana wcale mnie nie dziwi (bo mam zdrowe spojrzenie na obie plcie) i nie robilbym z tego tematu, no chyba, ze bardzo potrzebowalbym takiej informacji aby sie poczuc lepiej, tak jak chory potrzebuje lekarstwa. Feminizm forumowy nie jest bowiem dla osob czujacych sie dobrze, jest to bardziej forma terapii jak mniemam, autoterapii i w takim ujeciu jak najbardziej rozumiem Twoje dzialania, co jest w zgodzie z tym co napisalem powyzej.
              • policjawkrainieczarow Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 14:13
                jan_stereo napisał:

                > Ja przeciez nie pisze ze nie sa rzadkie, tylko ze ich wygrana wcale mnie nie dz
                > iwi (bo mam zdrowe spojrzenie na obie plcie) i nie robilbym z tego tematu, no c
                > hyba, ze bardzo potrzebowalbym takiej informacji aby sie poczuc lepiej, tak jak
                > chory potrzebuje lekarstwa.

                no popatrz, a jak Obama zostal prezydentem mocarstwa, to to, ze zdarzylo sie to pierwszemu czarnemu, bylo tematem dla wszystkich, dla bialych tez, ktorzy naprawde nie musieli osbie tym leczyc samopoczucia.
                • jan_stereo Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 14:39
                  policjawkrainieczarow napisała:

                  > no popatrz, a jak Obama zostal prezydentem mocarstwa, to to, ze zdarzylo sie to
                  > pierwszemu czarnemu, bylo tematem dla wszystkich, dla bialych tez, ktorzy naprawde nie musieli osbie tym leczyc samopoczucia.

                  Chcesz mi wiec powiedziec ze wygrana Obamy nie poprawila w zaden sposob samopoczucia owym zaciekawionym bialym, i dlatego jest to trafne porownanie do Twojego 'zaciekawienia' (bo przeciez nie satysfakcja ze wygraly kobiety) owa wygrana w konkursie dziewczyn ?

                  Poza tym, ten temat zamieszczony zostal na forum Feminizm, a nie przykladowo Spoleczenstwo (dlatego takie wnioski), natomiast zadna z tych dziewczyn nie byla raczej pierwsza kobieta ktora cos wygrala w konkursie naukowym.
              • bene_gesserit Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 15:34
                Warto sie cieszyc i zauwazac to, co powinno byc normalne, a jest jeszcze - na razie - rzadkie. A teorie psycholo jak najbardziej nietrafione, najwyrazniej rodzime forum skrzywilo ci lekko optykę.
                • jan_stereo Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 15:47
                  bene_gesserit napisała:

                  > Warto sie cieszyc i zauwazac to, co powinno byc normalne, a jest jeszcze - na r
                  > azie - rzadkie. A teorie psycholo jak najbardziej nietrafione, najwyrazniej rod
                  > zime forum skrzywilo ci lekko optykę.

                  Sama przeciez piszesz, ze sie tym cieszysz w chwili obecnej, a w przyszlosci juz niekoniecznie (kiedy uznasz ze to cos normalnego), zatem poprawiasz sobie w sposob selektywny (bo zorientowany na korelacje feministyczne) humor, mozesz to nazywac jak chcesz, bo przeciez robisz to dla siebie nie dla mnie.

                  ps. Przebywanie na innych forach daje mi wlasnie zdrowy dystans do tego co sie TU dzieje.
                  • kocia_noga Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 17:36
                    jan_stereo napisał:

                    zatem poprawiasz sobie w s
                    > posob selektywny (bo zorientowany na korelacje feministyczne) humor,

                    :)))))
                  • bene_gesserit Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 21:08
                    Uznam, ze to cos normalnego, kiedy to bedzie cos normalnego. Nie wczesniej.
          • kocia_noga Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 13:16
            jan_stereo napisał:

            Dopoki ta zmiana mentalna nie dokona sie w Tobie samej (i rowniesniczkach) dopu
            > ty te kompleksy bede Cie blokowaly, bo podobne wydarzenie jak powyzej powinno b
            > yc w Twoich oczach czyms normalnym, a nie tematem dnia.


            pozwól że oleję twoje porady psychoterapeutyczne.

            Mnie ono kompletnie nie
            > dziwi, w sumie to przeszedlbym nad nim do porzadku dziennego czytajac taki new
            > s w innym miejscu.

            Och jasne. Bo ty nie masz kompleksów, ot, czasem wypskniesz z siebie post skierowany przeciwko kobietom, tak dla sportu.
            • kocia_noga Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 13:50
              kocia_noga napisała:

              > Och jasne. Bo ty nie masz kompleksów, ot, czasem wypskniesz z siebie post skier
              > owany przeciwko kobietom, tak dla sportu.

              Sprawdzxiłam używając wyszukiwarki i rzeczywiście, antykobiecych postów zasadniczo nie znalazłam, oprócz - naturalnie seksistowskiego przekoannia, że rodzaj męski jest UNIWEWRSALNY, rodzaj żeński określa już tylko kobietę.

              Natomiast wypowiedzi nienawistne wobec feministek, używane w roli argumentu (ostatnio określające nas jako "pasztety", co pzry twojej powierzchowności jest zastanawiające :)) - częste.
              Przymierz więc swoje dobre rady przed lustrem, w końcu po coś tu chodzisz.
              A tak nieosobiście, to potrafisz wytłumaczyć brak pań Kopernik w czasach ścisłego patriarchatu i pojawianie się ich coraz częstsze teraz? I czy ma to jakiś związek ze sfrustrowanymi pasztetami, leczącymi swoje kompleksy (urojone rzecz jasna) w działlności feministycznej?
              • jan_stereo Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 14:56
                kocia_noga napisała:

                > Sprawdzxiłam używając wyszukiwarki i rzeczywiście, antykobiecych postów zasadn
                > iczo nie znalazłam,


                Kurde, to mi przykro teraz, bo skoro juz napisalas cos to fajnie jakby sie to okazalo prawda ;'))

                > oprócz - naturalnie seksistowskiego przekoannia, że rodzaj męski jest UNIWEWRSALNY, rodzaj żeński określa już tylko kobietę.

                To znaczy o jakie posty Ci chodzi, bo moze to ponownie nadinterpretacja, jak powyzej ;')) Z drugiej strony (teoretycznie zakladajac ze gdzies tak napisalem), to Ty bys wolala aby rodzaj kobiecy uznac za uniwersalny (czyli wrzucic je do jednego uniwersalnego wora), a mezczyzn potraktowac indywidualnie, jesli tak to ja bardzo chetnie na to przystane bo to dla mnie, jako faceta bylby komplement z Twojej strony.

                > Natomiast wypowiedzi nienawistne wobec feministek, używane w roli argumentu (os
                > tatnio określające nas jako "pasztety", co pzry twojej powierzchowności jest za
                > stanawiające :)) - częste.

                Napisalem ze sa wyjatki, co poradzic ze wiekszosc feministek jakie znam (6 na 7) to pasztety, moze Ty jestes tym ladnym wyjatkiem, co tylko by potwierdzalo prywatne spostrzezenia.

                > Przymierz więc swoje dobre rady przed lustrem, w końcu po coś tu chodzisz.

                Gdzie ja nie wchodze...

                > A tak nieosobiście, to potrafisz wytłumaczyć brak pań Kopernik w czasach ścisłe
                > go patriarchatu i pojawianie się ich coraz częstsze teraz? I czy ma to jakiś zw
                > iązek ze sfrustrowanymi pasztetami, leczącymi swoje kompleksy (urojone rzecz ja
                > sna) w działlności feministycznej?

                A kto powiedzial ze panie Kopernik maja cokolwiek wspolnego z feminizmem forumowym ?

                Nie wykorzystuj innych kobiet, ktore odniosly sukces do swoich rozgrywek.
            • jan_stereo Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 14:43
              kocia_noga napisała:

              > pozwól że oleję twoje porady psychoterapeutyczne.

              lej ile tylko masz ochote, to chyba dobre miejsce ;'))

              > Och jasne. Bo ty nie masz kompleksów, ot, czasem wypskniesz z siebie post skierowany przeciwko kobietom, tak dla sportu.

              Ja nie rozmawiam z Toba pod wplywem kompleksow (co toza logika?) bo przeciez nie masz znimi nic wspolnego, poza tym o jakim poscie myslisz, tym niby skierowanym przeciwko kobietom ? Pytam, gdyz ja kobiety bardzo lubie i sobie cenie, nie mowie ze zaraz lubie i cenie sobie Ciebie, ale to zupelnie inny temat.
              • kocia_noga Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 15:47
                jan_stereo napisał:

                > Ja nie rozmawiam z Toba pod wplywem kompleksow (co toza logika?)


                kobieca, kumie, kobieca. To z jakich powodów tu wchodzisz i piszesz o nas per pasztety? Równocześnie eksponując swój wizerunek w wizytówce?

                Jeszcze raz : na zdjęciu wyglądasz jak pasztet, niestety. Jeśli uznasz, że paszteciarstwo jest sprawą gustu, demaskujesz swoją złą wolę względem feministek co wskazuje na jakieś osobiste i szemrane powody wizyt u nas. Jeśli się zgodzisz z moją oceną twojej pasztetowej urody, to ewidentnie chcesz sobie zrobić dobrze atakując nas od tej, tobie dokuczającej strony.
                • jan_stereo Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 16:03
                  kocia_noga napisała:

                  > kobieca, kumie, kobieca. To z jakich powodów tu wchodzisz i piszesz o nas per p
                  > asztety? Równocześnie eksponując swój wizerunek w wizytówce?

                  To nie jest kobieca logika, to jest zwyczajnie brak logiki, nie uragaj kobietom ;')) Po drugie, wszedlem tu z ciekawosci, dla odmiany, a moje zdjecie mialem dodane juz wieki temu, zanim jeszcze sie tu pojawilem na Feminizmie. Fajnie jakbys zarzucila swoja fotke, to byloby fair z Twojej strony.

                  > Jeszcze raz : na zdjęciu wyglądasz jak pasztet, niestety. Jeśli uznasz, że pasz
                  > teciarstwo jest sprawą gustu, demaskujesz swoją złą wolę względem feministek co
                  > wskazuje na jakieś osobiste i szemrane powody wizyt u nas. Jeśli się zgodzisz
                  > z moją oceną twojej pasztetowej urody, to ewidentnie chcesz sobie zrobić dobrze
                  > atakując nas od tej, tobie dokuczającej strony.

                  Ales se wykombinowala ;')) Jestem pasztetem dla Ciebie i kilku Twoich kolezanek, ale mnie to kompletnie nie przeszkadza 'kocia nogo', nie wiem czemu przypisujesz temu faktowi jakies negatywne aspekty (domniemujac ze ja tak to postrzegam), tak wiec, ja nie mam powodu aby z racji swej aparycji odreagowywac na feministkach (rownie dobrze moglbym wpasc na forum 'Koszykowka', poslugujac sie Twoja logika i swoim zapatrywaniem na te gre), ani tez innych istotach.

                  ps.Przypominam Ci tez, ze jesli nawet cos jest sprawa gustu to nie jest to wynikiem zlej woli, chyba ze Ty swoj gust ksztaltujesz sila woli ;'))
                  • kocia_noga Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 17:46
                    jan_stereo napisał:


                    > To nie jest kobieca logika, to jest zwyczajnie brak logiki nie uragaj kobietom

                    jestem kobietą i czuję się pewnie w logicznym myśleniu, moje IQ to potwierdza. Nie jesteś więc uprawniony do krytyki czegoś co cię przerasta. Mimo to zazdroszczę tego męsxkiego poczucia kompetencji bez w2zględu na kwalifikacje - skąd ci się ono wzięło?

                    > ;')) Po drugie, wszedlem tu z ciekawosci, dla odmiany, a moje zdjecie mialem d
                    > odane juz wieki temu, zanim jeszcze sie tu pojawilem na Feminizmie. Fajnie jakb
                    > ys zarzucila swoja fotke, to byloby fair z Twojej strony.

                    Zarzucasz mi brudną grę? Ty, co piszesz o nas per "pasztety" ?


                    > ps.Przypominam Ci tez, ze jesli nawet cos jest sprawa gustu to nie jest to wyni
                    > kiem zlej woli, chyba ze Ty swoj gust ksztaltujesz sila woli ;'))

                    Owszem, jest. Jest sprawą złej woli rzucanie innym ludziom w twarz określeń obraźliwych/poniżających itp. I da rady to opanować siłą woli, nawet z IQ = 108.
                    Jestem pewna, że nie móqwisz swojemu zwierzchnikopwi,że jest bucem, a tym bardziej w obecności innych osób.
                    • jan_stereo Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 19:02
                      kocia_noga napisała:

                      > jestem kobietą i czuję się pewnie w logicznym myśleniu, moje IQ to potwierdza.

                      Szkoda ze Twoje pisanie juz nie.


                      > Zarzucasz mi brudną grę? Ty, co piszesz o nas per "pasztety" ?

                      Naturalnie, zwlaszcza ze dalejsz grasz nieczysto nie wspominajac umyslnie o zastrzezeniu jakie poczynilem, iz nie wszystkie feministki tak sie prezentuja ;'))

                      > Owszem, jest. Jest sprawą złej woli rzucanie innym ludziom w twarz określeń obr
                      > aźliwych/poniżających itp.


                      Od kiedy brak urody czyli bycie pasztetem jest ponizajace, sama mi to wytknelas i ja sie zupelnie nie poczulem obrazony, jestes widac dosc przewrazliwiona odnosnie swojego wygladu i fizycznosci ogolnie. Poza tym, to raczej ja Tobie dalem mozliwosc mowienia mi w twarz, ja takiej mozliwosci nie mam, z racji braku Twego wizerunku w profilu Twym ;')) Gadam wiec do anonimki ;'))

                      > I da rady to opanować siłą woli, nawet z IQ = 108.

                      A Ty sie mozesz opanowac ze swoim IQ w generalizowaniu negatywnym mezczyznach ?

                      > Jestem pewna, że nie móqwisz swojemu zwierzchnikopwi,że jest bucem, a tym bardziej w obecności innych osób.

                      To Ty jestes tutaj moim zwierzchnikiem ? Co za wrodzona skromnosc ;'))
                      • kocia_noga Re: Zdolnej młodzieży gratuluję.. 15.07.11, 21:50
                        jan_stereo napisał:

                        > kocia_noga napisała:
                        >
                        > > jestem kobietą i czuję się pewnie w logicznym myśleniu, moje IQ to potwie
                        > rdza.
                        >
                        > Szkoda ze Twoje pisanie juz nie.

                        Nie biorę udziału w pyskówkach. Miałes okazję wykazać się jakimikolwiek argumentami, ale potrafiłeś jedynie źle pisać o mojej logice, bez, rzecz jasna uzasadnienia. Teraz źle o moim pisaniu. Przedtem jeszcze źle o feministkach, których większość to pasztety. Same oceny.
                        Sam pokazujesz swój wizerunek i moja opinia o twoim braku urody jest nim uzasadniona - każda może sprawdzić, jeśli chce i się ustosunkować. Jesteś pasztet. Kłótliwy, bez zdolności prowadzenia dyskusji - używania argumentów pasztet. Co widać i na zdjeciu i po wpisach.
    • rozczochrany_jelonek Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 14.07.11, 23:56
      mam nadzieję że nam się talenty nie zmarnują i dziewczyny nie skończą w jakimś instytucie gender lub nie pójdą śladem feministycznych naukowczyń, które twierdzą że prędkość światła jest uprzywilejowaną wielkością bo naukę zdominowali mężczyźni :)
    • tautschinsky Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 15.07.11, 15:47
      bene_gesserit napisała:

      > 10 tysięcy uczniów z 90 krajów z całego świata, wzięło udział w pierwszych G
      > lobalnych Targach Naukowych - zawodach organizowanych przez firmę Google. Wygra
      > ły go trzy młode kobiety.



      No i.....?

      • bene_gesserit Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 15.07.11, 21:14
        Mysl, Forrest, myśl.
    • maly_zlosliwiec Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 15.07.11, 21:42
      A tak jeszcze na marginesie, jak wygląda polska nauka ....
      wyborcza.pl/1,75400,9953629,Sceny_z_zycia_patrioty__ktorego_uznano_za_zdrajce.html
      • kocia_noga Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 15.07.11, 21:54
        Bosz, pełno takich kwiatków.
        Kiedyś tu wspominałam o polskiej naukowczyni z AGH która wynalazła technikę piaskowania. Nasi ją olali, a technikę wyłudzili albo skradli amerykanie i doją teraz ciężką forsę.
        I tak działa zaślepoienie ideologiczne - albo odsuwa się kobiety, albo wrogów ludu, albo w ogóle intelektualistów, jako element niezrozumiały i kłopotliwy.
        • maly_zlosliwiec Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 15.07.11, 22:11
          Nawet mnie nie dobijaj. Że jej żywcem na tym AGH-u nie zjedli...
          Nic, pocieszam się, że niektórym się powiedzie. Choć z daleka od kraju...
          Agata Smoktunowicz
          bogdan.wordpress.com/2010/09/13/pani-agata/
        • mijo81 Re: Trzy z dziesięciu tysięcy 16.07.11, 15:20
          kocia_noga napisała:

          > Bosz, pełno takich kwiatków.
          > Kiedyś tu wspominałam o polskiej naukowczyni z AGH która wynalazła technikę pia
          > skowania. Nasi ją olali, a technikę wyłudzili albo skradli amerykanie i doją te
          > raz ciężką forsę.
          > I tak działa zaślepoienie ideologiczne - albo odsuwa się kobiety, albo wrogów l
          > udu, albo w ogóle intelektualistów, jako element niezrozumiały i kłopotliwy.

          He he, poszukaj sobie ile takich wynalazków, które zostały olane mieli polscy naukowscy. Wtedy zobaczysz że to nie problem płci ale problem niedoinwestowania polskiej nauki. Ty z każdego problemu niepłciowego chcesz zrobić problem płciowy.
    • benek231 Ales im wrzucila temacik, Bene... :O) 16.07.11, 18:01
      Przeciez kilku naszych kolegow zatrzymalo sie na etapie permanentnej wojny z dziewczynkami, na ktorym zabawa z nimi to byl najwiekszy mozliwy wstyd. :) Oczywiscie dziewczynki pozostaly dla nich we wszystkim gorsze od chlopcow.
      • rozczochrany_jelonek Re: Ales im wrzucila temacik, Bene... :O) 16.07.11, 21:36
        właśnie wątek pojawił się dlatego bo bene toczy permanentną wojnę z chłopcami :)
        • kocia_noga Re: Ales im wrzucila temacik, Bene... :O) 17.07.11, 11:25
          To prawda. Pokazanie że dziewczęta posiadają zdolności intelektualne i wygrywają konkursy to tak jak zrzucenie bomby, jęki, rany i straty.
          • tricolour Mylisz się, Kocia... 17.07.11, 12:42
            ... przegrany facet (w konkursie, czy gdzie indziej) bardziej przeżywa swoją porażkę niż płeć wygranego. Facet przegrany czy wygrany siebie samego stawia w centrum własnej uwagi i albo się cieszy mając innych w dupie (bez względu na ich płeć), albo smuci porazką mając innych w dupie, bo porażka (czy też wygrana) ważniejsza od całej reszty konkurentów z ich płcią włącznie.

            Walczy się po to, by wygrać, triumfować i patrzeć na rozdziawione gęby konkurentów, a nie do majtek.
            • bene_gesserit Re: Mylisz się, Kocia... 17.07.11, 12:55
              To o majtkach to czesto mowi moja sasiadka, popatrujac na mloda z drugiej klatki: ze teraz, pani kochana, nie wiadomo, co to chlopiec a co dziewczyna, tak sie ubierajo jedno z drugim - baby w spodniach i wlosy krotkie, chlopy dlugie wlosy i kolczyki i wisiorki noszo. Ze to majtek trzeba zagladac, zeby wiedziec, co to idzie takiego.
              Pewnie byscie sie dogadali z sąsiadko, zwlaszcza jesli nosisz wąsy, co ci mentalnie pasuje.

              I pewnie twojej uwadze umknelo, ze zadna z nas, zdaje sie, nie brala udzialu w tej imprezie, a siostrzana radosc jest zupelnie bezinteresowna, panie och-jakim-jestem-rozkosznym-rywalizacyjnym-samczykiem-wrau-męskość-moją-widac-bez-zdejmowania-gaci.
              • tricolour Bezinteresowna i zarazem siostrzana? 17.07.11, 14:16
                To nie jest radośc bezinteresowna tylko triufmująca nad potrójną wygraną nad facetami. Nie nad sobą, nie nad problemem, z którym się zmierzyły tylko nad facetami, którzy uplasowali sie niżej. Ta radośc ma dokładnie to samo źródło i ten sam napęd, co twoje zlepki słowne, aluzje i inne zawoalowane formy agresji.

                Może warto byś się zastanowiła, że współtworząc forum feministyczne nadajesz mu także swój wyraz: zakompleksionej na punkcie płci. Gdybyś nie miała kompleksów, to byś twierdziła (co wedle kryteriów wygranej byłoby jak najbardziej trafne), że wygrali najlepsi uczestnicy, a nie że wygrana jest wręcz nienormalna.

                Bo moim zdaniem jest jak najbardziej normalna.
                • kocia_noga Re: Bezinteresowna i zarazem siostrzana? 17.07.11, 18:01
                  Może dla ciebie, ale dla mizoginów walczących z nami to prawdziwa klęska.
                  Co do normalności - nie, nie jest to normalne, czyli takie, jakie dotychczas często bywało i jakie spodziewamy się, że ma być. Dotychczas w konkursach tego typu albo jedynymi startującymi, albo wygrywającymi byli chłopcy.
                  Prześledź wypowiedzi facetów - każdy, nawet tępawy jest pewny dwóch rzeczy
                  1) że on sam, jako facet myśli logicznie
                  2) że jeśli kobieta pisze coś, co go zaniepokoiło, albo czego nie ogarnia, to dlatego że jest głupia
                  Żeby pzrełamać dziewczęce kompleksy niższości i chłopiece - wyższości tzreba lat, a wynik tego konkursu to jeden z pierwszycxh efektów.
                  Przecież dawniej takich zwycięstw w konkursach nie było.
                  • mijo81 Re: Bezinteresowna i zarazem siostrzana? 17.07.11, 21:33
                    Kobieto, kto z Wami walczy? Może jakaś garstka maskulinistów podobnej wam maści: nieroby, lenie i roszczeniowcy. A tak to jesteście takim folklorem, egzotyką, coś jak Polska Partia Przyjaciół Piwa. Dzięki wam nie jest ani lepiej, ani gorzej, jest po prostu weselej i dzięki wam za to !!!
                  • tricolour Zostawmy emocje na boku... 17.07.11, 21:40
                    ... także próby dopieczenia, ale by ślad na skórze nie pozostał.

                    Pamiętam, że mniej więcej do piątej klasy szkoły podstawowej dziwczyny górowały nad chłopakami we wszytskim. W nauce, łatwości uczenia się, nawet w sporcie. Pamiętam to dokładnie, bo wówczas zaczynałem mieć słabe oceny choćby z matematyki, a moi rówieśnicy także orłami - na tle klasy - nie byli.

                    Nie wiem z jakiego powodu (choć się domyślam) wystarczyły dwa lata, by naprawdę zdolne i pracowite dziewczyny zostały tak daleko w tyle, że między nami olimpijczykami nie było już żadnej koleżanki, zostali sami chłopcy. Myślę, że to wina rodziców, którzy na dziewczynę nie mają pomysłu, a na chłopaka zawsze jakiś pomysł jest. Mniej lub bardziej sensowny, ale jakiś kierunek jest wyznaczony.

                    Tym niemniej start macie - dziewczyny - lepszy.
                    • policjawkrainieczarow Re: Zostawmy emocje na boku... 18.07.11, 14:42
                      > Nie wiem z jakiego powodu (choć się domyślam) wystarczyły dwa lata, by naprawdę
                      > zdolne i pracowite dziewczyny zostały tak daleko w tyle, że między nami olimpi
                      > jczykami nie było już żadnej koleżanki, zostali sami chłopcy. Myślę, że to wina
                      > rodziców,

                      albo nauczycieli, ktorzy tez potrafia dosrac. O ile w podstawowce raczej nie, o tyle od pierwszegodnia liceum do studiow dziewczyny slyszaly kwiatki w desen: "uuuu malo chlopcow w grupie.... nie bedzie tu indywidualnosci". Albo "no ale pani bedzi ejednak musiala wkrotcedokonac wyboru - albo rodzina, albo karier, bo niech sie pani nieludzi, ze pani sie uda jedno i drugie i moze pani pozniej zalowac, ze zle wybrala, jak juz bedzie za pozno".
                      • bene_gesserit Re: Zostawmy emocje na boku... 18.07.11, 20:41
                        Dziewczyny z uczelni nie-koedukacyjnych nie zostaja w tyle, zwlaszcza jesli chodzi o 'meskie' przedmioty - przeciwnie.
                        Czyli nauczycielom do udupienia dziewczyn wystarczy istnienie grupy odniesienia, czyli chlopakow.
                        • pavvka Re: Zostawmy emocje na boku... 19.07.11, 14:23
                          bene_gesserit napisała:

                          > Dziewczyny z uczelni nie-koedukacyjnych nie zostaja w tyle, zwlaszcza jesli cho
                          > dzi o 'meskie' przedmioty - przeciwnie.
                          > Czyli nauczycielom do udupienia dziewczyn wystarczy istnienie grupy odniesienia
                          > , czyli chlopakow.

                          W 'Delusions of Gender' czytałem o eksperymentach, z których wynikało, że wystarczy odpowiednie wprowadzenie przed testem, żeby zlikwidować różnice płciowe w wynikach. Nawet coś tak głupiego jak istnienie (bądź nie) pytania o płeć na początku testu ma wpływ na wyniki.
                  • tenpoliszynel A jestes pewna, Kociu, ze szanowne zuri... 18.07.11, 00:05
                    ..nie zostalo skazone bakcylem polit poprawnosci?
                    Mnie sie cos nie widza te werdykta, poza moze nagroda w najwyzszej kategorii wiekowej.
                • bene_gesserit Re: Bezinteresowna i zarazem siostrzana? 18.07.11, 01:56
                  tricolour napisał:

                  > To nie jest radośc bezinteresowna tylko triufmująca nad potrójną wygraną nad fa
                  > cetami.

                  To ciekawy poglad, ale mowi raczej wiecej o tobie, niz o mnie. Twoje domysly nt moich uczuc rymuja sie bowiem przerazliwie dokladnie z tym, co pisales powyzej o rywalizacji.

                  Nie nad sobą, nie nad problemem, z którym się zmierzyły tylko nad facet
                  > ami, którzy uplasowali sie niżej.

                  No wez to udowodnij. Poczekam. Bo na razie oprocz infantylnego 'bo tak' nie masz nic do poparcia tego, co napisales. Dales wyraz swojej niezyczliwej wierze, to wszystko.

                  Ta radośc ma dokładnie to samo źródło i ten s
                  > am napęd,

                  Jak wyzej - udowodnij. Bo mi sie wydaje, ze z nas dwojga ja mam lepsze pojecie o sobie, ale chetnie poslucham.
                  ;)

                  > co twoje zlepki słowne, aluzje i inne zawoalowane formy agresji.

                  Tak, wiem - agresja to brzydka rzecz u kobiety. Pasuje chlopcom.

                  > Może warto byś się zastanowiła, że współtworząc forum feministyczne nadajesz mu
                  > także swój wyraz: zakompleksionej na punkcie płci. Gdybyś nie miała kompleksów
                  > , to byś twierdziła (co wedle kryteriów wygranej byłoby jak najbardziej trafne)
                  > , że wygrali najlepsi uczestnicy, a nie że wygrana jest wręcz nienormalna.

                  Ja juz innemu specjaliscie od teorii na cudzy temat wyjasnilam jak krowie na rowie - powyzej - jak to z tym jest. Jak to z wami jest, ze nie mozecie tego przyjac do wiadomosci? Serio mnie to interesuje.

                  > Bo moim zdaniem jest jak najbardziej normalna.

                  To super, w takim razie przejrzyj statystyki plci wygranych roznych konkursow naukowych, pogadamy wtedy o normach.
                  • tenpoliszynel Uwazam, rze... 18.07.11, 02:13
                    ..raczej ty poslugujesz sie formula "bo tak". Jestes wyzszosciowa, sztywna w postawie i pogladach a glupstwo, ktorym jest zwiazany z tematem konkurs i jego liche wyniki uczynilas osia tezy, ktorej w zadnym ze swoich wpisow nie dowodzisz.
                    • bene_gesserit Re: Uwazam, rze... 18.07.11, 02:42
                      O, to fajnie, ze ty uzyles calycy narecza argumentow, z ktorych zaden nie byl personalny, twoja wypowiedz nie skupila sie na osobie interlokutorki, a na meritum, nie wyprodukowales w swoim poscie zadnych ocen oraz nie pograzyles sie w grzaskim bagnie insynuacji. Nic tylko sie uczyc od mistrza, mistrzu.
                      • tenpoliszynel Alez Bene, z calym szacunkiem, ale... 18.07.11, 03:05
                        ..umiejetnosc sluchania o sobie jest warunkiem podobnym posiadaniu poczucia humoru, gdy chce sie okreslic okreslona osobe jako inteligentna.
                        Obydwie kategorie mowia o dystansie jaki ma sie do siebie:)
                        • kocia_noga Re: Alez Bene, z calym szacunkiem, ale... 18.07.11, 10:08
                          tenpoliszynel napisał:

                          > ..umiejetnosc sluchania o sobie jest warunkiem podobnym posiadaniu poczucia hum
                          > oru, gdy chce sie okreslic okreslona osobe jako inteligentna.
                          > Obydwie kategorie mowia o dystansie jaki ma sie do siebie:)

                          Tak, poliszynelu, jesteś zakompleksiopnym głąbem wyżywającym się na forach poprzez obrażanie ludzi. Za tępy jesteś, żeby zrozumieć sens dyskusji, więc radzisz sobie, jak potrafisz, a potrafisz ubliżać. Zwłaszcza kobietom, bo w twoim pełnym porażek życiu pozostało ci jedno pocieszające, co ci dano do kołyski - że jesteś samcem, czyli lepszym. To drogocenny dar, niestety usypiający i zdrowy rozsądek i umiejętności radzenia sobie z życiem.
                          • tenpoliszynel Droga Kociu! Jakos tak tych porazek za bardzo... 18.07.11, 13:00
                            ..nietentego, nie odpamietuje:/ Domniemywam,ze to prymnitywne wypercie:(
                            Gieneralnie to mam sie jako-tako, tak ekonomicznie jak i towarzysko.

                            Ale to moj wlasny, subiektywny osad.

                            W ogole, to uzywalem nicka Marouder, poki Pani Siwa nie zdenerwowala sie okolo czwartku w zeszlym tygodniu.
                            • kocia_noga Re: Droga Kociu! Jakos tak tych porazek za bardzo 18.07.11, 14:21
                              No widzisz, umiejętność dow2cipnego reagowania na ataki personalne się przydała :)
                        • bene_gesserit Re: Alez Bene, z calym szacunkiem, ale... 18.07.11, 14:55
                          tenpoliszynel napisał:

                          > ..umiejetnosc sluchania o sobie jest warunkiem podobnym posiadaniu poczucia hum
                          > oru, gdy chce sie okreslic okreslona osobe jako inteligentna.
                          > Obydwie kategorie mowia o dystansie jaki ma sie do siebie:)

                          feminists aren’t humorless just because your jokes suck
                          • tenpoliszynel Jak kiedy, Bene:) Czasem rzeczywiscie zdaza mi sie 18.07.11, 15:00
                            ...spalic zart:/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja