poronienie = morderstwo

18.07.11, 20:02
Rennie Gibbs została oskarżona o morderstwo, ale zbrodnia, którą rzekomo popełniła, w niczym nie przypomina zwykłego zabójstwa. Teraz grozi jej dożywocie w więzieniu w stanie Missisipi, a powodem jest urodzenie martwego dziecka.
Przynajmniej 38 z 50 stanów USA wprowadziło prawa, karzące zabójców płodu. Paragrafy te miały chronić kobiety w ciąży przed brutalnymi atakami osób trzecich, zwykle agresywnych partnerów życiowych. Jednak coraz częściej konserwatywni, nadgorliwi prawnicy obracają to prawo przeciwko samym kobietom.
Jednym z pierwszych stanów, które wprowadziły prawo karzące za zabicie płodu, była Karolina Południowa. Z badań przeprowadzonych przez National Advocates for Pregnant Women wynika, że z tego paragrafu oskarżono tylko jednego mężczyznę, który brutalnie zaatakował kobietę w ciąży (zresztą ostatecznie wyrok w jego sprawie i tak został uchylony). Natomiast tego prawa prawie 300 kobiet zostało na podstawie tego paragrafu aresztowanych za swe poczynania podczas ciąży.

I znowu kobietę w ciąży tratuje się jak inkubator pozbawiony wszelkich praw, ma za to obowiązek donosić ciąże, którą musi traktować niezwykle poważnie i być dojrzałą bez względu swój wiek. Męczyna i dorosnąć do ojcostwa wcale nie musi, i frywolne życie może prowadzić choćby i do późnej starości, nie wspominając już, że za ciążę też rzadko kiedy odpowiedzialność przypisuje się mężczyznę.
Więcej pod adresem www.polityka.pl/swiat/tygodnikforum/1517648,1,surowe-kary-dla-zabojcow-plodow.read#ixzz1STiaQetV


    • berta-death Re: poronienie = morderstwo 19.07.11, 07:15
      Zważywszy, że to dzieje się w kraju, gdzie aborcja jest dozwolona nawet w 9mies, to faktycznie absurd goni absurd. U nas zdaje się też można ścigać kobietę, która dopuści się uszkodzenia płodu, np zażywając w ciąży narkotyki czy pijąc alkohol, w efekcie czego urodzi chore dziecko. Działa to też w odwrotną stronę i np jak ktoś spowoduje stłuczkę, w wyniku której jakaś kobieta poroni, to jest oskarżany o spowodowanie śmiertelnego wypadku.

      Jak w średniowieczu. Wtedy też jak kobieta poroniła, to była z marszu oskarżana o dzieciobójstwo i rozpoczynało się śledztwo. Dopiero jak wskazała palcem, że ten a ten ją przestraszył albo czarownica rzuciła urok i dlatego poroniła, to mogła liczyć na ułaskawienie.
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: poronienie = morderstwo 19.07.11, 15:50
        Prawo poronione, ale najgorsze jest to że intencje były dobre. Bo miały w większym stopniu chronić kobietę i jej dziecko/płód na wypadek np. przemocy.

        W końcu gdybyś w wyniku ataku straciła ciążę, to dla Ciebie byłoby to chyba coś więcej niż tylko spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. I na takie wypadki to prawo MIAŁO być zastosowane.
        • berta-death Re: poronienie = morderstwo 19.07.11, 17:12
          Nie wiem jak to jest w amerykańskim prawie, ale w polskim, w przypadku niejasnego przepisu, który został zinterpretowany przeciwko oskarżonemu, można się bronić wykazując intencje ustawodawcy. Kilka osób się w ten sposób wymigało przed naliczeniem nadmiarowego podatku i SN to uznał. Informacja pochodzi od profesjonalnego doradcy podatkowego, który uczestniczy w tego typu sprawach.
          • xxx131 Re: poronienie = morderstwo 19.07.11, 22:01

            > Nie wiem jak to jest w amerykańskim prawie, ale w polskim, w przypadku niejasne
            > go przepisu, który został zinterpretowany przeciwko oskarżonemu, można się bron
            > ić wykazując intencje ustawodawcy.

            Służnie, co nie? Jak jakieś słowa lub zwyczaje się zmieniają lepiej odwołać się do intencji. W USA można byłoby uzyskać powszechny dostęp do broni atomowej, bo konstytucja amerykańską mówi o dostępie do broni, ale nie mówi jakiej. A co do karanie kobiet które spowodowały poronienie przez picie alkoholu itd to jestem za.
            • maitresse.d.un.francais Re: poronienie = morderstwo 19.07.11, 22:24
              A co d
              > o karanie kobiet które spowodowały poronienie przez picie alkoholu

              Należałoby najpierw udowodnić, że poronienie zostało spowodowane właśnie tym.

              Najlepiej każdej ciężarnej przyznać trzech bodyguardów, niech ją mają na oku.
            • berta-death Re: poronienie = morderstwo 20.07.11, 08:17
              > A co do karanie kobiet które spowodowały poronienie przez picie alkoholu itd to jestem za.

              A co z innymi rzeczami, które szkodzą tak samo jak alkohol, tylko trudniej je udowodnić, bo szkody jakie powodują nie mają swojej nazwy ani nie powodują jakiś znacznych deformacji fizycznych? Np narkotyki, papierosy, leki zażywane bez kontroli lekarza, zła dieta, odchudzanie się w czasie ciąży, albo nadmierne przytycie, niechodzenie na kontrole lekarskie, odmowa leczenia jakiejś poważnej przypadłości, nieprzestrzeganie zaleceń lekarskich i robienie wszystkiego co ciężarnym robić nie wolno, stresujący i wyniszczający organizm tryb życia, bo kobiecie zachciało się robić menedżerską karierę zamiast odpoczywać, albo pracowała w jakiś szkodliwych dla zdrowia warunkach, np oparach chemicznych. Albo chciała dokonać aborcji zazywając, polecane przez proaborcyjne organizacje, środki na reumatyzm tylko źle obliczyła wiek ciąży i zamiast do poronienia doprowadziła do przedwczesnego porodu, na skutek którego urodziło się dziecko martwe albo niepełnosprawne.
      • black-emissary Re: poronienie = morderstwo 23.07.11, 18:10
        berta-death napisała:
        > U nas zdaje się też można ścigać kobietę, która dopuści się uszkodzenia płodu,
        > np zażywając w ciąży narkotyki czy pijąc alkohol, w efekcie czego urodzi chore dziecko.

        Przy założeniu jeżeli urodzi się żywe (i oczywiście legalnej aborcji) jest to spójne i sensowne. W momencie gdy dziecko opuści macicę mówimy już o szkodzie dla dziecka (człowieka) a nie płodu.
        • easz Re: poronienie = morderstwo 25.07.11, 23:45
          black-emissary napisała:

          > berta-death napisała:
          > > U nas zdaje się też można ścigać kobietę, która dopuści się uszkodzenia p
          > łodu, np zażywając w ciąży narkotyki czy pijąc alkohol, w efekcie czego urodzi
          > chore dziecko.

          Zdaje się? Berta, fakty - jak są takie, to poprzyj. Chętnie się zapoznam, poważnie, bo jakoś nie kojarzę i nie rozumiem, jakby co.
    • pali-kotka Re: poronienie = morderstwo 20.07.11, 20:18
      Kobiety w ciązy powinny byc zamykane w specjalnych szpitalach o podwyższonym rygorze. Zadna kobieta w ciąży nie zasługuje na wolnośc i prawa, poniewaz opacznie je interpretując (kobiety są z natgury durne) może szkodzić temu co najcenniejsze, dzieciątku noszonemu pod sercem. Zawsze może zgrzeszyć przeciwko świętości życia myślą, mową,uczynkiem lub zaniedbaniem. Nie należy tego bagatelizować
      amen
    • zolla78 Re: poronienie = morderstwo 21.07.11, 18:27
      Prawo dotyczące płodności i seksualności kobiet, a nawet ich wolności, zwykle bywa interpretowane tak by ograniczać tą wolność i decydować za kobiety o ich ciałach. Z jakiegoś jednego fragmentu Koranu o zakrywaniu głowy, wyszły burki. Z jednego testu o posłuszeństwie kobiety wobec mężczyzny z Biblii czy Koranu wyszło kilkanaście wieków pozbawienia jakichkolwiek praw. Jak w Nikaragui zakazano całkowicie aborcji, to oczywiście efektem było czekanie przez lekarzy przy ciążach pozamacicznych, aż płód umrze, co często następowało już po pęknięciu jajowodów, a przecież też pewnie nie taka była intencja tego prawa. W przykładzie jak w wątku, też jak rozumiem cel był początkowo szczytny, a wyszło jak zwykle.
      • maitresse.d.un.francais Re: poronienie = morderstwo 22.07.11, 16:10

        > ach pozamacicznych, aż płód umrze, co często następowało już po pęknięciu jajow
        > odów

        Że zapytam, bom niedouczona - to daje efekt śmiertelny czy powoduje bezpłodność?

        • kocia_noga Re: poronienie = morderstwo 22.07.11, 16:52
          Krwotok do jamy ciała powoduje śmiertelność, acz nie zawsze. Ciążą popzamaciczna w porę usunięta powoduje niepłodność jednego z jajników. Zawsze zostaje ten drugi.
          • maitresse.d.un.francais Re: poronienie = morderstwo 22.07.11, 17:12
            kocia_noga napisała:

            > Krwotok do jamy ciała powoduje śmiertelność, acz nie zawsze. Ciążą popzamaciczn
            > a w porę usunięta powoduje niepłodność jednego z jajników. Zawsze zostaje ten d
            > rugi.

            Dzięki.
          • paskudek1 Re: poronienie = morderstwo 25.07.11, 14:27
            kocia noga możesz podać źródło medyczne tej informacji o niepłodności jajnika po usunięciu ciąży pozamacicznej??? Pytam poważnie bo zastanawia mnie to. Mam w rodzinie dwa przypadki ciąży poazamacicznej i nigdy nie słyszałam żeby kobiety te miały problemy z płodnością po zabiegu usunięcia takiej ciąży.
            • zolla78 Re: poronienie = morderstwo 25.07.11, 17:15
              paskudek1 napisała:
              > kocia noga możesz podać źródło medyczne tej informacji o niepłodności jajnika po usunięciu ciąży pozamacicznej??? Pytam poważnie bo zastanawia mnie to. Mam w rodzinie dwa przypadki ciąży poazamacicznej i nigdy nie słyszałam żeby kobiety te miały problemy z płodnością po zabiegu usunięcia takiej ciąży.>

              Bo to zależy gdzie się rozwinęła i jak szybko wykryta i jak szybko interwencja. Niektóre można usunąć zanim narobią szkód. Inne mogą doprowadzić do uszkodzenia jajnika, jajowodów itp.
            • kocia_noga Re: poronienie = morderstwo 25.07.11, 18:58
              paskudek1 napisała:

              > kocia noga możesz podać źródło medyczne tej informacji o niepłodności jajnika p
              > o usunięciu ciąży pozamacicznej??? Pytam poważnie bo zastanawia mnie to. Mam w
              > rodzinie dwa przypadki ciąży poazamacicznej i nigdy nie słyszałam żeby kobiety
              > te miały problemy z płodnością po zabiegu usunięcia takiej ciąży.

              www.biomedical.pl/ciaza/ciaza-pozamaciczna-56.html
              tu piszą, że obecnie coraz wcześniej można wykryć taką ciążę i zapobiec bezpłodności. Moje informacje więc są przestarzałe, o ile ciężarna mieszka w dużym mieście, monitoruje ciążę także i pod tym kątem i ma dostęp do nowoczesnego leczenia.
              Ponieważ nieprawidłowo zagnioeżdżony płód się usuwa, na tym polega m.in to leczenie, może być rozmaicie. Kler już ma oficjalne zdanie na ten temat - należy czekać, w żadnym wypadku życia mpoczętego nie mordować, a co będzie, Bóg zdecyduje.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja