berta-death
19.07.11, 17:38
Sąd Apelacyjny w Krakowie utrzymał w mocy wyroki czterech lat więzienia dla 21-letniego Grzegorza K. oraz po trzy lata pozbawienia wolności dla 39-letniego Andrzeja S. i 34-letniego Bogdana Ś. Mężczyźni odpowiadali za dokonanie zbiorowego gwałtu na mieszkance Bochni.
Do napaści na 31-letnią kobietę doszło 2 marca ub.r. Wcześniej piła z mężczyznami alkohol w niedokończonym domu. Tam razem słuchali muzyki z komórki. W pewnej chwili jeden ze sprawców zaproponował kobiecie, by się rozebrała. Gdy odmówiła, została porażona w plecy paralizatorem. Poczuła ogromny ból kręgosłupa, upadła na łóżko. Potem rozcięto jej bieliznę nożem i mężczyźni pobili i wykorzystali seksualnie pokrzywdzoną. Nie zwracali uwagi, gdy prosiła ich, by przestali. Byli silniejsi. W końcu zaprzestała stawiania oporu, gdy zobaczyła nóż w ręce jednego z mężczyzn.
więcej na
nasygnale.pl/kat,1025343,title,Porazili-ofiare-pradem-zbiorowy-gwalt-nagrali-komorka,wid,13611186,wiadomosc.html?ticaid=6cb09
.
Polskie prawo przewiduje maksymalnie 12 lat za gwałt. Co w takim razie trzeba zrobić, żeby te 12 lat bezwzględnej odsiadki dostać? Jak widać zbiorowy gwałt z użyciem noża i paralizatora nie wystarczy. Zapewne sędzia uznał, że skoro znała sprawców i piła z nimi alkohol to sama sobie winna. Pewnie jeszcze miała mini, szpilki i duży dekolt.