kicia7
17.05.04, 22:26
Tad, ja rozumiem, że jesteś super doświadczonym kierowcą, który ma za sobą
przejechane miliony kilometrów po polskich drogach, dzikie kaczki na szosie
spotykał tabunami i ma ich już powyżej czubka głowy. Ale bardzo cię proszę,
zechciej odnieść się ze zrozumieniem do starej baby po trzydziestce, która
przejechała jako kierowca zaledwie 800 kilometrów z kawałkiem i po raz
pierwszy natknęła się na takie zjawisko. Sam rozumiesz, ze już niewiele życia
mi zostało, pozwól mi zatem, w drodze łaski, cieszyć się przeżyciem jak dla
mnie niesamowitym. W zamian obiecuję, że nie będę już więcej narażać cię na
traumatyczne doznania związane z czytaniem watków o rzeczach doskonale tobie
znanych a dla mnie wciąż będących czymś nowym i interesującym. Prosiłabym
tylko o listę tematów, których nie należy poruszać, aby nie urazić twojej
wrażliwości.