Tragedia norweska - reakcje w Rosji

26.07.11, 13:04
Ofiary Breivika to stado mięczaków i tchórzy: Zamiast rzucić się na wroga i obrzucić go plastikowymi krzesłami i kamieniami, dzwonili na policję i pisali na Facebooku: »zabijają nas «.

No może coś w tym jest. W końcu 600 zdrowych, silnych i młodych ludzi dało się wystrzelać bez stawiania oporu. W takim powstaniu warszawskim to walczyli ludzie w ich wieku i też siły były nierówne. A ci jedynie do czego byli zdolni to pisanie na facebooku i dzwonienie na policję. Co daje oczywisty kłam teorią jakoby gry komputerowe wzmagały agresję i powodowały, że gracze w realu będą się zachowywać tak jak ich wirtualne postacie. Podejrzewam, że większość z tych poszkodowanych grywała w przeróżne strzelanki, gry wojenne, strategiczne, rpg, itp.

Może to naprawdę efekt współczesnego modelu wychowawczego, który dzieciakom już od urodzenia wpaja, że zero agresji i zero przemocy. Wszystko ęą, bułkę przez bibułkę i jak ktoś chce twoją zabawkę to mu ją daj, bo przecież będzie mu przykro, że nie ma takiej ładnej. Jak ci zabierze przemocą albo uderzy, to w żadnym wypadku nie oddawaj, poskarż się opiekunom a oni co najwyżej dadzą agresorowi ustną naganę i wyślą go na terapię do psychoanalityka. A jak się okaże, że zabrał ci zabawkę, bo jego rodziców nie stać było na taka ładną, to twoim rodzicom przywalimy dodatkowy podatek, żeby jego dostali większy zasiłek i mogli mu kupić ładne zabawki, żeby wszyscy mieli sprawiedliwie i po równo.
Przecież jeszcze pokolenie wstecz było to nie do pomyślenia. Jak dzieciakowi ktoś zabrał zabawkę to w domu co najwyżej sie dowiedział, że jest frajer i dopóki nie nauczy się dbać o swoje interesy to rodzice nie będą mu niczego kupować, bo nie będą sponsorować cudzych dzieciaków. A pokolenie wstecz, to by dzieciak jeszcze łomot dostał, za to, że nie dał tamtemu po mordzie i wyszedł na frajera kompromitując przy tym całą swoją rodzinę, bo to wstyd mieć takiego cieniasa za syna.

Temat też ma średni związek z forum, ale na upartego można podciągnąć. Ma związek ze Skandynawią i z modelem życia jaki jest lansowany przez środowiska związane z feminizmem. W końcu albo prawo pięści albo feminizm.
A to cytowany artykuł:
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103086,10007178,Rosyjskie_komentarze_po_Norwegii__Ofiary_Breivika.html
    • znana.jako.ggigus Re: Tragedia norweska - reakcje w Rosji 26.07.11, 13:12
      tak, plastikowe krzesla przeciwko broni to swietny pomysl. I poza tym trzeba zachowac koniecznie zimna krew, gdy ktos (policjant, facet byl w mundurze) zabija kogos obok.
      Komentator rosyjski chyba nigdy nie byl w takiej sytuacji.
      nie wiem, czy grali w jakies gry komputerowe, to byl oboz partii socjaldemokratycznej. Procentowo az tak wielu ludzi nie gea chyba??)
      • tigertiger Re: Tragedia norweska - reakcje w Rosji 26.07.11, 18:22
        Anie plastikowe krzesła na bron maszynowa , ani z szabelkami jazda konna na czołgi to nie brzmi rozsądnie. Ale polki naród waleczny nie rozumie jak można inaczej.
        Co za pomysł porównywać czasy okupacji i zorganizowaną walkę jakim było powstanie Warszawskie do sytuacji pokojowej, obozowej i nie był to ani obóz harcerski, ani przetrwania.
    • alienangel Re: Tragedia norweska - reakcje w Rosji 26.07.11, 22:08
      Jak to fajnie kozaczyć zza biurka. Że też nie znalazł się żaden romantyczny bohater, który poświecił życie by rzucić się ofiarnie i obezwładnić zamachowca. Dlatego, że jest coś takiego, co się instynkt samozachowawczy nazywa.
      Pomijając to, że ludzie byli w szoku (nic dziwnego), to karabin maszynowy oddaje kilka czy kilkanaście strzałów na sekundę? Powodzenia z tymi krzesłami.
      Na przystanku ludzie nie reagują, gdy dres bije słabszego, a tu zdziwienie, że nikt nie chciał się w Rambo czy innego Batmana bawić.
      • berta-death Re: Tragedia norweska - reakcje w Rosji 26.07.11, 22:37
        Temu ruskiemu zdaje się nie chodziło o to, żeby ktoś się poświęcił za resztę i rzucił na karabin, tylko o to, że nikt go nie zaatakował, chociażby od tyłu. A karabin podobno nie był nastawiony na automat, tylko Breivik strzelał na zasadzie jedna kula dla jednej osoby, łażąc po całej wyspie i szukając ofiar. Reakcja ofiar nie jest jakaś nietypowa. Wszystkie masowe strzelanki, gdziekolwiek na świecie by nie były, to tak właśnie wyglądają. Zabójca sobie chodzi wśród tłumu i strzela nie niepokojony przez nikogo, aż do przybycia policji.
    • frog1 Re: Tragedia norweska - reakcje w Rosji 27.07.11, 00:18
      Może w Simsy grywali albo w jakieś strategie ekonomiczne? Gierki, gdzie walczysz z krasnoludkami na miecze i czary też raczej nie pomogą. Żeby wyrobić odruchy przydatne w prawdziwym zagrożeniu, to chyba trzeba by często i długo napierniczać w jakiegoś realistycznego FPS-a. Ludzie mają ważniejsze zajęcia i ciekawsze rozrywki.
      Atak początkowo wywołał dezorientację, później pewnie wybuchła panika. Zamachowiec przygotowywał się latami, pewnie przemyślał wszystkie możliwe reakcje i "ruchy wroga" i nie dał by się łatwo zaskoczyć. Tak że porównanie z powstaniami nietrafne.
      Plastikowe krzesła? No rzucisz i co dalej? Poza tym, ile mogli mieć tych krzeseł na biwaku,na zdjęciach siedzą na ziemi.
      Kamienie już lepsze, ale ja tam nie widzę kamieni, tylko ładną trawkę.
    • pan.banzai W czasach, gdy jezdzilem na obozy harcerskie... 27.07.11, 04:15
      ..Breivik by nie przezyl:)
      Kazdy mial noz, wielu saperki, na obozach byly karabinki kbks i wiatrowki a nadto stale toczylismy wojny z tzw. miejscowymi.

      Zastrzelilibysmy go, albo zatlukli.
      • tigertiger Re: W czasach, gdy jezdzilem na obozy harcerskie. 27.07.11, 08:09
        Tylko, że na wyspie Utoya odbywał się młodzieżowy obóz przybudówki partii rządzącej, a nie obóz harcerski czy skautowski. Waleczny, Polski Harcerzu, nawet gdybyś sobie teraz próbował wyobrazić masakrę na wyspie, gdzie grasował uzbrojony po zęby policjant / policjanci (bo takie odnosili wrażenie obozowicze) nie możesz wiedzieć na pewno jak Ty i twoja dzielna i odważna drużyna harcerska by się zachowała. Życzę Ci abyś nie musiał się nigdy przekonywać czy zdążysz na czas wyciągnąć swoją finkę w obranie swojego życia.
        • pan.banzai Zabilibysmy go, Tygrysku:) 27.07.11, 10:55
          Jakos w czasach, gdy jezdzilem na obozy nie palalismy nadmiernym uczuciem pozytywnym ku MO, wiec tym bardziej. Na zasadzie "jak nie kijem go, to palka!", ale zywy by nie wyszedl.
          • altz Re: Zabilibysmy go, Tygrysku:) 28.07.11, 08:05
            To nie MO, to Norwegia i tamtejsze nastawienie, gdzie człowiek w mundurze jest przedstawicielem prawa i jest jakaś blokada przed reakcją. Pewno nie wszyscy widzieli moment strzelania, a jak zobaczyli, to już było za późno. Wyobraź sobie, jakbyś strzelał do zakonnicy.
            Facet był świetnie wyszkolony, zdeterminowany, a to była tylko młodzież bez przeszkolenia.

            Myślę, że jakoś bym zareagował, trzeba było się przede wszystkim rozproszyć na wyspie, poszukać kamieni w wodzie, wciągnąć między skały i zaatakować z kilku stron, ale kto wtedy o tym myśli, to byli ludzie bez doświadczenia.
            Ta wyspa to maleństwo, jedna osoba się ukryje, ale 70? :-( (Zobaczcie google map: Utøya, 8647, Hemnes, Nordland, Norwegia)
            Niektórzy udawali martwych i to był jakiś pomysł, ale facet głupi nie jest, więc ryzyko duże.
            Można było spróbować dopłynąć do lądu, bo tam jest raptem 200 m, ale gdyby ludzie mieli wiedzę, jaką my mamy, to pewno by tak zrobili, tylko nie mieli, a zobaczyli "policjanta" z bronią, więc byli spokojni, za spokojni.
    • facet123 Re: Tragedia norweska - reakcje w Rosji 27.07.11, 10:47
      Nie sądzę, żeby Norwegowie byli niezdolni do aktywnego działania tak jak próbuje to przedstawić rosyjski brukowiec. To podciąganie ideologii na siłę. W końcu przy zamachach na WTC też małej grupce udało się sterroryzować samolot i to bez broni palnej nawet.
      Poprostu w takiej sytuacji większość ludzi paraliżuje strach i nie potrafią zachować się racjonalnie.
    • gotlama Re: Tragedia norweska - reakcje w Rosji 27.07.11, 16:52
      A skąd ci teoretyczni bohaterowie wiedzą, że nikt nie próbował? Może ludzie próbowali i zginęli?
      Najwięcej do gadania na temat cudzego braku bohaterstwa w obliczu realnego zagrożenia i swojej niezweryfikowanej życiowo odwagi mają obsrajportki, oglądające takie sceny na ekranie lub czytające o nich w prasie.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja