gazeta_mi_placi
29.07.11, 18:11
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,10024296,Staruszka_lezy_w_szpitalu__bo_nie_ma_jej_kto_odebrac.html
" Udało im się też dodzwonić do synowej, która od 15 lat nie utrzymuje kontaktu z mężem. Jest jeszcze wnuczek w Warszawie, który według przepisów też jest zobowiązany do partycypowania w kosztach pobytu babci w DPS. Według matki on studiuje, ale musimy dostać oficjalne potwierdzenie. Kobieta ma je przynieść w poniedziałek."
A syncio jak sobie pije w spokoju flaszeczkę w domku mamusi tak niech sobie dalej pije nieboże...