Porwał, bił, przypalał żelazkiem...

30.07.11, 04:04
i dźgał śrubokrętem i nożem. NIe poszedł siedzieć, bo widocznie za mała szkodliwość czynu. Dostał nadzór policyjny. Po kilku miesiącach z kolegą porwali kolejną kobietę. Gwałcili ją i torturowali. Ciekawe ile dostaną. Zawieszenie?
policyjni.gazeta.pl/Policyjni/1,91152,10028984,Za_torturowanie_18_latki_dostal_dozor_policyjny__Wkrotce.html
    • policjawkrainieczarow Re: Porwał, bił, przypalał żelazkiem... 30.07.11, 05:04
      > Gwałcili ją i torturowali. Ciekawe ile dostaną. Zawieszenie?

      no chyba tak, bojak nam to już ładnie altz wyłozył, do więzień są kolejki, a on nie zamierza swoich podatkow na utrzymanie takich ludzi przeznaczać.
      • kocia_noga Re: Porwał, bił, przypalał żelazkiem... 30.07.11, 07:47
        Więzienia potrzebne sąq dla poważnych przestępców, np dla tych co ukradli komuś motocykl. Tamte bzdury to mała szkodliwość społeczna. Wracając do altzqa, powsadzałby te matki, co nie dają dostępu do dziecka byłym ojcom na ich warunkach, ale powstałby szkopuł, kto się tymi dziećmi ma zajmować.
        • znana.jako.ggigus a poza tym więzienie psuje 30.07.11, 12:23
          człowieka.
          • gotlama Re: a poza tym więzienie psuje 30.07.11, 16:47
            No tego jeszcze brakowało, żeby człowieków zaczął tak traktować!!!
            • altz Re: a poza tym więzienie psuje 30.07.11, 17:26
              Co wy pieprzycie bez sensu?
              To było poważne przestępstwo, tamto poprzednie też, a wy sobie żarty z tego robicie.
              • maitresse.d.un.francais Re: a poza tym więzienie psuje 30.07.11, 18:53
                altz napisał:

                > Co wy pieprzycie bez sensu?
                > To było poważne przestępstwo, tamto poprzednie też, a wy sobie żarty z tego rob
                > icie.

                To nie my sobie robimy z tego żarty. To polskie prawo je robi.
                • altz Re: a poza tym więzienie psuje 30.07.11, 19:07
                  > To nie my sobie robimy z tego żarty. To polskie prawo je robi.
                  To nie piszcie tak, bo się cały protest rozmywa, a ludzie będą was traktować jako niespełna rozumu.
                  Nie można sobie tak pisać, jeśli chce się cokolwiek z tym zrobić.
                  Wyrok dla mnie jest niezrozumiały, warto zapytać, dlaczego został taki wyrok wydany?
                  Nie wiem jeszcze kogo, ale chociażby rzecznika ministerstwa sprawiedliwości, a on już niech grzebie.
                  • policjawkrainieczarow Re: a poza tym więzienie psuje 30.07.11, 19:10
                    > To nie piszcie tak, bo się cały protest rozmywa, a ludzie będą was traktować ja
                    > ko niespełna rozumu.

                    ty no, przeciez sam ostatnio pisales przy okazji zbiorowego graltu z udzialem paralizatora, ze chyba sobie nie zdajemy sprawy z tego, jak ciezka kara sa trzy lata a poza tym wiezienia sa przepelnione a podatnicy nie chca placic. Mierzi cie cytat z twoich wlasnych pearls of wisdom?
                    • altz Re: a poza tym więzienie psuje 30.07.11, 23:48
                      Napisałem, że kara 3 lata jest długa i dość uciążliwa, a czy będzie dłuższa, to już nie ma znaczenia, bo to jest prawda. U nas więźniowie tylko siedzą, nie zmieniają się zupełnie, bo się z nimi nie pracuje.
                      Jeśli się wprowadzi drastycznie wysoką karę, to się skończy to zabójstwami i to też jest sprawdzone.
                      Więzienia są przepełnione i to też jest fakt, utrzymanie więźnia bardzo dużo kosztuje, to też prawda, a żeby popracować ze skazanymi, to trzeba mieć warunki, a nie jeden wychowawca na dużą grupę i tłok w celach.
                      Anglicy mieli pomysł na tanie rozwiązanie problemu, wysyłali ludzi do Australii i mieli spokój. Trudny klimat, więźniowie musieli sami się o siebie zatroszczyć i decenili pracę. My nie mamy kolonii, chociaż ja byłbym za takim rozwiązaniem w ciężkich przypadkach, o ile byłaby pewność, że tam więźniowie zostaną, a nie nawieją. Po wojnie były takie otwarte obozy dla skazanych na mniejsze wyroki i to się sprawdzało, sam znam kilka takich miejsc, ale teraz ziemia droga i nie ma szans na takie zabawy.

                      Jestem przeciwko braku kary za przestępstwo ze szczególnym okrucieństwem.
                      Tutaj było:
                      - porwanie z ulicy,
                      - tortury,
                      - uszkodzenie ciała,
                      - gwałty.
                      i co tam jeszcze.
                      Podobnie było w poprzednim przypadku tego młodszego i kary za to nie było, a powinna być i uwzględniać to wszystko.

                      W tamtej sytuacji (nie wiem, czy jeszcze pamiętasz):
                      - porwania nie było, ale wspólna libacja,
                      - wszyscy pijani, pani również,
                      - było również niebezpieczne narzędzie i podobno gwałt.
                      Sędzia wydał wyrok, niski widocznie tak ocenił i takie miał prawo, może miał wątpliwości?
                      Swoją drogą, zastanawiałem się, skąd żule miały paralizator? I po co im był?
                      Tam był wyrok, chociaż nie była aż tak skomplikowana, jak tutaj, a tutaj (podobno) obeszło się nawet bez aresztu. Nie wiem, czy facet miał tylko dozór, bo może czekał na miejsce w celi, a redaktor już tego nie napisał? Jakoś nie do końca wierzę, że te historie są dokładnie opowiedziane.
                      • znana.jako.ggigus no i co z tego, ze 31.07.11, 09:54
                        szyscy, pani rowniez byli pijani? czy to oznacza, ze wspolne picie musi skonczyc sie przemoca? umowimy sie na wodke? paralizator kupie sobie.
                        dlaczego piszesz zule? skad ta pogarda? skad mieli paralizator? kupili, ukradli, znalezli na innej libacji, to nic nie zmienia. umow sie ze mna na wodke, nie zapomnisz tego wieczoru, obiecuje.
                        • altz Re: no i co z tego, ze 31.07.11, 11:17
                          > dlaczego piszesz zule? skad ta pogarda?
                          Panowie mówili, że wspólne imprezy kończyły się seksem i ja w to wierzę. Tym razem pani nie chciała i panowie powinni odpuścić.
                          Jeśli ktoś ma taki sposób życia, to nie będę tego pochwalał.
                          Z trzeźwym żulem porozmawiam, nie mam jakieś blokady, ale ze stale pijanym człowiekiem z wyżartym przez wódkę mózgiem upierdliwym i z pretensjami do świata (o 2 złote na wino ;-)) trudno jest być w dobrych stosunkach.

                          > umow sie ze mna na wodke, nie zapomnisz tego wieczoru, obiecuje.
                          Mnie alkohol nie pociąga, a już picie z kobietami uważam za nietakt.
                          • znana.jako.ggigus Re: no i co z tego, ze 31.07.11, 11:47
                            skoro powinni odpuscic, czyli byl gwalt, nieprawdaz?
                            ooh, szkoda, ze cie alkohol nie pociaga. Co do picia z kobirtami . no coz, kobirta tez czlowiek, ale jak masz blokady, to zaosczczedze. Tobie wrazen tez.
                      • bene_gesserit Re: a poza tym więzienie psuje 31.07.11, 15:03
                        > Anglicy mieli pomysł na tanie rozwiązanie problemu, wysyłali ludzi do Australii
                        > i mieli spokój. Trudny klimat, więźniowie musieli sami się o siebie zatroszczy
                        > ć i decenili pracę.

                        NO, a wczesniej polowa z nich umierala na statku - z chorob i glodu, wiec jeszcze przed Australia problem polowicznie sam sie rozwiazywal. Nie mowiac juz o tym, ze ci, ktorzy dozyli do Australii, potem tez mieli niewielkie szans, w sumie wiec bylo jeszcze taniej.

                        My nie mamy kolonii, chociaż ja byłbym za takim rozwiązanie
                        > m w ciężkich przypadkach, o ile byłaby pewność, że tam więźniowie zostaną, a ni
                        > e nawieją.

                        Problem z tymi koloniami taki, ze krajowi-czlonkowi EU i NATO troche glupio podbijac panstewka-nędzarzy i przemieniac je w kolonie. Tzn widze tu pewnien problem wizerunkowy, noi oczywiscie polityczyny.
                  • znana.jako.ggigus alez ja pisze zupelnie serio 30.07.11, 20:44
                    jakie zarty? kocia ma racje - powazna sprawa to, a nie jakies - doslownie - duperele
                    • easz dziewczyny 31.07.11, 19:13
                      - ale rzeczywiscie troche mnie nie brzmi w tym watku ogolny trend w waszej ironi, choc i wqrwie, o ktorym jestem przekonana, ze jest. Rozumiem, ze to moze taka oznaka w koncu bezsilnosci i desperacji, czy czegos. Ja mam ochote skomentowac to tylko jednym slowem, na ka, choc chcialabym moc zrobic cos wiecej. Moze lepiej nie powinnam w ogole komentowac.

                      K rwa.
                      • znana.jako.ggigus no wiesz, nie bylam od poczatku az taka ironiczna 31.07.11, 23:00
                        jestem ironiczna, bo tu jeden kolega w innym watku pokazal sie od tej strony
                  • mijo81 Re: a poza tym więzienie psuje 30.07.11, 22:03
                    altz napisał:

                    > > To nie my sobie robimy z tego żarty. To polskie prawo je robi.
                    > To nie piszcie tak, bo się cały protest rozmywa, a ludzie będą was traktować ja
                    > ko niespełna rozumu.
                    > Nie można sobie tak pisać, jeśli chce się cokolwiek z tym zrobić.
                    > Wyrok dla mnie jest niezrozumiały, warto zapytać, dlaczego został taki wyrok wy
                    > dany?
                    > Nie wiem jeszcze kogo, ale chociażby rzecznika ministerstwa sprawiedliwości, a
                    > on już niech grzebie.

                    Jeżeli jest więcej przestępców niż miejsc w więzieniach to trzeba robić selekcję .... tu akurat selekcja nie była zbyt trafna
                • alienka20 Re: a poza tym więzienie psuje 09.08.11, 18:55
                  Prawo mamy dobre, to rzeczywistość jest gooowniana
    • berta-death Re: Porwał, bił, przypalał żelazkiem... 31.07.11, 01:01
      W przypadku sprawy DSK ktoś napisał, że tylko dziewica może być ofiarą i coś w tym jest. A to by znaczyło, że mentalność krajów zachodnich niczym nie różni się od mentalności muzułmańskiej. Tam też uważają, że niedziewicy zgwałcić się nie da. Na zachodzie jest to tylko bardziej zawoalowane.

      W przypadku tego zbiorowego gwałtu, gdzie sprawcy dostali po 3 lata, ofiara wcześniej chlała i imprezowała ze swoimi sprawcami. I to nie tylko tego feralnego dnia, ale i wcześniej też. Zapewne sąd uznał, że jest to okoliczność łagodząca, bo przecież łajdaczącej się pijaczki zgwałcić i pobić się nie da. Ma to co chciała mieć, mogła siedzieć w kościele i się modlić w podzięce za udany remont, zamiast oblewać go z jakimiś szemranymi znajomymi.

      I tutaj zapewne jest motyw podobny. Jakby uprowadzili i zgwałcili nastolatkę z dobrego domu to byłby szum w mediach jakich mało. I pewnie dostaliby maksymalne wyroki. A, że torturowali jakąś lokalną pannę, której nawet przez te kilka dni rodzina nie szukała bo nic o tym się nie pisze i która swoim zachowaniem niechybnie sobie na to zasłużyła, to co się policja i sądy będą ich czepiać. Jakby dziewczyna siedziała w bibliotece albo na spotkaniu oazowym zamiast się włóczyć nie wiadomo gdzie, o której godzinie i z kim, to by się jej nic nie stało.
      Musieliby powsadzać do więzień co najmniej połowę mieszkańców Pragi jakby poważnie podchodzili do ekscesów jakie tam się dzieją na co dzień. A może jednak powinni, bo to chyba jedyny sposób, żeby patologię zlikwidować w takich miejscach. Najwyraźniej ta patologia albo nikomu nie przeszkadza albo nawet komuś jest do czegoś potrzebna, skoro wszyscy przymykają na to oczy i udają, że nic się nie dzieje i nic się z tym nie da zrobić.
    • zolla78 Re: Porwał, bił, przypalał żelazkiem... 02.08.11, 14:52
      Wygląda na to, że dobrze, że sędziowie w naszych sądach zaczną być oceniani. W zasadzie sędziemu, który wydał tak kuriozalną decyzję nic zrobić nie można, ale może mu ktoś w tej okresowej ocenie przynajmniej napisze, że jego błędy kosztowały czyjeś zdrowie i lepiej żeby zwód zmienił na adwokata i gwałcicieli bronić zaczął, bo idzie mu to lepiej niż sędziowanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja