Gość: pobieda IP: 195.117.50.* 18.05.04, 21:31 Co uważacie o podwójnym nazwisku po ślubie? Czy nie utrudnia ono życia? A co uważacie o przejmowaniu nazwiska meża? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
lolyta Re: nazwisko 18.05.04, 21:39 Czasem utrudnia, bo jak jest za dlugie to na kartach bankomatowych sie nie miesci (tam jest jakis limit liter, chyba 25) Odpowiedz Link Zgłoś
pobieda Re: nazwisko 18.05.04, 21:46 Ja bym miała 19 literek, a plus imię - jeszcze 6. Ale naprawdę nie wiem, co robić - bo przecież naziwsko meża nie jest moje - tak jakoś obco bym się czuła. No i mam zagwozdkę. Odpowiedz Link Zgłoś
e_wok O wlasnie :-) 18.05.04, 21:57 Napisalam o tym do czerwcowej Pinezki. Bedzie do czytania 1-szego od minuta po polnocy :-) Ja mam podwojne nazwisko, co o tyle ulatwia zycie, ze jesli do mojej pracy ktos dzwoni, uzywajac mojego nazwiska "po mezu" i sekretarka biega po biurze pytajac, czy ktos taki u nas pracuje to ja juz wiem, ze dzwonia ze szkoly, ze dziecko jest chore. Oprocz nauczycielek o moim podwojnym nazwisku pamieta jeszcze tylko rodzina mojego meza. No i mam je w dokumentach (ale na wizytowce sluzbowej tylko moje wlasne). Maz w odniesieniu do mnie tez uzywa mojego nazwiska, bo wie, ze zdecydowalam sie na podwojne tylko ze wzgledu na przyszle potomstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
pobieda Re: O wlasnie :-) 18.05.04, 22:04 Czyli jesteś zadowolona z podwójnego, nie utrudnia ci życia? Ja mam dodatkowy minus - że narzeczony jest szalenie przeciwny temu, bo uważa, że to tak, jakbym była jedną nogą tu drugą tu. Poradż co robić. Odpowiedz Link Zgłoś
e_wok Re: O wlasnie :-) 18.05.04, 22:13 Prawo cywilne przewiduje wszystkie mozliwosci nazwiskowe na rowni. Mozecie rowniez nosic obydwoje dwuczlonowe nazwiska, albo maz przyjac Twoje. I zlozenie takiej propozycji bym wlasnie sugerowala, jesli Ci faktycznie zalezy na zachowaniu swojego nazwiska. Narzeczony zapewne bedzie zaskoczony Twoja propozycja, a Ty zapytasz, dlaczego w takim razie oczekuje od ukochanej osoby czegos, na co sam nie jest w stanie sie zdobyc. Tak naprawde to podwojne nazwisko to jest mit, o tyle, ze masz je w dokumentach, ale uzywasz i tak jednego. Z tym, ze jesli masz dwa to sama decydujesz, ktorym sie i komu przedstawiasz, pod tym nazwiskiem Cie zapamieta. Jesli przyjmujesz nazwisko meza to juz kobylka u plota - nie mozesz sie przedstawiac nazwiskiem rodowym, bo ono juz nie jest Twoje. Odpowiedz Link Zgłoś
anndelumester Re: nazwisko 18.05.04, 22:08 Ja mam swoje. Nie lubię podwójnych, z róznych względów, czasami (połaczenia typu Łopata- Wór) zalatuje straszliwą pretensjonalnością. Zmiana personaliów - tożsamości po 30 latach jest lekką paranoją, przynajmniej dla mnie. Na szczęście czasy okupacji minęły ; ) Odpowiedz Link Zgłoś
feminista To zależy 18.05.04, 22:21 Głupio wygląda łączenie chamskiego nazwiska z przyzwoitym np. Iksiuk- Igrekowska. Jeśli nosicie przyzwoite nazwiska, ale są one długie, może to dać efekt komiczny. Jeśli oboje nazywacie się beznadziejnie...cóż, pech;) Odpowiedz Link Zgłoś
anndelumester Re: To zależy 18.05.04, 22:26 feminista napisał: > Głupio wygląda łączenie chamskiego nazwiska z przyzwoitym No z tym chamskim przesadziłeś, nie każdy ma szansę urodzić się Lubomirskim, wydaje mi się że każde nazwisko można nosić z godnością. A czasami połaczenia wywałują jeno smiesznośc.. Odpowiedz Link Zgłoś
pobieda Re: To zależy 18.05.04, 22:37 słuchajcie ja mam (tzn. miałabym) oba w miarę przyzwoite - no może nie Lubomirska, ale są oba ok. I aż tak komicznie nie brzmią razem, wiec dlatego sie zastanawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus Re: To zależy 19.05.04, 14:25 no to skoro nie brzmia, to radzilabym sie zdecydowac na jedno. Mozesz zachowac swoje wlasnie? Nie wiem, czy w Polsce mozliwa jest opcja zmiany po slubie, o ile bedziesz miala ochote (albo maz na Twoje). Dowiedz sie, bo w wielu krajach tak jest. Oczywiscie zmiana nazwiska jest ostateczna, ale nie jest ograniczona czasowo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miłka Re: To zależy IP: *.chello.pl 19.05.04, 15:46 ggigus napisała: > Nie wiem, czy w Polsce mozliwa jest opcja zmiany po slubie, Jest. Odpowiedz Link Zgłoś
ggigus Re: To zależy 19.05.04, 15:48 tym lepiej dla pytajacej. mozna sobie zostawic czas na przyzwyczajenie sie i z mysla i z nazwiskiem - obie strony moga to rozwazyc. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
uli Re: nazwisko 19.05.04, 18:55 a jak to jest z dziećmi? słyszałam, że mogą mieć podwójne nazwisko tylko wtedy, gdy matka będzie miała podwójne. tylko, że oba te nazwiska miałyby 19 liter:/ Ewok, jak to rozwiązałaś, jeśli mozna spytać? Twoje dziecko ma tylko po mężu nazwisko, jak wywnioskowałam. ja jestem ostatnia w tej linii rodu, ostatnia z moim nazwiskiem, i w sumie nie chciałabym, zeby "przepadło" na wieki. Odpowiedz Link Zgłoś
lika13 Re: nazwisko 19.05.04, 18:57 Pisałyśmy w tej samej chwili...Mój syn ma po ojcu,ale jest "dostępna" wersja po matce(pytają się) Odpowiedz Link Zgłoś
e_wok Re: nazwisko 19.05.04, 20:25 Dziecko ma nazwisko po swoim ojcu (czyli, w tym wypadku, moim mezu :-)) A kierowalam sie przy tej decyzji tylko tym, ze w mojej klasie byla dziewczyna z podwojnym nazwiskiem i brzmialo mi to glupio, a kazdy nauczyciel sobie wybral jedno z jej nazwisk i co druga lekcja inaczej sie nazywala. To istotne, bo nie wiadomo, czy cie wyrwa do odpowiedzi bo jestes akurat na poczatku listy, czy sie nie obawiac, bo drugie nazwisko sytuuje cie gdzies w srodku. A nauczyciel zmienny jest, niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
lika13 Re: nazwisko 19.05.04, 18:55 Ja również używam podwójnego nazwiska(jakoś głupio się czułam myśląc o sobie z nazwiskiem mężą)Podobnie jak e-wok dla użytku"własnego " stosuję swoje nazwisko.Jak mój syn poszedł do szkoły i powiedziano do mnie panixxx(nazwisko męża)to przez dłuższą chwilę nie reagowałam.Znam kobiety ,które zostawały przy swoim panieńskim ,bo rodzice nie mieli synów,a zależało im by nazwisko trwało jeszcze jedno pokolenie...A jeżeli chodzi o nazwiska "chamskie" i "pańskie",to była kiedyś taka rysowniczka Ewa Gil-Kołakowska.Czy o takie połączenie chodziło? Osobiście uważam ,że jest świetne-krótkie z długim,dobrze brzmi,lepiej niż np.Laszczkowska-Kłopotowska... Odpowiedz Link Zgłoś
e_wok Re: nazwisko 19.05.04, 20:26 Małecka - Klecka z Czterdziestolatka jest dla mnie the best! :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: graga Re: nazwisko a feminizm IP: *.ny325.east.verizon.net 20.05.04, 02:07 Bliska mi osoba zostala po slubie tylko przy swoim nazwisku, slub odbywal sie w stanie NY (USA), gdzie przepis prawny dot, nazwiska poslubionej jest dokladnie odwrotny niz w Polsce. Otoz jesli nie wnosi ona zastrzezenia, ze przyjmuje nazwisko meza automatycznie zastaje przy swoim panienskim. ( U nas automatycznie zostaje Nowakowa np) Wszystko bylo dobrze do czasu urodzenia dziecka w Polsce, gdzie absolutnie USC nie chcialo inaczej dziecka zarejestrowac jak pod nazwiskiem matki. trzeba bylo sciagac na ta okolicznosc opinie prawna z zagranicy, ale przypuszczalnie nie byl to przypadek odosobniony, bo urzedniczka od reki napisala wyjasniajace pismo. W kilku krajach poludniowo - amerykanskich zona pozostaje zawsze przy swoim nazwisku i dodaje meza. Jak sie ma mile sercu nazwisko to trudno jest sie z nim rozstac. Odpowiedz Link Zgłoś
kociamama a jak to jest z nazwiskiem dzieci??? 21.05.04, 10:48 Jezeli rodzi sie dziecko, to jakie nazwisko nosi? (szczegolnie w przypadku par, ktore nie sa malzenstwami, albo malzenstw, w ktorych kazdy zostaje przy swoim nazwisku? Czy latorosl nosi nazwisko ojca, matki, laczone, czy mozna to ustalic i dokonac jakiegos wyboru??? KOciamama. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiadomo kto Re: a jak to jest z nazwiskiem dzieci??? IP: *.lnet.pl 21.05.04, 11:01 Żyjemy "na kocią łapę" już 23 lata. Nasze dziecko (10 lat) na początku nosiło nazwisko matki (żaden problem). Później (ok. 4 r.ż.) zdecydowaliśmy, że jednak będzie miało nazwisko ojca. Nie mieliśmy z tą zmianą żadnych problemów, zwykłe formalności urzędowe. Wybór należy do rodziców. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
annb w małżeństwie 21.05.04, 11:51 w momencie zawarcia slubu deklarujesz jakie nazwisko będą nosiły twoje dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalka Re: nazwisko IP: *.crowley.pl 21.05.04, 12:39 To wszystko super. też chciałam zapytać Was o nazwisko, ale chodzi mi o inny aspekt. Mianowicie: czy nie uważacie, że przyjmowanie przez kobiety nazwiska męża (nawet to prawo o przyjmowaniu go "z automatu"!) nie jest pokrzywdające dla kobiet?, czy jako kobieta po ślubie nie staję się w ten sposób "przynależna" mężowi (jak "samochód Kowalski", "pies Kowalski", "żona Kowalska") i jego rodzinie, a "wypisana" ze swojej?, dlaczego wielu facetów nie wyobraża sobie,żeby żona nie nosiła JEGO nazwiska (męska duma?!)? Odpowiedz Link Zgłoś
annb widzisz lalka... 21.05.04, 13:23 ani jedno ani drugie nie jest tak naprawdę nasze, bo pierwsze nazwisko jest ojca a drugie męża tak więc..ja dołożyłam do ojcowskiego nazwiska nazwisko męża taki kompromis... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lalka Re: widzisz lalka... IP: *.lot.pl 11.06.04, 06:09 no więc właśnie to uważam za niesprawiedliwe: kobieta wychodząc za mąż SYMBOLICZNIE "wypisuje" się ze swojej rodziny. ponieważ dzieci tradycyjnie noszą nazwisko męża (to jeszcze OSTATECZNIE potrafie zrozumieć jako zaakceptowanie dziecka i potwierdzenie ojcostwa), kobieta rodzi je także rodzinie męża, a nie swojej. na dowód: w niektórych społeczeństwach praktykowano (w niektórych robi się to nadal) płacenie rodzinie panny młodej za nią, jako za straconego dla dotychczasowej rodziny członka i jego potomstwo. czy to nie jest przeżytek??? a do nazwiska ojca, które nigdy nie budziło moich wątpliwości (kiedyś takie tematy wogóle nie były poruszane), przynajmniej zdążyłam się przyzwyczaić. stanowi ono po prostu część mojego JA. Odpowiedz Link Zgłoś
annb Re: widzisz lalka... 14.06.04, 08:20 ja mam podwójne, w pracy nadal posługuję się panieńskim z niczego się nie wypisałam wiem że moi staną za mna murem "jakbyco" a co do dzieci...poki co...nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
dorota-r Re: nazwisko 21.05.04, 13:29 ;-) przerabiałam temat hipotetycznie z byłym niedoszłym ;-) Owszem, uważam taki automat krzywdzący, a męska duma jest dla mnie śmieszna w tej sytuacji. Jak zostało już wcześniej napisane nie mam ochoty na informowanie kiedykolwiek na gruncie zawodowym o fakcie zamążpójścia zmieniając nazwisko ;- ). Poza tym jeszcze problemy z dokumentami, dyplomami... Moje to moje. A co jeśli skończy się na "a miało być tak pięknie..." - wrócić po rozwodzie po 15 latach do własnego? - to dopiero sensacja, a zostać przy nazwisku ex-męża to jakiś niesmaczny żart, chociaż często się z tym spotykam. Odpowiedz Link Zgłoś
neverman Re: nazwisko 21.05.04, 15:45 Nosze podwojne chociazby z tego powodu, ze gros moich publikacji wydano w czasie, gdy jeszcze nie bylam zamezna. Zreszta, jestem przywiazana do mojego nazwiska panienskiego. BTW, w USC nie tylko deklaruje sie, jakie nazwisko beda nosily dzieci z tego zwiazku, ale i jakie nazwisko przyjmuja malzonkowie. Moj maz mogl wiec spokojnie przyjac moje. Choc nieformalnie, uzywa czasem mojego nazwiska przy podawaniu personaliow. Jest krotsze i latwiejsze do wymowienia dla tutejszych mieszkancow. Odpowiedz Link Zgłoś
marijohanna Re: nazwisko 21.05.04, 16:04 w pierwszym malzenstwie mialam podwojne. ze wzgledow podobnych jak ewok i never, bylam znana pod tym nazwiskiem. po rozwodzie nie zdazylam/przegapilam postawienie wniosku o powrot do pojedynczego/panienskiego, ale mialam nastepny slub w planach, wiec sie nie przejmowalam. nie wzielabym nigdy w zyciu drugi raz podwojnego nazwiska, bo tylko problemy (zwlaszcza za granica) z tego powodu mialam. obecne nazwisko mi sie podoba, nie znieksztalcaja mi jego i nie uwazam, zeby krzywda mi sie dziala, bo nosze nazwisko meza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Evvik Re: nazwisko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.04, 23:08 nosze podwojne, czasami utrudnia życie, ale nie na tyle żeby z tego rezygnować.Dzieci noszą nazwisko ojca, tak ustalilismy przed ślubem(podwójne jest długie). A po 20 latach małzeństwa jak chce być złośliwa, to przedstawiam się panieńskim. Odpowiedz Link Zgłoś
magic00 Re: nazwisko 14.06.04, 09:52 Wzięłam nazwisko męża, bo poprostu było ładniejsze od mojego. Jednak znajomi z "piaskownicy" ingnorują moje nowe nazwisko i za plecami określają mnie za pomocą starej ksywy pochodzącej od panieńskiego nazwiska. Odpowiedz Link Zgłoś