No i co Wy na te oferte PO, dziewczyny?

13.08.11, 17:43
Małgorzata-Kidawa-Błońskawy glada na bardzo dumna z odnosnych osiagniec swej partii.

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10103045,Wybory_2011__PO__na_listach_42_proc__kobiet__14_pan.html

Pytanie tylko o same kandydatki. Czy beda bardziej podobne do takiej Srody, na przyklad, czy tez do pani Radziszewskiej. Albo do samej Kidawy-Błońskiej - autorki zapisu ustawowo rozpoznajacego w zygocie czlowieka, z odpowiednimi tego nastepstwami, i mozliwymi reperkusjami w przyszlosci.
    • masztubigos Re: No i co Wy na te oferte PO, dziewczyny? 13.08.11, 18:38
      To chyba pytanie retoryczne? Jeśli nie, to radzę od razu przyjąć do wiadomości, że to będą same Radziszewskie. Nawet jeśli trafi się jedna cywilizowana, to pozostałe strażniczki patriarchalnego, polskiego syfilisu z PO nie pozwolą jej nic zdziałać.
      Naprawdę, nie miejcie złudzeń....
      • benek231 Re: No i co Wy na te oferte PO, dziewczyny? 13.08.11, 19:52
        Ja moge wprawdzie podzielac Twoje obawy, i chyba podzielam, niemniej to sa jedynie - w zasadzie niczym nie podbudowane - obawy czlowieka nie posiadajacego zadnych twardych danych. Dlatego zwracam sie do was ze swoimi pytaniami.

        Owszem, spodziewac sie moge zwiekszonej aktywnosci organizacji parafialnych,w typowaniu kandydatek, niemniej sa to jedynie przypuszczenia. Na ich potwierdzenie bede niestety musial poczekac rok, dwa, cztery.... A wtedy to juz bedzie za pozno. Wtedy to one juz zdaza pomoc w przepchnieciu wszelkich koscielnych roszczen.
    • black-emissary Re: No i co Wy na te oferte PO, dziewczyny? 13.08.11, 20:19
      Zamiast parytetów znacznie chętniej widziałabym jakiś nakaz określania się religijnego kandydatów - z konkretnym wyłożeniem jak często praktykują, ile dają na tacę, jak dobrze znają się z księdzem proboszczem, czy popierają całkowity zakaz aborcji i na ile są gotowi poddać Polskę Watykanowi.
      A jeszcze lepiej parytet dla bezwyznaniowców. Tak z 90%.
      • benek231 Re: No i co Wy na te oferte PO, dziewczyny? 13.08.11, 22:11
        Przede wszystkim 35% to nie jest parytet lecz kwota. Co do reszty to ludzie musza miec prawo do organizowania sie wedlug wlasnego gustu. Takze wokol organizacji koscielnych. Oraz takze gdy organizuje ich ksiadz. Na tym polega wolnosc zrzeszen - takze pod katem obsadzenia odpowiedniej lczby wlasnych ludzi w legislaturach czy rzadach. Ty masz prawo na nich nie glosowac.
        Tu jednakze dochodzimy do wlasciwego przeswietlania kandydatow, bo z jednej strony prasa oraz wyborcy zachowuja sie bardzo tchorzliwie, podczas gdy z drugiej kandydaci klamia jak z nut, byle tylko zyskac glosy. Na wyborach bedzie strugala kandydatka umiarkowana katoliczke, a po wyborach okaze sie, ze jest kropielnicowa zaraza z czlonkostwem Opus Dei.

        Jak zaradzic na to?
        • benek231 PS: No i co Wy na te oferte PO, dziewczyny? :O) 13.08.11, 23:58
          Zgadzam sie z Toba, Blackie, co do potrzeby starannego przeegzaminowania kandydatki (kandydata). Dla mnie osobiscie kluczowym jest stosunek do istniejacego prawa antyaborcyjnego. Nie bede rozwodzil sie teraz nad uzasadnieniem, wystarczy bys wiedziala, iz mowi mi to niemal wszystko o czlowieku. Drugim bylby poglad na potrzebe utrzymania konstytucyjnego Art.25.4 - narzucajacego panstwu obowiazek zawierania konkordatow z Watykanem. Kolejnym punktem bylby stosunek do konkordatu - czy jest za utrzymaniem go czy tez nie. I juz ja - edac na taki spotknaniu z kandydatka - postaralbym sie o wypilowanie z niej jednoznacznego stanowiska, w kazdym z wymienionych punktow.
      • easz Re: No i co Wy na te oferte PO, dziewczyny? 13.08.11, 23:25

        I tym samym bylabys jak te cieleta z PiSu, ktore tak wlasnie nawolywaly? - sprawdzmy jakie poglady na aborcje maja politycy, niech sie opowiedza publicznie z reka na sercu etc. Nie-e.
        Mnie to g. obchodzi zasadniczo, poglady osobiste politykow i innych, wystraczyloby mi, gdyby jak w normalnym panstwie oddzielono to co swieckie, od tego co swieckie nie jest, to wszystko - panstwo winno byc nieobciazane takimi bzdetami, na zadnym etapie funkcjonowania.
    • winniepooh Re: No i co Wy na te oferte PO, dziewczyny? 14.08.11, 15:03
      po jak zwykle ma dobry marketing polityczny.
      • benek231 Re: No i co Wy na te oferte PO, dziewczyny? 14.08.11, 19:36
        winniepooh napisała:

        > po jak zwykle ma dobry marketing polityczny.
        >
        >
        *Ciekawe tylko ile osob da sie na to kupic i pojdzie glosowac na PO, bo PO wystawilo najwecej kandydatek? No bo wlasnie o to przeciez chodzi.

        Jak na razie nie zauwazylem w PO zadnej "reprezentantki" o pogladach Srody. Cos w tej PO najwyrazniej odstrasza Srody. Radziszewskie i Blonskie - owszem. Ale Srod tam nie ma. Czy tego samego spodziewac sie moge po kandydatkach? Te nie wyskakuja z prozni...

        Swoja droga ciekawe czy Kidawa-Blonska bylaby tak samo dumna z osiagniec swej partii gdyby znalazla sie na dziesiatym miejscu, na liscie...(?)

        • easz Re: No i co Wy na te oferte PO, dziewczyny? 14.08.11, 20:18
          benek231 napisał:

          > *Ciekawe tylko ile osob da sie na to kupic i pojdzie glosowac na PO, bo PO wyst
          > awilo najwecej kandydatek? No bo wlasnie o to przeciez chodzi.

          Ale chwila. To zle, ze tyle kobit jest na ich listach i ze ponoc oni problemu ze znalezieniem kandydatek nie mieli? W SLD bylo duzo gadania, a jak przyszlo co do czego, to sie okazalo, partia lewicowa, pff.
          W sumie na upartego, to jak ty tu sie czepiasz, tak samo mozna by sie samej idei parytetow czepic, wiec;)
          • benek231 Re: No i co Wy na te oferte PO, dziewczyny? 14.08.11, 20:47
            Mylisz sie, ja sie nie czepiam a jedynie probuje glowkowac tak jak przecietny wyborca powinien. I doceniam zachowanie PO. Czy to ma jednak oznaczac koniec moich watpliwosci? Nie wydaje mi sie.

            "No i bardzo ladnie - mowie. Brawo. Ale teraz przyjrzyjmy sie blizej tym kandydatkom." Nie sadzisz chyba, ze sam fakt wystawienia najwiekszej liczby kobiet przez PO spowoduje u mnie orgazm na stojaco, i skloni do glosowania na wszelkie mozliwe Radziszewskie i Blonskie, jak leci.

            O tym byla tu mowa w ub. roku. O tym, ze i 50% parytet nie gwarantuje, kandydatki niektorych z partii beda dla feministek absolutnie nie do przyjecia. Przy parytecie takze nalezaloby dokonywac wyborow. I powalczyc o 'wlasciwe' kandydatki.
            • easz Re: No i co Wy na te oferte PO, dziewczyny? 15.08.11, 01:34
              benek231 napisał:

              > "No i bardzo ladnie - mowie. Brawo. Ale teraz przyjrzyjmy sie blizej tym kandyd
              > atkom." Nie sadzisz chyba, ze sam fakt wystawienia najwiekszej liczby kobiet pr
              > zez PO spowoduje u mnie orgazm na stojaco, i skloni do glosowania na wszelkie m
              > ozliwe Radziszewskie i Blonskie, jak leci.
              >
              > O tym byla tu mowa w ub. roku. O tym, ze i 50% parytet nie gwarantuje, kandydat
              > ki niektorych z partii beda dla feministek absolutnie nie do przyjecia. Przy pa
              > rytecie takze nalezaloby dokonywac wyborow. I powalczyc o 'wlasciwe' kandydatki


              Ok, co nie zmienia faktu, ze prawda jest taka, jak kóń - to sa wlasnie parytety, bejbe;) wiec zanim jeszcze cos powiesz tu, w tym wacie, to zastanow sie dwa razy;)

              Poza tym, mnie Kidawa sie wydaje w miare.
            • winniepooh Re: No i co Wy na te oferte PO, dziewczyny? 15.08.11, 10:31
              > I doceniam zachowanie PO

              nie bądź śmieszny
              to czysty marketing polityczny
              wystawili kilka paprotek dla poprawy wizerunku, co nie ma nic wspólnego ani z parytetem, ani z feminizmem
              • mijo81 Re: No i co Wy na te oferte PO, dziewczyny? 15.08.11, 13:31
                No jak trzeba dobić do 35% to paprotki są konieczne
              • benek231 Re: No i co Wy na te oferte PO, dziewczyny? 15.08.11, 14:02
                winniepooh napisała:

                > > I doceniam zachowanie PO
                >
                > nie bądź śmieszny
                >
                >
                *Czy uwazasz, ze jestem za malo negatywny(?)
        • winniepooh Re: No i co Wy na te oferte PO, dziewczyny? 15.08.11, 10:32
          > *Ciekawe tylko ile osob da sie na to kupic i pojdzie glosowac na PO,

          dużo
          • benek231 Re: No i co Wy na te oferte PO, dziewczyny? 16.08.11, 04:41
            winniepooh napisała:

            > > *Ciekawe tylko ile osob da sie na to kupic i pojdzie glosowac na PO,
            >
            > dużo
            >
            >
            *To feminiski maja zamiar siedziec na swych dloniach?
    • kkkkota SLD 14.08.11, 21:48
      Zawsze źle. Ja tam się cieszę , to zawsze jest jakiś postęp.
      A wie ktos/ia czy SLD w końcu zwiększyło ilość kobiet w jedynkach? Mieli o tym "dywagować" jakiś czas temu.
      • masztubigos Re: SLD 15.08.11, 01:00
        Problem jest taki, że to już nawet nie ma większego znaczenia czy posłanki to kato-piczki, czy nie. W polskiej mentalności to co w krajach cywilizowanych uchodzi za dyskryminację, tu nie podlega często dyskusji. Przykład - sprawa przymusowych badan intymnych tylko dla kobiet i to pod presją utraty pracy. To gó... popierały też nie-katoliczki i nie przyszło im do głowy, że to dyskryminacja. W PL punkt dyskusji jest znacznie przesunięty i w sprawach, które za granicą były by nie do przyjęcia jako takie ogólnie, tu toczą się jedynie dyskusje w jakiej formie i kiedy to wprowadzić.
        A co do prześwietlania posłanek w sprawie religijności, to obawiam się, że ujawniona zagorzała kato-pickość kandydatek sprowadziła by na te baby jeszcze więcej głosów. Takich jak my, tu na forum jest naprawdę niewielu. PL składa się w większości z katoli. Spójrzcie jak sondaże PIS wzrosły, choć calutki PISuar głosował za całkowitym zakazem aborcji. To co dla nas jest odpychające, dla większości Polaków jest przyciągające. Polska to kraj, gdzie kobieta ma bardzo niski status i sprawy dyskryminacji niewielu obywateli tu obchodzą.
        • easz Re: SLD 15.08.11, 01:33
          Oj Masztu, czytajac fora, to ja mam wrazenie, ze takich jak Ty jest wlasnie wielu, przynajmniej w sferze jezyka, mentalnosci tej tak przez Ciebie "opiewanej", choc w inna manke, czy emocjonalnosci, Ty femi-piczko:P
          • masztubigos Re: SLD 15.08.11, 15:50
            Nie wiem czemu tak mnie obrażasz, bo nie pamiętam żebym ci coś zrobiła. Tym samym dajesz swoje świadectwo niezbyt chlubne.
            Jeśli wolisz karmić się złudzeniami co do tego kraju to proszę, karm się. Ja tylko lojalnie uprzedzam że za każdym razem się rozczarujesz.
            • masztubigos Re: SLD 15.08.11, 16:27
              Skoro razi cię moja emocjonalność to może przejmiesz ode mnie nerwicę natręctw na którą cierpię od 30 lat? Gwarantuję że łaziła byś po ścianach nie raz i nie dwa. Nie była byś nawet w połowie tak wyważona jak musząc męczyć się z tym syfem jaki mam w głowie.
              Twoja flegma z kolei mnie jakoś nie razi, bo ja szanuję że ktoś ma inną osobowość, tym bardziej że łączy nas wspólna idea. No ale cóż...
            • easz Re: SLD 15.08.11, 22:58

              Nie sadzilam, ze Cie obrazam:/ Chcialam przejac, ale moze rzeczywiscie wyszla parodia, wiec przepraszam. Jak sama piszesz, owszem, czasem mnie razi, wiec czy nie moge dac Ci tego do zrozumienia, ze czasem imo posuwasz sie za daleko, zreszta niepotzrebnie, bo moze to Cie wlasnie tez niepotrzebnie nakreca, nie pomyslalas o tym? Poza tym, jaka flegma? Zareczam Ci, ze ja na tym forum tez przesadzam i przesadzalam, w jezyku, w emocjonalnosci i w czym tam jeszcze, co napisalam i uwazam, ze to nie jest fajne, przede wszystkim dla mnie samej. Zludzen nie mam, ale czasem bardzo mam ochote jeszcze miec i troche przed soba poudawac, chyba mi wolno. Staram sie tez nie poddawac nerwicom, natrectwom i takim innym. Oprocz tego jak sobie staram radzic, to nie mam ochoty pisac na forum publicznym.
              Pzdr.
Pełna wersja