Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty

15.08.11, 17:34
www.federa.org.pl/
Federacja na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny, organizacja społeczna broniąca prawa kobiet do świadomego macierzyństwa, które obejmuje m.in. dostęp do legalnej i bezpiecznej aborcji, jest zbulwersowana i zaniepokojona faktem, że polski rząd nie był w stanie wypracować stanowiska w sprawie dotykającej miliony obywatelek naszego kraju.
Rząd, wbrew zapowiedziom, nie zajął stanowiska w sprawie obywatelskiego projektu ustawy całkowicie zakazującej przerywania ciąży, chociaż projekt ten w jawny sposób narusza podstawowe prawa człowieka. Jesteśmy przekonani, iż bierna postawa rządu wynika z faktu, że stanowisko wobec proponowanych zmian w ustawie aborcyjnej musiałoby być krytyczne.

Oto dowód na to, że PO jest klerykalną prawicą, niewiele różniącą się od PIS.
Swoją drogą pani Nowicka cieszyła się pierwotnie z wejścia tego bubla do sejmu z racji zwrócenia uwagi na problem aborcji, będąc przekonaną, że i tak to nie przejdzie. Teraz jednak widać, że wystraszyła się, bo nie doceniła konserwatyzmu PO i tego jak dużo ważniejsze jest dla nich poparcie katolickiej większości niż troska o zdrowie i życie Polek.
    • wersja_robocza Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 15.08.11, 18:10
      A ja się jednak nadal dziwie tej bojaźni przed KK. Bo w gruncie rzeczy to jest chyba siłą tego kościoła. Nie poglądy, nie wartości, a strach przed sprzeciwem i jego konsekwencje polityczne.
      • masztubigos Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 15.08.11, 18:25
        A ja się jednak nadal dziwie tej bojaźni przed KK. Bo w gruncie rzeczy to jest chyba siłą tego kościoła. Nie poglądy, nie wartości, a strach przed sprzeciwem i jego konsekwencje polityczne.
        • mali_kali Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 25.08.11, 10:27
          Ale bzdury piszecie! Jedna i druga.

          Boja sie Kosciola, bo jest tworca opinii publicznej. Jak proboszcz cos powie, to pozniej tak samo mysla i powtarzaja wszystkie panie obecne na mszy.
          Tak samo jak Paradowska i Zak napisza cos w Polityce, to pozniej mlodzi i inteligentni z duzych miast tak samo mysla i powtarzaja.

          Kosciol to jedno z mediow i tworcow opinii. Politycy w demokracji musza sie bac tworcow opinii. Na tym polega demokracja. Czyz nie?
          • joanekjoanek Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 27.08.11, 23:59
            no, tylko Paradowska i Żak (Żakowski, tak?) nie dostają milionów z budżetu, nie prowadzą katechezy w szkołach, i w ramach bonusu - nie straszą piekłem. Subtelna różnica w metodach "tworzenia opinii".
            • mali_kali Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 29.08.11, 12:18
              > no, tylko Paradowska i Żak (Żakowski, tak?) nie dostają milionów z budżetu

              Dostaja. Artysci otrzymuja pieniadze z budzetu i to konkretne. Na tak zwany rozwoj kultury. Co najwyzej mozna dyskutowac kto dostaje wiecej.

              Dostep do szkol tez juz maja. Dla przykladu bzdurny przedmiot Wiedza o Spoleczenstwie, ktory traktuje demokracje i prawa czlowieka, jak religie. Trzeba wierzyc w demokracje, a prawa czlowieka to legendarne przykazania i zbior zasad jak zyc. Gdyby spoleczenstwo bylo takie jak z podrecznikow do WoS, to mielibysmy swiat wysniony przez Zakowskiego i Paradowska. Inny przyklad to wychowanie seksualne (vel nauka o rodzinie), ktore z zalozenia mialo doprowadzic do liberalizacji obyczajow.

              > i w ramach bonusu - nie straszą piekłem.

              Oj, strasza, strasza. Tylko, ze pieklem doczesnym. Zamiast odnosci sie do zycia pozagrobowego, to strasza nas roznymi historiami i przekonuja co to by bylo, gdybysmy nie przyjeli ich wartosci. Zacofanie i ciemnogrod, to taki odpowiednik piekla - przynajmniej dla ich czytelnikow.

              > Subtelna różnica w metodach "tworzenia opinii".

              Inny rodzaj odbiorcow, to musi byc roznica. Subtelna, czy nie, to juz oddzielna dyskusja.
    • benek231 Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 15.08.11, 18:13
      masztubigos napisała:

      Gdzie najlepiej schować pieniądze przed Polakiem? Odp.: Pod mydłem
      >
      >
      *A jesli to Polka jest brudas?
      • masztubigos Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 15.08.11, 18:29
        Benek, ten cytat pochodzi z kawału z serii "Polish jokes" O ile dla Amerykanów to śmieszne, dla mnie już mniej, bo osobiście muszę codziennie znosić fetor niemytych, męskich ciał w środkach komunikacji miejskiej. A z moich przykrych doświadczeń wynika, że śmierdzi 1 kobieta na 20 polskich mężczyzn.
        • benek231 Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 15.08.11, 20:59
          ja tam facetow nie obwachuje :)
    • rozczochrany_jelonek Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 15.08.11, 20:44
      to ta sama nowicka która wykorzystywała dziewczynkę w ciąży do pokazania się w mediach, a gdy media przestały się interesować dziewczynką kopnęła ją w dupę ?
      • easz Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 15.08.11, 23:12
        rozczochrany_jelonek napisał:

        > kopnęła ją w dupę ?

        Udowodnij?
        • bene_gesserit Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 17.08.11, 02:20
          Czytasz jelenia? Jestes chyba ostatnia na forum.
          • easz Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 17.08.11, 19:07
            bene_gesserit napisała:

            > Czytasz jelenia? Jestes chyba ostatnia na forum.

            Czytam roznie, zaleznie. Ty np. czytasz Benka, kiedy wwlasnie bredzi tak jak Jelonek, mozna rzec, no i co? No prosze Cie. Tobie tez zdarza sie np. wejsc w wymiane z Miniem, mimo ze wczesniej bys byla juz go fochnela nie raz oraz zdarzyla np. mi zwrocic uwage 'easz, czytasz minia, no wez'. Ja juz naprawde niewiele tu rozumiem z czegokolwiek na forum i niestety Ciebie tez chyba coraz mniej, o innych dziolchach nie wspomne.
            I co ja mam sobie myslec?

            Jelonek bywa dowciapny, zreszta ciagle mi sie myli, a to z Dzonim, a to z Maruda, a to z innym dowcipasem.

            Imo to forum zrobilo sie za ciezkie, za smutne i za smetne, za zbyt przygnebiajace. Duszna atmosfera jest. Nie mowie, ze brakuje tu/mi poczucia humoru lotow jelonkowych, ale.
            To by bylo na tyle, jesli chodzi o OTy, personalne wycieczki w kierunku foruma i oceny subiektywne a nic nie wnoszace. Musialam sobie ulzyc troche, sori.
        • rozczochrany_jelonek Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 29.08.11, 23:02
          ale co ja mam udowadniać , pytam tylko czy to ta sama :)
    • bene_gesserit Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 15.08.11, 20:44
      Nieodrzucenie projektu to czysta gra przedwyborcza, przeciez to jasne. Uwalą zaraz po wyborach. Nawet PiSowi na nim nie zalezy - projektem nie zajmuja sie prominentni dzialacze partyjni, a trzeci garnitur sejmowych 'niewidzialnych'. Obie partie robią dokładnie to samo. PiS nie jest az taki glupi, zreszta w imie czego mieliby KK robic taki prezent?
    • easz Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 15.08.11, 23:16

      E tam. Zreszta o tym juz bylo i to raczej ze wszystkich stron obsmarowalysmylismy tu, na forum, i projekt, i politburdel.
      Co innego mi dzis przyszlo do glowy, jak sobie ogladalam obchody. Mezczyzni ugrali, jesli chodzi o skasowanie obowiazkowej sluzby wojskowej, co? Prawo rodzinne tez jakis czas temu, cichcem, ale jednak zmieniono w kierunku tatusiow; tak cichcem, ze niektorzy nawet nie zauwazyli i dalej domagaja sie od feministek(!) itd.
      Nosz kuzwa! Chyba jasne do czego pije?..
    • benek231 Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 16.08.11, 04:38
      Nie wiem, moze PO wyhamuje z tym projektem, ale PiS bedzie probowal jechac na nim i po wyborach. W ramach odwdzieczania sie za poparcie w wyborach - Rydzykowi, biskupom, oraz moherstwu dla ktorego calkowity zakaz to takze niezwykle wazny problem. Z drugiej strony nie zaskoczyloby mnie i plaszczenie sie PO przed Nygusami. Bo po prostu oni lubia sie plaszczyc i dawac czarnej zarazie prezenty.
      • bene_gesserit Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 16.08.11, 12:14
        > problem. Z drugiej strony nie zaskoczyloby mnie i plaszczenie sie PO przed Nyg
        > usami. Bo po prostu oni lubia sie plaszczyc i dawac czarnej zarazie prezenty.

        Bzdura. Nie dotyczy to zreszta nie tylko PO, ale i PiSu. Za darmo nikt nie daje.
        • benek231 Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 16.08.11, 14:19
          bene_gesserit napisała:

          > > problem. Z drugiej strony nie zaskoczyloby mnie i plaszczenie sie PO prze
          > d Nygusami. Bo po prostu oni lubia sie plaszczyc i dawac czarnej zarazie preze
          > nty.
          >
          > Bzdura. Nie dotyczy to zreszta nie tylko PO, ale i PiSu. Za darmo nikt nie daje
          > .
          >
          *Sama jestes bzdura. W dodatku wlasnie urwana z choinki - nie wiedzaca w jakim swiecie zyje. Praktyka ostatnich 20 lat udowadnia, ze oni czesto daja na ochotnika, za darmo i na wyscigi.
          • bene_gesserit Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 16.08.11, 15:20
            No, bardzo chetnie zobacze, co tez ktora partia za darmo dala KK, z samej przyjemnosci obdarowywania, panie Siedzący w Stanach, Ale Gruntownie Znający Się na Rzeczy, he he he.
            • benek231 Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 16.08.11, 15:24
              bene_gesserit napisała:

              > No, bardzo chetnie zobacze, co tez ktora partia za darmo dala KK, z samej przyj
              > emnosci obdarowywania, panie Siedzący w Stanach, Ale Gruntownie Znający Się na
              > Rzeczy, he he he.
              >
              >
              *A mimo to chcesz bym za Ciebie odrabial lekcje?

              • bene_gesserit Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 16.08.11, 15:37
                W przeciwienstwie do ciebie, doskonale sie orientuje w polityce i nie mam zamiaru udowadnaic tego, czego udowodnic sie nie da.

                Wiec moze, skoro juz produkujesz bzdurne tezy, poczytaj troche - nieznajomosc polskich realiow wychodzi z ciebie w takich sytuacjach kazdym waporem - i palnij sie czolko oraz przestan pisac glupoty, bo po co.
                • benek231 Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 16.08.11, 18:10
                  Ja chociazby o kasie ktora, na wyscigi, obdarowywana byla czarna mafia pamietam - a Ty nie, choc na miejscu. Ciekawe...
                  Czyzby Twoj aktualny narzeczony okazal sie kropielnicowym i stad - widac to, widac :) - ta zmiana frontu, ostatnimi czasy?
                  • bene_gesserit Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 16.08.11, 20:33
                    Kasa byla oferowana, owszem. Ale nie z powodu samej przyjemnosci oferowania kasy, tylko za konkretne sprawy.
                    • benek231 Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 16.08.11, 20:43
                      bene_gesserit napisała:

                      > Kasa byla oferowana, owszem. Ale nie z powodu samej przyjemnosci oferowania kas
                      > y, tylko za konkretne sprawy.
                      >
                      >
                      *No popatrz popatrz, a jakie to konkretne sprawy - skoro jestes tak blisko, oraz lepiej poinformowana (?)

                      Zauwazylem, ze starasz sie nie przepuscic okazji, gdy tylko mozna opluc Srode. Ciekawe dlaczego to robisz... Moze dlatego, ze wiesz jakie ona ma znaczenie dla (nie tylko) kobiet nie_oglupionych przez kk...?


                      • bene_gesserit Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 17.08.11, 01:56
                        Moze najpierw wytlumacz mi, jakiez to prezenty dala czarnej zarazie PO i inne partie, dla samej przyjemnosci plaszczenia sie przed Nygusami, bo nadal nie wiem. Oświec, pls.

                        > Zauwazylem, ze starasz sie nie przepuscic okazji, gdy tylko mozna opluc Srode.

                        Rzeczowa krytyka to opluwanie? Tracisz kontakt nie tylko z realiami, ale i brak ci wyczucia jezyka. No chyba ze specjalnie starasz sie byc zlosliwy.

                        > Ciekawe dlaczego to robisz... Moze dlatego, ze wiesz jakie ona ma znaczenie dla
                        > (nie tylko) kobiet nie_oglupionych przez kk...?

                        Twoj domysl swiadczy o tobie.
                        Robie to, bo uwazam, ze Sroda zasluguje na krytke. Dlaczego, pisze tam, gdzie krytukuje.
                        • benek231 Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 17.08.11, 05:17
                          To co piszesz chocby w tym poscie za linkiem...

                          forum.gazeta.pl/forum/w,212,127923262,127924745,Re_O_paleniu_czarownic_raz_jeszcze.html?t=1313549518968
                          ...to nie jest zadna krytyka lecz dorabianie geby, oczernianie i insynuacje. A dokladniej kontynuacja wojny podjazdowej ze Sroda. Aktualnie na gruncie felietonu do ktorego moze przyczepic sie jedynie osoba kropielnicowa. Ty nawet nie starasz sie rzeczowo komentowac felietonu bo wiesz, ze dostalabys po lapach. W zamian znow robisz mine zbrzydzona Sroda. Pewnie, ze masz prawo, i tak dalej, ale daleko czesciej bierzesz pod but Srode niz kk, na ktory ona coraz rozsadniej jedzie. Czyli raz jeszcze - to jest opluwanie a nie zadna "rzeczowa krytyka".

                          Co do prezentow dla kk, to wymienie chocby prawo o zwiazkach partnerskich, a raczej jego brak. Dodam do tego oceny z religii na swiadectwach, orzeczenie TK w sprawie konstytucyjnosci Komisji Majatkowej (TK to ta sama klasa polityczna) prawo antyaborcyjne, a z najnowszych - przygotowania do sprezentowania zlodziejskiemu kosciolkowi ustawy in vitro zrownujacej zygote z narodzonym czlowiekiem (czy to w wydaniu PiS czy PO).

                          Natomiast twierdzac, ze w/w partie dawaly prezenty ale tylko w zamian za cos, przyznalas, ze jednak dawaly, czyli tu sie zgadamy. Moim zdaniem, jednakze, nie dostawaly nic! zamian, oprocz iluzji zyczliwosci (PiS), badz braku wrogosci (PO). Gdy tak naprawde Nygusom zawsze bylo bardziej po drodze z PiS niz z PO, wiec popieraliby tych pierwszych i bez prezentow. Panstwo wyznaniowe, czyli ta wielka dojna krowa to najlepszy prezent dla Nygusow, a PiS jawi sie jako lepszy gwarant jego egzystencji.

                          No ale Ty jestes blizej i wiesz wiecej, wiec teraz pewnie znowu nie podasz mi przykladow obdzielania kk przez partie - za cos.

                          Coraz bardziej zalatuje mi od Ciebie "koscielna feministka". :)
                          • bene_gesserit Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 17.08.11, 12:14
                            Benek, bez obrazy, ale to co piszesz jest tak glupie i/lub bezpodstawne i/lub w intencji obrazliwe, ze sie wypisuje. Procz twoich uprzedzen nie dysponujesz niczym, a juz najmniej - argumentami. Glupie jest to, co piszesz, beznadziejnie.
                            • benek231 Chyba bardziej nie moglas sie skompromitowac :O) 17.08.11, 14:11
                              Sama jestes glupia i beznadziejna. Co, argumentujac, wykazalem wczesniej ja, a co, z braku argumentow, potwierdzilas teraz Ty.
                          • easz Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 17.08.11, 19:13

                            Pieprzysz Benus. W tym artykuliku i w tej sprawie w ogole Sroda sie zwyczajnie osmieszyla, zeby nie powiedziec zkompromitowala. Grajac tendencyjnie i na glucho oraz slepo, to raz, dwa, schodzac do parteru do poziomu np. Radzi i z powodu bardziej Radzi, niz sprawy. To jak wykorzystywanie stanowiska do prywaty, do dokopania komus, dodatkowo z dziwnych niesmacznych pobudek. Ze-nu-a.
                            Ale Ty tego nie przyznasz, to jasne. W kazdym z nas jest ukryty taki maly cienki pisior i czasem daje o sobie znac;)
                            Dawaj smialo, mozesz lac na odlew;)
                            • benek231 Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 17.08.11, 20:56
                              easz napisała:

                              >
                              > Pieprzysz Benus. W tym artykuliku i w tej sprawie w ogole Sroda sie zwyczajnie
                              > osmieszyla, zeby nie powiedziec zkompromitowala. Grajac tendencyjnie i na gluch
                              > o oraz slepo, to raz, dwa, schodzac do parteru do poziomu np. Radzi i z powodu
                              > bardziej Radzi, niz sprawy. To jak wykorzystywanie stanowiska do prywaty, do do
                              > kopania komus, dodatkowo z dziwnych niesmacznych pobudek. Ze-nu-a.
                              > Ale Ty tego nie przyznasz, to jasne. W kazdym z nas jest ukryty taki maly cienk
                              > i pisior i czasem daje o sobie znac;)
                              > Dawaj smialo, mozesz lac na odlew;)
                              >
                              >
                              *Moge lac i olac - co niniejszym czynie :)
      • easz Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 17.08.11, 01:03
        benek231 napisał:

        > Nie wiem, moze PO wyhamuje z tym projektem, ale PiS bedzie probowal jechac na n
        > im i po wyborach. W ramach odwdzieczania sie za poparcie w wyborach - Rydzykowi
        > , biskupom, oraz moherstwu dla ktorego calkowity zakaz to takze niezwykle wazny
        > problem. Z drugiej strony nie zaskoczyloby mnie i plaszczenie sie PO przed Nyg
        > usami. Bo po prostu oni lubia sie plaszczyc i dawac czarnej zarazie prezenty.

        To ja zaskocze tak - jesli tylko PO wygra teraz, czyli wiadomo bedzie, ze na kilka lat ma wzgledny spokoj, to imo kopnie Kk w de, bo ten jest pasozytem potrzebnym faktycznie PO jak i Polsce jak piate kolo. Tak byc musi i tak bedzie, koniec i kropka, kazde dziecko to wie, a ja nie zniese tu sprzeciwu i juz. Jou.
        Konserwa z cech, stylu i z nazwy musi byc po prostu totalnie pognebiona, czyli jednopartyjnosc pozostaje;)

        Aha, a wy, pliz, przystopujcie deczko, bo sie to forum robi juz nie do zniesienia, jak wszystkie inne, a ja nie mam na to ochoty.
        • bene_gesserit Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 17.08.11, 01:59
          > To ja zaskocze tak - jesli tylko PO wygra teraz, czyli wiadomo bedzie, ze na ki
          > lka lat ma wzgledny spokoj, to imo kopnie Kk w de, bo ten jest pasozytem potrze
          > bnym faktycznie PO jak i Polsce jak piate kolo.

          Sorry, easz, ale to dosc naiwne. Ze niby PO nie liczy sie z KK? Od kiedy?

          PO wygra i co, zlikwiduje nauke religii w szkolach czy moze Fundusz Koscielny?

          > Aha, a wy, pliz, przystopujcie deczko, bo sie to forum robi juz nie do zniesien
          > ia, jak wszystkie inne, a ja nie mam na to ochoty.

          A ja nei mam ochoty na prymiwytny automatyczny antykatolicyzm w wykonaniu benka.
          • easz Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 17.08.11, 19:03
            bene_gesserit napisała:

            > Sorry, easz, ale to dosc naiwne. Ze niby PO nie liczy sie z KK? Od kiedy?

            Myslalam, ze to bylo kolace az w oczy, ze pisalam zartobliwie a jednoczesnie zyczeniowo?
            Mimo wszystko, naiwnosc naiwnoscia, ale taka mi sie wydaje kolej rzeczy - wszystko juz bylo, wiec teraz cos zmienic sie musi. PO moze sie i liczy, ale imo wkrotce juz nie bedzie musialo, wiec po co i dlaczego by mialo sie liczyc z pasozytem, jak juz powiedzialam, kiedy nie bedzie musialo? To by sie kupy nie trzymalo zwyczajnie. A sama piszesz, ze bezinteresownosc, czy bezinteresowna wdziewcznosc, wzglad na przeszlosc itp, to pic.
            Tzw. kryzys moze byc tu jeszcze elementem nieprzewidywalnego wplywania, ale ja staram sie byc jednak dobrej mysli. PO to tez mieszanina roznych ludzi.

            Jeszcze jedno. Piszesz, ze sie znasz dobrze na polityce, czy cos takiego. Ok, zapewne, ale nie mozesz byc tak pewna siebie w tym temacie w 100%, bo nawet pomijajac czynnik nieprzewidywalnosci pewnej, to Ty takze popelniasz/alas bledy w ocenie sytuacji, ja np. pamietam jak kiedys napisalas przy okazji kampanii PiS i PO, z jakas taka satysfakcja, czy czym? - ze twarza kampanii Jarkacza jest Kluzik, a PO? A tu dupa potem byla i jest co jest, np. z Kluzik. Tak wiec, moze byc roznie. Ja tam sie na polityce nie znam, staram sie tylko nie poruszac jak dziecko we mgle.
            A jesli masz ochote mi dac sójkę w bok za to, to daruj sobie, nie pisalam tego zlosliwie a normalnie. Z tym ze juz nie wiem jak pisac czasami, tak zle, tak nie dobrze...

            > PO wygra i co, zlikwiduje nauke religii w szkolach czy moze Fundusz Koscielny?

            Religia imo zostanie tak, czy siak, ale kasa jest kasa, wiec kto to wie.

            > A ja nei mam ochoty na prymiwytny automatyczny antykatolicyzm w wykonaniu benka

            Benek jest maksymalnie antyklerykalny, a wtedy latwo o przekraczanie granic az do antykato. Sroda tez jest antyklerykalna, dlatego Benek ja lubi i szanuje. Kumy/oterstwo i tyle plus milosc jest slepa, kruk krukowi itd. Co w tym dziwnego. Jest w tym jeden plus dodatni - bezkompromisowosc?
            • bene_gesserit Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 18.08.11, 22:16
              > Mimo wszystko, naiwnosc naiwnoscia, ale taka mi sie wydaje kolej rzeczy - wszys
              > tko juz bylo, wiec teraz cos zmienic sie musi. PO moze sie i liczy, ale imo wkr
              > otce juz nie bedzie musialo, wiec po co i dlaczego by mialo sie liczyc z pasozy
              > tem, jak juz powiedzialam, kiedy nie bedzie musialo? To by sie kupy nie trzymal
              > o zwyczajnie. A sama piszesz, ze bezinteresownosc, czy bezinteresowna wdziewczn
              > osc, wzglad na przeszlosc itp, to pic.
              > Tzw. kryzys moze byc tu jeszcze elementem nieprzewidywalnego wplywania, ale ja
              > staram sie byc jednak dobrej mysli. PO to tez mieszanina roznych ludzi.


              Oj easz. Przeciez PO to populisci, robią wszystko pod dyktando sondaży. Czyli KK zostanie odciety od koryta na dobre dopiero wtedy, kiedy to zacznie wychodzic w sondazach. Tzn taka potrzeba ludu. Przy czym nie ma pewnosci, ze lud wie, czego chce albo zostanie dobrze zrozumiany, wiec nawet i wtedy nie bedzie pewnosci, ze nie bedzie koscielno-ludowego backlashu.

              > Benek jest maksymalnie antyklerykalny, a wtedy latwo o przekraczanie granic az
              > do antykato. Sroda tez jest antyklerykalna, dlatego Benek ja lubi i szanuje. Ku
              > my/oterstwo i tyle plus milosc jest slepa, kruk krukowi itd. Co w tym dziwnego.
              > Jest w tym jeden plus dodatni - bezkompromisowosc?

              Nie ma zadnego. Automatyczny antykatolicyzm i czarno-biala optyka to intelektualny prymitywizm. To, owszem, dziala na wielu ludzi, bo ludzie lubią proste wizje, ale mi sie to wydaje tylez załosne, co beznadziejne i do niczego nie prowadzące.
              • pavvka Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 19.08.11, 10:50
                bene_gesserit napisała:

                > Oj easz. Przeciez PO to populisci, robią wszystko pod dyktando sondaży. Czyli K
                > K zostanie odciety od koryta na dobre dopiero wtedy, kiedy to zacznie wychodzic
                > w sondazach. Tzn taka potrzeba ludu.

                Ale Tusk już jakiś czas temu wygłosił tekst o niekłanianiu się przed biskupem, więc chyba jakaś zmiana w nastawieniu narodu została zidentyfikowana.
                • bene_gesserit Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 19.08.11, 12:45

                  Eee tam, to zadna rewolucja nie byla. Populistyczne i doprawdy nic nieznaczące gadanie, z bardzo uwaznie dobranymi slowami, takie ochlap dla benkopodobnych. Nie chodzilo zreszta o nieklanianie sie biskupom, ale nie klęczenie przed księżmi - a to moze postulowac kazda partia w tym kraju, czemu nie.
                  • pavvka Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 19.08.11, 13:11
                    Rewolucja nie, ale jakaś zmiana jednak... Ja właśnie zgadzam się z Tobą, że PO mówi ludziom to co chcą usłyszeć, i IMO tekst Tuska świadczy o tym, że naród zrobił się mniej prokościelny i takich tekstów oczekiwał.
                    • bene_gesserit Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 27.08.11, 12:23
                      Jest kryzys, wiec ksieza maja przechlapane ze swoja bezpieczna praca, stalym dochodem i historiach o tym, jak to sie ktory klasztor na ktorym przekręcie wzbogacil o miliony. Od tego do rewolucji droga daleka.
                      Predzej wierze w to, ze pokolenia z religia w szkolach odwroca sie od KK.
                      • easz Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 29.08.11, 01:43
                        bene_gesserit napisała:

                        > Predzej wierze w to, ze pokolenia z religia w szkolach odwroca sie od KK.

                        Nie wiem, czy widzialas jak teraz wygladaja podreczniki do religii w mlodszych klasach? Albo i w przedszkolu? I jak wygladaja te lekcje religii? Prac piora, ale to juz nie takie metody i teksty jak w artykulikach sensacyjnych w fakcie, czy na glownej gazetowej, oj nie, o wiele bardziej to subtelne i takie potrzebne teraz, tak.
                        • bene_gesserit Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 29.08.11, 01:49
                          Nie mam pojecia. Za to naczytalam sie artykulow o edukacyjnych niedolach nauczycieli religii, ktorzy nie maja za grosz autorytetu, sa szykanowani i wysmiewani, a dzieciaki maja ich w nosie, uzywaja religii zeby sobie ewentualnie podwyzszyc srednią.
                          • easz Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 29.08.11, 02:41

                            Ale to nie tylko od religii nauczyciele. I zalezy gdzie chyba. W kazdym razie podreczniki ladne i katolickie, ale takie jakies - szersze.
                  • easz Re: Pani Nowicka wystraszyła się nie na żarty 29.08.11, 01:46
                    bene_gesserit napisała:

                    >
                    > Eee tam, to zadna rewolucja nie byla. Populistyczne i doprawdy nic nieznaczące
                    > gadanie, z bardzo uwaznie dobranymi slowami, takie ochlap dla benkopodobnych. N
                    > ie chodzilo zreszta o nieklanianie sie biskupom, ale nie klęczenie przed księżm
                    > i - a to moze postulowac kazda partia w tym kraju, czemu nie.

                    Z tym sie zgodze, ten akurat tekst-gest, to byl picus, nie wiem, ze ludzie tak sie tym zachłysnęli. I zreszta tak powiedziane, ze sie w razie czego przyczepic nie da, bo - interpretacja, glupcze! kazdy slyszy to, co chce. Skoro Hofciu sie umie tak zgrabnie wykaraskac z lepszych slowek, to.
    • mali_kali Straszny Kosciol Katolicki 25.08.11, 10:38
      A ja to widze, ze was wszystkich strasznie boli, ze Kosciol Katolicki ma tak duze poparcie spoleczne.

      Tymczasem trzeba jakos zyc w tym spoleczenstwie. To jest Polska wlasnie. Ludzie chodza do kosciola. Ludzie sa stosunkowo konserwatywni obyczajowo. Jest religia w szkolach? Bo tak chce wiekszosc. Aborcja zakazana? Bo tak chce wiekszosc. Brak malzenstw tej samej plci? Bo tak chce wiekszosc.
      Ta wiekszosc wyznaje ten sam swiatopoglad co Kosciol Rzymsko Katolicki, a niejednokrotnie slucha uwaznie kazan proboszczow.

      Problemem nie jest Kosciol jako taki - bo on sie nie zmieni. Bardziej kwestia duzego poparcia spolecznego, ktorym sie cieszy. Dopoki spoleczenstwo nie zmieni zdania, to bedziecie skazane na zycie w kraju, gdzie nie ma aborcji. (oczywiscie mozna tez emigrowac, ale nie wiem czy to wlasciwa alternatywa)
      • facet123 Re: Straszny Kosciol Katolicki 30.08.11, 12:41
        > A ja to widze, ze was wszystkich strasznie boli, ze Kosciol Katolicki ma tak du
        > ze poparcie spoleczne.
        >
        > Tymczasem trzeba jakos zyc w tym spoleczenstwie. To jest Polska wlasnie. Ludzie
        > chodza do kosciola.

        Kościół jest poprostu szkodnikiem w kwestii budowania świadomego i tolerancyjnego społeczeństwa.
        Kościół, zwłaszcza Polski (i mówię tutaj jasko, że chodzi o kościół, a nie ogólnie religię, wiarę czy boga) jest skostniałą i chorą instytucją która jest niezdolna do unowocześnienia się. Dlatego szkodniki pokroju Rydzyka i jemu podobnych mają w kościele tak wiele do powiedzenia.

        > Ta wiekszosc wyznaje ten sam swiatopoglad co Kosciol Rzymsko Katolicki, a nieje
        > dnokrotnie slucha uwaznie kazan proboszczow.

        To jest totalna nieprawda. Większość ludzi nazywających siebie katolikami nie ma pojęcia jakie jest oficjalne stanowisko kościoła w wielu sprawach. Często mają zdrowe i współczesne podejście do seksualności, antykoncepcji i tolerancji, czyli zupełnie odmienne niż kośćiół- zresztą widać to w sondażach.

        > Problemem nie jest Kosciol jako taki - bo on sie nie zmieni. Bardziej kwestia d
        > uzego poparcia spolecznego, ktorym sie cieszy.

        Ja bym raczej powiedział, że to taka nasza tradycja, że politycy (nawet SLD za rządów lewicy) przyzwyczaili kościół i opinię społeczną do tego, że ma on tyle do powiedzenia.

        • mali_kali Re: Straszny Kosciol Katolicki 30.08.11, 17:17
          > Kościół jest poprostu szkodnikiem w kwestii budowania świadomego i tolerancyjne
          > go społeczeństwa.

          Nie probuj mnie rozsmieszyc, ze natomiast innym wladcom to chodzi o budowanie swiadomego spoleczenstwa. Kazdy po kolei, od lewej do prawej, woli trzymac spoleczenstwo w ignorancji powolujac sie na magiczne "bezpieczenstwo". Kosciol jest zadnym szkodnikiem. Raczej niczym sie nie rozni od innych wladcow umyslow.

          Natomiast jezeli chodzi o tolerancje, to wiele moznaby sie nauczyc od Kosciola. Fanatycy istnieja zawsze i wszedzie. Wyobraz sobie, ze ja teraz jako grupe reprezentacyjna ideologii socjalistycznej podam "Czerowne Brygady". I wtedy oczywistym jest, ze nie ma mowy o tolerancji takze po lewej stronie. Zreszta co tu duzo pisac. Wystarczyc wspomniec, ze idelogia socjalistyczna to ideologia, ktora panowala w III Rzeszy i w ZSRR - najbardziej zbrodniczych panstwach w historii ludzkosci. To gdzie zatem znajdziemy wzorce tolerancji?

          > To jest totalna nieprawda. Większość ludzi nazywających siebie katolikami nie m
          > a pojęcia jakie jest oficjalne stanowisko kościoła w wielu sprawach. Często maj
          > ą zdrowe i współczesne podejście do seksualności, antykoncepcji i tolerancji, c
          > zyli zupełnie odmienne niż kośćiół- zresztą widać to w sondażach.

          Tu nie trzeba znac oficjalnych stanowisk. To tylko szczegoliki. Maja ten sam swiatopoglad. To nie przypadek, ze w Polsce nie ma ZADNYCH szans na sukces partia o pogladach lewicowych. Zarowno PiS, jak i PO, na tle partii europejskich sa zaliczane do prawicy. Maja swiatopoglad zblizony do KRK. Od KRK roznia sie tylko w antykoncepcji. Jak sadzisz dlaczego szanse w wyborach maja tylko reprezentanci takiego wlasnie swiatopogladu?

          > Ja bym raczej powiedział, że to taka nasza tradycja, że politycy (nawet SLD za
          > rządów lewicy) przyzwyczaili kościół i opinię społeczną do tego, że ma on tyle
          > do powiedzenia.

          Raczej nie. Zwroc uwage, ze katolicyzm byl od wiekow elementem identyfikacji osoby jako Polaka, zwlaszcza gdy panstwo nie istnialo. Pamietaj, ze PRL bylo tylko panstwem satelickim i to w okolo KRK skupilo sie zycie patriotyczne. Nikt nie musial prosic politykow, aby przyzwyczajali opinie spoleczna. Po prostu KRK aktywnie organizowal spoleczenstwo polskie. Na mniejsza skale, ale nadal to kontynuuje. Wystarczy wymienic KIK, a przeciez oprocz tego istnieje szereg innych inicjatyw. Nikt inny nie ma tak bogatej oferty spolecznej. Gdzie tu niby dzialanie politykow?
          • facet123 Re: Straszny Kosciol Katolicki 31.08.11, 13:22
            > Nie probuj mnie rozsmieszyc, ze natomiast innym wladcom to chodzi o budowanie s
            > wiadomego spoleczenstwa.

            Nie próbuję. Politykom chodzi tylko o bycie wybranym.
            Ale polityków się wybiera w głosowaniu, a kościołowi się wydaje, że ma jakieś boskie prawo do narzucania jedynej słusznej ideologi.

            > Raczej niczym sie nie rozni od innych wladcow umyslow.

            Różni się. Ludzie się przyzwyczaili do krytykowania polityków. Nawet jest to w dobrym tonie. Wyborcy zmieniają poglądy i całe partie przepadają z kqadencji na kadencję.
            A o kościele mysli się inaczej. Krytykować go trzeba, jeśli w ogóle, to po cichu i w zaufanym towarzystwie. A o tym, żeby mu odebrać przywileje to sie w ogóle nie mówi.

            > To gdzie zatem znajdziemy wzorce tolerancji?

            W dzisi ejszej świeckiej Europie. Również wUSA które jest wprawdzie judeo-chrześcijańskie, ale brak w nim domiującej organizacji religijnej. Każdy wierzy po swojemu i jakoś to działa.

            > Maja swiatopoglad zblizony do KRK. Od KRK roznia sie tylko
            > w antykoncepcji. Jak sadzisz dlaczego szanse w wyborach maja tylko reprezentan
            > ci takiego wlasnie swiatopogladu?

            Bo polaków przyzwyczajoo (sami politycy to zrobili). Że kościoła się nie rusza. Ale to się może zmienić. W Hiszpani też nagle partia krytykująca kościół zdobyła władzę. Troche to niestabilne i wacha się z kadencji na kadencję, ale może być różnie.

            > Raczej nie. Zwroc uwage, ze katolicyzm byl od wiekow elementem identyfikacji os
            > oby jako Polaka, zwlaszcza gdy panstwo nie istnialo.

            Ale ta religijność jest bardzo płytka i rytualna. Wierzę, że kiedyś, jak polak będzie mógł mieć ślub w kościele i księdza na pogrzebie, to nie będzie mu przeszkadzało, że kościół nie ma przywilejów, że jest utrzymywany z podaktu kościelnego i że nie oddaje mu się ziemi za darmo.






            • mali_kali Re: Straszny Kosciol Katolicki 31.08.11, 16:50
              > Ale polityków się wybiera w głosowaniu, a kościołowi się wydaje, że ma jakieś b
              > oskie prawo do narzucania jedynej słusznej ideologi.

              To Ty jestes jeszcze jednym z tych dinozaurow, ktorzy wierza ze cokolwiek wybierasz w glosowaniu? W calej Europie i USA ludzie zauwazaja, ze politycy sie zmieniaja, a tymczasem polityka pozostaje ciagle taka sama. To daje troche do myslenia. Czy wygra lewa, czy prawa strona, to i tak wszystko pozostaje po staremu. Chyba jednak to nie politycy decyduja. Z ich niespelnionych obietnic wyborczych to mozna by opasle tomy spisywac. Jezeli nie spelniaja obietnic, to znaczy, ze nie maja wladzy.

              Boskie prawo? Nie zapomnij, ze uczestnictwo w danej instytucji religijnej jest calkowicie dobrowolne. Nie musisz wyznawac pogladow danej instytucji. Mozesz przystapic do innej lub pozostac ateista. Nie ma problemu. Po jakiego grzyba to laczysz z religia? Twoj prawdziwy problem to fakt, ze mieszkasz w spoleczenstwie. Rozumiesz? To spoleczenstwo narzuca Tobie (i kazdemu innemu chcacemu nalezec do danego spoleczenstwa) swoje reguly. Nie podobaja Ci sie reguly danego spoleczenstwa, to albo zmienisz te spoleczenstwo, albo sie przenies do innego spoleczenstwa. Czyli nie "boskie prawo", lecz "prawo wiekszosci" inaczej zwane demokracja.

              > Różni się. Ludzie się przyzwyczaili do krytykowania polityków. Nawet jest to w
              > dobrym tonie. Wyborcy zmieniają poglądy i całe partie przepadają z kqadencji na
              > kadencję.

              Zmieniaja sie. To prawda. W rzeczywistosci nic sie nie zmienia, ale pacynki co i rusz sa nowe. Czy to prawdziwe zmiany?

              > W dzisi ejszej świeckiej Europie. Również wUSA które jest wprawdzie judeo-chrze
              > ścijańskie, ale brak w nim domiującej organizacji religijnej. Każdy wierzy po s
              > wojemu i jakoś to działa.

              Tak tolerancyjnej, ze prowadzi krucjaty w swiecie arabskim. Nie ma innego kraju, ktory mialby bazy militarne w 80 krajach swiata. Prowadzi interwencje militarne w imie demokracji i praw czlowieka. Ale mi tolerancja! Zrownamy Twoj dom z ziemia, zebys mial wiecej tolerancji. LOL! Prawdziwy wzor tolerancji narzucajacy swoj swiatopoglad poprzez uzycie brutalnej sily i agresji.

              > Bo polaków przyzwyczajoo (sami politycy to zrobili). Że kościoła się nie rusza.

              Gdzie tam przyzwyczajono! Ksiedza Popieluszke ruszyli. Takze wielu innych ksiezy. Wyszynski byl w wiezieniu? Poza tym bez sensu, abys powtarzal jak mantre te same slowa nie odnoszac sie do konkretnego argumentu. W dyskusji zazwyczaj ludzie odnosza sie do argumentow, a nie tylko powtarzaja wyznanie wiary. Powtorze z poprzedniego postu:
              "Nikt nie musial prosic politykow, aby przyzwyczajali opinie spoleczna. Po prostu KRK aktywnie organizowal spoleczenstwo polskie. Na mniejsza skale, ale nadal to kontynuuje. Wystarczy wymienic KIK, a przeciez oprocz tego istnieje szereg innych inicjatyw. Nikt inny nie ma tak bogatej oferty spolecznej. Gdzie tu niby dzialanie politykow? "

              > Ale ta religijność jest bardzo płytka i rytualna. Wierzę, że kiedyś, jak polak
              > będzie mógł mieć ślub w kościele i księdza na pogrzebie, to nie będzie mu przes
              > zkadzało, że kościół nie ma przywilejów, że jest utrzymywany z podaktu kościeln
              > ego i że nie oddaje mu się ziemi za darmo.

              Plytka i rytualna, ale pomimo tego w dalszym ciagu swiatopoglad przecietnego Polaka jest zadziwiajaco zbiezny z pogladem KRK. Napisze wiecej: wielu Polakom przeszkadzaja lapowki politykow w postaci przywilejow i rozdawnictwa majatku. Niemniej jednak nadal wspieraja ten swiatopoglad. Uwazaja, ze to wazniejsze niz sprawy majatkowe i beda nadal wspierac KRK.

              Oni posla dziecko na religie, bo tam w sumie niczego zlego nie ucza. Przeczytaj ksiazki swojego dziecka ze szkoly (jezeli masz dziecko) i zobaczysz, ze tam jest raczej o milosci do Jezusa i przestrzeganiu przykazan niz o milosci homoseksualnej, etc. Nawet jak popieram tak zwane "zwiazki partnerskie" to i tak wysle moje dziecko na religie, bo tam ucza przede wszystkim dobrych zachowan. Wlasnie milosci i tolerancji.

              Jeszcze jedno: wychowalem sie na wschodzie Polski. W mojej klasie mniej wiecej polowa to byli prawoslawni. Mielismy takze dwojke muzulmanow: tatarow od setek lat zamieszkujacych w Polsce - zadni Pakistanczycy lub imigranci. W kazdej klasie, nad tablica wisialy wszystkie 3 symbole. Po 1989 roku katechezy odbywaly sie w szkole, dla kazdej religii oddzielnie. Muzulmanie akurat nie mieli katechezy w szkole, lecz jezdzili raz w tygodniu do innego miasta, gdzie bylo wiecej dzieci i mieli wlasne nauczanie. Nie bylo zadnych problemow z tolerancja. Ja wrecz zazdroscilem prawoslawnym, bo mieli podwojne swieta Bozego Narodzenia. Najpierw oficjalne dni panstwowe (katolickie), a pozniej w styczniu bez problemu kolejny tydzien poza szkola, gdy katolicka polowa juz wracala do lekcji.
      • benek231 Nie taki diabel straszny... :O) 31.08.11, 04:07
        mali_kali napisał:

        Jest religia w szkolach? Bo tak chce wiekszosc. Aborcja zakazana? Bo tak chce wiekszosc. Brak malzenstw tej samej plci? Bo tak chce wiekszosc.
        Ta wiekszosc wyznaje ten sam swiatopoglad co Kosciol Rzymsko Katolicki, a niejednokrotnie slucha uwaznie kazan proboszczow.

        *Interesujace. Zupelnie jakbys znal wyniki referendow nad poszczegolnymi problemami. Jedyny problem z tym, ze owa wiekszosc nigdy nie wypowiadala sie - nikt nigdy jej nie pytal.

        Na przyklad przed wprowadzaniem aktualnej ustawy antyaborcyjnej blisko 70% respondentow wypowiadalo sie na rzecz utrzymania "przyczyn spolecznych". I to byla wiekszosc.
        Ponadto zebrano ponad milion podpisow pod petycja na rzecz odnosnego referendum, ale pod naciskiem tych zlodziei petycja przepadla w Sejmie - wsiakla.

        Jest jednakze cos w Twoich stwierdzeniach, z czym sie zgodze: wiekszosc opowiadajaca sie przeciwko religii w szkolach, oraz aktualnemu bandytyzmowi antyaborcyjnemu, pozwolila zakrzyczec sie wojujacej mniejszosci, pod przywodztwem Ober_zlodzieja, i jego pracownikow.

        Twoje stanowisko wymaga wiec sprostowania. Otoz powyzsze prawa obowiazuja dlatego, ze wiekszosc nie miala jaj by przeciwstawic sie mniejszosci.

        Co do prognostyk, natomiast, to koscioly pustoszeja, parafianie sekularyzuja sie, coraz mniej przyglupow wierzy w te kretynizmy, coraz wiecej ludzi otwiera oczy, kurczyc sie bedzie populacja tradycjonalistycznej wsi... topnieje koscielna baza, wykruszaja sie fudamenty bastionow tej zlodziejskiej bandy. Ksieza "na miescie" coraz mniej obnosza sie z koloratkami - wola nie draznic nimi ludzi.
        W sumie, mysle, ze jednak doczekam wygladanego zwrotu w w/w. Stad ten optymistyczny tytul. :)
        • mali_kali Re: Nie taki diabel straszny... :O) 31.08.11, 12:30
          > Jest jednakze cos w Twoich stwierdzeniach, z czym sie zgodze: wiekszosc opowiad
          > ajaca sie przeciwko religii w szkolach, oraz aktualnemu bandytyzmowi antyaborcy
          > jnemu, pozwolila zakrzyczec sie wojujacej mniejszosci, pod przywodztwem Ober_zl
          > odzieja, i jego pracownikow.
          >
          > Twoje stanowisko wymaga wiec sprostowania. Otoz powyzsze prawa obowiazuja dlate
          > go, ze wiekszosc nie miala jaj by przeciwstawic sie mniejszosci.

          Smieszne sprawy gosciu piszesz. Gdyby bylo tak jak piszesz, to Ruch Palikota bylby pierwszy w sondazach. Wybory sa tajne, wiec nie ma tam zadnego wplywu na ludzi. Jak sobie stane za kurtynka, to moge zrobic wszystko i nikt o tym nie bedzie wiedzial. Jakie to jednak dziwne, ze Palikot ma minimalne poparcie? O-ooo!
          To moze SLD? Oni troche mniej radykalni, ale tez maja niektore punkty w swoim programie. I co? Mizerne te ich poparcie... O-oooo!

          Chyba jednak pomyliles kto jest mniejszoscia, a kto jest wiekszoscia.
          • benek231 Re: Nie taki diabel straszny... :O) 31.08.11, 14:08
            Jesli sie nie myle to mowilismy o wiekszosci wtedy, tj. w czasie przepychania przez Sejm ustawy antyaborcyjnej. Poparcie dla poszczegolnych partii teraz, to odrebne i znacznie obszerniejsze zagadnienie.

            Dlaczego wiekszosc nie popiera Palikota - doprawdy nie wiem. Moze rzeczywiscie glupcow zawsze jest najwiecej...
            • mali_kali Re: Nie taki diabel straszny... :O) 31.08.11, 16:58
              > Jesli sie nie myle to mowilismy o wiekszosci wtedy, tj. w czasie przepychania p
              > rzez Sejm ustawy antyaborcyjnej.

              Yyyyyy... Mylisz sie! To bylo poczatkowe stwierdzenie, na ktore odpowiedziales:
              "A ja to widze, ze was wszystkich strasznie boli, ze Kosciol Katolicki ma tak duze poparcie spoleczne. "

              > Dlaczego wiekszosc nie popiera Palikota - doprawdy nie wiem. Moze rzeczywiscie
              > glupcow zawsze jest najwiecej...

              Teraz nie wiem dlaczego obrazasz innych ludzi. Ktos nie popiera aborcji, to znaczy ze glupek? Ales wypalil... Troche sie kompromitujesz takimi stwierdzeniami.

              Ja tez mam w glowie pewna idee panstwa, ale na pewno nie bede nazywal glupkami naszego spoleczenstwa, bo nie chce poprzec tej idei.
              • benek231 Re: Nie taki diabel straszny... :O) 31.08.11, 18:12
                mali_kali napisał:

                > > Jesli sie nie myle to mowilismy o wiekszosci wtedy, tj. w czasie przepych
                > ania przez Sejm ustawy antyaborcyjnej.
                >
                > Yyyyyy... Mylisz sie! To bylo poczatkowe stwierdzenie, na ktore odpowiedziales:
                > "A ja to widze, ze was wszystkich strasznie boli, ze Kosciol Katolicki ma tak d
                > uze poparcie spoleczne. "
                >
                >
                *Nie to nie jest moja odpowiedz. To Twoje stwierdzenie.

                > Dlaczego wiekszosc nie popiera Palikota - doprawdy nie wiem. Moze rzeczyw
                > iscie glupcow zawsze jest najwiecej...
                >
                > Teraz nie wiem dlaczego obrazasz innych ludzi. Ktos nie popiera aborcji, to zna
                > czy ze glupek? Ales wypalil... Troche sie kompromitujesz takimi stwierdzeniami.
                >
                >
                *Ja takze niepopieram aborcji. Niemniej uwazam, ze opozycja w stosunku do prawa kobiety do decydowania o wlasnym ciele bardzo wielemowi o stanie umyslu danego czlowieka. Ja to juz omawialem na tym forum. W skrocie, uwazam, ze taki ktos ma "dziurawy mozg" - ze czegos mu w nim brakuje. I gdy np. dochodzi do selekcji kandydata do Sejmu, to jego odnosny poglad jest dla mnie wystarczajacym kryterium dla poparcia badz odrzucenia kandydata.

                Ja tez mam w glowie pewna idee panstwa, ale na pewno nie bede nazywal glupkami
                > naszego spoleczenstwa, bo nie chce poprzec tej idei.
                >
                >
                *Patrz wyzej.
          • masztubigos Re: Nie taki diabel straszny... :O) 31.08.11, 14:14
            Każdy z was ma rację po trochu. To prawda, że społeczeństwo było przeciw zakazowi aborcji i te gady wiedziały o tym doskonale, dlatego nie dopuścili do referendum. Nie dopuszczono do głosu strony, której ustawa miała dotyczyć (typowe dla polskiego ustawodawstwa). Jednakże przez ten okres KK nie próżnował i siał mega propagandę antyaborcyjną. Efektem tego jest to, że ciemne polskie społeczeństwo chwyciło na maxa ten kit i gdyby referendum było dziś (co za science fiction :), to rezultat był by raczej po linii KK. Lata propagandy pt. "Niemowlęta (sic) aborcyjne kulące się przez narzędziem lekarza" zrobiły swoje.
            Katolicyzm Polaków jest śmieszny i specyficzny. Kurczowo trzymają się tej religii, bo to ich tradycja i zależy im żeby ich dzieci były ochrzczone., żeby ślub był w kościele (bo co to za ślub w urzędzie, nie ma oprawy), żeby na ich pogrzebie był ksiądz itp. Dlatego partia Palikota nie ma szans na przetrwanie. To nie ten target - polskie społeczeństwo jest przywiązane bezrefleksyjnie i sentymentalnie do KK. No i nie można zapominać o całej rzeszy fanatyków, czyli katolibów. Jak się to wszystko doda do siebie, to KK może być pewien, że tu nawet za lata świetlne nie skończy się ich panowanie.
            • mali_kali Re: Nie taki diabel straszny... :O) 31.08.11, 17:07
              > Każdy z was ma rację po trochu. To prawda, że społeczeństwo było przeciw zakazo
              > wi aborcji i te gady wiedziały o tym doskonale, dlatego nie dopuścili do refere
              > ndum. Nie dopuszczono do głosu strony, której ustawa miała dotyczyć (typowe dla
              > polskiego ustawodawstwa).

              Nie tylko polskiego. Jezeli komus na tym zalezy, to moge podac wiele przykladow z zagranicy, gdzie poszczegolni politycy przepychali decyzje pomimo sprzeciwu spolecznego. Rzuce jeden tylko przyklad: Traktat Lizbonski i wszystko jasne. Jak trzeba, to sluze kolejnymi.

              > Jednakże przez ten okres KK nie próżnował i siał meg
              > a propagandę antyaborcyjną.

              Srodowiska liberalne obyczajowo tez nie proznowaly. Przypomne tylko przybycie "Kobiet na falach". Chyba jednak srodowiska liberalne nie potrafily i nie mialy tak dobrego PR oraz marketingu jak KRK. Pamietaj, ze sa zawsze dwie strony. Agitowal KRK i agitowali liberalowie obyczajowi.

              > talnie do KK. No i nie można zapominać o całej rzeszy fanatyków, czyli katolibó
              > w. Jak się to wszystko doda do siebie, to KK może być pewien, że tu nawet za la
              > ta świetlne nie skończy się ich panowanie.

              Ekstremisci sa takze na lewicy. Duzo ich lub malo, to spraw dyskusyjna. Jak dla mnie Nergal dracy Biblie na koncercie z okrzykiem: "zryjcie to gowno" niczym sie nie rozni od pan w beretach goniacych laskami TVN i Polsat podczas mszy Radia Maryja. Jedna i druga grupa zasluguje na potepienie. Nie zapominaj takze o tych fanatykach. Nie mozna byc jednostronnym.
Pełna wersja