Feminizm w mediach.

27.05.04, 11:34
Chciałabym poznać Wasze zdanei na temat tego jak ukazywany jest feminizm w mediach.
Co wg Was (jakie gazety, pubikacje, oragzniacje istniejace medialnie, osoby, lietratura popularna) w ciagu osatnich 5-10 lat wpłynęło na obraz feminizmu ukazywanego w mediach? A moze są takowe (np. ksiązki itp.), które są ponadczasowe w tej materii?
    • dokowski Wg mnie nie ma feminizmu w mediach 27.05.04, 13:21
      A jeśli jest, to mamy w mediach antyfeminizm, który mówi o feminizmie. Nawet
      podczas kampanii wyborczych organizacje feministyczne nie wskazują swoich
      partii, ani partie nie chwalą się, że mają kandydatki z organizacji
      feministycznych.

      A może to ja coś przegapiłem?
      • klara-klara Re: Wg mnie nie ma feminizmu w mediach 27.05.04, 14:04
        Chyba jednak przegapiłeś...Nie zauważyłeś nigdy feministek w TV, radiu, prasie? Skąd czerpiesz informacje o feminiźmie?
        • dokowski A konkretniej: Która partia związana jest z ... 31.05.04, 12:00
          klara-klara napisała:

          > Nie zauważyłeś nigdy feministek w TV, radiu, prasie?

          ... feministkami? Jak się nazywa największa organizacja feministyczna w Polsce
          i którą partię popiera?

          > Skąd czerpiesz informacje o feminiźmie?

          Z historii najnowszej, głównie USA
          • klara-klara Re: A konkretniej: Która partia związana jest z . 31.05.04, 23:10
            Ale dlaczego myślisz tylko o ewentualnym połączeniu feminstek z politykom...nie ma innych?

            > Z historii najnowszej, głównie USA
            A bardziej konkretnie?
            • dokowski Jak konkretnie? 01.06.04, 00:25
              klara-klara napisała:

              > Z historii najnowszej, głównie USA
              > A bardziej konkretnie?

              Czy np. Jane Fonda jest dość konkretna? Czy lata 60-te wystarczą, czy mam podać
              jeszcze, w których stanach ruch feministyczny był najsilniejszy? A może chodzi
              ci o konkretne postulaty?
              • klara-klara Re: Jak konkretnie? 01.06.04, 08:08
                Nie wiem, czy ja zadałam źle pytanie w pierwszym poście?
            • dokowski Nie wykręcaj się tak infantylnie 01.06.04, 00:27
              klara-klara napisała:

              > A bardziej konkretnie?

              Czy te uniki mają sugerować, że w Polsce nie ma feministek? Pytam konkretnie,
              więc odpowiadaj konkretnie
              • klara-klara Re: Nie wykręcaj się tak infantylnie 01.06.04, 08:10
                Chyba się nie rozumiemy. Zadałam pytanie na samym poczaku i nie wiem dlaczego masz problemy z odp.
                I nie stosuję żadnych uników...
                • dokowski Zadałaś pytanie a ja na nie odpowiedziałem 01.06.04, 11:51
                  klara-klara napisała:

                  > Zadałam pytanie na samym poczaku i nie wiem dlaczego masz problemy z odp.
                  > I nie stosuję żadnych uników...

                  Skąd czerpiesz informacje o feminiźmie?

                  Z encyklopedii i podręczników historii. Dodam też nieśmiało, że widziałem kilka
                  feministek w kinie, ale były to niestety faktycznie tylko aktorki grające role
                  feministek. Moja żona jest feministką, mam więc informacje o jednej żywej
                  feministce.

                  jak ukazywany jest feminizm w mediach?

                  Na to twoje główne pytanie już raz odpowiedziałem, więc tym się nie wykręcisz.
                  Moja odpowiedź to „nijak, nie widziałem w naszych mediach feminizmu”

                  Nie zauważyłeś nigdy feministek w TV, radiu, prasie?

                  Tak więc to pytanie jest wykrętem, bo odpowiedź znasz. Teraz więc pozostałaś
                  już sama ze swoimi irracjonalnymi oporami przed zdradzeniem, co takiego
                  widziałaś w mediach, jaką organizację feministyczną, jaką partię przyznającą
                  się do popierania feminizmu? Co takiego widziałaś „feministycznego”, że
                  wstydzisz się przyznać?

                  • Gość: Klara Re: Zadałaś pytanie a ja na nie odpowiedziałem IP: *.crowley.pl 01.06.04, 12:06
                    Odp na temat mediów.

                    A ksiązki, publikacje?


                    > Z encyklopedii i podręczników historii. Dodam też nieśmiało, że widziałem kilka
                    >
                    > feministek w kinie, ale były to niestety faktycznie tylko aktorki grające role
                    > feministek. Moja żona jest feministką, mam więc informacje o jednej żywej
                    > feministce.

                    Jeśli uważasz, że to wyczerpująca odp, to w takim razie dziękuję.


                    > Tak więc to pytanie jest wykrętem, bo odpowiedź znasz. Teraz więc pozostałaś
                    > już sama ze swoimi irracjonalnymi oporami przed zdradzeniem, co takiego
                    > widziałaś w mediach, jaką organizację feministyczną, jaką partię przyznającą
                    > się do popierania feminizmu? Co takiego widziałaś ?feministycznego?
                    > , że
                    > wstydzisz się przyznać?
                    >

                    Ubawiłeś mnie tym tekstem. Ok. powinam juz dalej nie pytać, po twojej odp, bo teraz się doszujuesz u mnie czegoś, czego nie ma.
                    • dokowski Zaparłaś się jak osioł, a to znaczy, że ty też ... 02.06.04, 16:58
                      ... feministek w mediach nie widziałaś
                      • klara-klara Re: Zaparłaś się jak osioł, a to znaczy, że ty te 02.06.04, 23:24
                        Nie po to założyłam watek ten, aby sama się w nim wypowiadać, chcę znać opinię innych.
                        A osła sobie wypraszam!
                        :)
    • uli prof. Maria Janion (n/txt) 27.05.04, 22:22
      • Gość: graga Re: jest zle IP: *.ny325.east.verizon.net 28.05.04, 02:47
        kiedy przed laty czytalam kolorowe magazyny jazda gwiazdka, czy gwiazda
        deklarowala - ja tam feministka nie jestem. (czy ja jestem nie wiem, ale nie
        znosze ckliwej Szczepkowskiej - antyfeministki) Podobnie gwiazdy polityczne,
        Walcowa, ktora kochala swoja prace i jedyne jej dziecko wychowywali dziadkowie
        w odpowiednim momencie nietylko, ze informowala, ze nie tylko feministka nie
        jest, to jeszcze podkreslala przewodnia sile wartosci rodzinnych. podobnie
        obecnie p. Hubner informuje, ze ja tam feministka nie jestem, cokolwiek by to
        nie znaczylo, zapominajac, ze to feminizm utorowal jej droge do kariery. Na
        feministki mozna w Polsce wygadywac najwieksze chamstwa nie majac pojecia co
        to jest, mozna wysmiewac sie z Jarugi, na razie prof. Janion jest nietykalna.
        Ciekawe, ze w tolerancyjnych spoleczenstwach slowo feminizm juz wlasciwie nie
        funkcjonuje, po prostu walczy sie sie tam z nierownym traktowaniem kobiet. No
        coz, kobietki bardzo czesto same zegnaja sie krzyzem swietym przed tym
        szatanskim slowem i demonstruja przeciw tym, ktore w ich tez imieniu walcza o
        rownosc.
        • kamfora Re: jest zle 01.06.04, 06:49
          Gość portalu: graga napisał(a):

          > Podobnie gwiazdy polityczne,
          > Walcowa, ktora kochala swoja prace i jedyne jej dziecko wychowywali dziadkowie
          > w odpowiednim momencie nietylko, ze informowala, ze nie tylko feministka nie
          > jest, to jeszcze podkreslala przewodnia sile wartosci rodzinnych.

          No - ale przecież dziadkowie, to rodzina, więc miała prawo mówić o
          sile wartości rodzinnych :-)

          > podobnie
          > obecnie p. Hubner informuje, ze ja tam feministka nie jestem, cokolwiek by to
          > nie znaczylo, zapominajac, ze to feminizm utorowal jej droge do kariery.

          Eeee - nie posuwałabym się aż tak daleko ...
          Tym "torowaniem jej drogi do kariery" to więcej czynników się zajmowało - nie
          można wszystkich wkładać do wspólnego worka "feminizm" ;-)
    • b.gosia Re: Feminizm w mediach. 29.05.04, 16:22
      Proponuję książkę Agnieszki Graf "Świat bez kobiet",analiza feminizmu i w ogóle
      kobiet w mediach jest tam dość szeroka.I z pyszną ironią,którą niestety
      rozumiemy tylko my-kobiety(sprawdziłam!).Ja niedawno rozmawiałam z
      kolesiem,który proponował usunąć kobiety ze sfery publicznej,bo ...
      miesiączkują i mają humory!Prawie mnie powaliło na kolana.Ale wzięłam się w
      garść i przekazałam mu, że ok 70% mężczyzn zasiadających w naszym szanownym
      sejmie przechodzi aktualnie kryzys wieku średniego i zapewne tez mają swoje
      humory(pewnie dlatego polityka polska wygląda tak jak wygląda). Nie tylko
      feministki są traktowane w mediach gorzej niż Lepper,zwykłe kobiety,które mają
      niejedokrotnie więcej do powiedzenia niż ci "pożal się Boże"mężczyźni są
      wyśmiewane z taką samą siłą.Spotkałam się z prześmiewczymi opiniami na temat
      programu"I co Pani na to?",który jest o tyle ciekawy,że w tym męskim żenującym
      świecie pozwala usłyszeć odrobinę inteligentnych wypowiedzi.Proponuję wszystkim
      panom,którzy dzielnie zwalczaja wszelkie przejawy kobiecości w sferze
      publicznej,ażeby schowali swoje topory i posłuchali,co osoby często mądrzejsze
      od nich mają do powiedzenia!
    • magic00 Re: Feminizm w mediach. 30.05.04, 14:11
      We "Wprost" przed wyborami pisali dziwaczne bzdury o kobietach politkach i
      feminiźmie, podkreślano marksistowskie korzenie feminizmu, sugerując, że
      marksizm i feminizm to jedno i to samo. Pojęcie feminizmu wyjaśniono
      czytelnikowi posługując się chasłem z "Encyklopedii Konserwatyzmu", która to
      księga z założenia jest subiektywna, co autor wyjaśnia na wstępie. Artykuł
      podsumowano refleksją-aforyzmem, że kobiety głosując na kobiety same sobie
      szkodę czynią. Ni przypiął, ni wypiął. Autorką była normalna-kobieta-nie-
      feministka.
      Za to w "Claudi" razu któregoś na Dzień Kobiet przybliżono uczciwie czym jest
      feminizm, podano daty przyznania praw kobietom wyborczych w różnych krajach,
      podkreślono jaki wpływ miała walka o prawa kobiet na to, co dzisiaj nam wolno.
      Nie pisze tu o wyższości "Claudi" nad "Wprostem", lecz o wyższości prostej
      informacji nad nadętymi dywagacjami.
      Raz w telewizji odnotowałam występ pani podającej się za feministkę, lecz
      utorzsamiającej swój feminizm z walką o prawa zwierząt. Na taki widok, można
      sobie pomyśleć, że te feministki to kompletne wariatki.
      Jak widać w pamięć zapada, to co najbardziej szokujące, skrajne. Metoda
      dyskusji z feminizmem jest następująca: podchwytuje się te najbardziej głupie
      występy, czepia się jednej nieudanej wypowiedzi, twierdząc, że wszystkie fem.
      są głupie i ta jedna wypowiedź dowodzi bezsensowności CAŁEGO feminizmu.
      • uli Re: Feminizm w mediach. 03.06.04, 08:32
        filipak też swego czasu udzieliła wywiadu "Vivie" - takiego ze zdjęciami z
        partnerką itp.
        W Zwierciadle był tez tekst o polskich feministkach - była m.in. Graff, i to
        były takie "normalne" wywiady.
        W Polityce też z jakiejś okazji - dnia kobiet w zeszłym roku? były wywiady z
        róznymi polkami, m.in. Kingą Dunin (wszyscy się zdziwili, że ona
        taka "niemłoda" na zdjeciu:) właściwie to wywołało największy szum w tym
        reportażu:-)
        jest tego trochę i nie tylko w krzywym zwierciadle.
Pełna wersja