Wydawnictwo W.A.B i gender dla "początkujących":))

IP: 62.233.181.* 27.05.04, 12:11
Dzień dobry !Dziś ogłoszeniowo i książkowo.Ostatnimi czasy w wydawnictwie
W.A.B.(moim ulubionym ,zaraz po "Sic!") ukazała się ksiązka Ingi
Iwasiów "Gender dla średnio zaawansowanych" .Tu link:
www.wab.com.pl/katalog.nsf/ksiazka/isbn8389291800
Wxszystko ,jak to zwykle bywa,pięknie,ale jak to również zawsze bywa
wydawnictwo streszcza temat ksiązki takimi ogólnikami ,że wrrrrrrrrrr....A
ponieważ Klarysa raczyła się ostatnio ,z okazji maja jak grudzień ,porządnie
przeziębić i nosa za drzwi nie wystawia,chce Was zapytać ,forumowicze.
Czy ktoś tę ksiązkę przejrzał i może coś na jej temat rzec?

Czy może widział sensowne omówienie w sieci na jakimś vortalu książkowym lub
księgarskim ,ale raczej nie podpadajacym pod hasło FEMIniZM,ale pod szumny
zlepek :krytyka literacka:) Pozdrawiam .
    • Gość: Klarysa aha i jeszcze coś wyszło ostatnio!!!! IP: 62.233.181.* 27.05.04, 12:17
      O czym muszę Was poinformować,bo sprawił mi ów tytuł ,w witrynie księgarnii ,
      nieukrywaną przyjemność:)
      www.merlin.com.pl/sklep/sklep/strona.towar?oferta=303622&ret=wys51616735
      • e_wok No i pieknie ! :-/ 27.05.04, 13:48
        Kliknelam na link, wlazlam do Merlina i szast prast - w koszyku towarow za
        ponad cztery stowy! A ja to wszystko kupilam i w ciagu trzech dni kurier
        przyniesie :-/ Klaryso, masz z nimi jakas spolke? Odpalaja Ci procent czy co?
        ;-)
        • sadysfakcja Odpalają... 27.05.04, 13:59
          Klarysie i Zdance!

          ;-)
          • Gość: Klarysa Re: Odpalają... IP: 62.233.181.* 27.05.04, 14:16
            W końcu to ta sama osoba,wiec reklamuję zbiorowo!!!:)Tak to jest, jak człowiek
            wchodzi do księgarni szumnie zwanej internetową ,a realne finanse realnie
            wyciekają z kieszeni.Warto tę ksiązkę przeczytać,choć nie jest to miłe
            doświadczenie,nawet jak na ogromną ilośc przemocy i seksu w kulturze XX
            wieku.Sade przeszedł w tym utworze Geneta z Bataillem razem wziętych...A
            tantiem niestety mi nie płacą:((((((((
            • feminista Lektura dla starszych pań;) 27.05.04, 14:32
              Bardzo miła lekturka:) Polecam szczególnie starszym paniom. W utworze giną w
              męczarniach wszystkie młode piękne osoby, ale staruszki mają się dobrze. Książę
              albo jego brat biskup, a może ten stary łajdak, który nigdy się nie kąpał (nie
              pamiętam już dokładnie), tak upodobał sobie pewną ohydną czterdziestoletnią
              prostytutkę, że postanowił zabrać ją ze sobą do Paryża by nadawała pikanterii
              jego stołecznym orgiom.
              Starsze Panie, czytajcie de Sade'a ;)
              • Gość: Klarysas chyba czytałeś inna wersję Sade IP: 62.233.181.* 27.05.04, 15:37
                albo wydawało ci się ,że czytasz Sada .A może to ślady szpilki Wandy Dunajew na
                karku?
                • feminista Re: chyba czytałeś inna wersję Sade 27.05.04, 16:13
                  To ty Dziecinko chyba nie doczytałaś, albo w szkółce zapodali Ci smakowitą
                  przeróbkę dla niegrzecznych dziewczynek, wraz z Sacher-Masochem dla
                  podniesienia feministycznego morale (te szowinistyczne męskie świnie będą leżeć
                  u naszych stóp dziewczyny!;)
                  • Gość: Klarysa Dziecinko,to radzę mówić do swojej córeczki. IP: 62.233.181.* 27.05.04, 16:58
                    Radzę zwrócić uwage,że chłopczyków gwałcą i mordują tam równie masowo jak
                    dziewczątko,feministo po 40 -stce.
                    • Gość: P.S.J. Re: Dziecinko,to radzę mówić do swojej córeczki. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.04, 17:08
                      Ale jednak robią to wyłącznie mężczyźni... (przynajmniej w 120 dniach)
                      • feminista Re: Dziecinko,to radzę mówić do swojej córeczki. 27.05.04, 17:13
                        Niegrzecznym dziewczynkom bardziej spodobałaby się zapewne Julietta, choć kult
                        falliczny, który namiętnie praktykuje, budzi pewne wątpliwości z
                        feministycznego punktu widzenia;)
Pełna wersja