czy duzy członek=duza przyjemnosc?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 13:42
czy dla kobiet ma znaczenie rozmiar członka?jesli tak to czemu i ile cm to dla
kobiety idealny rozmiar?czemu 99% kobiet deklaruje ze rozmiar jest
niewazny?czy mowia prawde?jak toi jet naprawde?prosze o wypowiedz
doswiadczone kobiety.
    • magic00 Re: czy duzy członek=duza przyjemnosc? 30.05.04, 13:46
      Zdaje się anno, że jesteś facetem...
      • Gość: wiki Re: czy duzy członek=duza przyjemnosc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 13:52
        dla sex jest wazny wiec i rozmiar tez, niemoglabym byc z facetem który ma mniej
        niz 15 cm.
        • kraxa Re: czy duzy członek=duza przyjemnosc? 18.06.04, 15:59
          to co? jest fajnie, cin cin, on się rozbiera a ty mówisz sorry malutki?-zgwałał
          by cie i tyle chciałabyś, żeby na dzień dobry pytał ile masz średnicy bo
          powyżej 2,5 cm nie ma mowy?
    • bezdenny Re: czy duzy członek=duza przyjemnosc? 30.05.04, 13:55
      Nedoma i Freund (1961) po zbadaniu 126 homoseksualnych mężczyzn
      i grupy kontrolnej heteroseksualistów stwierdzili u pierwszych
      dłuższe i o większej średnicy prącie (u homoseksualistów
      średnia długość wynosiła 8,44 cm, a u heteroseksualistów 7,54 cm).

      Czy w ciągu 40 lat coś się zmieniło?
      • Gość: bezdenny Re: czy duzy członek=duza przyjemnosc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 13:41
        Jesteś złodziejem ksywek. Ukradłeś mi moją ksywkę i logujesz się jako bezdenny.
        Jesteś nie tylko pozbawiony wyobraźni - bo nie potrafisz znaleźć/wymyśleć dla
        siebie własnej ksywki, ale też nieuczciwy.
        • bezdenny Oj! 31.05.04, 14:25
          Nieładnie nie dbać o własne sprawy, a później zrzucać odpowiedzialność
          na innych!
          Normalnie, legalnie zarejestrowałem się jako bezdenny ;-)

          Słowa: "złodziej" i "ukradłeś" są w tym przypadku nie na miejscu!
          Jak bym Cię zhakował i zabrał Ci konto, proszę bardzo, mógłbyś użyć i gorszych słów.
          Ale niestety drogi gościu bezdenny, możesz mieć żal jedynie do samego siebie.
          Może bym i uznał, że to wbrew netykiecie, ale gdybym miał do czynienia z kimś sympatyczniejszym :-)
          Jaki z ciebie facet, że nie "zabezpieczyłeś" się?
          Będziesz miał nauczkę na przyszłość.

          Rozchmurz się. Tylko pobawię się trochę i porzucę :-)

          (doku dobrze Ci radził, byś się logował)


          • Gość: bezdenny Re: Oj! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.04, 14:40
            bezdenny napisał:

            > Nieładnie nie dbać o własne sprawy, a później zrzucać odpowiedzialność
            > na innych!
            > Normalnie, legalnie zarejestrowałem się jako bezdenny ;-)
            >
            > Słowa: "złodziej" i "ukradłeś" są w tym przypadku nie na miejscu!
            > Jak bym Cię zhakował i zabrał Ci konto, proszę bardzo, mógłbyś użyć i
            gorszych
            > słów.
            > Ale niestety drogi gościu bezdenny, możesz mieć żal jedynie do samego siebie.
            > Może bym i uznał, że to wbrew netykiecie, ale gdybym miał do czynienia z kimś
            s
            > ympatyczniejszym :-)
            > Jaki z ciebie facet, że nie "zabezpieczyłeś" się?
            > Będziesz miał nauczkę na przyszłość.
            >
            > Rozchmurz się. Tylko pobawię się trochę i porzucę :-)
            >
            > (doku dobrze Ci radził, byś się logował)
            >
            >

            Wesołej zabawy. Nic Cię nie usprawiedliwia. Pod.... ksywkę i tyle. Ale baw się
            dobrze. Mogę uznać, że to żart i nawet wycofać ciężkawe słowa.
            A co do doku, to rady prawdziwych złodziei mam gdzieś. Jeśli ktoś uważa, że mam
            hopla i czepiam się przyzwoitego faceta, to niech sobie sprawdzi przez
            wyszukiwarkę. pół roku temu, rok temu, dwa lata temu słał swoje posty z
            mofnet.gov.pl -czyli z Minsterstwa Finasów. Policz sobie ile
            kosztowało/kosztuje nas utzrymywanie go.
            • bezdenny bezdenny 31.05.04, 15:05
              Zniesmaczasz mnie tym Ministerstwem Finansów.

              Oddaję Ci tego bezdennego (31V2004,15:00), bo litość mnie
              bierze i miłosierdzie feministyczne ;-)
              Musisz zaczekać, bo login będzie niedostepny przez jakiś czas.
              Sprawdź przez jaki i pilnuj zarejestrowania bo ktoś Ci znów go podpierdoli!
              (chyba o to słowo chodziło?)

              Współczuję, bo nie masz szansy na odbicie się.
            • dokowski Tak, doku był naprawdę brzydki, be 01.06.04, 12:23
              Gość portalu: bezdenny napisał(a):

              > pół roku temu, rok temu, dwa lata temu słał swoje posty z
              > mofnet.gov.pl -czyli z Minsterstwa Finasów.

              Nigdy go nie broniłem, głupku

              > Policz sobie ile kosztowało/kosztuje nas utzrymywanie go.

              Nic was to nie kosztowało
    • Gość: sss Re: czy duzy członek=duza przyjemnosc? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.04, 14:00
      to dlatego kobietom podobaja sie homoseksualisci
    • magic00 Re: czy duzy członek=duza przyjemnosc? 30.05.04, 14:14
      Nie słyszałam o kobiecie, która by mierzyła linijką fiuty swoim facetom.
      Natomiast wszyscy faceci przynajmniej raz w życiu zmierzli sobie...
    • dokowski To zależy od pozycji 31.05.04, 11:34
      Jeżeli kobieta podczas stosunku lubi mieć pobudzaną łechtaczkę, to woli
      krótkiego penisa
      • kreola Re: To zależy od pozycji 31.05.04, 11:51
        Tyle, że kiedy penis jest duzy, to wybor pozycji jest wiekszy:)
        A z lechtacza mozna sobie poradzic inaczej!
        • feminista Lesbijki... 31.05.04, 12:00
          ...przyprawiają sobie nieraz gigantyczne sztuczne penisy i to jest właśnie
          rozwiązanie godne propagowania wśród nowoczesnych wyzwolonych kobiet;)
          • kreola Re: Lesbijki... 31.05.04, 13:19
            A jak nie jestem lesbijką to co?? Facetowi powinnam takiego giganta sztucznego
            przyprawić czy przykleić do ręki?
            ;-)
            • feminista Re: Lesbijki... 31.05.04, 13:24
              kreola napisała:

              > A jak nie jestem lesbijką to co?? Facetowi powinnam takiego giganta ?
              >sztucznego
              > przyprawić czy przykleić do ręki?

              Może popytaj na mieście o jakiegoś dobrze wyposażonego. Nie trać nadziei;)

              • kreola Re: Lesbijki... 31.05.04, 13:29
                Hlehlehlehle,
                zabawne, ale co jesli chcialabym z takim sztucznym mimo wszystko sprobowac???
                • feminista Re: Lesbijki... 31.05.04, 13:36
                  kreola napisała:

                  > Hlehlehlehle,
                  > zabawne, ale co jesli chcialabym z takim sztucznym mimo wszystko sprobowac???

                  Możesz sobie w sexshopie zakupić i stosować w samotności , a jeśli masz na
                  podorędziu jekiegoś słabo wyposażonego pantoflarza, spróbuj przyprawić jemu.
                  Macho z kompleksem małego przyrodzenia może się trochę zdenerwować, więc lepiej
                  zachować ostrożność;)
                  • kreola dzięki feministo!! 31.05.04, 13:54
                    Zastosuję się do rad:) Lece do sexszopy!!
                    Tylko tego "Macho z kompleksem" bede musiala poszukac:))))
                    • feminista Cała przyjemność po mojej stronie:) 31.05.04, 15:33
                      Dobrze jest poczuć się czasem pomocnym:)
        • bogini_kali Re: To zależy od pozycji 31.05.04, 13:25
          doku, chyba mial na mysli pobudzanie lechtaczki penisem bez stosunku
          pochwowego::)))
          • Gość: Pat Bateman ;-) IP: *.lnet.pl 31.05.04, 14:02
            Aż mnie kusi na japoński obrazek,
            ale obawiam się, że byłoby [...]!

            ;-)
          • dokowski Miałem na myśli pobudzanie przez ucisk ... 01.06.04, 12:01
            bogini_kali napisała:

            > doku, chyba mial na mysli pobudzanie lechtaczki penisem bez stosunku
            > pochwowego::)))

            ... jaki mężczyzna może wywierać okolicą kości łonowej podczas maksymalnej
            penetracji. Zbyt długi członek nie pozwala na takie zbliżenie
            • bezdenny Chyba że... 01.06.04, 12:11
              partnerka jest BEZDENNA!



              (jestem bardzo niekonsekwentny ;-)

              • Gość: bezustanny Re: Chyba że... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.04, 13:19
                Nie dość, że kradniesz ksywki, bełkoczesz jakieś usprawiedliwienia, nie masz
                wyobraźni, bo nie jesteś w stanie sam wymyślić sobie własnej ksywki, tylko
                musisz kraść; nie dość, że nie dotrzymujesz publicznie składanych obietnic, to
                jesteś jeszcze beznadziejnie nudny. No, żebyś ty chociaż dowcipny był. A tu
                nic. bezdenna nuda
                • sadysfakcja Teraz poważnie ;-) 01.06.04, 13:59
                  Na 100%!

                  W prezencie z okazji Dnia Dziecka oddaję Ci
                  ten, tak niezbędny dla Twej równowagi psychicznej
                  układ ośmiu liter (taki czy inny, co za różnica?).

                  Przecież, gdyby to nie była moja złośliwość, tylko
                  ktoś kiedyś z innego forum zrobiłby sobie konto
                  "bezdenny" i później zaczął pisać na feminizmie,
                  byłoby bardzo podobnie. I co? Też byś się tak wściekał?

                  Nawet nie wpadło Ci do głowy, żeby napisać na adres:
                  bezdenny@gazeta.pl. w celu wyjaśnienia sprawy.
                  A jeżeli nawet wpadło to natychmiast wypadło,
                  jak to u bezdennego.

                  Domyślam się, że Twoja frustracja wynika z porzucenia Cię
                  przez kobietę o imieniu Anna. I teraz zostałeś

                  bez ust Anny


                  Porzucam zatem ten login bezdenny (bez którego
                  nie możesz żyć :-) by osłodzić Ci choć trochę
                  gorycz po stracie ust Anny.

                  Miłości pełna Sadysfakcja








                  • Gość: w_b Re: Teraz poważnie ;-) IP: *.dwi.uw.edu.pl 02.06.04, 18:39
                    ale podaj mu jeszcze haslo:)
                    • sadysfakcja On musi sam... 02.06.04, 19:06

                      zapolować na login "bezdenny"
                      po upływie pewnego czasu

                      gdybym mu podała hasło
                      nie likwidując konta
                      wszedłby w posiadanie
                      moich danych, których
                      użyłam do rejestracji :-)

                      konto "bezdenny" zlikwidowane
                      i nie ma już żadnego hasła
                      • Gość: bezdenny Re: On musi sam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 22:15
                        Nie ma obaw, na nic nie będę polował. Jak ktoś zajmie bezdennego, to znajdę
                        sobie inną ksywę. Jest tyle, słów które mi się podobają. Mogę być bezustanny,
                        albo bezzębny, a nawet dozgonny itp
                        • marijohanna Re: On musi sam... 02.06.04, 22:22
                          Gość portalu: bezdenny napisał(a):

                          > Nie ma obaw, na nic nie będę polował. Jak ktoś zajmie bezdennego, to znajdę
                          > sobie inną ksywę. Jest tyle, słów które mi się podobają. Mogę być bezustanny,
                          > albo bezzębny, a nawet dozgonny itp



                          a moze dodenny???? ;)

                          pasuje do watku;)
                          • Gość: bezdenny Re: On musi sam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 22:41
                            marijohanna napisała:

                            > a moze dodenny???? ;)
                            >
                            > pasuje do watku;)

                            Ale co to znaczy dodenny. Taki co zmierza na dno? Ja zmierzam, czy wątek? czy
                            jedno i drugie? Według mnie jeśli chodzi o wątek, to pasuje też dodupy.
                  • Gość: bezdenny Re: Teraz poważnie ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.04, 19:47
                    sadysfakcja napisała:

                    > Na 100%!
                    >
                    > W prezencie z okazji Dnia Dziecka oddaję Ci
                    > ten, tak niezbędny dla Twej równowagi psychicznej
                    > układ ośmiu liter (taki czy inny, co za różnica?).
                    >
                    > Przecież, gdyby to nie była moja złośliwość, tylko
                    > ktoś kiedyś z innego forum zrobiłby sobie konto
                    > "bezdenny" i później zaczął pisać na feminizmie,
                    > byłoby bardzo podobnie. I co? Też byś się tak wściekał?
                    >
                    > Nawet nie wpadło Ci do głowy, żeby napisać na adres:
                    > bezdenny@gazeta.pl. w celu wyjaśnienia sprawy.
                    > A jeżeli nawet wpadło to natychmiast wypadło,
                    > jak to u bezdennego.
                    >
                    > Domyślam się, że Twoja frustracja wynika z porzucenia Cię
                    > przez kobietę o imieniu Anna. I teraz zostałeś
                    >
                    > bez ust Anny
                    >
                    >
                    > Porzucam zatem ten login bezdenny (bez którego
                    > nie możesz żyć :-) by osłodzić Ci choć trochę
                    > gorycz po stracie ust Anny.
                    >
                    > Miłości pełna Sadysfakcja

                    Wreszcie pod moim loginem napisałaś coś co ma jakiś pieprzyk i smaczek.
                    Nie prosiłem Cię o zwrot ksywki bezdenny. Sama się zadeklarowałaś. Przecież
                    pisałem, że życzę Ci dobrej zabawy. Zamieszanie polegające na tym, że bzezdenny
                    pisał do bezdennego i sugerował, że sofluga przepasza soflugę, będąc bezdennym,
                    ubawiło mnie. Nie potzrebuję ksywki bezdenny by mieć równowagę psychiczną. Ja
                    nie wiem czy ja w ogóle potzrebuję równowagi psychicznej.
                    A żeby napisać do bezdennego logowanego rzeczywiście nie przyszło mi do głowy.
                    Ale nawet gdyby przyszło, to nie zrobiłbym tego, bo nie wiedziałbym jak zrobić
                    to, nie zdradzając swojego adresu. Dlatego też nawet nie napiszę pod
                    sadysfakcja.
                    Ostatnia stacja sadysfakcja
                    pędzi lawina w dół
                    Ps.
                    Koncept z ustami Anny b. mi się podoba (chociaż nietrafny)
                    bezustannie bezdenny
        • dokowski Jednak takie kombinacje odbierają spontaniczność 01.06.04, 12:18
          kreola napisała:

          > A z lechtacza mozna sobie poradzic inaczej!

          Czynią stosunek bardziej mechaniczny, manipulacyjny. Nie zawsze jest to
          zabawne, czasem to zwyczajny kłopot
          • Gość: Pat Bateman Doku napisał: IP: *.lnet.pl 01.06.04, 12:31

            "Jednak takie kombinacje odbierają spontaniczność
            Czynią stosunek bardziej mechaniczny, manipulacyjny. Nie zawsze jest to
            zabawne, czasem to zwyczajny kłopot"

            Chyba przesadzasz. Spontaniczność odbierają przede wszystkim zahamowania.
            • dokowski Nie zmieniaj tematu 01.06.04, 12:42
              Gość portalu: Pat Bateman napisał(a):

              > Spontaniczność odbierają przede wszystkim zahamowania.

              Albo zmieniaj, jeśli tego naprawdę potrzebujesz, to ulżyj sobie, bez zahamowań
      • marijohanna dokowski.. 31.05.04, 15:08
        dokowski napisał:

        > Jeżeli kobieta podczas stosunku lubi mieć pobudzaną łechtaczkę, to woli
        > krótkiego penisa


        wytlumacz prosze o co chodzi. moze byc obrazowo;)
        • dokowski Jeżeli członek ma rozmiar mniejszy niż przeciętny 01.06.04, 12:40
          to możliwe jest niemal w każdej pozycji zagłębienie go maksymalne, tak że kość
          łonowa mężczyzny zostaje mocno przyciśnięta do ciała kobiety. Dla wielu osób
          taka możliwość pełnego przytulenia się do ukochane..., jest sama w sobie wielką
          przyjemnością. Ponadto ruchy miednicy w takim zwarciu pobudzają łechtaczkę.

          Jeżeli członek jest dłuższy niż przeciętny, to prawie w każdej pozycji
          kochankowie muszą uważać, aby przez nieuwagę członek nie wpadł zbyt głęboko i
          nie uraził nieprzyjemnie, a czasem nawet boleśnie, wrażliwych miejsc i narządów
          położonych poza pochwą
          • Gość: Pat Bateman Teoretycznie... IP: *.lnet.pl 01.06.04, 12:52
            i praktycznie wszystko się zgadza, ale dlaczego uważasz,
            że stymulacja łechtaczki w inny niż opisany przez Ciebie
            sposób odbiera spontaniczność?
            • dokowski Jeżeli mężczyzna pieści łechtaczke ręką ... 02.06.04, 16:52
              Gość portalu: Pat Bateman napisał(a):

              > ale dlaczego uważasz,
              > że stymulacja łechtaczki w inny niż opisany przez Ciebie
              > sposób odbiera spontaniczność?

              ... podczas kopulacji, to musi być zręczny i uważny, a pewnych pozycjach nawet
              wytrzymały fizycznie.

              Oczywiście, jeżeli kobieta chętnie się onanizuje podczas kopulacji, to wtedy
              nie ma utraty spontaniczności. Tylko czy kobiety dobrze i swobodnie się czują,
              gdy onanizują sie podczas kopulacji. O ile wiem, wiele kobiet woli nie mieć
              orgazmu niż się onanizować w trakcie.

              To jedna z większych tajemnic kobiet, dlaczego nie lubią sobie pomagać?
              • Gość: daga RECE OPADAJA... IP: *.spray.net.pl 02.06.04, 22:53
                > Oczywiście, jeżeli kobieta chętnie się onanizuje podczas kopulacji, to wtedy
                > nie ma utraty spontaniczności. Tylko czy kobiety dobrze i swobodnie się
                czują,
                > gdy onanizują sie podczas kopulacji. O ile wiem, wiele kobiet woli nie mieć
                > orgazmu niż się onanizować w trakcie.
                >
                > To jedna z większych tajemnic kobiet, dlaczego nie lubią sobie pomagać?

                Slaby kochanek nigdy tego nie zrozumie.
                To kobieta ma z Toba kopulowac i jednoczesnie robic sobie dobrze, bo Ty jej
                tego nie potrafisz zapewnic?
                Problem jest jeden - rzadko ktory facet jest dobrym kochankiem i tyle.
                A kobiety daja sobie wciskac od wiekow ze to cos z nimi jest nie tak.
                Kobieta w seksie przystosowuje sie do faceta i to jest ok, chociaz wcale jej to
                dobrze nie robi. A facet uwaza ze jaka kopuluje po swojemu to kobiecie ma byc
                dobrze i juz. I ani do glowy mu nie przyjdzie ze dla niej on jest zwyczajnie do
                niczego.
                Rece opadaja...



                • dokowski Twój post wspiera moją tezę, więc skąd tyle emocji 06.06.04, 20:54
                  Gość portalu: daga napisał(a):

                  > Slaby kochanek nigdy tego nie zrozumie.
                  > To kobieta ma z Toba kopulowac i jednoczesnie robic sobie dobrze, bo Ty jej
                  > tego nie potrafisz zapewnic?
                  > A facet uwaza ze jaka kopuluje po swojemu to kobiecie ma byc
                  > dobrze i juz. I ani do glowy mu nie przyjdzie ze dla niej on jest
                  > zwyczajnie do niczego.

                  Ja rozumiem, że Wy, kobiety "słabych kochanków" jesteście nieszczęśliwe, i Wam
                  współczuję. A szczególnie współczuję tym z Was, których kochankowie mają zbyt
                  wielkiego penisa i nie uważają na to co robią.

                  Pamiętaj jednak, że słaba kochanka jest równie do niczego jak słaby kochanek.
                  Jeżeli leżysz jak kłoda i czekasz na stymulację, a sama nic nie odwzajemniasz,
                  to nawet dobremu kochankowi nie będzie się chciało
          • marijohanna Re: Jeżeli członek ma rozmiar mniejszy niż przeci 02.06.04, 16:58
            dokowski napisał:

            > to możliwe jest niemal w każdej pozycji zagłębienie go maksymalne, tak że
            kość
            > łonowa mężczyzny zostaje mocno przyciśnięta do ciała kobiety. Dla wielu osób
            > taka możliwość pełnego przytulenia się do ukochane..., jest sama w sobie
            wielką
            >
            > przyjemnością. Ponadto ruchy miednicy w takim zwarciu pobudzają łechtaczkę.
            >
            > Jeżeli członek jest dłuższy niż przeciętny, to prawie w każdej pozycji
            > kochankowie muszą uważać, aby przez nieuwagę członek nie wpadł zbyt głęboko i
            > nie uraził nieprzyjemnie, a czasem nawet boleśnie, wrażliwych miejsc i
            narządów
            >
            > położonych poza pochwą



            to ciekawa teoria. jakby prosto z poradnika: "mam malego penisa i co z tego!"

            ;)
            • dokowski Jak dorośniesz, to sama poczujesz kiedy boli ... 02.06.04, 17:38
              marijohanna napisała:

              > to ciekawa teoria

              ... a kiedy jest przyjemnie, a kiedy jedno i drugie
              • marijohanna Re: Jak dorośniesz, to sama poczujesz kiedy boli 02.06.04, 19:12
                zabawny jestes i chyba zakompleksiony (maly penis??) skoro stajesz sie
                agresywny:)))
                • bogini_kali Re: Jak dorośniesz, to sama poczujesz kiedy boli 02.06.04, 19:14

                  > zabawny jestes i chyba zakompleksiony (maly penis??) skoro stajesz sie
                  > agresywny:)))
                  >


                  ::::)))))
                  • dokowski Smutne jest jak chamstwo łatwo zyskuje poklask 06.06.04, 20:42
                    To dlatego Lepper ma tylu zwolenników. Chamstwo im imponuje

                    bogini_kali napisała:

                    >
                    > > zabawny jestes i chyba zakompleksiony (maly penis??) skoro stajesz sie
                    > > agresywny:)))
                    > >
                    >
                    >
                    > ::::)))))
    • feminista Podobno katolicy... 01.06.04, 13:48
      ...nie pokazują narzeczonym członka i dlatego członkinie (sic!) kółek
      różańcowych tak często deklarują po ślubie, że seks jest sprawą drugorzędną w
      stosunku (sic!) do uczucia i prokreacji;)
      • dokowski Po czyim ślubie? 02.06.04, 16:55
        feminista napisał:

        > ...nie pokazują narzeczonym członka i dlatego członkinie (sic!) kółek
        > różańcowych tak często deklarują po ślubie, że seks jest sprawą drugorzędną

        A czy mężowie pokazują żonom?
        • feminista Re: Po czyim ślubie? 02.06.04, 17:03
          dokowski napisał:


          > A czy mężowie pokazują żonom?

          Czy ja wiem...W każdym razie jakieś zbliżenie, przynajmniej raz na 9 miesięcy,
          być musi, ale podobno z reguły odbywa się to po ciemku. Pewien nie jestem, może
          ktoś bardziej zorientowany się wypowie...
          ;)
          • dokowski Chciałeś więc napisać, że nie pokazują żonom. 02.06.04, 17:35
            Więcej logiki!
            • feminista Re: Chciałeś więc napisać, że nie pokazują żonom. 02.06.04, 18:16
              dokowski napisał:

              > Więcej logiki!

              Małe pręciki
              I katoliki
              I heretyki
              Wznoszą krzyk dziki
              Więcej logiki!






    • Gość: Pat Bateman Czy duży członek = duża przyjemność? IP: *.lnet.pl 02.06.04, 18:29
      Mix teorii i emocji :-)
    • bogini_kali widze doku, ze 02.06.04, 19:06
      temat Cie interesuje. tyle tu Twoich postow:::))))
      • marijohanna Re: widze doku, ze 02.06.04, 19:13
        bogini_kali napisała:

        > temat Cie interesuje. tyle tu Twoich postow:::))))

        haha:)) oj bardzo go interesuje:))

        biedaczek;P
        • bogini_kali Re: widze doku, ze 02.06.04, 19:15
          > > temat Cie interesuje. tyle tu Twoich postow:::))))
          >
          > haha:)) oj bardzo go interesuje:))
          >
          > biedaczek;P

          juz wiem dlaczego doku nie lubi Arabow::::::)))))))
          • marijohanna Re: widze doku, ze 02.06.04, 19:17
            hehe:))) nie lubi??? chyba musze go postudiowac, bo przywialo mnie tu
            goscinnie;))
            • bogini_kali Re: widze doku, ze 02.06.04, 19:21
              marijohanna napisała:

              > hehe:))) nie lubi??? chyba musze go postudiowac, bo przywialo mnie tu
              > goscinnie;))

              tak, nie lubi Arabow ale lubi mlode dziewczeta z multipleksow::)))
              • marijohanna Re: widze doku, ze 02.06.04, 19:22
                a co to sa multipleksy??? przepraszam ze wsi jestem i sie nie znam:DD
                • bogini_kali Re: widze doku, ze 02.06.04, 19:24


                  > a co to sa multipleksy??? przepraszam ze wsi jestem i sie nie znam:DD

                  to sa centra handlowe, z kinami gdzie chodzi mlodziez. doku sie zakrada i
                  podglada kolezanki swojej corki. fe.
                  • marijohanna Re: widze doku, ze 02.06.04, 19:27
                    a to swiniak!! ;)))
                    • bogini_kali Re: widze doku, ze 02.06.04, 19:31


                      > a to swiniak!! ;)))

                      jeszcze jaki, i jeszcze na forum udaje, ze ma duzego:::::::))))))))))))))))
                      • bogini_kali Re: widze doku, ze 02.06.04, 19:32
                        chociaz prawda ma troche bardziej brutalne oblicze. poor doku:::)))))
                      • marijohanna Re: widze doku, ze 02.06.04, 19:36
                        bogini_kali napisała:


                        > jeszcze jaki, i jeszcze na forum udaje, ze ma duzego:::::::))))))))))))))))


                        chyba wrecz przeciwnie, skoro chce mi wmowic, ze kosc lonowa na lechtaczke to
                        jest to!:)) ala ja jestem niedorosla i glupia (i ze wsi) to sie moge nie znac,
                        no nie?
                      • Gość: Swastika Girl Świniaki... IP: *.lnet.pl 02.06.04, 19:37
                        znaczy się knury naprawdę mają dużego
                        w porównaniu z mężczyzną-człowiekiem ;-)
                        • marijohanna Re: Świniaki... 02.06.04, 19:41
                          Gość portalu: Swastika Girl napisał(a):

                          > znaczy się knury naprawdę mają dużego
                          > w porównaniu z mężczyzną-człowiekiem ;-)



                          buuuueh!! to forum jest nie tylko dobre na odchudzanie;)
                        • Gość: Swastika Girl W bestsellerze... IP: *.lnet.pl 02.06.04, 19:44
                          "Rozród i unasienianie trzody chlewnej"
                          są dokładne opisy z rysunkami i zdjęciami
                          poglądowymi. Polecam wyobraźni taką fotkę:
                          "Pobieranie nasienia metodą 'na rękę' ;-)"
                          Zdjęcie przedstawia dwóch mężczyzn: świńskiego i ludzkiego :-)

                          S.G. ;-)
                          • marijohanna Re: W bestsellerze... 02.06.04, 19:45
                            rob tak dalej! nie zjem kolacji!! ;P
                            • Gość: Swastika Girl Sorry... IP: *.lnet.pl 02.06.04, 19:50
                              może jeżdżę za szybko, ale zgodnie z przepisami ;-)
    • Gość: daga Re: czy duzy członek=duza przyjemnosc? IP: *.spray.net.pl 02.06.04, 22:43
      To kompletna bzdura. Ludzie musza sie po prostu dobrac, poznac, zrozumiec,
      nauczyc sie siebie. Rozmiary sa bez znaczenia.
Pełna wersja