0,2% poparcia dla "Zielonych 2004"

14.06.04, 16:31
O ile się nie mylę, takie właśnie poparcie uzyskały we wczorańszych wyborach
do parlamentu UE zjednoczone pod szyldem "Zielonych" siły feministyczno-
gejowsko-ekologiczne. Czy może mi ktoś wyjaśnić ten fenomen? Uciskanych przez
patriarchat kobiet jest w Polsce -wg. feministek- miliony, homoseksualitów -
według gejopolityków - ponoć 10%, ekologów - trudno powiedzieć. Nawet jeśli
wziąźć pod uwagę, fakt, że jakaś część tych elektoratów może się "zlewać"
(ktoś może być kobietą-lesbijką-ekolożką), to i tak zostaje (teoretycznie)
spory elektorat. Skąd więc ta porażka?
    • Gość: barbinator Re: 0,2% poparcia dla "Zielonych 2004" IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.04, 17:25
      Skąd więc ta porażka?



      Stąd, ze wiele osób sympatyzujących z feminizmem lub nawet deklarujących się
      jako feministki/feminiści z różnych powodów nie głosowała na Zielonych.
      Na przykład ja czy Dokowski - i wielu innych którzy nie wypowiadali się w tej
      sprawie.
      Nie radziłabym więc mierzyć tą miarką poparcia dla feminizmu.
      Chyba że bardzo potrzebujesz jakiegokolwiek pocieszenia - nieważne czy
      sensownego;))
      Wtedy wynik "0,2% poparcia dla feminizmu" faktycznie może podziałać lepiej niż
      prozac...

      Pozdr. B.
      • tad9 Re: 0,2% poparcia dla "Zielonych 2004" 14.06.04, 19:21
        Gość portalu: barbinator napisał(a):

        > Stąd, ze wiele osób sympatyzujących z feminizmem lub nawet deklarujących się
        > jako feministki/feminiści z różnych powodów nie głosowała na Zielonych.

        Z jakich to powodów sympatycy feministek, gejów i ekologów nie głosują na
        partię gejów, feministek i ekologów? Dlaczego nie głosowałaś na "Zielonych"?
    • Gość: Obi Van Kenobi Re: 0,2% poparcia dla "Zielonych 2004" IP: *.aster.pl 14.06.04, 18:41
      Poniewaz w tych wyborach wzieli udzial tylko ci ktorzy nie ruszaja sie na dlugi
      weekend (to jakies swieto koscielne chyba bylo tak?) z miejsca zamieszkania.
      Czyli glownie babcie i dziadkowie tudziez mieszkancy wsi z wyksztalceniem
      podstawowym. Pozostali wyjechali odpoczywac i zlewaja cale wybory rowno.
      Wiekszosc kobiet, gejow, lesbijek, ekologow i innych mniejszosci tak wlasnie
      zrobila uwazajac, ze te wybory i tak nic nie zmieniaja. Dobrze zrobili czy zle
      nie mnie oceniac, ale tak wlasnie sie stalo.

      Jak chcesz o tym podyskutowac, to znajdziesz mnie na forum na ktore wlasnie
      wlazles. Tu nie bede pisywal bo tu za duzo chamstwa pisuje.

      Obi Van
      • tad9 Re: 0,2% poparcia dla "Zielonych 2004" 14.06.04, 19:20
        Gość portalu: Obi Van Kenobi napisał(a):

        > Poniewaz w tych wyborach wzieli udzial tylko ci ktorzy nie ruszaja sie na
        >dlugiweekend (to jakies swieto koscielne chyba bylo tak?) z miejsca
        >zamieszkania.Czyli glownie babcie i dziadkowie tudziez mieszkancy wsi z
        >wyksztalceniem podstawowym.

        No tak, geje feministki i ekolodzy wyjechali na weekend. To wiele wyjaśnia!
    • feminista Odpowiedź feministy 14.06.04, 20:34
      Duża część gejów zagłosowała zapewne na partie klerykalne (szczególnie ci
      noszący sutanny). Ekolodzy mogli poprzeć drużynę Andrzeja Leppera - jak wiadomo
      był on fetowany w USA jako działacz na rzecz ochrony środowiska. Co do
      feministek - kto zrozumie kobiety?;)
Pełna wersja