Do Ewok

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.06.04, 23:29
Ponieważ już trochę znudziły mi się moje jajcarskie szopki na tym forum,
odpowiem Ewok na nurtujące ją pytania.
1. Moje posty podpisane nickami "matka nadczłowieka", "jedwabista
klata", "wygolona klata", "szczęśliwa" i chyba jakimś jeszcze, krążą wokół
wątku pt. "Dzieci wychowuje się dla świata" z forum "Dziewczyny po 30stce",
co staje się oczywiste nawet przy pobieżnym porównaniu.
2. Wątek ten uważam za idiotyczny.
3. Nie widzę powodu bym miał odmówić sobie impresji na temat idiotyzmu, to
mnie kręci i tyle.
4. Ostatni mój występ uważam za najmniej udany i przepraszam osoby, które się
nabrały.
5. Nie lubię Cię Ewok, ponieważ nie lubię zadowolonych z siebie dewotek
(nawet tych "oświeconych"), które płodzą beznadziejnie nudne dzieci.

Dziękuję za uwagę
warszawiak miłośnik prostytucji;)

PS.
Teraz możecie mnie zjeść;)
    • empeka Re: Do Ewok 23.06.04, 23:34
      Gość portalu: warszawiak napisał(a):

      > 5. Nie lubię Cię Ewok, ponieważ nie lubię zadowolonych z siebie dewotek
      > (nawet tych "oświeconych"), które płodzą beznadziejnie nudne dzieci.

      Niebywała szczerość. Tylko po co? Masz nadzijeę przyładować Ewok, czy ją wychowac?
      Ja tak z ciekawości...
      zawsze mnie dziwi, że Internet wyzwala najgorsze instynkty u niektórych nieśmiałych
      osobników.
      • Gość: warszawiak Re: Do Ewok IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.06.04, 23:40
        Po prostu mi się znudziło i tyle.
        Co do nieśmiałości - nie znasz mnie więc strzelasz.
        Spróbój otwarcie gadać w Polsce np. o prostytucji. W internecie takie rzeczy
        uchodzą. Więc korzystam. Bardzo przyjemnie pisać, co się myśli.
        • Gość: warszawiak Re: Do Ewok IP: *.aster.pl / *.aster.pl 23.06.04, 23:43
          uje się nie kreskuje;)
          • empeka Re: Do Ewok 24.06.04, 10:40
            Gdzie jest jakieś 'uje'?
    • e_wok A co mnie to obchodzi 24.06.04, 09:23
      czy mnie lubisz, czy nie?
    • Gość: tez warszawiak Re: Do Ewok IP: *.crowley.pl 25.06.04, 23:26
      Też nie lubię e_wok.
      Uważam ją za zidiociałą dewotę.
      W dodatku ma mniemanie o sobie, że HO, HO!!!
      Sądząc po postach, to skończyła jedynie szkołę średnią. Mam wrażenie, jakbym
      słuchał BABY z bazaru Różyckiego.
      Jeśli zaś uczyła się dalej, to jest to jedynie strata pieniędzy podatnika lub
      mamusi i tatusia, jeśli kończyła coś prywatnego (jeśli już, to ta ścieżka jest
      bardziej prawdopodobna).

      Nie lubię takiego typu babsztyli.
    • uli Re: Do Ewok 26.06.04, 07:45
      pieszesz ciągle, jaki jestes luźny, jak lubisz prostytucję, a teraz nawet, że
      ne lubisz Ewok. wielce sensacyjne, całe forum pada trupem. co jakiś czas
      zamieszczasz wątek w rodzaju: odchodzę, a że nikt nawet nie kwapi cię pożegnać,
      to nie wiem, usiłujesz kogś zranić za brak sympatii? bo nikt z tobą nie chce
      rozmawiać, to tupniesz nózką? a tup sobie.
    • Gość: hot_dog Re: Do Ewok IP: *.crowley.pl 26.06.04, 09:22
      Bywałam na tym forum warszawiaku,kiedy pewnie jeszcze nie wiedziales do czego
      służy komputer.Ewok, jak sądzę jeszcze wcześniej.Jej posty czytałam z dużą
      przyjemnością,natomiast twoje prowokacyjki mają poziom maglarski.Dla jaj to
      sobie załóż fermę kurzą.Nadęty i nudny to ty jesteś,a na pewno monotematyczny.
      A teraz pojedź na ryby-to podobno uspakaja.
      • Gość: TEZ WARSZAWIAK Cioteczko, patrz uważnie na IP IP: *.crowley.pl 28.06.04, 01:24
        bo to nie ja otworzyłem ten wątek (żebyście zrozumiały - nie jestem tym, kto
        kryje się za nickiem warszawiak - jestem całkiem inną osobą).
        Ale feministkom wszystko się wybacza. Brak wiedzy i spostrzegawczości także.
        A co do e-wok, to czytam te forum od jakiegoś czasu i widzę, że babsztyl jest
        po..dolony.
        Tyle.
        • e_wok Gratulacje! 28.06.04, 11:37
          w koncu sie zorientowales, ze net nie jest anonimowy. Troszke to trwalo, no,
          lepiej pozno niz wcale :-) Ale stylu pisania nie zmienia sie tak latwo jak IP.
        • Gość: warszawiak Hej, Stary! IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.06.04, 12:14
          Ona myśli, że ja jestem Tobą, a Ty mną, ponieważ mamy podobny styl;) Już miałem
          sobie odpuścić, ale ta baba jest niesamowita. Strzela na oślep zakładając, że w
          końcu trafi. Co do pozostałych ciotek, to daj im spokój, bo najwyrażniej
          utworzyły grupę wsparcie (ja - gorąca parówa, 6 lat uzależnienia od netu,
          jestem netoholiczką, ja ewok - 12 lat uzależnienia od netu, jestem
          netoholiczką; sie kochamy i maile sobie wysyłamy, niegodziwców usadzamy i we
          włąsnej wspaniałości się utwierdzamy;)
          • e_wok Za wczesnie :-) 28.06.04, 13:02
            Teraz jest do dyspozycji tylko aster. Crowley dopiero wieczorem.
            Warszawiaku, tez warszawiaku, Kenobi (blad w pisowni imienia, nawiasem mowiac),
            kaszanko, pinezko, klato jakakolwiek i tak dalej, wybacz, ze wszystkich
            osobowosci nie wymienie, bo miejsca malo - dlaczego ty sie nie pojdziesz leczyc
            po prostu? Masz problemy i to niemale. Net ich nie rozwiaze, jedynie poglebi,
            prowadzac do nieuchronnej konstatacji, ze nawet w necie cie olewaja, tak jak i
            w realu. Mam juz takie parszywe szczescie, ze wszelkie trudne przypadki
            przyciagam jak magnez, trudno, taka juz moja karma, wiec juz mnie nawet obecna
            sytuacja nie dziwi. Ale ja ci pomoc nie potrafie. Nie jestem fachowcem.
            • Gość: warszawiak Re: Za wczesnie :-) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.06.04, 13:07
              Zabawna jesteś, na szczęście nigdy nie logowałem się jako e_wok, bo wtedy odlot
              byłby zupełny;)
              • uli niewiele juz ci brakuje n/txt 28.06.04, 13:27
            • Gość: TEZ WARSZAWIAK Re: Za wczesnie :-) IP: 195.94.200.* 28.06.04, 14:32
              Oj, Cioteczko ...
              Czytając Twoje wypociny, Ciotuchno, widać że jesteś straszne ograniczona.
              Nadal podtrzymuję swoje zdanie, że jesteś pop..dolona
              Pewnie stworzyłaś sobie obraz jakiegoś NET_PSYCHOPATY o wielu osobowościach ...
              Nie możesz do siebie dopuścić mysli, że takich jak ja jest wielu.
              Całą ta wasz zidiociała i zdewociała grupa wsparcia tylko wyrządza sobie szkodę.
              Bo zamiast się zmienić, utwierdzacie się w przekonaniu, że jesteści wspaniałe i
              cudowne ...

              Spostrzegawczonści do Ciebie, stworzeniu o mordce budloga, nie wymagam.
              Jak jesteś ograniczona, kto Ciebie czyta, wie!

              A przy okazji, ciekawy jestem, na czym zakończyłaś swoją edukację.
              To tak przy okazji, żebym swojej córki tam nie posłał ...

              Pozdrowionka dla wszystkich zidiociałych dewotek, w których nawet mąż nie chce
              zakisić ogóra. (może by to pomogło?)

              Trzymaj się WARSZAWIAK!!!


              • Gość: warszawiak Re: Za wczesnie :-) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.06.04, 14:43
                Zdaje się, że zdewociała w tym towarzystwie wzajemnej adoracji jest tylko Ewok.
                Gdyby chodziło o poglądy, a nie o we własnej wartości się utwierdzanie, ciotki
                dawno pozjadałyby się nawzajem. Jeśli chodzi o mnie, na tym forum nie ma osoby,
                z którą we wszystkim się zgadzam i kiedy trzeba walę co myślę. Ale niektórzy
                szukają tu ciepełka;)
                • Gość: TEZ WARSZAWIAK Re: Za wczesnie :-) IP: 195.94.200.* 28.06.04, 14:56
                  Może i tak ... Innym Cioteczkom też niewiele brakuje do zidiocenia.
                  "LIGA RADZI, LIGA BRONI, LIGA NIGDY CIĘ NIE ZDRADZI"
                  A swoją drogą, kogo typujesz na Główną Matkę?
                  Stopień zidiocenia wskazuje na e_wok.


                  A e_wok jest takim egzemplarzem, który nawet mnie sprowokował.
                  Ciekawe, co trzeba skończyć, żeby być taką dewotką?
                  Liceum handlowe?
                  Studiów chyba nie byłaby w stanie unkończyć.

                  • Gość: warszawiak Re: Za wczesnie :-) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.06.04, 15:04
                    Nie sądzę, żeby siedziały tu "idiotki", a Ewok jest dość inteligentna. Po
                    prostu się z nią nie zgadzam, wzbudza moją niechęć i tyle. To, że wypisuje o
                    mnie kłamliwe, obrażliwe rzeczy, nie oznacza, że wdam się w jakąś chamską na
                    nią nagonkę.
                    • Gość: TEZ WARSZAWIAK Re: Za wczesnie :-) IP: 195.94.200.* 28.06.04, 16:12
                      Zgadzam się, może nie wszystkie feministki to idiotki.
                      Nie jest to nagonka na ewok, jedynie moja o niej opinia.
                      Jeszcze raz powtarzami - jest pop...lona.
                      Tyle wystarczy o tym babszytlu o mordce boksera
        • marijohanna Re: Cioteczko, patrz uważnie na IP 28.06.04, 18:26
          Gość portalu: TEZ WARSZAWIAK napisał(a):

          > bo to nie ja otworzyłem ten wątek (żebyście zrozumiały - nie jestem tym, kto
          > kryje się za nickiem warszawiak - jestem całkiem inną osobą).
          > Ale feministkom wszystko się wybacza. Brak wiedzy i spostrzegawczości także.
          >


          wiesz co jestes bardziej prymitywny niz myslalam. a slyszales cos kiedys o
          dynamicznych IP??? albo o mozliwosci surfowania z domu, z pracy, z uczelni (no
          to raczej dla ciebie od razu skreslic), czy z kafejki??? IP o niczym nie
          swiadczy prostaku. moge pisac nawet pod twoim jak mi sie zechce.
          • Gość: warszawiak Re: Cioteczko, patrz uważnie na IP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.06.04, 20:18
            Swoją drogą to właśnie Ewok pierwsza zaczęła snuć spiskową teorię z IP w roli
            głównej. Skoro więc Też Warszawiak jest prostakiem, to Ewok jest...
            Proszę jednak nie wyciągać wniosków z tego, że zarówno Też Warszawiak jak i
            Ewok są warszawiakami. W naszym niezwykłym mieście mieszkają naprawdę różni
            ludzie;)
            • e_wok Taaa 28.06.04, 20:22
              czasem nawet po kilku w jednym ciele.
            • marijohanna Re: Cioteczko, patrz uważnie na IP 28.06.04, 20:24
              prostakiem jest autor tego postu, pod ktorym sie dopisalam za caloksztalt.
              powinnam sie wyrazac jasniej. moja wina. ach ta NADinterpretacja forumowa...
              • uli hej 28.06.04, 20:33
                dziewczyny spadamy z tego wątku. Ewok, pogratulować fana...
                • marijohanna uli popieram. n/t 28.06.04, 20:34

                  • Gość: warszawiak Jak miło:) IP: *.aster.pl / 212.76.39.* 28.06.04, 20:37
                    Wasze spadnięcie jest dla mnie największym komplementem;)
    • willem_termeer FEMINISTO! 26.06.04, 16:25
      www.hirameki-int.com/screenshot.php?prod_id=1&source_type=1&image_id=25
    • Gość: warszawiak Pozwolę sobie jeszcze dodać, IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.06.04, 00:58
      że w zasadzie to jednak nic osobistego do Ewok nie mam. Obejrzałem sobie
      niedawno program red;)Pospieszalskiego, w którym występowała Róża Thun
      deklarująca się jako chrześcijanka. Mówiła o miłości bliźniego, tak właśnie
      swoje chrześcijaństwo definiowała. Przyznam, że rzadko takich chrześcijan
      spotykam, z reguły są to dewoci z problemami psychiatrycznymi albo wszelkiej
      maści obłudnicy. Nie mogę jednak z góry zakładać, że np. człowiek deklarujący
      się jako katolik należy do jednej z tych obmierzłych kategorii.
      Gdy teraz się nad tym zastanawiam, w wątku na Dziewczynach po 30, o którym
      wspomniałem, uderzyło mnie sformułowanie "a teraz będę się dzieckiem chwalić".
      Cała reszta była tak naprawdę nieistotna. Uważam, że dzieci, szczególnie
      ośmioletnie, należy przede wszystkim kochać, a nie się nimi chwalić. Niestety
      jakoś wszyscy wokoło się chwalą, mało kto mówi o miłości. Może to taka
      konwencja? Może mówić o miłości po prostu nie wypada? Jako niedzieciaty w
      zasadzie nie powinienem się wypowiadać. Nie apeluję również o miłość, bo na co
      tu zdadzą się apele, szczególnie takiej osoby jak moja;)
      W sumie nic o Tobie nie wiem Ewok, Twoje życie to nie moja sprawa,
      zbulwersował mnie tylko pewien aspekt Twojej wypowiedzi i na tym zakończę.
      • marijohanna Re: Pozwolę sobie jeszcze dodać, 29.06.04, 21:18
        warszawiaku, to ja dodam, ze gdyby matka nie kochala dziecka to nigdy bym sie
        nim nie chwalila. bylby dla niej ostatnim glupkiem, chocby dostal nobla.

        a tak z tej wielkiej milosci matka sie nawet pochwali jaka dziecko zrobilo
        kupe. moze gdy bedziesz mial wlasne dzieci to zrozumiesz.

        pozdrawiam.
        • Gość: hot_dog Re: Pozwolę sobie jeszcze dodać, IP: *.crowley.pl 30.06.04, 00:17
          ...że nie jestem od 6 lat netoholiczką, ani nie jestem w żadnym kółku wzajemnej
          adoracji z e-wok, natomiast, czego zapewne nie pojmiesz (cie) w swym
          ograniczonym kurzym móżdżku (hmmm, to może być obrazą dla drobiu), że ktoś może
          po prostu nie tolerować chamstwa i pospolitej głupoty.
          A epitety-proszę bardzo.Ciekawe ile twoje ego wytrzyma, tępaku prosty jak
          konstrukcja bata.
          • e_wok Hot dog, no wieeeeesz! :-) 30.06.04, 09:12
            DLACZEGO nie jestes ze mna w kolku wzajemnej adoracji???
            Kosza dostalam, znaczy sie, taaak...??? :-))))
            • Gość: hot_dog Re: Hot dog, no wieeeeesz! :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.04, 11:54
              Wow,jak chcesz to "mogie być". Następne sesje "kółka wzajemnej adoracji
              zidiociałych dewotek (albo zdewociałych idiotek)" proszę jednak odłożyc na
              póżniej, gdyż muszę się udać na zasłużony wypoczynek, gdzie będe sie z
              upodobaniem oddddawać dewocji i innej kołtunerii - a co.
              • e_wok Okej 30.06.04, 12:02
                to ja w tym czasie przygotuje logo do wydrukowania na tiszertach. I na
                medalikach sie wygraweruje, rzecz jasna. Nie zapomnij sobie sprawic moherowego
                beretu a la Rodzina Radia Maryja - ponadczasowy hit, nie jakas tam byle jaka
                przejsciowa moda jak chanelowskie zakieciki, balerinki czy inny szajs, wiec
                warto zainwestowac, bedzie na lata! :-))
                • Gość: warszawiak Re: Okej IP: *.acn.waw.pl 30.06.04, 15:32
                  Reakcja 2 pań typowo kobieca. Wyciągnij sztylet ostrzem do siebie, to ci go
                  wbiją w bebechy, a przynajmniej będą próbować. Ale niczego innego się nie
                  spodziewałem;) Dziękuję za udział w eksperymencie:)
                  Marijohanna wpisała się ładnie, może jest mężczyzną? (mentalnie);)

                  • e_wok Re: Okej 30.06.04, 16:13
                    Jakie panie masz na mysli? Bo hot dog i ja rozmawiamy ze soba, a ty sie
                    wtracasz, co swiadczy niestety o fatalnym wychowaniu.
                    • Gość: warszawiak Re: Okej IP: *.acn.waw.pl 30.06.04, 16:19
                      Szanowna Pani!
                      Nie byłem w dzieciństwie tresowany jak nadpobudliwa małpka, więc i maniery u
                      mnie liche. Do dziś mam o to pretensje do swoich rodziców:(
                      Łączę wyrazy szacynku
                      Prostak
                  • julla Re: Okej 30.06.04, 18:12
                    Gość portalu: warszawiak napisał(a):

                    > Reakcja 2 pań typowo kobieca.
                    >
                    *** a twoje reakcje typowo meskie. Głupia, bezmyślna agresja skierowana ot tak,
                    dla zabawy, sztuka dla sztuki. Zaatakować, rozwalić - a potem powiedzieć:
                    ja właściwie nic nie mam do tej osoby, tak mi sie tylko nawinęła...
                    • marijohanna Re: Okej 30.06.04, 18:16
                      julla napisała:

                      > Gość portalu: warszawiak napisał(a):
                      >
                      > > Reakcja 2 pań typowo kobieca.
                      > >
                      > *** a twoje reakcje typowo meskie. Głupia, bezmyślna agresja skierowana ot
                      tak,
                      >
                      > dla zabawy, sztuka dla sztuki. Zaatakować, rozwalić - a potem powiedzieć:
                      > ja właściwie nic nie mam do tej osoby, tak mi sie tylko nawinęła...
                      >
                      >

                      ej no! dlatego rzadko tak tu zagladam. nic tylko stereotypy w waszych
                      wypowiedziach. co ma piernik do wiatraka??? glupia bezmyslna agresja wystepuje
                      rowniez u kobiet, tak jak i reakcja nie byla typowo kobieca, tylko typowa na
                      zaczepki. moze umowmy sie, ze jestesmy ludzmi (przynajmniej ja sie zaliczam do
                      tego gatunku). chyba, ze chcecie toczyc wojne plci, to przepraszam i milej
                      zabawy:)
                      • julla Re: Okej 30.06.04, 18:20
                        Moja wypowiedz była w zamierzeniu stereotypowa:)
                        Walki płci nie uprawiam, ale lubię odpowiadać stereotypami na stereotypy
                        i obserwować reakcję,
                        taką mam słabość:)
                        • marijohanna Re: Okej 30.06.04, 18:21
                          julla napisała:

                          > Moja wypowiedz była w zamierzeniu stereotypowa:)
                          > Walki płci nie uprawiam, ale lubię odpowiadać stereotypami na stereotypy
                          > i obserwować reakcję,
                          > taką mam słabość:)


                          a to co innego:))
                    • e_wok No, rozwalona to ja sie nie czuje :-)) 30.06.04, 19:20
                      Raczej rozbawiona, jesli mam wybierac sposrod slow na "roz..." :-))
                      • Gość: warszawiak To fajnie IP: *.acn.waw.pl 30.06.04, 19:23
                        Po co się rozwalać?:)
                        • julla Re: To fajnie 30.06.04, 20:28
                          To takie śląskie (skąd pochodzę) określenie regionalne:) Mówi się "jestem
                          rozwalony(a)" jeśli padło się ofiarą czyjeś agresji- fizycznej, werbalnej lub
                          też "osłabia" czyjaś głupota:)
                    • Gość: warszawiak Re: Okej IP: *.acn.waw.pl 30.06.04, 19:22
                      Nie przesadzajmy, pani E. nie jest aniołkiem, lubi dokopać. Najzabawniejsze
                      jest to, że wali na oślep. Widzi np. post z cząstkowym IP (a nawet z jakimś
                      nowym stałym nickiem)i już kojarzy go z konkretną osobą, bardzo często błędnie.
                      Ilu ludziom już się od niej niesłusznie dostało, to chyba sam Pan Bóg tylko
                      wie. I rzadne wytłumaczenia do niej nie docierają, bo stworzyła sobie teorię
                      niewywrotną i przy niej trwa.
                      Poza tym naprawdę nic do niej nie mam, nawet zaczynam ją lubić:)
                      • julla Re: Okej 30.06.04, 20:24
                        Coś histeryzujesz. Ja tam nigdy od e_wok nie oberwałam i nie przypominam sobie,
                        żeby prowadziła przeciw komuś krucjaty na forum.
                        Może ci się z kim pomyliła? Albo nadinterpretujesz?
                        • Gość: warszawiak Re: Okej IP: *.acn.waw.pl 30.06.04, 23:09
                          To miłe, że tak stajesz za Ewok. W dzisiejszych czasach przyjemnie zetknąć się
                          z odruchem ludzkiej solidarności:)
                          • julla Re: Okej 01.07.04, 09:23
                            Wielu ludziom na forum normalne dyskusje z bronieniem swej odmiennej opinii,
                            przytaczaniem racjonalnych argumentów itp. kojarzą się z "dokopywaniem".
                            Najwyraźniej jesteś jednym z nich.
                            A ja tylko staram sie być obiektywna; e-wok dyskutuje w bardzo kulturalny
                            sposób, czytam ją o wiele dłużej niz ty i twoje wywody na jej temat są zupełnie
                            z choinki urwane.
                            • marijohanna Re: Okej 01.07.04, 17:55
                              julla napisała:

                              > Wielu ludziom na forum normalne dyskusje z bronieniem swej odmiennej opinii,
                              > przytaczaniem racjonalnych argumentów itp. kojarzą się z "dokopywaniem".

                              dokladnie tak. i jeszcze zostanie sie nazwanym agresywnym, zakompleksionym itp.
                              rozwalaja mnie takie argumenty zawsze.

                              i wiecie co?? zazwyczaj nie dyskutuje z osobami niezarejestrowanymi i
                              zmieniajacymi nicki, bo to takie... hmmm.... szczeniece.autora poznaje sie po
                              stylu i to komplement jest wlasciwie.

                              warshawiaku, nie musisz wszystkich kochac, ale miej odwage o tym "we wlasnym
                              imieniu" o tym powiedziec. chyba, ze to byl taki zart, ale ewok do smiechu
                              pewnie nie bylo. tak mysle, moge sie mylic.
                              • Gość: warszawiak Re: Okej IP: *.acn.waw.pl 01.07.04, 18:05
                                >autora poznaje się po stylu

                                W takim razie przypisywanie mi stylu niektórych osób, co miało miejsce nawet w
                                tym wątku, mogę uznać za obelgę albo prowokację. Oczywiście wiem, że byłoby to
                                przeceninie bądź też niedocenianie (w zależności od przyjętego kryterium) pani
                                E. Założę jednak, że w swojej nieudolności po prostu się pomyliła i nie będę
                                się gniewał:)
                                • marijohanna Re: Okej 01.07.04, 18:09
                                  zarejestruj nicka, pozbedziesz sie problemu podszywania. widocznie masz jakis
                                  cel w tym aby tego nie robic. nie wnikam. ale nie mozesz miec pretensji no nie??
                                  • Gość: warszawiak Re: Okej IP: *.acn.waw.pl 01.07.04, 18:41
                                    Ależ ja nie mam pretensji, napisałem, że mógłbym mieć. Istnieję tutaj przecież
                                    na zasadzie fantomu. Uaktywniłem się znów jako warszawiak, żeby ostatecznie
                                    zamknąć temat pani E. i tyle. Trochę w międzyczasie popisałem na innych
                                    wątkach, fajna zabawa, ale chyba jednak trwa już odrobinę za długo;)
                                    Przekonałem się, że stały nick sprzyja niepotrzebnym przywiązaniom do jakiegoś
                                    netowego wcielenia. A tak, każdy może się podpisać tak jak, więc jestem
                                    swobodny i nie popadam w pułapkę autokreacji, bo niby po co? Całkowicie
                                    bezinteresownie uczestniczę w szlachetnej wymianie myśli, czego nie można
                                    powiedzieć o przeróżnych towarzystwach wzajemnej adoracji, które zagnieździły
                                    się na tym portalu (niektóre nawet gazetki wydają;) Albo o samotnych
                                    kowbojach, co trwają tu na posterunku od lat i wyklepują swoje życiowe dzieło;)

                                    Pozdrawiam


                                    • marijohanna Re: Okej 01.07.04, 18:49
                                      Gość portalu: warszawiak napisał(a):

                                      A tak, każdy może się podpisać tak jak, więc jestem
                                      > swobodny i nie popadam w pułapkę autokreacji,

                                      wytlumacz mi prosze, co to jest autokreacja i dlaczego pulapka. to jedno z
                                      moich "ulubionych" slow z forum, wiec jestem ciekawa co ty przez to rozumiesz.

                                      to pytanie nie pulapka. hehe:)) jestem szczerze zainteresowana.
                                      • Gość: warszawiak Re: Okej IP: *.acn.waw.pl 01.07.04, 19:21
                                        Chodziło mi o przyprawianie gęby samemu sobie. W normalnym życiu nie można bez
                                        tego żyć, ale o zgrozo!, w necie jest jeszcze gorzej. Zauważ, jak zaciekle
                                        ludzie biją się na forum o swój wizerunek. Jak chcą być konsekwentni. Jak
                                        rozpisują się, niby to przypadkiem, o swoich walorach. Oczywiście dotyka to
                                        częściej mężczyzn, ale kobietom również się zdarza;)
                                        Zamiast swobodnego strumienia myśli powstaje karykatura realu. Ja w to nie
                                        wchodzę:)
                                        • marijohanna Re: Okej 01.07.04, 20:04
                                          no to zabiles mi cwieka. bo ludzie (dziwnym trafem mezczyzni) zarzucaja MI, ze
                                          sie autokreuje. a ja jestem po prostu szczera. glupio szczera i naiwna w
                                          dodatku, ze pisze o prywatnych rzeczach na forum. i przysiegam, ze nie mam na
                                          celu autokreacji mojego wizerunku. moze jest to po prostu falszywie odbierane??
                                          • Gość: warszawiak Re: Okej IP: *.acn.waw.pl 01.07.04, 20:36
                                            Forum publiczne, więc wszystko na nim publiczne. Pytanie, czy warto rzeczy
                                            prywatne upubliczniać?

                                            Pozdrawiam
                                            • marijohanna Re: Okej 01.07.04, 21:10
                                              Gość portalu: warszawiak napisał(a):

                                              > Forum publiczne, więc wszystko na nim publiczne. Pytanie, czy warto rzeczy
                                              > prywatne upubliczniać?
                                              >
                                              > Pozdrawiam

                                              alez ja nie mysle w tych dymensjach czy sie oplaca czy nie. mimo mego mlodego
                                              wieku (hehe) mialam bardzo urozmaicone zycie (czyt. pokopane). tak mi sie
                                              glupio wydaje, ze moze komus moge pomocna dobra rada czy slowem... dlatego
                                              dziwi, zaskakuje mnie no i oburza taki zarzut :/
                      • Gość: barbinator do warszawiaka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.07.04, 08:37
                        Czy zamiast brnąć dalej i bez sensu ironizować nie mógłbyś po prostu przeprosić
                        Ewok za głupi i niegrzeczny post (ten pierwszy) - i tym zakończyć ten wątek??
                        Na wszelki wypadek sprecyzuję: niegrzeczne było określenie Ewok jako osoby
                        która "rodzi nudne dzieci" (apropos: skąd ty właściwie znasz jej dzieci?)
                        natomiast uwagi o jej rzekomej dewocji czy kuriozalna wstawka "nie lubię cię,
                        Ewok" były już tylko głupie.
                        To zdanie o dzieciach było jednak paskudne i chociażby z szacunku dla własnej
                        matki powinieneś za nie przeprosić. Może trudno ci to zrozumieć ale dla matki
                        dziecko zawsze jest najwspanialsze a człowiek przyzwoity powinien umieć to
                        uszanować - jeśli szanuje własną matkę. Nawet człowiek będący piewcą instytucji
                        burdelu.

                        Pozdr. B.
                        • Gość: warszawiak Re: do warszawiaka IP: *.acn.waw.pl 01.07.04, 12:45
                          Mam wrażenie, że dla Ewok najwspanialsza jest ona sama jako matka, a dziecko
                          traktuje instrumentalnie. Ale to tylko moja opinia na podstawie jej postów.
                          Coś na kształt przeprosin za błędy i wypaczenia już w tym wątku zamieściłem.
                          Swoją drogą, na temat mój i mojej matki czytałem tu rzeczy najpaskudniejsze z
                          możliwych, ale, jak wiadomo, "piewca instytucji burdelu" i jego matka są poza
                          kategorią ludzi, których obrażać nie wolno, więc pretensji nie mam;)
                          • Gość: barbinator Re: do warszawiaka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.04, 08:42
                            > Coś na kształt przeprosin za błędy i wypaczenia już w tym wątku zamieściłem.


                            Owszem i miałam wtedy nadzieję, że na tym skończysz ten wątek. Niestety,
                            najwyraźniej nie potrafisz odpuścić i dlatego te "coś na kształt przeprosin za
                            błędy i wypaczenia" mocno jak na mój gust straciło na wymowie;)


                            > Swoją drogą, na temat mój i mojej matki czytałem tu rzeczy najpaskudniejsze z
                            > możliwych


                            To pierwsze to prawda (zasłużona...?), to drugie to fałsz. Nikt nigdy nie pisał
                            tutaj źle o twojej matce. Domyślam się naturalnie którą wymianę zdań masz na
                            myśli... i zauważ proszę, że skoro sam fakt zadania ci takiego pytania (czy
                            byłbyś zadowolony gdyby twoja matka pracowała jako prostytutka, skoro tak
                            wysoko sobie cenisz panie wykonujące ten zawód) uznajesz za obraźliwy wobec
                            niej i "najpaskudniejszy z możliwych" - to znaczy, że twój PRAWDZIWY stosunek
                            do prostytutek jest zupełnie inny niż to sobie i nam wmawiasz. Mniejsza o
                            wmawianie NAM - bo raczej i tak nikogo nie nabrałeś - ale imho to bardzo
                            niepokojące gdy ktoś z takim uporem próbuje coś wmówić SAMEMU SOBIE.
                            Ale to naturalnie tylko moja opinia na podstawie twoich postów... możesz ją
                            wyśmiać :)))

                            Pozdr. B.
                            • wasza_bogini wyszlo szydlo z worka 02.07.04, 12:03
                              Nikt nigdy nie pisał
                              >
                              > tutaj źle o twojej matce. Domyślam się naturalnie którą wymianę zdań masz na
                              > myśli... i zauważ proszę, że skoro sam fakt zadania ci takiego pytania (czy
                              > byłbyś zadowolony gdyby twoja matka pracowała jako prostytutka, skoro tak
                              > wysoko sobie cenisz panie wykonujące ten zawód) uznajesz za obraźliwy wobec
                              > niej i "najpaskudniejszy z możliwych" - to znaczy, że twój PRAWDZIWY stosunek
                              > do prostytutek jest zupełnie inny niż to sobie i nam wmawiasz. Mniejsza o
                              > wmawianie NAM - bo raczej i tak nikogo nie nabrałeś - ale imho to bardzo
                              > niepokojące gdy ktoś z takim uporem próbuje coś wmówić SAMEMU SOBIE.


                              na przykladzie warszawiaka widac stosunek klientow burdeli do prostytutek i
                              ogolniej do kobiet.
                              nikt niczego nie mowil o matce warszawiaka jak tylko sugerowal, ze jest
                              prostytutka. jak widac sam piewca burdeli uwaza, ze bycie prostytutka jest
                              obrazliwe. no i tyle dyskusji i czasu zmarnowal na falszywe przekonywanie nas,
                              ze jest inaczej. nie lubie farbowanych lisow.
                            • Gość: ggigus warszawiak jest cool IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.04, 00:58
                              wyczytal o swojej matce najpaskudniejsze rzeczy?? ciekawe gdzie?
                              to bylo jedno, jednye, w maire proste pytanie, na katore warszawiakowi -
                              zachwyconemu klinetowi prostytutek - nielatwo bylo dopowiedziec.
                              mowi samo za siebie, to stwierdzenie o najpaskudniejszych rzeczych. Czyli jak
                              juz pisalam - inne kobiety moga moga sie zajmowac prostytucja, bo to jest cool,
                              ale nie moja mama, to jedna z najpaskudniejszych rzeczy.
                              podwojna moralnosc koltuna sie klania
      • wasza_bogini no widzisz jaki z Ciebie inteligentny chlopczyk 02.07.04, 11:57
        . Przyznam, że rzadko takich chrześcijan
        > spotykam, z reguły są to dewoci z problemami psychiatrycznymi albo wszelkiej
        > maści obłudnicy.

        zauwaz, ze Ci dewoci i rozni obludnicy to sa klienci prostytutek DLATEGO
        wlasnie nie zgadzam sie z tym, zeby naprawde fajne dziewczyny musialy byc
        biernymi wypozyczalniami swoich cial dla roznej masci debili, kretynow, ktorzy
        pozniej wszystkie kobiety traktuja jako tanie dziwki i pseudofeministow, ktorzy
        uwazaja, ze do burdelu tak, a do sejmu nie bo za duzy brud.

        Nie mogę jednak z góry zakładać, że np. człowiek deklarujący
        > się jako katolik należy do jednej z tych obmierzłych kategorii.

        w wiekszosci przypadkow tak jest. nie wiem dlaczego bycie zadeklarowanym
        katolikiem generuje rozne dziwne przypadlosci, na przyklad zawisc.z tym
        spotykam sie czesto. oczywiscie deklaracje bycia katolikiem sa potzrebne w
        roznych sytuacjach. mam wrazenie, ze wszytsko mozna zwalic na bycie katolikiem.

        > Cała reszta była tak naprawdę nieistotna. Uważam, że dzieci, szczególnie
        > ośmioletnie, należy przede wszystkim kochać, a nie się nimi chwalić.

        nie badz taki ograniczony i nie przyczepiaj sie do jakis glupich szczegolow.
        dziecko mozna kochac i rownoczesnie sie nim chwalic. tak samo ty, bedac
        milosnikiem prostytucji nie powinienes sie wypowiadac o tym, ze budzi w Tobie
        wstret miesiaczka. powinienes sobie zdawac sparwe z tego, ze prostytutki tez
        miewaja misiaczki i czasami jets to ich narzeddzie pracy. Twoje wypowiedzi
        swiadcza o tym, ze jestes takim samym obludnikiem jak ci, ktorymi gardzisz.
        • e_wok Dawno Cie nie bylo :-)) 02.07.04, 13:07
          Czyzby jakies wakacje? :-)
    • Gość: warszawiak :D IP: *.acn.waw.pl 03.07.04, 02:28
      Drogie Panie!
      Jeśli można, to pragnę nieśmiało zwrócić uwagę, że nie napisałem, na czym
      polegały paskudne rzeczy, które czytałem tutaj na temat mojej matki. To mogło
      być cokolwiek, np. że karmiła mnie w dzieciństwie szpinakiem (może karmienie
      szpinakiem jest grzechem głównym w moim systemie wartości, w końcu mamy podobno
      wolność światopoglądową). Nie napiszę tego również teraz, trauma jakiej tu
      doznałem jest zbyt silna, boję się powrotu złych emocji.

      warszawiak

      PS.
      Oczywiście mogą Panie dalej snuć rozpisaną na głosy opowieść o warszawiaku. W
      dziesiejszych czasach miło jest zetknąć się z odrobiną fantazji;)
      • Gość: barbinator Re: :D IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.04, 09:24
        Temat twojej matki pojawił się na tym forum tylko raz i było to właśnie w takim
        kontekście o jakim tu piszemy. Po prostu nie potrafisz pogodzić się z faktami i
        szukasz marnych wykrętów, to śmieszne...

        Pozdr. B.
        • marijohanna Re: :D 03.07.04, 11:11
          Gość portalu: barbinator napisał(a):

          > Temat twojej matki pojawił się na tym forum tylko raz i było to właśnie w
          takim
          >
          > kontekście o jakim tu piszemy. Po prostu nie potrafisz pogodzić się z faktami
          i
          >
          > szukasz marnych wykrętów, to śmieszne...
          >
          > Pozdr. B.



          widze, ze ominela mnie fajna dyskusja;) czy ktos moglby mi podac watek???
          pliiiiz
          • Gość: barbinator Re: :D IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.04, 12:59
            myślę, myslę, myślę... i ciągle nic.
            To był jeden z licznych wątków o prostytucji, zapewne autorstwa w_b
            czyli "naszej bogini" - jakieś 1-2 miesięcy temu.

            Pozdr. B.
          • Gość: ggigus intersujacy watek IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.04, 14:16
            ma tytul prostytujca-legalizacja, zalozony przez senora-cohonesa, kweicen tego
            roku, latwop oznac, bo ok. 180 postow
            milej lektury!
            pozdrawiam
        • Gość: warszawiak Re: :D IP: *.acn.waw.pl 03.07.04, 12:07
          Szanowna Barbinator!

          Nie śledzę tego forum tak dokładnie jak Ty (wielu wątków w ogóle nie otwieram),
          ale przytyki pod adresem moich bliskich pamiętam dość dokładnie. Było ich
          całkiem sporo i dotyczyły różnych rzeczy. Dla dobra kultury dyskusji proponuję
          nie wyciągać tych brudów na wierzch, w końcu większości z nas leży na sercu
          jakość forum Feminizm (choć zdarza się nam przeciw niej grzeszyć - nikt nie
          jest doskonały:)
          Pozdrawiam
          warszawiak
          • Gość: barbinator Re: :D IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.04, 12:56
            Jak sobie chcesz. Też mnie wywlekanie brudów zbytnio nie kręci. Nadal jednak
            uważam, że temat twojej matki pojawił się tylko ten jeden raz (naturalnie
            przytyków pod TWOIM adresem było więcej) Jeśli o mnie chodzi, to możemy na tym
            poprzestać.

            Pozdr. B.
            • marijohanna Re: :D 03.07.04, 15:41
              dziekuje:) nie chce wyciagac brudow a zapoznac sie z tematem;P
            • Gość: ggigus ze sie wtrace IP: *.dip.t-dialin.net 03.07.04, 20:32
              jakie wyciaganie brudow??
              to byla dyskusja, jak wiele innych tutaj.
              czy pytanie, jakie zadalam, bylo brudne??
Pełna wersja