tad9
24.06.04, 19:22
Jak się wydaje, mamy okazję gościć na forum "Feminizm" kogoś związanego z
partią "Zieloni 2004". Nie znam charakteru tych związków, ale korzystam z
okazji, by zadać pytanie. Chodzi mi o postulowane przez "Zielonych"
rozwiązanie kwestii aborcji. Jak należy rozumieć ten fragment manifestu
partii: "Jesteśmy za doprowadzeniem do stanu, w którym prawo nie reguluje
kwestii aborcji, pozostawiając miejsce dla indywidualnego moralnego
rozstrzygnięcia" (Zielony Manifest, fragment punktu 5). Co to właściwie
znaczy "stan, w którym prawo nie reguluje"?