ggigus
28.06.04, 16:53
Co do kwestii posiadania dzieci przez homoseksualistow: (czy to droga
adopcji , czy anonimowego zapoldodnienia, to akurat niewazne. Wazne jest w
tym watku dla mnie pytanie - tak czy nie).
W sobotnio-niedzielnym wydaniu niemieckiej gazety "Taz" (niestety, nie moge
podac linku, bo gazeta prowadzi plante archiwum, ale chetnie podam tytul i
autora) ukazal wywiad z wokalistka popularnej obecnie w Niemczech grupy "Wir
sind die Helden" (tlum. Jestesmy bohaterami") - Judith Holofernes (swoja
droga ciekawe, czy tak sie nazywa naprawde, czy to tylko sliczny pseudonim..)
Otoz Judith Holofernes jest corka lesbijki. Jej matka opuscila ojca, a gdy
Judith miala 1,5 roku, jej matka zamieszkala z kobieta.
Sama Judith jest obecnie zakochana heteroseksualnie, choc rownoczesnie nie
wyklucza opcji zakochania sie w osobie tej samej plci, co ona.
To tyle na temat wychowywania dzieci przez pary homoseksualne. Coraz mocniej
nauka przychyla sie do pogladu, ze o orientacji seksulanej czlowieka decyduja
geny, a nie srodowisko, postawa rodzicow (tu bezdenny sie klania w jednym ze
swoich postow). A skoro decyduja geny, wiec homoeskualisci moga wychowywac
dzieci, co widac na przykladzie heteroseksualnej Judith Holofernes, corki
homoseksualnej matki.