Glupota mezczyzn

08.07.04, 12:31
Andrzej S. sie nie popisal, panowie.
    • empeka Glupota pewnego mezczyzny 08.07.04, 13:20
      Moze sie wlasnie popisal?
      Zalezy co chcesz powiedziec...

      I dlaczego zaraz mezczyzn? Co inni maja do tego?
    • Gość: warszawiak Re: Glupota mezczyzn IP: *.acn.waw.pl 08.07.04, 14:53
      1. Nie głupota, tylko zboczenie
      2. Zboczenie pana Andrzeja S., a nie wszystkich mężczyzn.
      3. Większość mężczyzn potępia pedofilię. w więzieniach pedofile są bezlitośnie
      poniżani, czasem nawet mordowani.
      4. Głupi wątek .
    • Gość: elwin2 Re: Glupota mezczyzn IP: 195.94.201.* 08.07.04, 15:20
      ta pani juz nie pierwszy raz popisuje sie swoja blyskotliwoscia... jedyny
      sposob na nia to olewka
      • Gość: wasza_bogini ha,ha,ha IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 09.07.04, 11:25
        >jedyny
        > sposob na nia to olewka

        co niniejszym czynisz.

        >ta pani juz nie pierwszy raz popisuje sie swoja blyskotliwoscia...

        ja mysle, ze ty mi zazdroscisz blyskotliwosci i bystrosci umyslu. jak na razie
        to ty ciagle dajesz do zrozumienia, ze po prostu nie lapiesz i wszystko
        bierzesz na serio, poruszasz sie po powierzchni. czasami sa rowniez i drugie
        dna. wystarczy kojarzyc. ale czego ja oczekuje od Ciebie. na wydziale, ktory
        skonczyles tego nie ucza.
    • Gość: Piter Glupota kobiet IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 09.07.04, 06:34
      Owszem, Andrzej S. się nie popisał, drogie Panie. No i co z tego?
      Gdzieś juz na forum czytałem wątek o pedofilii kobiet, przejawiającej sienp.
      wdotykaniu, obsciskiwaniu, obcałowywaniu dzici np. przyprowadzanych przez
      którąś z pań do pracy. No i co, siostro? Andrzej S. jak dotyka, to be, bo facet
      (dla wyjaśnienia - jestem zwolennikiem eliminowania pedofilów z życia
      społecznego skutecznie) a jak dotyka "Pani Zosia z pracy" to wszystko O.K.?
      P.
      • sagan2 Re: Glupota kobiet 09.07.04, 09:13
        Gość portalu: Piter napisał(a):

        > No i co, siostro? Andrzej S. jak dotyka, to be, bo facet
        > (dla wyjaśnienia - jestem zwolennikiem eliminowania pedofilów z życia
        > społecznego skutecznie) a jak dotyka "Pani Zosia z pracy" to wszystko O.K.?

        no to pokaz cytat, gdzie tak zostalo napisane
        inaczej przepros
        kurcze, jesli ktos pisze idiotymy w poscie poczatkowym, ale to nie powod, zeby
        mu dowalac za cos, czego nigdzie nie napisal!
        • Gość: Piter Re: Glupota kobiet IP: *.elartnet.pl / *.elart.com.pl 10.07.04, 16:49
          Po pierwsze primo, nie podam cytatu, bo nie potrafię znaleźć. Ale nawet jeżeli
          brak cytatu, to czy nie jest tak jak napisałem? Czy namolne obsciskiwanie
          dzieci przez niewyżyte baby nie jest forma zapokajanie przez nie swoich rządz?
          Może odniosłabyś sie do meritum, a nie domagała sie cytatów?
          Po drugir primo, nie wiem kogo i za co miałbym niby przepraszać.
          P.
          • sagan2 Re: Glupota kobiet 12.07.04, 09:08
            Gość portalu: Piter napisał(a):

            > Po pierwsze primo, nie podam cytatu, bo nie potrafię znaleźć.

            oczywiscie, ze nie potrafisz. bo zapewne nie ma.

            > Ale nawet jeżeli
            > brak cytatu, to czy nie jest tak jak napisałem? Czy namolne obsciskiwanie
            > dzieci przez niewyżyte baby nie jest forma zapokajanie przez nie swoich rządz?

            ale o czym Ty mowisz? czy ktos tutaj popiera pedofilie w wykonaniu kobiet???
            dlaczego zwracasz sie napastliwie do kogos, sugerujac, ze twierdzi cos, czego
            *nigdy* nie powiedzial???
            chcesz porozmawiac o pedofilkach-kobietach - to rozmawiaj, ale nie wmawiaj
            nikomu, ze sugerowal, ze nie ma w tym nic zlego! a dokladnie tak zabrzmial Twoj
            post. albo teraz probujesz maskowac (marnie) swoj nietakt i klamliwe oskarzenia,
            albo zupelnie nie umiesz prowadzic dyskusji, zamiast zagajac nowy temat -
            jatrzysz...

            > Może odniosłabyś sie do meritum, a nie domagała sie cytatów?

            ale do jakiego meritum??? do tego, ze pedofilia, zarowno mezczyzn i kobiet jest
            godna potepienia?? a kto twierdzi cos innego? Twoj post sugeruje, ze ktos
            (Bogini) twierdzi, iz pedofilia kobiet jest traktowana poblazliwe (lub nawet
            "powinna" byc traktowana poblazliwie). a przeciez *nikt* tutaj czegos takiego
            nie powiedzial...

            > Po drugir primo, nie wiem kogo i za co miałbym niby przepraszać.

            ... i dlatego uwazam, ze powinienies przeprosic Boginie za brzydkie sugestie.
            albo przynajmniej napisac, ze to nieporozumienie, i nigdy nie sugerowales, iz on
            twierdzi, ze pedofilia mezczyzna jest czyms gorszym niz pedofilia kobiet
    • Gość: trevik Jaki procent feministek "cierpii" na mizoandrie? IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.04, 09:16
      Jest to bardzo powszechne?
    • Gość: wasza_bogi to byl eksperyment IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 09.07.04, 10:58
      chcialam zobaczyc jak sprawa jednostkowa ma wplyw na ogol. no bo jesli
      wypowiedzi Pani posel Beger czy zachowanie Pani blochowiak klada cien na ogol
      kobiecy, to mozemy sobie rowniez radosnie stwierdzic, ze pan S. jest przykladem
      glupoty mezczyzn.

      no ale od razu podniosly sie glosy, ze to glupi watek, jak tak mozna.
      rowniez glupi jest post pitera, ktory napisal o Pnai Zosi. ale czy pani Zosia
      robila zdjecia dotykajac czlonka nieletnich???
      rowniez glupi post jest sagan2. nie wiem dlaczego jak tylko cos sie powie be o
      facetach to trzeba byc tak bardzo poprawnym i od razu byc przywolana do
      porzadku przez inne profeministki.(tad na pewno sie ucieszy z tego co
      napisalam).

      ja osobiscie doswiadczylam w zyciu tylu antyfeminizmow i mizoginii, ze za
      przeproszeniem leje na poprawnosc bycia nieantymaskulinistka.

      • Gość: trevik Czy to tez jest feminizm? IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.04, 11:21
        Juz dawno nie widzialem tak niespojnego logicznie posta na tym forum
        (forum Feminizm nie ma az tylu tresci ewidentnie slabych w porownaniu do innych
        forum GW)...

        A to zdanie...
        "ja osobiscie doswiadczylam w zyciu tylu antyfeminizmow i mizoginii, ze za
        przeproszeniem leje na poprawnosc bycia nieantymaskulinistka."
        ...po prostu madroscia rozbraja.
        Czy to tez jest feminizm?
        • Gość: wasza_bogi eee tam IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 09.07.04, 11:34
          wiekszosc wypowiedzi panow na tym forum na temat kobiet jest niespojna
          logicznie.
          • Gość: trevik Rozmawiamy na temat kobiet, czy feminizmu? IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.04, 11:42
            Bo to juz bylo obrocenie kota ogonem.

            I zaslaniasz sie "wiekszoscia" (i to dosyc wirtualna) jak rozumiem...
            hmm... ale ok.. przyjmijmy Twoj postulat i interpolujmy....

            Czy jesli wiekszosc to barany, to tez z zadowoleniem bedziesz baranem?
            • Gość: ggigus jeszcze o pani Zosi IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.04, 22:44
              ale Bogini miala racje - czy pani Zosia obsciskujac, robi zdjecia? dotyka
              czlonka syna znajomej, wykorzystuje jako terapeutka swoja pozycje i
              wykorzystuje seksualnie syna znajomej? czy zrobione zdjecia przechowuje w swoim
              komputerze i kopiuje je na CD? czy to tylko obsciskiwanie?
              czy mam za seks. molestowanie mojej osoby uznac znajoma bardzo wylewna, ktora
              od drugiego spotkania ma w zwyczaju rzucac mi sie na szyje? czy maj jej
              powiedziec - bo cie oskarze o molestowanie?
              idac tropem trevika zajdziemy szybko w kraine absurdu
              • Gość: ggigus sorek, tropem Pitera IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.04, 22:45
                • Gość: trevik Kraina absurdu IP: *.dip.t-dialin.net 09.07.04, 23:51
                  W krainie absurdu przez moment sie znalazlem czytajac posrednia krytyke mojego
                  poprzedniego posta poprzez przytoczenie posta kogos innego.

                  Pozniej w nastepnym poscie znalazlem informacje, ze to nie moja kraina absurdu,
                  ale Pitera... ale jak sie to ma do mojego posta to juz nie znalazlem - absurd
                  pozostal...

                  OK ggigus - to w koncu jest ta moja kraina absurdu, czy jej nie ma?!?
              • Gość: Piter Re: jeszcze o pani Zosi IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 10.07.04, 17:06
                Wybacz, ale twój argument jest chybiony, gdyż: czy każdy gwałciciel, pedofil
                itp. zboczeniec robi ofiarom swojej wyuzdanej chuci zdjęcia? Nie sądzą.
                Znakomita większość "robi swoje" i idzie do domu. Zdjęcia, czy też
                gromadzenia "pamiatek" po dokonanych czynach chechuje zwyrodnialców o
                skłonnościach fetyszystycznych. I wten nurt Andrzej S. się znakomicie wpisuje.
                I godzien jest pogardy najwyższej, gdyż wykorzystywał we wredny sposób swoą
                pozycję człowieka cieszącego się zaufaniem społecznym. To nie podlego dyskusji.
                Ale pisząc o "Pani Zosi" chciałem zwrócic uwagę na fakt, że kobiety również
                dotykając, obcałowując i obsciskując cudze dzieci zaspokajają swe rządze. Czy
                tak nie jest? Jeżeli by im to nie sprawiało przyjemności, to by tego nie
                robiły, prawda?
                A więc zarówno Andrzej S., jak i "Pani Zosia" robią (na szczęście w przypadku
                Andrzeja S. to juz przeszłość) to co robią dla sprawienia sobie przyjemności
                kosztem dzieci. Ale: Andrzej S. jako zwyrodniały sukinsyn pójdzie (miejmy
                nadzieję) siedzieć, a "Pani Zosia", jako osoba "uwielbiająca dzieci" będzie
                dalej obsciskiwac i obcałowywać.
                Byc może, co pod miom adresem padło tu kilkakrotnie, moja wypowiedź była
                głupia. Tyle, że ich autorki nie wytłumaczyła mi dlaczego tak sądzą. Nikt nie
                odniósł sie do meritum, a argumentowanie "robieniem zdjęć" przez Andrzeja S.
                coś mię nie do końca przekonuje.
                A co do wylewnej znajomej Gigusi - jeżeli robi to z powodu wylewności, to nie
                udawaj sie w krainę absurdu. Jeżeli zaś na co dzień chłodna "Pani Zosia"
                obsciskuje twoje dziecko - uważaj!
                P.
                • Gość: bogi Re: jeszcze o pani Zosi IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 12.07.04, 11:36
                  > Ale pisząc o "Pani Zosi" chciałem zwrócic uwagę na fakt, że kobiety również
                  > dotykając, obcałowując i obsciskując cudze dzieci zaspokajają swe rządze.

                  ale jakie rzadze???
                  czy pani Zosia sciaga majtki tym dzieciom, zeby je calowac w miejsca intymne,
                  czy ze tak powiem robi laske albo kaze sobie ''robic laske''???? poza tym Pani
                  Zosia by zrobila to samo w obecnosci innych ludzi co bez ich obecnosci.
                  poza tym nie mozesz pisac o tym, ze pani Zosia calujac te dzieci robi cos ich
                  kosztem. dzieci lubia byc calowane, obsciskiwane itp.


                  Jeżeli zaś na co dzień chłodna "Pani Zosia"
                  > obsciskuje twoje dziecko - uważaj!
                  to tez nie ma znaczenia, bo swiat doroslych jets pelen blokad psychicznych.
                  wiec ludzie zimini czesto staja sie ciepli dla dzieci.
      • sagan2 eksperymentowac trzeba umiec n/txt 09.07.04, 11:21
        • Gość: wasza_bogi nabrali sie wszyscy, nic na to nie poradze:) IP: *.dwi.uw.edu.pl / *.dwi.uw.edu.pl 09.07.04, 11:30
          ale przy okazji sagan. wytlumacz mi postawe niektorych feministek, ktore jak
          cos sie powie w kategoriach negatywnych o facetach to od razu prostuja, neguja
          itp.
          • Gość: empeka Re: nabrali sie wszyscy??? marnie nabieralas... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.04, 13:02
            Gość portalu: wasza_bogi napisał(a):

            > ale przy okazji sagan. wytlumacz mi postawe niektorych feministek, ktore jak
            > cos sie powie w kategoriach negatywnych o facetach to od razu prostuja, neguja
            > itp.

            Dobrze, że pytasz sagan, a nie mnie, bo nie jestem 'niektorą feministką'.
            Marnie sie sprawujesz jako bogini!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja