nick.kertiz 09.07.04, 03:19 ???? próba odpowiedzi na podstawie jednego przypadku: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=14055806 Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
nick.kertiz A teraz jeszcze kilka 02.10.04, 15:14 pytań forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=16326209 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: endorfina Re: Dlaczego kobiety są zabijane IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 02.10.04, 15:38 Właściwie zadane pytanie, powinno brzmieć: "Dlaczego nawiedzeni mężczyźni zbijają normalne kobiety?" Odpowiedz Link Zgłoś
sen.dzia.li O obrotach 02.10.04, 17:46 Gość portalu: endorfina napisał(a): > Właściwie zadane pytanie, powinno brzmieć: > "Dlaczego nawiedzeni mężczyźni zbijają normalne kobiety?" Wobec takiego obrotu spraw czuje sie zobowiązany przeczytac Twoj watek (jeszcze do niego nie zaglądałem) >>Gdzie kończy sie "normalna" kobieta.....<< Zreszta tytuł nawet ciekawy... Na razie musze jednak wyłączyć kompa, zatem na razie tego nie zrobię, zatem na razie nick kertiz Odpowiedz Link Zgłoś
nick.kertiz Re: Dlaczego kobiety są zabijane 05.10.04, 18:21 Gość portalu: endorfina napisał(a): > Właściwie zadane pytanie, powinno brzmieć: > "Dlaczego nawiedzeni mężczyźni zbijają normalne kobiety?" Czyżby coś niewłaściwego było w moim sformulowaniu pytania? Nie sądzę. Jeśli mam nawiązać to Twojego wątku, to - czy uważasz, że Anna Lindh nie była feministką?? Jak zatem wyróżniasz normalne kobiety od innych i na czym polega nawiedzenie mężczyzn zabójców? Czy zauważasz, że w drugim poscie otwierającym ponownie (po trzech miesiącach) ten wątek nawiązałem (przez link) swoimi pytaniami do śmierci Pima Fortuyna, oprócz gróźb i przemocy wobec kobiet, co też było przedmiotem mojej uwagi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: endorfina Re: Dlaczego kobiety są zabijane IP: 217.168.134.* 06.10.04, 16:04 Postawiłeś wszystko na głowie - dlatego Twoje pytanie nijak się ma do mojego wątku. I co z tego,że ona jest feministką? Uważasz, że on miał ją prawo zabić? A jeżeli zabił - czy to nie świadczy o jego "nawiedzeniu"? Odpowiedz Link Zgłoś
nick.kertiz Re: Dlaczego kobiety są zabijane 08.10.04, 15:44 Gość portalu: endorfina napisał(a): > Postawiłeś wszystko na głowie - dlatego Twoje pytanie nijak się ma do mojego > wątku. > I co z tego,że ona jest feministką? Uważasz, że on miał ją prawo zabić? > A jeżeli zabił - czy to nie świadczy o jego "nawiedzeniu"? Wykaż, że postawiłem wszystko na glowie. Jest wręcz przeciwnie. To eurosocjalizm stawia wszystko na glowie i po trupach idzie do swoich celów. W takich krajach jak Szwecja, Holandia, Niemcy przestępców karze sie pobytem w luksusowych ośrodkach wczasowych a młodocianych karze się dodatkowo wycieczkami za granicę. Inaczej jest w Ameryce. Moje pytanie ma się rzeczywiście nijak do Twojego wątku, ale nie mogłem tego wiedzieć nie zaglądając wcześniej do niego. Problem polega na tym, że to Ty szafujesz terminem "normalna kobieta" zamiast powiedzieć po prostu "kobieta". O ile jeszcze w poscie otwierającym Twoj wątek miało to swój ironiczny sens, to już w tym wątku tutaj wprowadzało wyłącznie zamieszanie. Wspomniałem o tym, ze była feministką tylko dlatego, że w swoim wątku rozróżniłaś (ironicznie, w nawiązaniu do poglądów antyfeministów - ok, ale jednak) normalne kobiety i feministki. Nie odpowiem na pytanie - czy on miał prawo ją zabić, bo uważam że odpowiadanie na takie pytanie byłoby akurat pewna przesadą. Czy uważasz że ktoś chory psychicznie to nawiedzony? Można użyć zwyczajnej terminologii, choćby powiedzieć "szalony". Otóż eksperci dla sądu pierwszej instancji pozwolili na wyrok skazujący. Biegli powołani dla sądu apelacyjnego orzekli inaczej, ale nie jednogłośnie. Wszystko to jest w linku. Mnie skłania to do powiedzenia: zabił, ale może nie jest szalony tylko zły. I do zadania pytania: jakimi ludźmi są ci, którzy ewentualnie chcieli coś ugrać na tym, że takie zdarzenie będzie miało miejsce? Nie lubie zbytnio nawiedzonych religiantow, ale nie każdy nawiedzony to prawie morderca i nie każdy morderca to nawiedzony. Z kobiecego punktu widzenia (absolutnie nie przypisuje go wszystkim kobietom, ale usiłuje jakoś zrozumieć te kwestię nawiedzenia) każdy, kto lubi ostro ryzykować, jest może nawiedzony. Morderca to raczej ktoś, kto ma ciągotki do tego, by ostro zaryzykować. Ale gdyby nie bylo ludzi, którzy lubili ryzykować, to do dzisiaj błąkalibyśmy sie w odchodach rozsianych w okolicy naszej jaskini. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: endorfina Re: Dlaczego kobiety są zabijane IP: 217.168.134.* 08.10.04, 17:25 Sama nie wiem, co napisać - bo nie rozumiem (mogę się tylko domyslać), o co Ci chodzi w tym wątku. Może zwyczajnie o nic? Jeśli tak, to co chciałeś pokazać, udowodnić? Napisz jaśniej. >szafujesz terminem "normalna kobieta" zamiast powiedzieć po prostu "kobieta". Zgoda. Nie powinnambyła tak napisać. Nie wiem, co mnie podkusiło.;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: monikaannaj Re: Dlaczego kobiety są zabijane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 10:25 Pewnie z podobnych powodów, dla których nawiedzeni mężczyźni zabijaja normalnych mężczyzn a nawiedzone kobiety - normalnych mężczyzn i normalne kobiety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ciepła klucha Re: Dlaczego kobiety są zabijane IP: *.netshare.krosno.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.04, 21:52 Dlaczego interesuje Cię tylko ten przypadek zjawiska "ludzie są zabijani przez ludzi"? Odpowiedz Link Zgłoś
nick.kertiz stosunek 11.10.04, 19:57 endorfina i ciepła klucha Prosze uprzejmie, odpowiadam na Wasze pytania o moje intencje: Cały świat ma stosunek do wyborów prezydenckich w USA. Zwracam uwagę na charakterystyczne przejawy europejskiej sytuacji politycznej i społecznej. Próbuję skierować uwagę wchodzących tutaj na Szwecję i Holandię, bo sądzę że te kraje, a nie na przykład Estonia, są charakterystyczne dla europejskiego stylu organizacji społeczeństwa. Przywykliśmy postrzegać je pozytywnie, nie przeoczmy jednak politycznych morderstw oraz pogróżek wobec kobiet. Nie chodzi mi o same zjawisko politycznego morderstwa czy grożenia aktywnej kobiecie śmiercią, bo to może się zdarzyć wszędzie, ale o specyficzne tło tych własnie konkretnych zdarzeń. W moim przekonaniu Kerry jest politykiem europoidalnym i kontrastuje w tym ostro z Bushem. Podobnie europoidalnym politykiem jest jego sojusznik, sprzymierzeniec i partyjny kolega - Clinton. Nie przeszkadzało mu to zresztą w bombardowaniach jednej z europejskich stolic, bez ryzyka pomyłki można o nim mówić: kat Belgradu. Bez ryzyka pomylki można też powiedziec, ze reżim w Bagdadzie byl nieporównywalnie bardziej odczłowieczony niz ten w Serbii, w ktorej opozycja miała swoich przedstawicieli w parlamencie, a demokracja funkjonowała wsposób bardzo ułomny, lecz jednak funkcjonowała. Dlatego George W. Bush, ktory na pewno ma więcej wspólnego z Pimem Fortuynem niż z jego mordercą, jest kandydatem, ktory całkowicie przewyższa swojego głównego rywala, ja nawet dziwię się trochę, że w ogole zgadza sie z nim debatować, tak jakby nie mógł znaleźć wśród innych kandydatow bardziej godnego rozmowcy. No ale tu decydują względy taktyczne (Kerry powiedziałby, że tchorzy przed konfontacją w dyskusji) oraz tradycja debaty dwóch najpopularniejszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: endorfina Re: stosunek IP: 217.168.134.* 12.10.04, 15:45 No i o czym chciałbyś porozmawiać w związku z tym? Odpowiedz Link Zgłoś
nick.kertiz Re: stosunek 14.10.04, 01:29 Gość portalu: endorfina napisał(a): > No i o czym chciałbyś porozmawiać w związku z tym? O czym chcesz. Nie widzę powodu, by się ograniczać w tematyce. Ujawniłem swoje zdanie i nie sądzę, aby było ono tak zupełnie niekontrowersyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: endorfina Re: stosunek IP: *.icpnet.pl 14.10.04, 15:58 Póki co, nie mam pomysłu na tę rozmowę. Odpowiedz Link Zgłoś
nick.kertiz Re: stosunek 19.10.04, 02:55 Gość portalu: endorfina napisał(a): > Póki co, nie mam pomysłu na tę rozmowę. Co zrobić, no trudno. Najważniejsze jednak, że bukmacherzy pokazują ostatnio swoimi notowaniami, że powoli zaczynają kłaść laskę na senatora Kerry i jego szanse wyborcze. A to jest przecież optymistyczne :) Odpowiedz Link Zgłoś
nick.kertiz Kobiety NIE BĘDĄ zabijane 23.10.04, 02:18 w przypadku, gdyby popełniły jakieś przerażające zbrodnie, no ale poza tym, to oczywiście będą. -- >>Nie będzie kary śmierci IAR 22-10-2004, ostatnia aktualizacja 22-10-2004 11:05 Sejm odrzucił projekt wprowadzenie kary śmierci do kodeksu karnego [...] Przeciwni projektowi posłowie argumentowali z kolei, że jest on sprzeczny z konstytucją, która gwarantuje obronę życia oraz z Europejską Konwencją Praw i Podstawowych Wolności, którą Polska ratyfikowała<< -- Mądrzy posłowie: jak to już wyjaśniłem, dzięki nim - kobiety NIE BĘDĄ zabijane. --- >>Re: Kara smierci to nie kara Autor: gandalph Data: 13.07.2004 09:50 Gość portalu: Jan napisał(a): > To uwolnienie od kary.Kara powinna byc przezywana ,swiadomie.Czlowiek powinien > sie grysc,powinien byc swiadomy,ze traci bezpowrotnie swoje zycie,bezcelowe zyc > ie.Wielu zbrodniarzy wybralo samobojstwo,by nie byc ukaranym.Bo jak powiedziale > m,smierc to wyzwolenie. Czyżby??? A co powiesz o osobniku, który (w USA) odsiadywał karę potrójnego dożywocia za wielokrotne zabójstwa i jeszcze w więzieniu w bestialski sposób zabił strażniczkę?<< --- No i co takiego wielkiego sie stało? Nie wyolbrzymiajmy, w końcu nie pracowała w przedszkolu, sama sobie wybrała taką pracę, a w pensji na pewne uwzględnione było ryzyko związane z miejscem pełnienia obowiązkow służbowych. Nie rozdmuchujmy takich szczegółów i pojedynczych, niereprezentatywnych wydarzeń. Przecież najważniejsze jest, że władzom stanowym udało się zbliżyc do europoidalnego wzorca dobroci i nowoczesności. Ale sporo jest jeszcze do zrobienia. To dla ciebie miły bracie* kumle** męczą się w senacie. Należy jeszcze odstąpić od typowych dla Ameryki absurdów typu potrójne dożywocie (smieszne po prostu - co to, chyba faceta należałoby klonować, żeby mogł odbyć taką karę), albo wyrok typu 600 lat więzienia (tylko amerykański debil, jakiś pomniejszy debiljuu busz, mógłby wydać taki idiotyczny wyrok). * Bracie, bezceremonialnie nazwany w cytowanym poscie "osobnikiem". ** Kumple senatora Kerry (i on sam), oczywiście, tak solidnie pracują. Odpowiedz Link Zgłoś