Gość: ksiaze
IP: *.pwradio.pl
10.07.04, 13:12
poznalem swietna dziewczyne , piekna i inteligentna byla moim idealem.bylismy
ze soba kilka miesiecy zanim zdecydowalismi sie na sex i wtedy zaczelo sie
pieklo, gdy w nia wszedlem nic nieczulem , jakbym uderzal w proznie byla
tak "rozjechana" [ dodam ze ja jestem przecieztny jesli chodzi o rozmiar
czlonka ,podczas wzowdu mam 12 cm dl i 10 cm obwodu, wiec to nie moja wina}
wkoncu niewytrzymalem i wszytko jej wygarnalemm ze albo jest prostytutką ,
cierpi na wypadniecie pochwy lub ma bachora na boku, tak czy inaczej nie bede
marnowal czasu na tak rozlazla kobiete, po tych słowach wybiegla z pokoju z
placzem i nigdy juz jej nie zobaczylem, i dobrze gdyz znam swoja wartosc i
zasluguje na cos lepszego. czy postapilem słusznie?