Dodaj do ulubionych

jak to rozumieć?

11.12.12, 20:16
W bieżącym "Wprost" przeczytałem felieton Magdaleny Środy. W felietonie Środa twierdzi, że efukacja seksualna rozwiązałaby w Polsce masę problemów "osobistych, społecznych, demograficznych". Co prawda problemy demograficzne są zarazem problemami demograficznymi, ale rozumiem, że Środzie płacą za wierszówkę, więc nie czepiam się takiego mnożenia słów. Zainteresowało mnie co innego. Otóż, w Polsce, przy braku edukacji seksualnej mamy bodajże najniższy przyrost naturalny w Europie. Teraz jedno z dwóch: albo Polacy wiedzą, jak dzieci unikać, ale wtedy trudno mówić o braku wiedzy, albo też Polacy nie wiedzą jak się robi dzieci, co świadczyłoby o braku edukacji, ale znów feministki zwykle twierdzą, że brak edukacji seksualnej owocuje zwykle nie brakiem dzieci, ale - niechcianą ciążą. Co więc chciała nam powiedzieć Magdalena Środa?

Obserwuj wątek
    • tigertiger Re: jak to rozumieć? 11.12.12, 20:47
      skoro dla Ciebie edukacja seksualna oznacza, ogranicza się jedynie do wiedzy o antykoncepcji, to dowód na to, że faktycznie jest nam na gwałt potrzebna dobra edukacja, także ta sekuslna :)
    • berta-death Re: jak to rozumieć? 11.12.12, 21:43
      Wyjaśnię ci to najprościej jak się da. Otóż chodzi nie o to, że Polacy dzieci nie mają, tylko o to, że mają je ci, którzy w żadnym wypadku ich mieć nie powinni. A już na pewno nie w takiej ilości jakiej mają. Bo nie dość, że płodzą wątpliwej jakości i pożyteczności dla społeczeństwa osobniki, to jeszcze generują koszty, które ponosić musi każdy obywatel. I nie mam tu na myśli jedynie zasiłków jakie im trzeba wypłacać, ale też wszystkie inne problemy związane z istnieniem patologii społecznej. Z przestępczością łącznie.

      Te wszystkie programy edukacyjne, seksualne i socjalne zostały skrojone właśnie na potrzeby tych ludzi. I dobrze, żeby w PL też wprowadzono je w życie.
        • berta-death Re: jak to rozumieć? 12.12.12, 12:43
          Nie miałam na myśli tych, którzy muszą emigrować za chlebem tylko raczej osoby pokroju Waśniewskich albo tych z Będzina. Bo to oni mnożą się bez opamiętania, zaczynają w wieku w jakim jeszcze się kreskówki powinno oglądać a nie w zakładanie rodziny bawić a potem nie ma kto się dziećmi zająć i albo lądują w stawie albo na ulicy. Oni nigdzie nie wyemigrują bo po co, jeszcze by tam pracować musieli a z zasiłku nici skoro by im dzieci z marszu odebrali.
          Dla tych osób wiedza o implantach antykoncepcyjnych albo możliwościach aborcji byłaby mocno wskazana. Chociaż trochę trzeba by się napocić, żeby zechcieli z niej skorzystać. I w tym rola szkoły, żeby jakoś wbić w łeb oporny chociażby taką mądrość życiową.
      • takete_malouma Re: jak to rozumieć? 01.01.13, 22:52
        berta-death napisała:

        > Wyjaśnię ci to najprościej jak się da. Otóż chodzi nie o to, że Polacy dzieci nie
        > mają, tylko o to, że mają je ci, którzy w żadnym wypadku ich mieć nie powinni.
        > A już na pewno nie w takiej ilości jakiej mają. Bo nie dość, że płodzą wątpliwej
        > jakości i pożyteczności dla społeczeństwa osobniki

        Jest jakaś moderacja na tym forum? Czy ktoś może przytemperować tę klasistowską propagandę eugeniki? Rzygać się chce.
        • berta-death Re: jak to rozumieć? 02.01.13, 08:18
          A co to ma z klasizmem i eugeniką wspólnego. Statystycznie im większy lump, nieuk i nierób tym ma więcej dzieci, którym przekazuje te swoje menelskie geny. Nikt im nie broni rozmnażania się, natomiast jak tylko z takich osobników społeczeństwo będzie się składało, to pokolenie, dwa i na drzewa wróci. Kto ich będzie sponsorował, kto im zafunduje dobra cywilizacyjne, kto będzie dbał o to, żeby z nich łaskawie zechcieli skorzystać?
              • takete_malouma Re: jak to rozumieć? 03.01.13, 00:45
                berta-death napisała:

                > GUS kilka dni temu opublikował raport dotyczący dzietności, biedy i związanych
                > z nimi takich zjawisk jak bezrobocie i poziom wykształcenia. A liczby podobno nie
                > kłamią.

                Czy w tym raporcie wspominano coś o "menelskich genach"?
                • berta-death Re: jak to rozumieć? 03.01.13, 08:17
                  Raport nie podawał przyczyn zjawiska, tylko sam fakt.
                  A co do menelskich genów, to czym wg ciebie spowodowane jest to, że ktoś z uporem maniaka unika edukacji, pracy, dbania o siebie, dzieci i dom, ale w zamian za to jest na okrągło w ciąży, bądź ciągle komuś dziecko płodzi jak jest facetem, nie stroni od kielicha i imprezowego życia. Do tego nierzadko jest agresywny.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka