Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego!

IP: 200.30.149.* 28.07.04, 17:45
    • Gość: Monika Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: *.chello.pl 28.07.04, 17:51
      Jak te feministki potrafią facetowi rozszarpać nerwy :))
      • Gość: Lord Vader Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: *.dsl.telesp.net.br 28.07.04, 18:06
        Tak, a Kopernik była kobietą!
        • Gość: fffffika Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: *.man.polbox.pl 29.07.04, 15:47
          Lordzie Vaderze, odrobinkę oryginalności, jeśli się już decydujesz dyskutować.
          Twoja teza, cytaty z "Seksmisji" to wszystko już było, naprawdę.... Nie szkoda
          paluszków,co by tak klikać bezsensu?
          • Gość: Lord Vader Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: *.simpur.net.bn / *.simpur.net 30.07.04, 10:06
            Myślę, że jeśli mogłoby to uratować, choć jedną istotę z tego forum to warto
            poświęcić paluszki. A znacznie gorzej jest wtedy, gdy paluszkom pozostaje tylko
            klawiatura. :-D
            • ardzuna Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! 30.07.04, 11:03
              Gość portalu: Lord Vader napisał(a):

              > Myślę, że jeśli mogłoby to uratować, choć jedną istotę z tego forum to warto
              > poświęcić paluszki. A znacznie gorzej jest wtedy, gdy paluszkom pozostaje
              tylko
              >
              > klawiatura. :-D

              Podziwiam cię za szczerość w kwestii twojego problemu. Nie martw się, może
              znajdzie sie jakas istota, która cię uratuje od poświęcania swoich paluszków
              wycieraniu klawiatury.
              • Gość: Lord Vader Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: *.fibertel.com.ar 30.07.04, 11:30
                I takie niby inteligentne, a opacznie wszystko rozumieją. Jak powiedział
                wieszcz Stuhr „Sfiksowałyście, boście chłopa dawno nie miały” – ot i cały
                problem. Prawda bywa bolesna, ale cóż, zatwardziałej bywalczyni już z stałym
                nickiem, przecież nie będę przekonywał.
                • ardzuna Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! 30.07.04, 11:40
                  Ależ skąd, nic nie rozumiem opacznie, tylko wyciągam konsekwencje z tego, coś
                  waćpan napisał. Gdybyś miał czym paluszki zająć, na pewno byśnie siedział przy
                  klawiaturze, ot co!
                  • Gość: Lord Vader Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: *.uwn.unsw.EDU.AU 30.07.04, 12:06
                    Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że wątek o paluszkach rozpoczęła niejaka fffffika -
                    zapewne również nie dopieszczona. Stąd przypuszczalnie marzenia o jakiś tam
                    paluszkach. Cóż w rzeczywistym świecie, prawdopodobnie pozostają tylko takie
                    solone z supermarketu.
                    A w odniesieniu do waszej jejmości, także mogę stwierdzić, że siedzisz przy
                    klawiaturze bo…
                    Tylko tutaj nikogo nie znajdziesz bo nie te forum.
                    • ardzuna Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! 30.07.04, 12:58
                      Gość portalu: Lord Vader napisał(a):

                      Niezależni od tego, kto rozpoczął wątek paluszków, ty go ochoczo podjąłeś.
                      Jednak gdybyś nie był sfrustrowany i nie marzył o jakichś paluszkach, nie
                      wchodziłbyś nieproszony na forum feminizm i nie zwalczałbyś zastępczo osób,
                      które są kobietami i są z tego dumne, mianowicie feministek. Przypominam, że
                      forum to nie nazywa się antyfeminizm, lecz feminizm, i nie jest poświęcone
                      zwalczaniu feminizmu, lecz dyskusjom w obrębie feminizmu. Musi zatem powodować
                      tobą potężna frustracja, skoro ładujesz sie tam, gdzie nie powinieneś, i
                      walczysz z wiatrakami.

                      > A w odniesieniu do waszej jejmości, także mogę stwierdzić, że siedzisz przy
                      > klawiaturze bo…
                      > Tylko tutaj nikogo nie znajdziesz bo nie te forum.

                      Nie ma potrzeby, znalazłam sobie na zupełnie innym forum, dawno temu. Radzę ci
                      teraz dobrze, żebyś zajął sie sobą (bliższa ciału koszula).
                      • Gość: Lord Vader Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: 81.223.24.* 30.07.04, 13:45
                        Wow! Ekspresja twojej wypowiedzi wprost mnie poraziła. Chyba będę mógł pisać
                        dalej dopiero jak mi paraliż minie.
                        Czyli to takie kółeczko wzajemnej adoracji? No tak gdzieś trzeba szukać
                        zrozumienia, a w Internecie każde indywiduum odnajdzie swego odpowiednika.
                        • ardzuna Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! 30.07.04, 14:05
                          Gość portalu: Lord Vader napisał(a):

                          > Wow! Ekspresja twojej wypowiedzi wprost mnie poraziła. Chyba będę mógł pisać
                          > dalej dopiero jak mi paraliż minie.

                          Proszę bardzo, nie będę tesknić.

                          > Czyli to takie kółeczko wzajemnej adoracji?

                          O ile kazde małżeństwo to kółeczko wzajemnej adoracji, to jak najbardziej.
                          • Gość: Lord Vader Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: 202.84.17.* 30.07.04, 15:16
                            Dobra już jestem, w końcu mogę zrobić też komuś drobną przyjemność pomimo, że
                            tak się mnie tu traktuje. Ale to przecież typowe dla feministki, dla której
                            każdy samiec to wróg.
                            Tylko mężowi nie zazdroszczę – musi być strasznie sponiewierany.
                            • ardzuna Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! 30.07.04, 17:11
                              Gość portalu: Lord Vader napisał(a):

                              > Tylko mężowi nie zazdroszczę – musi być strasznie sponiewierany.

                              Musiałbyś jego zapytać, nie wygląda na sponiewieranego. Odwzajemnię ci się tym,
                              ze współczuję twojej przyszłej żonie, o ile takowa znajdziesz - aha, i życzę ci
                              zawsze idealnej formy seksualnej, bo przeciez jeśli zachorujesz czy będziesz
                              mieć inne trudności na tym polu, ani chybi zamieni sie w feministkę, a wtedy
                              bedziesz strasznie sponiewierany.
                              Może już zakończymy temat? Nudzi mnie to trochę.
                              • Gość: Lord Vader Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: 202.190.233.* 30.07.04, 18:54
                                Jak cię nudzę to po co odpisujesz? To chyba przez to, że feministka zawsze musi
                                mieć swoje na wierzchu i kto by tam widział, żeby chłop miał ostatnie zdanie.:-)
                                Skoro życzysz mi "idealnej formy seksualnej" to znaczy tylko, że dobrą tezę
                                postawiłem na początku. :-)
                                Poza tym zdaje mi się, że cierpisz megalomanię, którą pewnie uważasz za swój
                                atut. I tu z kolei mnie naprawdę trudno zrozumieć jak można zakochać się
                                w "herodzie w spódnicy".
                                • ardzuna Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! 30.07.04, 19:32
                                  Gość portalu: Lord Vader napisał(a):

                                  > Skoro życzysz mi "idealnej formy seksualnej" to znaczy tylko, że dobrą tezę
                                  > postawiłem na początku. :-)

                                  Nie. To znaczy tyle, że udowadniam ci absurd takiego rozumowania. Sam zapędzasz
                                  się w kozi róg, stosując tak prymitywne klisze myślowe.

                                  > Poza tym zdaje mi się, że cierpisz megalomanię, którą pewnie uważasz za swój
                                  > atut.

                                  Może, ale jeżeli tak, to jest to megalomania nie mniejsza niż twoja. Po co
                                  wchodzisz na to forum głosząc tezy, które zapewne uważasz za odkrywcze, ale są
                                  one - musze cie zmartwić - jedną z najbardziej pospolitych kalek myślowych nt.
                                  feminizmu (kalek zresztą w obu sensach tego słowa ;-P).

                                  I tu z kolei mnie naprawdę trudno zrozumieć jak można zakochać się
                                  > w "herodzie w spódnicy".

                                  Na szczęście nie musisz w ogóle próbować tego zrozumieć. Mi też by nie przyszło
                                  do głowy, żeby zakochiwać sie w kimś tak myślącym jak ty, więc mamy spokój,
                                  jesli o to chodzi.
                                  • Gość: Lord Vader Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: 216.229.223.* 31.07.04, 07:58
                                    Szanowna oponentko, to że zarzucasz mi „klisze myślowe” akurat wcale mnie nie
                                    dziwi. Odwoływanie się do prostactwa, ciemnogrodu, średniowiecza stanowi
                                    podstawowy oręż różnych organizacji, które wypłynęły na powierzchnię w
                                    ostatnich czasach. W ten sposób demonstrują one swoją „postępowość” i
                                    ignorancję przeciwnika. Jako, że obecnie nastały czasy kultu rozumu i różnego
                                    rodzaju efekciarstwa trafia to często na podatny grunt. Powoduje to , że osoby
                                    podatne na manipulacje łatwo temu ulegają. Wówczas osobnik taki uważa, że
                                    jest „cool”, „trendy” i jak jeszcze strzeli sobie „marychę” to już wydaje mu
                                    się, że świat legł u jego stóp.

                                    Zgadza się – ja nie głoszę nic odkrywczego, gdyż to już wszystko zostało
                                    odkryte bardzo dawno temu. Natomiast to ty próbujesz wywarzać otwarte drzwi.
                                    Kalectwem natomiast jest feminizm, który wypacza elementarne relacje kobieta –
                                    mężczyzna.

                                    Co do zakochania to masz rację mogę przyjąć do wiadomości, nie zrozumieć, ani
                                    tym bardziej akceptować w moim przypadku. Być może następnie pokolenia będą
                                    musiały to zrobić, na szczęście mnie to jeszcze nie grozi.
                                    • ardzuna Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! 31.07.04, 09:38
                                      Gość portalu: Lord Vader napisał(a):

                                      > Zgadza się – ja nie głoszę nic odkrywczego, gdyż to już wszystko zostało
                                      > odkryte bardzo dawno temu.

                                      To nie jest "odkrycie", tak samo jak odkryciem nie są enuncjacje w
                                      rodzaju "Murzyni sa głupi" albo "Temu Rokicie w głowie sie poprzewracało".

                                      > Natomiast to ty próbujesz wywarzać otwarte drzwi.

                                      Nigdy nie warzyłam drzwi, zwłaszcza otwartych. Jako żywo, w kuchni kiepsko
                                      sobie radzę, ale nic podobnego nigdy mi do głowy by nie przyszło.

                                      > Kalectwem natomiast jest feminizm, który wypacza elementarne relacje kobieta
                                      &#
                                      > 8211;
                                      > mężczyzna.

                                      Doczytaj trochę o feminizmie, a potem się wypowiadaj - dobrze ci radzę. Jak
                                      wnoszę z autorytatywnego tonu, który łaskawie przyjąłeś, nie przzeczytałes na
                                      temat feminizmu ani jednej ksiażki, a cała twoja "wiedza" na temat tego ruchu
                                      jest oparta na oglądaniu w telewizji Kingi Dunin czy Kazimiery Szczuki. Aż
                                      drżę, co będzie, jak mianujesz się na analogicznej podstawie ekspertem od
                                      energetyki jądrowej.
                                      • Gość: Lord Vader Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: 66.144.4.* 31.07.04, 10:32
                                        No i znowu nawiązanie do ciemnogrodu. :-D Bywają murzyni mądrzy i głupi, no i
                                        co z tego? Poziom wiedzy/inteligencji zależy zarówno od własnych predyspozycji
                                        jak i otaczającego środowiska, stwarzanych człowiekowi możliwości, itd.

                                        Co do „warzenia” – zauważyłem, że lubicie się czepiać słówek, choć to ma
                                        znaczenie drugorzędne. Zdziwiłbym się też, gdybyś potrafiła dobrze gotować – to
                                        pewnie staroświeckie?
                                        Nie zrozumiałaś ironii, więc napiszę prościej.

                                        Otóż zajmujesz stanowisko – my kobiety jesteśmy pokrzywdzone, jest nam źle i w
                                        ogóle robimy tylko za służące. Pytam się gdzie tak jest?
                                        Z tego co widzę wypłaty są przypisywane do stanowiska, a nie płci. Owszem może
                                        się zdarzyć gdzieś inaczej, co jest zaraz skrzętnie podłapywane i momentalnie
                                        rozdymane do granic absurdu. Po prostu wyłapywane są skrajne przypadki i na tym
                                        opiera się wasz ruch.
                                        Proponowałbym, ażeby waszą uwagę skoncentrować na kulturze arabskiej i tam się
                                        wykazać, jeśli wam się uda. Tam, tym razem z waszej strony nie będzie to „walka
                                        z wiatrakami”.

                                        Na temat czołowych feministek nie będę się tutaj wypowiadał, gdyż nie poważam
                                        ich w ogóle i w zasadzie niewiele pozytywnego o nich potrafię napisać.
                                        • ardzuna Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! 31.07.04, 11:13
                                          Gość portalu: Lord Vader napisał(a):

                                          > No i znowu nawiązanie do ciemnogrodu. :-D Bywają murzyni mądrzy i głupi, no i
                                          > co z tego? Poziom wiedzy/inteligencji zależy zarówno od własnych
                                          predyspozycji
                                          > jak i otaczającego środowiska, stwarzanych człowiekowi możliwości, itd.

                                          O, jak rozsądnie przemówiłeś. Wyobraź sobie, że dokładnie tak samo jest z
                                          poziomem zaspokojenia seksualnego feministek i niefeministek i antyfeministek,
                                          a także feministów, niefeminstów i antyfeministów. Feminizm i zaspokojenie
                                          seksualne nie korelują ze sobą.

                                          > znaczenie drugorzędne. Zdziwiłbym się też, gdybyś potrafiła dobrze gotować R
                                          > 11; to
                                          > pewnie staroświeckie?

                                          Nie, po prostu nie umiem i nie lubię tego robić. Wolę zajmować sie zajęciami
                                          bardziej intelektualnymi. Są ludzie, którz lubia gotowanie, i bardzo ich za to
                                          szanuję, ale sama czuję powołanie do innych zajęć.

                                          > Otóż zajmujesz stanowisko – my kobiety jesteśmy pokrzywdzone, jest nam źl
                                          > e i w
                                          > ogóle robimy tylko za służące.

                                          Pytam sie: gdzie zajęłam to stanowisko? Nie napisałam niczego takiego.
                                          Dorabiasz mi poglądy, których nie posiadam (a w szczególności chodzi o sposób
                                          przedstawienia problemu). Zweryfikuj swoje zdanie na temat feminizmu, bo opiera
                                          się ono na równie zmyslonych przez ciebie samego faktach.

                                          > rozdymane do granic absurdu. Po prostu wyłapywane są skrajne przypadki i na
                                          tym
                                          >
                                          > opiera się wasz ruch.

                                          Nie jestem częścią żadnego "wy"' "my" ani ruchu. Po prostu nie życzę sobie w
                                          życiu prywatnym i zawodowym być traktowana gorzej, niż męzczyźni - i nie
                                          jestem, ale czasem muszę o tym komuś przypomieć.

                                          > Proponowałbym, ażeby waszą uwagę skoncentrować na kulturze arabskiej i tam
                                          się
                                          > wykazać, jeśli wam się uda. Tam, tym razem z waszej strony nie będzie to „
                                          > ;walka
                                          > z wiatrakami”.

                                          Kazdy działa na rzecz tego, co jest mu bliskie. Sa ludzie, którzy działają na
                                          rzecz równouprawnienia kobiet w krajach muzułmańskich, bo czują takie
                                          powołanie, są ludzie, którzy działają na rzcz równouprawnienia kobiet w krajach
                                          europejskih, w których nadal pozostaje dużo do zrobienia. I Tobie też radzę,
                                          żebyś podziałał na rzecz czegos pozytywnego, zamiast wyżywać sie w krytykowaniu.
                                          --
                                          Mensa Polska
                                          • Gość: Jędrzej Re: Feminizm ... IP: *.chello.pl 02.08.04, 23:54
                                            ardzuna napisała:

                                            > [...] Feminizm i zaspokojenie
                                            > seksualne nie korelują ze sobą.

                                            ------------------------

                                            Czy to jest statystycznie stwierdzone?

                                            • ardzuna Re: Feminizm ... 03.08.04, 14:50
                                              Gość portalu: Jędrzej napisał(a):

                                              > ardzuna napisała:
                                              >
                                              > > [...] Feminizm i zaspokojenie
                                              > > seksualne nie korelują ze sobą.
                                              >
                                              > ------------------------
                                              >
                                              > Czy to jest statystycznie stwierdzone?

                                              Oczywiscie. Statystyczny Francuz współżyje dwa razy w tygodniu (podobnie jest w
                                              Polsce). Czyli uwzględniając tych, którzy robią to znacznie częściej oraz
                                              dzieci, istnieje spora grupa tych, którzy są niezaspokojeni (ne). Grono
                                              feministek jest o wiele mniej liczne i nie ma dowodów na to, że przynajmniej w
                                              jakiejś części zbieżne.
                                              • Gość: misiu Re: Feminizm ... IP: 5.2.* / *.chello.pl 04.08.04, 16:47
                                                ardzuna napisała:

                                                > Gość portalu: Jędrzej napisał(a):
                                                >
                                                > > ardzuna napisała:
                                                > >
                                                > > > [...] Feminizm i zaspokojenie
                                                > > > seksualne nie korelują ze sobą.
                                                > >
                                                > > ------------------------
                                                > >
                                                > > Czy to jest statystycznie stwierdzone?
                                                >
                                                > Oczywiscie. Statystyczny Francuz współżyje dwa razy w tygodniu (podobnie jest
                                                > w Polsce). Czyli uwzględniając tych, którzy robią to znacznie częściej oraz
                                                > dzieci, istnieje spora grupa tych, którzy są niezaspokojeni (ne). Grono
                                                > feministek jest o wiele mniej liczne i nie ma dowodów na to, że przynajmniej
                                                > w jakiejś części zbieżne.

                                                Całkowicie błędne rozumowanie.
                                                1. Brak danych wskazujących pożądaną, przeciętną częstotliwość stosunków
                                                płciowych, przez co brak podstaw do określenia, nawet w przybliżeniu,
                                                statystycznej liczby niezaspokojonych.
                                                2. Gdyby przyjąć Twoje arbitralne założenie dosyć znacznej liczby
                                                niezaspokojonych, to mniejsza od tego liczebność feministek NICZEGO NIE
                                                DOWODZI. Musiałabyś udowodnić, że liczebność feministek jest WIĘKSZA.
                                                3. Brak dowodów na korelację również niczego nie dowodzi. Nie ma przecież także
                                                dowodów przeciwnych.

                                                Serdecznie pozdrawiam Mensankę.
                                                misiu
                      • Gość: M Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: *.teagasc.ie 30.07.04, 18:21
                        Pierwsze slysze zeby na temat feminizmu mogly rozmawiac tylko feministki, to
                        tak jakby o Polsce mogli rozmawiac tylko Polacy.
                        Po drugie nie trzeba byc feministka zeby byc dumna z tego ze sie jest kobieta.
                    • Gość: fffffika Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: *.man.polbox.pl 03.08.04, 10:46
                      Głodnemu chleb na myśli, jak mówi stare przysłowie:) Paluszki służyć mogą do
                      tyluż różnych rzeczy...Na przykład do zrobienia mojemu mężowi kolacji (on bowiem
                      chodzi rano po pieczywo i robi śniadanie)...
                      • Gość: Lord Vader Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: *.block.alestra.net.mx 03.08.04, 14:37
                        A czy ja wymieniłem, jakieś konkretne zastosowanie paluszków? Widzisz sama
                        doszukałaś sobie sensu między wersami, więc temat i potrzeby widać nie obce. :-D
                        Że też ciągle próbuje mi się imputować różne stwierdzenia, których nie byłem
                        autorem.
                        Natomiast męża tylko pogratulować – wzorowo urobiony. ;-) Ale pewne pozytywne
                        cechy też odnajduję – skoro przygotowujesz kolację, tzn. są pewne przykłady
                        równouprawnienia w związku faceta z feministką. :-)
                        • Gość: dzieja Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: *.mel.comcen.com.au / *.mel.comcen.com.au 04.08.04, 16:05
                          a jak na moj gust to wszystcy jestescie inteligentni ( bo to przecierz tak
                          naprawde staracie sie podczas tej rozmowy udowodnic) tylko ze wasze rozumowanie
                          posuneleo si za daleko ( zwlaszcza Ardzuny). naciagacie fakty i podkrecacie
                          samych siebie. Jezykiem poslugujecie sie dobrze tylko tresci w tym brak.
                          pozdrawiam i posttarajcier sie przejmowac wzsystkim mniej
      • Gość: adgam Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: *.kosson.com 01.08.04, 04:44
        Rozszarpię nerwy każdemu samocowi.!!!!!!!

        szczerze was nienawidzę.
        Tak mam od kołyski
    • kochanica.francuza seksualnego,jeżeli już 29.07.04, 21:07
      kolega się boi słownika ortograficznego?
      • gotlama Re: seksualnego,jeżeli już 30.07.04, 21:09
        Racja Kochanico !!!
        Chyba chce dać świadectwo iż jest bardzo "trendy" czyli jak drzewiej mówiono -
        jest światowym człowiekiem.

        A wracając do tezy dyskusji.

        Przyczyną feminizmu jest:
        -Pobieranie nie więcej niż 75% uposażenia, które bierze mężczyzna wykonujący
        TAKIE SAME OBOWIĄZKI I TAK SAMO DYSPOZYCYJNY
        -traktowanie przez tzw. "fachowców" z branży samochodowej i budowlanej(co ta
        durna baba może wiedzieć, mimo że "durna baba" ma wyższe techniczne i pracuje
        z sukcesami w wyuczonym zawodzie)
        - próby "wciśnięcia" drogiego sprzętu zmechanizowanego o parametrach takich jak
        ten tańszy. Przykład kosiarka - szukałam spalinówki o dość dużej mocy, ale
        stosunkowo cichej - wg sprzedawcy silnik Hondy (+350zł)był najcichszy.Po
        sprawdzeniu danych z tabliczek i instrukcji (na moje wyraźne żądanie) poziom
        hałasu (mierzony wg tych samych norm) BYŁ RÓWNY. (przy kosiarkach i tak
        najprędzej rozlatują się blachy, a nie silnik, no chyba że ten ostatni
        to "ostatni" chłam, ale w tym wypadku tak nie było)
        - Przykład z łączki handlowej:sklep AGD (jestem z mężem) Sprzedawca czaruje
        męża tekstem "żona będzie zadowolona...." (Myślę sobie, zadowolona to ja
        jestem, ale sprzęt AGD nie ma z tym nic wspólnego, no i rozmyślam dalej,
        stojąc u boku mojego męża - czyżbym tak staro wyglądała,że bierze mnie za
        jego matkę mówiąc tak w "eter" o żonie zamiast zwrócić się do mnie?)
        Przerywam słowotok typu "najnowoceśniejsze rozwiązania" pytaniem o konkrety.
        (tj. o rodzaj zastosowanego w czujnika)
        Nic, sprzedawca tokuje jak głuszec.(tylko cholerka, czemu cały czas zaleca się
        do mojego męża) Mój mąż w końcu nie wytrzymuje, mówi - "żona zadała pytanie"
        I co słyszymy? "Szczegóły techniczne to może lepiej omówię z panem".
        Zaczęłam się śmiać i poszliśmy sobie. (zwłaszcza że ceny były powyżej
        "sugerowanych przez producenta")
        - teksty typu "to nie jest robota dla ludzi tylko dla kobiet"
        ( akurat ten zacytowany tekst traktuję z przymrużeniem oka, gdyż jest to
        stała odzywka moich najlepszych kolegów z pracy, gdy coś im nie wychodzi i
        przychodzą na "towarzyską pogawędkę" - broń Boże na konsultacje ;)
        (Dla wyjaśnienia pracuję w firmie gdzie na 30 panów "przypada" jedna pani.

        - protekcjonalne teksty "no,no, że też kobieta tak sobie radzi w tym zawodzie"


        Ciąg dalszy być może nastąpi....

        • Gość: michele Re: seksualnego,jeżeli już IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 21:49
          Tak jakby kobiety nigdy sobie nie dworowały z mężczyzn, że nie znają się na
          modzie, wiązaniu nkrawata, prasowaniu, wychowywaniu dzieci, gotowaniu,
          sprzątanie, praniu czy jak przeżyć miesiąc za ileśtam złotych.
          Czy feminizm to np. przyznawanie przez sąd w ponad 90% prawa do opienki nad
          dziecćmi rozwiedzionych małżonków żonie? Czy może niedopuszczanie do dowodu z
          badania genetycznego na rozprawie o unanie lub zaprzeczenie ojcostwa? Uwaga! ja
          tu nie piszę o jakimś tam sklepie, z nieuprzejmym sprzedawcą, któremu może się
          wydaje, że jest dowcipny. Nb. czy ktoś, Ty albo Twój mąż go objechał? Jeżeli
          nie to źle, bo jak on nie czyta tego forum, to nic się nie nauczy. Zwróć uwagę,
          że powiedzieć "że też kobieta tak sobie radzi w tym zawodzie", to jednak
          podziw. Twoich kolegów nikt nie podziwia, bo to normalne, że mężczyzna sobie
          radzi. Naprawdę podziwiałbym kobietę, która pracuje np. machając łopatą, bo
          kobiety są z zasady słabsze fizycznie. Taka jak podziwiałbym mężczyznę, który
          pracuje jako wychowawca w przedszkolu, pod warunkiem, że dzieci go lubią. Ha,
          więc jednak jestem feministą.
          • gotlama Re: seksualnego,jeżeli już 04.08.04, 19:16
            Widzisz czym innym są są żarty - a czym innym dyskryminacja.
            Sam oceń jak reagujesz na fakt dyskryminacji mężczyzn w niektórych
            dziedzinach. (osobiście uważam niedopuszczenie dowodu z badań genetycznych za
            skończone draństwo, podobnie zdaję sobie sprawę z istnienia wielu wypadków gdy
            orzeczenie o przyznaniu opieki jest tendencyjne). Czy np gdybyś płacił alimenty
            na obce dziecko bawiły by Cię kawały na ten temat? Lub stwierdzenia że tak ma
            być, bo i tak wszyscy faceci to dranie? Chyba niespecjalnie.

            A wracając do sprawy reakcji - to nie jest tylko sprawa sklepu i sprzedawcy.
            Nie przeczytałeś uważnie mojego listu choć zadałeś sobie trud i odpowiedziałeś.
            Więc dla wyjaśnienia
            1. Mój mąż nie jest od szkolenia sprzedawców, ja tez nie. Karą jest
            niedokonanie zakupu (możliwe że gdyby cena była atrakcyjna, to pan sprzedawca
            zostałby pouczony nt. technik marketingowych)
            2.Przykład protekcjonalnego "poklepywania po łopatce" czyli opinii "że też
            kobieta tak sobie radzi w tym zawodzie" podałam jako przykład czegoś co mnie
            wkurza - z przyczyn o których sam napisałeś.
            3.Wyraźnie napisałam - o pracy (zakresie obowiązków) i dyspozycyjności. Obecnie
            jest już o.k., ale było parę lat, kiedy pracując równie wydajnie jak moi
            koledzy dostawałam niższą pensję, bo kobieta - to wiadomo na macierzyński może
            iść... itd, cała reszta tego typu argumentacji.
            W ciągu kilkunastu lat pracy nie byłam ani razu na tzw. opiece nad dzieckiem.
            A macierzyński to 3 miesiące -zresztą cały czas musiałam wychodząc z dzieckiem
            na spacer, zostawiać w telefonie włączoną sekretarkę - domyśl sie po co. Zaś
            raz w tygodniu dostawałam materiały do opracowania. Nie traktowałam tego
            jako "wyzysku" gdyż dostałam potem odpowiednie premie.(poszukaj tzw. wskaźnika
            dzietności to będziesz wiedzieć ile przeciętnie razy w okresie zatrudnienia
            może wystąpić taka przerwa - a co z paniami które nie maja dzieci?)
            4.Na budowie domu zasuwałam nie tylko z łopatą (ile zaoszczędziłam nie chodząc
            na siłownię ;D )
            Nie widze w tym nic niezwykłego i do podziwiania. Trzeba było zrobić - no to
            wspólnie z mężem robiliśmy.
            Nie, nie jesteśmy parą z odwróconym podziałem ról lub ich bezwzględnym
            zrównaniem, ale każde z nas ma jakieś pojęcie o pracach stereotypowo
            przypisywanych płci przeciwnej. Ja nie szlocham rozpaczliwie w telefon, że w
            trasie złapałam "kapcia" i "mężu ratuj", a on zostając w domu na dwa trzy
            tygodnie, podczas mojej nieobecności nie jest jak "dziecko we mgle", co chwilę
            dzwoniące do mnie z pytaniami typu: czy można prać białą koszulę z kolorami.

            Tak więc jeśli już widziałeś mnie oczyma swej wyobraźni jako wojującą
            feministkę, to muszę Cię bardzo rozczarować.
        • Gość: michele Re: seksualnego,jeżeli już IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.04, 22:03
          A co do różnicy wynagrodzenia dla osób różnej płci: albo ma to uzasadnienie
          ekonomiczne, albo nie.
          Jeżeli ma, bo np. kobiety zachodzą w ciążę, rodzą, mają urlopy macierzyńskie, i
          godziny dla karmiących matek, może są mniej zgodne, bardziej ulegają emocjom,
          co wpływa negatywnie na wydajność pracy, to niech kobiety mają pretensje do
          siebie. Wtedy, aby płace były róne należałoby dopłacać z podatków. Ale czemu
          nie dopłacać głupszym, żeby mieli tyle samo co mądrzy, albo tym co mają 2 lewe
          ręce, żeby zarabiali tyle co ich zręczniejsci koledzy? Bezsens.
          No, dobrze, a gdyby to nie miało ekonomicznego uzasadnienia? W takim razie
          wszyscy zarządzający to banda idiotów. W przeciwnym przypadku zatrudnialiby
          przede wszystkim kobiety, bo mieliby prace tej samej wartoci za niższą cenę,
          dzięki czemu byliby bardziej konkurencyjni. W efekcie doprowadziłoby to do
          zwiększenia bezrobocia wród mężczyzn, a w końcu wyrównania płac. A Ze tak się
          nie dzieje. Cóż, Niepisanej zmowy zarządzających, z których większość to jednak
          mężczyźni, choćby irracjonalnej, zaprzeczyć w 100% nie sposób. Te nieliczne
          kobiety, które na szczycie władzy w zakładach pracy jednak się znalazły, to
          przypuszczalnie "typy męskie", przeto ich wpływ na "prokobiece myślenie"
          środowiska jest nieproporcjonalnie niski. Historia zna przypadki uporczywego
          trwania w błędzie bez racjonalnych przyczyn. Nie ma rady, trzeba czekać, bo
          ustawę już mamy.
    • mkryda Tat Tvam Asi 31.07.04, 01:10
      To, co dzieli, jest złudzeniem. Widzenie siebie w innych jest prawdą.
      • ardzuna Re: Tat Tvam Asi 31.07.04, 09:28
        mkryda napisał:

        > To, co dzieli, jest złudzeniem. Widzenie siebie w innych jest prawdą.

        Dziękuję, o Śwetaketu.
    • Gość: adgam Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: *.kosson.com 01.08.04, 04:39
      Tak. Feminizm to nieszczęście. Dla mie bycie babą to niewypał i puszka Pandory.
      Ninawidzę samców. Wszstko mnie wkurza. Świat jest zakłamany i płytki, rządzi
      reklama i konsumpcja. mam nadzieję, ze ktoś zrobi bajzel lub wysadzi to
      dranstwo w powietrze.
      • condor44 Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! 01.08.04, 04:52
        Gość portalu: adgam napisał(a):

        > Tak. Feminizm to nieszczęście. Dla mie bycie babą to niewypał i puszka
        Pandory.
        > Ninawidzę samców. Wszstko mnie wkurza. Świat jest zakłamany i płytki, rządzi
        > reklama i konsumpcja. mam nadzieję, ze ktoś zrobi bajzel lub wysadzi to
        > dranstwo w powietrze.

        Jak chcesz skonczyc ze soba a nie potrafisz zglos sie do mnie.

    • dokowski Diagnoza 03.08.04, 13:23
      Zakompleksiony damski bokser najsilniej przeżywa swoje problemy, gdy styka się
      z feministkami, gdyż feministki są swego rodzaju elitą - inteligentne,
      atrakcyjne, pewne siebie. Taki sfrustrowany facecik przy feministce czuje się
      zwyczajnym gnojkiem i nie może tego znieść. Stąd właśnie bierze się
      antyfeminizm i potrzeba pisania na tym forum antyfeministycznych bzdur.
      • Gość: Jacenty Re: Diagnoza-szufladki IP: 217.96.29.* 03.08.04, 14:06
        No proszę jak to bez szufladek i uprzedzeń i stereotypów ani rusz w tym
        złożonym świecie. Kiedyś feministka miała owłosione nogi i nie miała orgazmu bo
        nikt jej nie chciał, a teraz ma i "orgazm i nogi ogolone". Podobno ludzie słabi
        potrzebują stereotypów.
        • dokowski Skąd to dziwne stwierdzenie 03.08.04, 14:40
          Gość portalu: Jacenty napisał(a):

          > Kiedyś feministka miała owłosione nogi i nie miała orgazmu

          Feministki zawsze miały orgazmy, a dawniej to właśnie one walczyły o prawo żony
          do orgazmu. Najwyraźniej wszystko ci się miesza i przypisałeś feministkom jakiś
          obcy im stereotyp. Ktoś kiedyś powiedział słynne zdanie: "Myślicie że przed
          feministkami kobiety nie miały orgazmów? Miały, miały, tylko to się wtedy
          inaczej nazywało". Taki jest ten stereotyp, że właśnie feministki łączy z
          orgazmem.
      • Gość: Lord Vader Re: Diagnoza IP: *.block.alestra.net.mx 03.08.04, 14:39
        Zmień płytę z „damskim bokserem”. Są elity i elyty. Pewność siebie, też nie
        zawsze idzie z inteligencją. A skoro są tak inteligentne to chyba dodatkowego
        wsparcia nie potrzebują, gdyż podstawowy atut boksera, czyli pięść tutaj nie ma
        zastosowania.
        • dokowski Dlatego mają siłę i energię, aby pomagać innym 03.08.04, 14:43
          Gość portalu: Lord Vader napisał(a):

          > A skoro są tak inteligentne to chyba dodatkowego
          > wsparcia nie potrzebują

          Feministki walczą w obronie słabszych, mniej inteligentnych i zastraszonych
          kobiet

          > gdyż podstawowy atut boksera, czyli pięść tutaj nie ma zastosowania.

          Pięść jest najważniejsza. To właśnie pięść mężowska jest podstawowym narzędziem
          antyfeministy.
    • Gość: dzieja Re: Feminizm to efekt niewyżycia sexualnego! IP: *.mel.comcen.com.au / *.mel.comcen.com.au 04.08.04, 16:19
      Bardzo ciekawe forum, aczkolwiek zupelnie bez tresci, az zadziwiajace ile mozna
      napisac nie przekazujac zadnej informacji. naprawde niezle
    • Gość: dzieja bardzo ciekawe forum ale jednak..... IP: *.mel.comcen.com.au / *.mel.comcen.com.au 04.08.04, 16:22
      Bardzo ciekawe forum, aczkolwiek zupelnie bez tresci, az zadziwiajace ile mozna
      napisac nie przekazujac zadnej informacji. naprawde niezle i imponujace.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja