Gość: julia68
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.07.04, 12:03
Giggus,
napisałaś:
"Irytuje mnie, jesli ktos pisze - gdzies usylszalam, ze.. a Ty mi napisz,
jaki instytut. To sie , logiki, kochana, nie trzyma."
Strasznie mi przykro, że moje wywody nie odpowiadają Twojej logice. Moje
posty do Ciebie nie były jednak roszczeniowe, jak byłaś je łaskawa odebrać.
PROSIŁAM Cię o pomoc, myślałam (naiwnie), że możesz mi coś przybliżyć. Nie to
nie, trudno. Stwierdzam sobie na swój własny użytek, że najnormalniej w
świecie jesteś cieniutka z tej swojej niemieckiej socjologii. Nie wiesz o
czym piszę, więc zarzucasz mi różne absurdalne rzeczy.
A może (tak sobie "gdybam"), gdybym była po Twojej stronie barykady
(czyt. "feministką" z tego forum) inaczej byś potraktowała moją prośbę? Bez
ironii i może z odrobiną życzliwości? Hm.....
"A po trzecie - cos o "luksusowych" malzenstwach. Luksusem nazywa sie cos
zbednego, drogiego, np. perfumy."
Nie ja wymyśliłam to określenie, przykro mi.
"d)Julio (Julianie), podejrzewam, ze jestes jakims oszalalym, znudzonym
antyfeminista, co mi zawraca glowe i przez ktorego trace cenny czas"
Zacytuję "Gdzie jest Nemo": Ty jesteś rąbnięta, wiesz?
Julia