Gość: julia68
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.07.04, 12:20
Jak mam Ci, droga giggus, udowodnić, że NIE JESTEM facetem!?
Dlaczego, jeśli mam inne poglądy na jakieś sprawy, niż biorące udział w
rozmowach "feministki", od razu przyczepia mi się etykietkę "facet"!?
Bo "kobiety takie nie są"? A jakie są według Ciebie (i Twoich forumowych
znajomych)? Wszystkie, jak leci, popierają aborcję, parytety, itd.? A jak nie
popierają to znaczy, że są facetami??? Dziwna to logika...
A nie przyszło Ci nigdy do głowy, że np. Bezdenny jest kobietą?
Czy tylko ja tu robię za jakiegoś cholernego transwestytę?! :)))))))))))
Julia