wasza_bogini
10.08.04, 10:37
Takie sa fakty. z obserwacji mlodych wyksztalconych katolikow wynika, ze
wspolczesny mezczyzna, chce miec zone, ktora moze przelicytowac zone kolegi,
a wiec zona danego mezczyzny musi miec lepszy zawod niz zona kolegi, dajacy
lepsze perspektywy finansowe. dobrze jest gdy zona bedzie wchodzila w zwiazek
malzenski z duzym rodzinnym zapleczem finansowym. mezczyzna chce miec kobiete
bogata, z bardzo dobrymi perspektywami finansowymi, zawodowymi i
posiadlosciowymi.
a wy co??? ciagle zapodajecie jakies nudziarstwo. pora wyjsc z bolszwickiego
zainteresowania proletariatem kobiecym i walczyc z innymi samcami o samice
alfa.
moja rada- pora sie zreformowac, zeby nie zostac z reka w
nocniku:::::::::::))))))))))